Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pracy?

28.06.07, 09:29
Ja w sumie wiem;p....ale moze ktos zna ciekawsze, bardziej dosadne i
sadystyczne sposoby;p.
Dziewczyny prawie nikt nie lubi, ja podchodzilam do niej obojetnie, ale tego
czego nie lubie najbardziej w pracy, to donosicielstwa;/. Ona to zrobila,
rozsiala plotke i teraz......w sumie wielkiego problemu nie ma, bo szef mi
wspomnial o tym i machnal reka, ale kto wie co dalej bedzie z tego tytulu.
Cos tam uslyszala i poleciala na 'skarge' do szefa, ze mnie pewne osoby w
firmie wspieraja w sposob niezgodny z zasadami. Nie bede tlumaczyc
szczegolow, jak wyglada praca w firmie itd.
Ja nie znosze takich osob, nawet jakbym miala prawdziwe dowody na jakies
niechlujstwo kogos innego, to absolutnie nie podkladam tej osobie swini, jak
ktos chce wyjsc wczesniej to kryje ta osobe;p, bo w konuc wyjsc 15 minut
wczesniej to zaden grzech;p....a ona leci z kazda glupota, niesprawdzona
dodatkowo. Ciagle weszy.....mozna bylo sie tego spodziewac nawet.
Jak pokazac takiej lafiryndzie.....gdzie raki zimuja:).
    • chwila.pl Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra 28.06.07, 09:48
      Mam na to sprawdzoną receptę.
      Zacznij prawić jej komplementy, wyrażac o niej bardzo pozytywne informacje, ale
      w taki sposób, by to do niej dotarło. Oczywiście nie poruszaj jej ciemnych stron
      charakteru, pomijaj fakt donosicielstwa. Zobaczysz wkrótce pozytywne skutki. To
      naprawde działa.
      • Gość: jszhc Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 11:05
        No coz...wydawalo mi sie, ze do tej pory bylam dla niej mila;p...choc jakichs
        komplementow jej nie prawilam, bo generalnie dziewczyna wyglada jak
        anorektyczka, z ogromnymi tipsami i niezwykle zniszczonymi, utlenianymi
        wlosami....wiec jak takiej prawic komplementy o urodzie;p
    • raveness1 Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra 28.06.07, 09:50
      Kiedys robiac przy prostej, sezonowej pracy na polu przynioslem z soba jednego
      dnia pare puszek piwa w torbie, bo upal byl niemozliwy. Mowie babsztylom, ze
      mam w torbie piwo i moga sobie wziac po puszce. A one zamiast tego, nastepny
      dzien podpieprzyly mnie do szefa...
      Oh, my god! I to sie nazywa wdziecznosc. Niektorzy durnie sa tak tepi, ze az
      strach w ogole sie do nich odezwac.
      • Gość: jszhc Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 11:06
        jezu.....zimne piwo na upal...najlepsze....po golych stopach bym cie calowala;p
        • raveness1 Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra 28.06.07, 11:26
          Wystarczylby mily usmiech.
          • jszhc Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra 28.06.07, 11:31
            widzisz, jakie te baby glupie......a ja czegos takiego nie znosze...nawet jak
            musze szefowi cos nie przyjemnego przekazac, to nigdy nie mowie, ze to ten X
            zrobil tak a tak....zawsze mowie, ze sie tak stalo, trzeba poruszyc to na
            zebraniu, ale nie wkopuje konkternej osoby......i generalnie nie znosze takiego
            zachowania u innych......tutaj juz nie chodzi o to czy to prawda czy nie, tylko
            o sam fakt, ze ktos DONOSI;/....trzeba uwazac, co sie w pracy mowi;p
            • yoma Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra 28.06.07, 11:45
              Dajcie jej koca
              • Gość: jszhc Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 11:50
                co jej mamy dac;p
                • Gość: mantyka Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.07, 14:50
                  Jedyny sposób to zmiana pracy! Na takie typy nie ma leku. Pracowałem z
                  taką "zołzą" przyszła do pracy i ciagle robiła intrygi i nikt nie mógł jej
                  ruszyć bo jej mąż dbał o to by nie utraciła pracy!!!
                  • jszhc Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra 28.06.07, 15:05
                    ale tutajnnikt jej nie lubi, wiec trudno zebysmy wszyscy sie zwolnili...bo
                    zostalby szef tylko z nia;p.....a teraz to tym bardziej jej nie trawia, jak, z
                    premedytacja, kazdemu powiedzialam co sie stalo i by przy niej uwazano co sie
                    robi i mowi;).....lepiej nie powiem, jak ja ozwano, bo to brzydkie slowo;p
                    • Gość: ;-( Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 15:12
                      A pracy tam żadnej do wykonania zgodnie z zasadami nie macie?

                      Czy ta kobieta tam na konkurs piękności zaangażowana została?

                      Ty jakoś wrednie gadasz!

                      Nie podoba Ci sie co zrobiła - idź i jej powiedz a nie obrabiaj za plecami!
                      • jszhc Re: Jak sobie radzic z wrednymi babsztylami w pra 28.06.07, 15:14
                        buhahahahahaha.............problem, ze to ona wszytskich obrabia za
                        plecami....a w sumie wczoraj wyszlo to na jaw....bo nie o mnie jedna chodzi.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja