Czy Polacy powinni się wstydzić za okupację

24.06.07, 10:22
Kremla i zbrodnie żołnierzy pułkownika Lisowskiego?
    • cluniak A splamili się wtedy masowym, zorganizowanym 24.06.07, 10:44
      ludobójstwem? Może oddajmy Niemcom Ołtarz Wita Stwosza? Skoro wywieźli go w
      czasie wojny a po wojnie to juz była historia nie było sensu, wbrew poprawności
      politycznej, go odzyskiwać.
      • niedo-wiarek Re: A splamili się wtedy masowym, zorganizowanym 24.06.07, 10:47
        Ale ja nie o Niemców teraz pytam. O Niemcach i Wicie Stwoszu można poczytać
        sobie w innych wątkach :)
        • cluniak Przeciez widać jak na dłoni, że pijesz do 24.06.07, 10:49
          Kaczyńskich.
          • niedo-wiarek Re: Przeciez widać jak na dłoni, że pijesz do 24.06.07, 10:51
            A co mają Kaczyńscy do okupacji Kremla? :)
            • cluniak Re: Przeciez widać jak na dłoni, że pijesz do 24.06.07, 10:56
              Kolego, nie traktuj forumowiczów jak idiotów. Nie załozyłbyś tego wątku gdyby
              nie zagranie Kaczyńskiego z II Wojną Światową.

              Tak czy owak Kaczyński zrobił to by cos uzyskał. W polityce nie ma dobrych i
              złych metod. Są tylko takie, które przynoszą lub nie przynoszą skutki.
              • niedo-wiarek Re: Przeciez widać jak na dłoni, że pijesz do 24.06.07, 11:02
                Czy naprawdę nie można sobie już porozmawiać o historii bez odwoływania się do
                braci Kaczyńskich? Rozumiem, że to wybitni historycy, ale akurat okupacją
                Kremla chyba specjalnie się nie zajmują :)
        • Gość: J07 Re: A splamili się wtedy masowym, zorganizowanym IP: *.nycmny.east.verizon.net 24.06.07, 14:21
          A moze wspomnimy cos o Katyniu?
          -Podobno to hitlerki?
    • inteligent-na Nikt nie zmusza Niemców do wstydzenia się za 24.06.07, 10:48
      świństwo jakie zrobili podczas oblężenia Głogowa ani nawet za I Wojnę Światową.
      • niedo-wiarek Re: Nikt nie zmusza Niemców do wstydzenia się za 24.06.07, 10:52
        Przypominam, że ten wątek nie jest o Niemcach :)
    • piwi77 No, chwały nam ona nie przydaje, była skutkiem 24.06.07, 10:49
      nędznej polityki przedwojennej, podjęcia wojny z silniejszym, zamiast się
      poddać i skutkiem braku aktu kapitalacji, najpóźniej po 7 dniach wojny, bo
      władza uciekła. Starajmy się więc o tym jak najmniej mówic. Trochę wstyd.
    • mjot1 Re: Czy powinni... 24.06.07, 12:52
      Niedo-wiarku daj sobie spokój.
      Bo jak widzisz wspaniała większość nie ma zielonego pojęcia o czym piszesz
      lub „pisze by pisać nie zaś by napisać” nie czytając w ogóle, o co Ci idzie.
      Zaś, co do historii...
      Pozwolę sobie wkleić com w temacie historii kiedyś nagryzmolił:
      „Ja ignorant ośmielam się twierdzić, iż historia snuta przez historyków jest
      nieprawdziwa. Każde historii opracowanie skażone jest kłamstwem gdyż skażonym
      być musi!
      Historia to niejako wypadkowa wielu sił często działających przeciwnie.
      Wszak historia jest li tylko uogólnieniem wielu epizodów, z których całość jest
      złożona. Epizodów często sprzecznych czy zupełnie przeciwnych efektowi
      końcowemu.
      Chyba nie zawikłałem zbytnio?

      Czyż to, co stanowi dobro ogółu dobrem być musi jednostki?
      Jeśli ktoś bohatersko zginął na polu chwały w słusznej oczywiście sprawie to
      czy jest to powodem do szczęścia dla tych, których mimochodem osierocił
      pozostawiając ich w rozpaczy i samych sobie?
      A jeśli los tak zrządził, że by dokonać bohaterskich swych czynów ktoś musiał
      zabić kogoś zupełnie postronnego (ot rozwalić chatkę ubogą która cel
      zasłaniała) to bohaterem on jest jeszcze czy już szubrawcem jeno? Wszak jeśli
      już nie dla prawdy to choćby li tylko przez grzeczność jeno wypadałoby chyba i
      ze strony tej chatki spojrzeć?
      Czyż to, co dla jednych jest bohaterstwem dla innych nie jest bandytyzmem
      zwykłym?
      Warszawa. Oto młodziutki chłopak z „Szarych Szeregów” z biało czerwoną opaską
      rzuca się na czołg z butelką benzyny i ginie.
      A oto rówieśnik z opaską inną na ramieniu ginie pod tankiem na ulicach Berlina.
      Proszę odpowiedzieć, dlaczego ten pierwszy bohaterem jest, podczas gdy drugi
      oczywistym bandytą dybiącym na życie niewinnych ludzi?
      Proszę też stanąć z boku zarzuciwszy na chwilkę wszelakie patriotyzmy i inne
      sentymanta i rozsądzić czy zabijający się nawzajem we Lwowie „Orlęta” i młodzi
      Ukraińcy to bohaterstwo czy skrajna głupota (wręcz bandytyzm) tych, którzy
      pozwolili by ci młodzi ludzie tam zginęli?
      Czy naprawdę znaczenie czynu i słowa zależeć powinno jedynie od miejsca
      siedzenia?
      Czy pojęcie „wojna słuszna, sprawiedliwa” w świecie chrześcijańskim gdzie tak
      często powtarza się slogany o „miłości bliźniego” ba o „miłowaniu
      nieprzyjaciół” o „drugim policzku” to jeszcze logika jakaś czy już czyste
      sukinsyństwo?
      Czy kapłan w mundurze to nie szyderczy śmiech z nauk Chrystusa?

      Ja swą wiedzę czerpię z przekazów mych przodków konfrontując ją z wiedzą
      podręcznikową.
      Te właśnie epizody rodziny mej i rodziny Mojej Zdecydowanie Lepszej Połowy
      wplecione w wydarzenia ogólne to dla mnie jest historia.

      Podsumowując tę garść myśli luźnych.
      Czyż historia nie powinna być nauką (czyt. Uczeniem się) na naszych błędach?”

      Wracając zaś do tematu to daję sobie łeb uciąć, iż w epizodzie który raczyłeś
      wydobyć z mroków bez problemu można znaleźć wiele przykładów haniebnych tym
      łatwiej, że byliśmy tam okupantami.

      Najniższe ukłony!
      Z szacunkiem, lecz i wątpliwościami wstecz spoglądający J.M.
      • jdbad Re: Czy powinni... 24.06.07, 14:41
        Nie powinni.
    • kot_behemot8 Re: Czy Polacy powinni się wstydzić za okupację 24.06.07, 14:58
      Za Wikipedią:
      "Lisowczycy (początkowa nazwa "Straceńcy", również chorągiew elearska) to
      oddział lekkiej jazdy polskiej sformowany w 1615 roku, pierwotnie jako
      konfederacja żołnierska pod wodzą pułkownika Aleksandra Józefa Lisowskiego.
      Dwutysięczny oddział lisowczyków brał udział w wojnach moskiewskich.

      Lisowczycy specjalizowali się w zagonach na terytorium wroga, walczyli bez
      taborów, zaopatrując się w terenie, na którym operowali. Cieszyli się wielką
      sławą w Europie jako niezrównana jazda. Wyróżniali się umiejętnościami i
      dzielnością, ale także okrucieństwem i zamiłowaniem do rabunku, który niejako
      został zapisany w zasadach działania tej formacji."

      No cóż, powodów do dumy nie ma z pewnością. Ale czy są do wstydu? Ja uważam, że
      wstydzić się należy tylko za własne złe postępki (a także i te cudze na które
      miało się wpływ ale się im nie zapobiegło, np nie głosując w wyborach),
      podobnie jak tylko z własnych osiagnięć należy być dumnym. Dlatego nie wstydzę
      się ani za lisowczyków, ani za Zaolzie ani nawet za polskie czołgi w Pradze - a
      z drugiej strony nie odczuwam zadnej idiotycznej dumy z racji tego że Curie
      Skłodowska była Polką (a w dodatku kobietą jak ja;)))
      Niemcy tez nie muszą się wstydzić za okupację - powinni natomiast znac historie
      i być na jej nauki szczególnie wyczulonymi. Polakom też by to zresztą nie
      zaszkodziło, bo tez narodem aniołów bynajmniej nie jesteśmy;))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja