Dzwony koscielne - zaklocanie spokoju.

01.07.07, 20:16
Mieszkam na Ursynowie - mam nadzieje, ze juz niedlugo wyprowadze sie na wies.
Co prawda nie mam kolo domu kosciolu, ale wystarczy otworzyc okno i
straszliwie je slychac. Kilka razy dziennie i zeby minute - one musze dwonic
10 minut. Tego sie nie da wytrzymac! Czy ja dzwonie tak tym ksiezom nad
uchem? Jakim prawdem oni to robia? Wlozylam palce w uszy, a i tak je slysze.
Dzwiek od ktorego glowa boli.
    • Gość: woland Re: Dzwony koscielne - zaklocanie spokoju. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.07, 20:21
      Maha-wyluzuj. Taki wątek już tu był, nie raz nie dwa. Wysil się na coś
      oryginalniejszego, tylko błagam nie o s.eksie, bo ty to przeważnie o tym w
      kółko;)
      • mahadeva Re: Dzwony koscielne - zaklocanie spokoju. 01.07.07, 22:54
        przepraszam, ze nie bylo oryginalnie :) ale nie moglam wytrzymac i musialam sie
        poskarzyc w wiekszym gronie :)
    • nelsonek Re: Dzwony koscielne - zaklocanie spokoju. 01.07.07, 20:47
      Jakbys nie potrafila znalezc identycznego watku, ktory notabene powstal kilka
      dni temu, to podrzucam link.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=64331979
Pełna wersja