Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie?

24.06.07, 14:49
Nie wiem czy nie narażę się, ale drażni mnie wyciąganie ręki do obcego państwa
po zasiłek na dziecko (o ile nie urodziło się już na emigracji). Niektóre
kraje UE otworzyły nam granice zapraszając DO PRACY a nie do beztroskiego
korzystanie z ich systemu osłon socjalnych. Tymczasem... wiele osób ściąga
dzieci głównie dlatego, że "w Polsce nic by nie dostały". Czy według was nie
jest to nadużycie? Proceder odbywa się z naszych podatków przecież. I znów
musimy sie wstydzić za naszych. Władze UK juz zaostrzyły kontrole nad
zasiłkami przyznawanymi emigrantom - o czymś to świadczy.
    • kot_behemot8 Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 15:13
      Szczerze mówiąc, wolę żeby kazdy się wstydził za siebie a nie za innych. Chyba
      niewielu z nas nie korzysta z żadnych, absolutnie zadnych form pomocy
      państwowej, i nie tylko państwowej. Wstydźmy się więc za siebie - studenci
      niech się wstydzą bo uczą się za darmo i jeszcze korzystają z róznych ulgowych
      biletów, mieszkańcy domów komunalnych niech się wstydzą za dotowane czynsze,
      rolnicy za niepłacenie składki zdrowotnej a pisujący na forum w czasie godzin
      pracy za oszukiwanie swoich pracodawców;)))
      Tak jest lepiej, bo zasady moralne ma się po to by zyć z nimi w zgodzie a nie
      po to by piętnować innych...
    • Gość: marbor1 Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? IP: *.npgo.pl 24.06.07, 15:33
      Czy to państwo polskie wypłaca [z naszych podatków] zasiłek na dziecko rodzica,
      który pracuje za granicą, tam płaci podatek od swoich zarobków i tam posyła
      swoje dziecko do szkoły, czy przedszkola? Nie słyszałam o takim czymś.
    • annajustyna Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 15:37
      Cos mieszasz. Zasilek np. niemeicki przysluguje dzieciom obywateli unijnych
      (dzieci nie musza mieszkac w Niemczech), ktorzy pracuje i placa podatki w
      Niemczech. Nie mozna rownoczesnie pobierac zasilkow wobu panstwach. Gdzie tutaj
      kradziez Twoich podatkowß??
      • annajustyna Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 15:39
        Sorry, chyba nie mieszkasz w PL, wiec w penym sensie moze byc to Twoje
        obciazenie...Ale rodzice musza najpierw placic podatki w kraju emigracji, aby
        otrzymac zasilek...Inna plaga to polscy naciagacze socjalni...
        • kicior99 Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 15:39
          Mieszkam w UK.
      • kicior99 Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 15:40
        w przypadku Anglii dzieci MUSZĄ mieszkać na terenie Zjednoczonego Królestwa i
        bardzo się tego pilnuje.
        • annajustyna Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 15:50
          Aha. W Niemczech nie musza, ale nalezy dostarczycc potwoerzdenie z polskich
          urzedow, ze sie nie pobiera polskiego zasilku...
        • carrramba Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 16:07
          wyprowadze Cie z bledu : nie musza mieszkac na terenie UK :) nikt nawet o to
          nie pyta. Przynajmniej w Szkocji tak jest. Placisz podatki, masz prawo do
          zasilku. Nie widze w tym zadnego okradania szkockich finansow.
          • kicior99 Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 16:20
            Otóż muszą. Przynajmniej w Anglii. Sprawdza się to - wielokrotnie było o tym na
            forach emigracyjnych.
            • makrama1 Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 16:36
              kicior99 napisał:

              > Otóż muszą. Przynajmniej w Anglii. Sprawdza się to - wielokrotnie było o tym
              na
              > forach emigracyjnych.

              Jeżeli muszą to tymbardziej nie jest to żadne nadużycie.
              Niby dlaczego rodzic nie ma pobierać zasiłku - w kraju, w którym płaci podatki -
              na dziecko, które z nim mieszka.
    • hypatia69 Re: Emigracja a zasiłki rodzinne - nadużycie? 24.06.07, 18:24
      Mnie zaś ciekawi sformułowanie "w Polsce nic by nie dostały". To znaczy co?
      Jeśli pomoc socjalna z jakichś przyczyn się należy, to trzeba się udać w
      stosowne miejsce i tę pomoc załatwić [okropne słowo, ale nie wiem, jak to
      ujać]. Pomoc nieraz nie jest duża, ale to już inna kwestia. Ludzie nieraz po
      120,- zasiłku przyjeżdżają BMW, ale to też inna sprawa. Więc nie ma "nic by nie
      dostały".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja