jszhc
28.06.07, 09:29
Ja w sumie wiem;p....ale moze ktos zna ciekawsze, bardziej dosadne i
sadystyczne sposoby;p.
Dziewczyny prawie nikt nie lubi, ja podchodzilam do niej obojetnie, ale tego
czego nie lubie najbardziej w pracy, to donosicielstwa;/. Ona to zrobila,
rozsiala plotke i teraz......w sumie wielkiego problemu nie ma, bo szef mi
wspomnial o tym i machnal reka, ale kto wie co dalej bedzie z tego tytulu.
Cos tam uslyszala i poleciala na 'skarge' do szefa, ze mnie pewne osoby w
firmie wspieraja w sposob niezgodny z zasadami. Nie bede tlumaczyc
szczegolow, jak wyglada praca w firmie itd.
Ja nie znosze takich osob, nawet jakbym miala prawdziwe dowody na jakies
niechlujstwo kogos innego, to absolutnie nie podkladam tej osobie swini, jak
ktos chce wyjsc wczesniej to kryje ta osobe;p, bo w konuc wyjsc 15 minut
wczesniej to zaden grzech;p....a ona leci z kazda glupota, niesprawdzona
dodatkowo. Ciagle weszy.....mozna bylo sie tego spodziewac nawet.
Jak pokazac takiej lafiryndzie.....gdzie raki zimuja:).