Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu

02.07.07, 08:17
Wczoraj czy przedwczoraj odbywała się tu jakaś deratyzacja czy jakoś tak
jakiegoś obrazu z częstochowy. Wszystkie ulice są przystrojone flagami
watykańskimi, gdzieniegdzie jest flaga polska.
Ciekawe, kto płacił za zakup i rozwieszenie tych flag.
    • Gość: jdbad Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 02.07.07, 08:20
      Ty między innymi.
      alfred.bobel napisał:

      Ciekawe, kto płacił za zakup i rozwieszenie tych flag.
      • mike.recz Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 02.07.07, 08:21
        Gość portalu: jdbad napisał(a):

        > Ty między innymi.
        > alfred.bobel napisał:
        >
        > Ciekawe, kto płacił za zakup i rozwieszenie tych flag.

        I Pani również.
        • Gość: jdbad Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 02.07.07, 08:23
          Cholerka, nie da się ukryc!

          mike.recz napisał:

          > Gość portalu: jdbad napisał(a):
          >
          > > Ty między innymi.
          > > alfred.bobel napisał:
          > >
          > > Ciekawe, kto płacił za zakup i rozwieszenie tych flag.
          >
          > I Pani również.
    • piwi77 Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dorośli 02.07.07, 08:47
      obnosili w lektyce jakiś obraz, klękali przed nim i śpiewali do niego piosenki.
      Powinniśmy z tego zrobic atrakcję turystyczną, bo to dla zagranicznych mogłoby
      byc ciekawe a i trochę grosza przy okazji by wpadło.
      • supaari Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 09:05
        piwi77 napisał:

        > obnosili w lektyce jakiś obraz, klękali przed nim i śpiewali do niego
        piosenki.
        >
        > Powinniśmy z tego zrobic atrakcję turystyczną, bo to dla zagranicznych
        mogłoby
        > byc ciekawe a i trochę grosza przy okazji by wpadło.

        A ja bym widział raczej szansę w antyklerykałach. Nasi są najgłupsi na świecie -
        to prawdziwa atrakcja turystyczna.

        Od kiedy to np. Hiszpania (z jej procesjami w Wielkim Tygodniu) jest poza
        Europą?
        • piwi77 Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 09:22
          U nas to i poza wielkim tygodniem biegają z fetyszami po ulicach,
          uniemożliwiając normalny ruch uliczny, więc Hiszpania jest w tyle. A poza tym
          co nas obchodzi Hiszpania, nam potrzebne lobby, bo mamy coś i to w takiej
          ilości, że możemy Europę zadziwic, a forsa by się przydała. Jasne, ze w tym
          przypadku, częśc musi trafić do kościelnej kasy, bo to on byłby organizatorem
          imprez.
          • supaari Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 10:10
            piwi77 napisał:

            > U nas to i poza wielkim tygodniem biegają z fetyszami po ulicach,
            > uniemożliwiając normalny ruch uliczny, więc Hiszpania jest w tyle.

            A co to ma do twierdzenia, że "nigdzie w Europie..."?

            A poza tym
            > co nas obchodzi Hiszpania, nam potrzebne lobby, bo mamy coś i to w takiej
            > ilości, że możemy Europę zadziwic, a forsa by się przydała. Jasne, ze w tym
            > przypadku, częśc musi trafić do kościelnej kasy, bo to on byłby organizatorem
            > imprez.

            Masz na myśli głupotę antyklerykałów? Niech się racjonalista pośpieszy i
            opatentuje! Potem bedzie organizował wycieczki, kasa popłynie szerokim
            strumieniem...
            • piwi77 Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 10:16
              Antyklerykałami Europy nie podbijemy, trzeba wyjść do Europy z tym, czego
              Europa nie ma wcale lub jej jest po stokroć lichsze niż nasze.
              Oczywiście, za Twoje uznanie dla siły polskich antyklerykałow, należy Ci się
              mój ukłon.
              • supaari Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 10:26
                piwi77 napisał:

                > Antyklerykałami Europy nie podbijemy, trzeba wyjść do Europy z tym, czego
                > Europa nie ma wcale lub jej jest po stokroć lichsze niż nasze.

                Właśnie podejrzewam, że są najgłupsi w Europie. Obawiam się, że biją nawet
                amerykańskich rednecków. No, dobra... W głupocie może nie, ale w bezwstydzie w
                jej obnażaniu - niechybnie!

                > Oczywiście, za Twoje uznanie dla siły polskich antyklerykałow, należy Ci się
                > mój ukłon.

                Jak te ukłony mają taki charakter, jak moje "uznanie", to muszę Ci
                powiedzieć: "Nie wypinaj się do mnie, bo mnie to nie kręci".
                • piwi77 Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 10:31
                  No zrób inicjatywę, z polskimi antyklerykałami, podejrzewam, że daleko nie
                  zajedziesz, ale spróbować można.
                  A jezeli posyłam Ci ukłon, to posyłam Ci ukłon. Człowiek ma też inne części
                  ciała niz tylko te, które nie opuszczaja Twoich mysli.
                  • supaari Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 10:35
                    piwi77 napisał:

                    > No zrób inicjatywę, z polskimi antyklerykałami, podejrzewam, że daleko nie
                    > zajedziesz, ale spróbować można.

                    Ja nie z tych, co na ludzkim nieszczęściu chcieliby zarabiać...

                    > A jezeli posyłam Ci ukłon, to posyłam Ci ukłon. Człowiek ma też inne części
                    > ciała niz tylko te, które nie opuszczaja Twoich mysli.

                    Ja się tylko zastanawiałem czy Twoje ukłony nie są podobne do mego "uznania".
                    Czyli - czy nie są "a rebours". Jeśli nie są podobne - przepraszam za
                    prymitywny tekst.
                    • piwi77 Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 10:42
                      supaari napisał:

                      > Ja nie z tych, co na ludzkim nieszczęściu chcieliby zarabiać...

                      Czysty pragmatyzm i chwytliwe uzasadnienie, dobre, ale też typowe dla katolika.


                      > Ja się tylko zastanawiałem czy Twoje ukłony nie są podobne do mego "uznania".
                      > Czyli - czy nie są "a rebours".

                      Jeżeli są, to będzie to już 3. podobieństwo. Jak tak dalej, to nikt nas nie
                      odróżni na tym forum.
                      • supaari Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 10:47
                        piwi77 napisał:

                        > supaari napisał:
                        >
                        > > Ja nie z tych, co na ludzkim nieszczęściu chcieliby zarabiać...
                        >
                        > Czysty pragmatyzm i chwytliwe uzasadnienie, dobre, ale też typowe dla
                        katolika.
                        >
                        >
                        > > Ja się tylko zastanawiałem czy Twoje ukłony nie są podobne do mego "uznan
                        > ia".
                        > > Czyli - czy nie są "a rebours".
                        >
                        > Jeżeli są, to będzie to już 3. podobieństwo. Jak tak dalej, to nikt nas nie
                        > odróżni na tym forum.
                        >
                        >

                        Jak nas nikt nie odróżni, to może kiedyś przeczytasz "recenzję" swojego wpisu:
                        "Dobre, ale też typowe dla katolika"
                        • piwi77 Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 10:56
                          supaari napisał:

                          > Jak nas nikt nie odróżni, to może kiedyś przeczytasz "recenzję" swojego wpisu:
                          > "Dobre, ale też typowe dla katolika"

                          Przy tym trendzie, który mamy i gdy zaczną nas ze sobą mylić, nawet nie
                          będziesz chciał publicznego przypominania tego zdania, a ja nie będę miał
                          powodu go przypominać.
                          • supaari Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 10:59
                            piwi77 napisał:

                            > Przy tym trendzie, który mamy i gdy zaczną nas ze sobą mylić, nawet nie
                            > będziesz chciał publicznego przypominania tego zdania, a ja nie będę miał
                            > powodu go przypominać.
                            >

                            Nie będę chciał go przypominać, bo jest słabsze niż "na zlecenie kościelnej
                            hieny..." :-)
                            • piwi77 Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 11:05
                              supaari napisał:

                              > Nie będę chciał go przypominać, bo jest słabsze niż "na zlecenie kościelnej
                              > hieny..." :-)

                              To nie była najwybitniejsza moja wypowiedź, a jednak utknęła Ci w pamięci.
                              Gdybym jescze wiedział z czym trafiłem, ze zleceniem, z koscielną, czy z tą
                              hieną?
                              • supaari Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 11:28
                                piwi77 napisał:

                                > To nie była najwybitniejsza moja wypowiedź, a jednak utknęła Ci w pamięci.
                                > Gdybym jescze wiedział z czym trafiłem, ze zleceniem, z koscielną, czy z tą
                                > hieną?
                                >

                                Nie wiesz z czym trafiłeś? Ciekawe...
                                Trafiłeś do mojej wizytówki - to wszystko.
      • nessie-jp Re: Takiego cuda nie ma w całej Europie, żeby dor 02.07.07, 19:30
        > obnosili w lektyce jakiś obraz, klękali przed nim i śpiewali do niego piosenki.

        Swięta kopia świętej podobizny świętej Matki świętego syna świętego Boga... :)

        Jakie to dziwne, że katolicy w dalszym ciągu, mimo wszelkich znaków na niebie i
        ziemi, nazywają siebie religią monoteistyczną.

        Ale niech im będzie, co mi tam. Każdy musi mieć w życiu trochę uciechy. Jedni
        chodzą na odpusty, inni dekorują, jeszcze inni sprzedają święte kopie świętych
        obrazków (i tu ad nauseam) po 3 zł sztuka pod Dworcem Centralnym w Warszawie.
    • Gość: ferment Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu IP: *.chello.pl 02.07.07, 09:16
      > alfred.bobel napisał:

      > odbywała się tu jakaś deratyzacja czy jakoś tak
      > jakiegoś obrazu <

      Ignorancja, czy prowokacja?
      Jak potraktować to co piszesz?
      • nancyboy Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 02.07.07, 09:24
        Prowokacja. I to z tego co widzę, udana niestety.
        • Gość: ferment Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu IP: *.chello.pl 02.07.07, 09:27
          > nancyboy napisał:

          > Prowokacja. I to z tego co widzę, udana niestety.<

          Przypuszczasz, że autor wie coś na temat deratyzacji?
          Przydałby się zatem władzom Warszawy.
          • nancyboy Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 02.07.07, 09:34
            Przypuszczam, że autor celowo prowokuje po to, żeby Ci, przeciw którym się
            wypowiada, się zagotowali w środku.
            Ja wprawdzie prezentuję podobną opinię co autor, ale ze względu na tą prowokację
            właśnie, wątek ten zasługuje tylko na totalne zignorowanie go.
            • Gość: ferment Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu IP: *.chello.pl 02.07.07, 09:40
              Wątek ignoruję. Nie wiem jednak, czy autor nie powinien podać swojej definicji
              deratyzacji. No, może to być definicja ogólnieznana, jeżeli swojej nie posiada.
              może poda, poczekam na wyjaśnienia.
      • alfred.bobel Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 02.07.07, 09:34
        Możesz sprawdzić na stronie Diecezji Kieleckiej, jak nie wierzysz.
    • Gość: scyzoryk Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 09:49
      Sobotnie uroczystości związane były z poszukiwaniem boga (skoro bóg jest to
      dlaczego Go nie ma). Dzisiaj przechodziłem koło kieleckiej katedry i
      rzeczywiście nie znalazłem na przyległych ulicach żadnego gryzonia.
      • Gość: ferment Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu IP: *.chello.pl 02.07.07, 10:15
        > Gość portalu: scyzoryk napisał(a):

        i
        > rzeczywiście nie znalazłem na przyległych ulicach żadnego gryzonia.<Wcześniej
        były. Szukałeś wcześniej. Może nie zauważyłeś. Sprawdź uważnie.
    • Gość: Matylda Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu IP: 85.112.196.* 02.07.07, 10:32
      Drogi fermencie, w Kielcach była deratyzacja, obawiam się, że autor już nie
      odpisze...pewnie wraz z innymi gryzoniami padł ofiarą...
      • Gość: ferment Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu IP: *.chello.pl 02.07.07, 10:52
        > Gość portalu: Matylda napisał(a):

        > Drogi fermencie, w Kielcach była deratyzacja, obawiam się, że autor już nie
        > odpisze...pewnie wraz z innymi gryzoniami padł ofiarą...<

        Nie pozbawiaj mnie nadziei. Będę czekał. Widać nie uniknął trutki i stąd ta
        .nakładka< uroczystości religijnych i likwidacji szkodników. I te emocje.
        Boję się o niego.
    • 33qq Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 02.07.07, 10:38
      Znaczy cyrk przyjechał?
    • smalltownboy Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) 02.07.07, 10:48
      Pamiętam, jak do nas, do Stalowej Woli "przyjechał" kawałek gipsu, nazywany
      kopią Matki Bożej Fatimskiej. To samo się działo. Całonocne modły, czuwania,
      medytacje, kontenplacje etc. odbywały się przed tą rzeźbą. Ludzie (głównie
      panie w wieku ponad 60 lat- ciekawe czemu nie panowie?) leciały z językiem na
      brodzie do kościoła, by oddać hołd porcelanie.
      • Gość: Matylda Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) IP: 85.112.196.* 02.07.07, 10:51
        >Pamiętam, jak do nas, do Stalowej Woli "przyjechał" kawałek gipsu, nazywany
        kopią Matki Bożej Fatimskiej. To samo się działo. Całonocne modły, czuwania,
        medytacje, kontenplacje etc. odbywały się przed tą rzeźbą. Ludzie (głównie
        panie w wieku ponad 60 lat- ciekawe czemu nie panowie?) leciały z językiem na
        brodzie do kościoła, by oddać hołd porcelanie. <


        No to co to w końcu było, Panie Znawco, gips czy porcelana?
        • smalltownboy Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) 02.07.07, 10:57
          Nie dotykałem tego, żeby ocenić materiał. To nie ważne, co to było, ważne że
          oddawano temu hołd.

          "3.Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! 4 Nie będziesz czynił żadnej
          rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na
          ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! 5 Nie będziesz oddawał im
          pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem
          zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego
          pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. 6 Okazuję zaś łaskę aż do
          tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań."

          To tak dla przypomnienia
          • Gość: ferment Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) IP: *.chello.pl 02.07.07, 11:02
            > To tak dla przypomnienia smalltownboy napisał<

            I dobrze, że przypomniałeś. Tylko, że to Ty pisałęś o oddawaniu czci gipsowi,
            porcelanie. Te kobiety pędżące do kościoła to chyba nie z powodu tej >figury<
            tam gnały.
            Mam nadzieję.
            • smalltownboy Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) 02.07.07, 11:03
              Padania na kolana przed rzeźbą, śpiewy, modły do niej czym są? To się działo,
              zanim wprowadzono rzeźbę do kościoła, na zewnątrz padały na kolana dookoła
              posągu.
              • Gość: ferment Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) IP: *.chello.pl 02.07.07, 11:34
                > smalltownboy napisał:

                > Padania na kolana przed rzeźbą, śpiewy, modły do niej czym są? To się działo,
                > zanim wprowadzono rzeźbę do kościoła, na zewnątrz padały na kolana dookoła
                > posągu.
                >
                Napisałeś:
                • Dziad do obrazu, a obraz ani razu :)))
                smalltownboy 02.07.07, 10:48 + odpowiedz

                Pamiętam, jak do nas, do Stalowej Woli "przyjechał" kawałek gipsu, nazywany
                kopią Matki Bożej Fatimskiej.)<

                Wiesz przecież, że figura nie jest kopią Matki Boskiej. Jest kopią figury, ale
                figury przedstawiajacej Matkę Boską. I to Matkę Boską czczą ludzie.
                Mam nadzieję, że wszyscy tak to rozumieją.
                • smalltownboy Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) 02.07.07, 11:38
                  No własnie, tego nie da się zrozumieć. To trochę schizofreniczne. Oddając cześć
                  posągowi czy obrazowi mówią o czczeniu Matki Bożej. Myślę co innego, a robię co
                  innego.
                  • Gość: Matylda Re: smalltownboy IP: 85.112.196.* 02.07.07, 11:58
                    Ty nie rozumiesz czy nie chcesz zrozumieć? Masz chyba jakies zdjęcia swoich
                    bliskich, przyjaciół, jak traktujesz te zdjęcia? Prawdopodobnie sa równiutko
                    poukładane w albumie. Po co tyle zachodu dla kawałka papieru? ale czy to tylko
                    papier fotograficzny, czy może wizerunek Twojej matki, brata, kumpla z
                    podstawówki? Rozumiesz już?
                    • smalltownboy Re: smalltownboy 02.07.07, 12:02
                      Tego nie da się logicznie rozmumieć. Da się rozumieć, ale trzeba zastosować
                      interpretację paranoika.
                      Do zdjęcia znajomych nigdy się nie modlę, nawet po śmierci danej osoby.
                      Ponadto, skąd wiadomo jak Bóg wygląda, że się robi jego wizerunki?
                      • piwi77 Re: smalltownboy 02.07.07, 12:07
                        No teraz to mnie nawet Ty zaskakujesz swoim pytaniem, jeżeli Boga nie ma, co
                        mniej więcej każdy jakoś tam wie, a Bóg być musi, to trzeba go namalować. ;-)
                      • Gość: ferment Re: smalltownboy IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:15
                        . smalltownboy napisał:

                        >
                        > Do zdjęcia znajomych nigdy się nie modlę, nawet po śmierci danej osoby.<

                        A modlisz się do nich?
                        T
                        • smalltownboy Re: smalltownboy 02.07.07, 12:19
                          Nie modlę, to taki przykład. W przeciwieństwie do katolików, którzy wznoszą
                          modły do zmarłych osób, uznanych przez Watykan za święte, a to dla Boga
                          obrzydliwe. No cóż, zaraz mi ktoś wysokczy z odpowiedzią, że znów czegoś nie
                          pojąłem, bo nasz mózg jest za mały by to zrozumieć.

                          Przypomina mi to wszystko wypowiedź jednego mojego znajomego, który tak
                          powiedział o swoim kochanku: wykorzystał mnie, ale byłem zadowolony.
                          Sprzeczność logiczna. I cała interpretacja kościlena pisma św. na tym polega.
                          Ja wiem, że w intencji nie jest przeciwstawianie się Bogu, chociaż czyny
                          pokazują co innego, jednak zamiar jest odwrotny.
                          • Gość: ferment Re: smalltownboy IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:29
                            > smalltownboy napisał:

                            > Nie modlę, to taki przykład. W przeciwieństwie do katolików, którzy wznoszą
                            > modły do zmarłych osób, uznanych przez Watykan za święte,<

                            Modlą się także do tych >nieuznanych<

                            <a to dla Boga
                            > obrzydliwe. <

                            A skąd wiesz?

                            >No cóż, zaraz mi ktoś wysokczy z odpowiedzią, że znów czegoś nie
                            > pojąłem, bo nasz mózg jest za mały by to zrozumieć.<

                            Nie za mały, a inny.
                            Wszystko inne rozumiesz?
                            >
                            > Przypomina mi to wszystko wypowiedź jednego mojego znajomego, który tak
                            > powiedział o swoim kochanku: wykorzystał mnie, ale byłem zadowolony.
                            > Sprzeczność logiczna. <

                            Dlaczego sprzeczność. Był zadowolony nie z faktu wykorzystania, ale mimo
                            wykorzystania. Dla mnie proste:)

                            >I cała interpretacja kościlena pisma św. na tym polega.<

                            Bardzo śmiała teza:)))

                            > Ja wiem, że w intencji nie jest przeciwstawianie się Bogu, chociaż czyny
                            > pokazują co innego, jednak zamiar jest odwrotny.<

                            Za trudne dla mnie, powyższe stwierdzenie, wyjaśnij skąd wiesz, że zamiar
                            odwrotny. Choć to.
                            • smalltownboy Re: smalltownboy 02.07.07, 13:39
                              Zamiar służenia Bogu, ale poprzez błędną interpretację, czyli robią wbrew
                              literze pisma św. choć w zamiarze nie są tego świadomi. Wydaje im się, że
                              właśnie tak a nie inaczej ma być. np. spożywają ciało Chrystusa w postaci
                              opłatka, bo on sam powiedział, bierzcie i jedzcie z tego wszyscy; powiedział
                              też, że byłem głodny a nakarmiliście mnie itd. Ciekawe czemu nie karmią, skoro
                              ciało spożywają?
                              Po prostu, niech sobie wierzą po swojemu, byleby wypełniali przykazanie
                              miłości, jednak niech nie twierdzą, że ich wykłądania pisma św. jest
                              najdoskonalsza.
                  • Gość: ferment Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:10
                    > smalltownboy napisał:

                    > No własnie, tego nie da się zrozumieć. To trochę schizofreniczne. Oddając cześć
                    >
                    > posągowi czy obrazowi mówią o czczeniu Matki Bożej. Myślę co innego, a robię co
                    >
                    > innego. <

                    Robią co innego? A co innego robią. Oddają cześć materialnemu przedstawieniu
                    kogoś ukochanego. Tak, jak ktoś całujący fotografię, czy przytulający coś
                    materialnego, należącego do nieobecnej fizycznie, a sercem ukochanej, osoby.
                    Wielokroć widziałem całowanie fotografii osoby ukochanej. Nigdy ,mnie to nie
                    oburzało.
                    • smalltownboy Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) 02.07.07, 12:10
                      Nie jest to normalne. Ale każdy ma prawo żyć w świecie własnych myśli, emocji,
                      urojeń...
          • Gość: brum Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 11:29
            smalltownboy napisał:

            > "3.Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! ....

            Wiesz, co oznacza słowo "cudzy"?
            Jeśli tak, to chyba też potrafisz zrozumiec, że sporządzenie rzeźby Matki
            Boskiej Fatimskiej nie jest sprzeczne z życzeniem Boga.
            Podstawowym błędem, jakże często popełnianym przez np. Świadków Jehowy jest
            interpretowanie kolejnych zaleceń Boga ROZŁĄCZNIE, nie zauważając, że każde
            następne jest rozszerzeniem, lub logicznym nawiązaniem do poprzedniego.
            Przeanalizuj np cytowane tu przez ciebie przykazanie 5.
            Brzmi ono tak:
            "5 Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył(komu? cudzym bogom),
            ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców
            na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie
            nienawidzą".
            Czy teraz dotarło? I po co było bić tyle piany?
            • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 11:38
              Matka Boska jest Bogiem, kumaty towarzyszu?
              • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 11:45
                smalltownboy napisał:

                > Matka Boska jest Bogiem, kumaty towarzyszu?

                Nie jest cudzym Bogiem, którym nie wolno oddawać czci.
                A jeśli wolno, to czemu protestujesz? I kpisz?

                PS Towarzyszem nigdy nie byłem i nie będę. Kumaty, owszem jestem, czego i tobie
                życzę! Znaj dobre serce katolika.
                • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 11:46
                  A kto to uznał i zatwierdził, że nie jest cudzym Bogiem? Któryś z papieży czy
                  Sobór?
                  • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 11:53
                    smalltownboy napisał:

                    > A kto to uznał i zatwierdził, że nie jest cudzym Bogiem? Któryś z papieży czy
                    > Sobór?

                    Nawet Pan Bóg nie przewidział, że kiedyś, kiedys urodzi sie taki giga - cymbał,
                    który nie potrafi zrozumieć słowa "cudzy". A tu proszę, jest. Nazywa się
                    smalltownboy. I bierze sie toto za interpretacje Biblii....
                    • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 11:54
                      No tak, brak argumentów wypełnia agresja. Jakie to typowe dla katolików :)
                      • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:03
                        smalltownboy napisał:

                        > No tak, brak argumentów wypełnia agresja.

                        Stwierdzenie faktu, że nie rozumiesz najprostszych słów, że nie wiesz, co to
                        indukcyjne rozumowanie, logiczne wyciąganie wniosków, itd, itd nazywasz agresją?

                        > Jakie to typowe dla katolików :)

                        Nie interesuje mnie opinia cymbała.
                        • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:06
                          No odpowiedz katolu w końcu ilu macie tych Bogów? 3,4 a może już 5?
                          • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:15
                            smalltownboy napisał:

                            > No odpowiedz katolu w końcu ilu macie tych Bogów? 3,4 a może już 5?

                            Tylu, ile potrzeba, cymbale.
                            Cymbał nic nie wie o Trójcy Św.?
                            • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:22
                              Dewocie, przed chwilą napisałeś o matce bozej, jako swoim bogu, więc już się
                              doliczyłem 4.

                              A tak na marginesie, lekarz psychiatra przyjmując pacjentów musi potakująco
                              kiwać głową na wszelkie bzdury, jakie ci pacjenci plotą, by nie oberwać słownie
                              lub nawet fizycznie od chorego, w przypadku zakwestionowania wypowiedzi.
                              Czy w przypadku rozmowy na tematy wiary nie zachodzi podobna analogia?
                              • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:37
                                smalltownboy napisał:

                                > Dewocie, przed chwilą napisałeś o matce bozej, jako swoim bogu, więc już się
                                > doliczyłem 4.

                                Pewnie cos znowu źle zrozumiałeś, co mnie specjalnie nie dziwi....
                                Cytacik poproszę mojej wypowiedzi, na podstawie której wyciągnąłes ten
                                "genialny" wniosek.
                                • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:35
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=65193454&a=65205487
                                  Nie jest cudzym bogiem, czyli jest swoim. No chyba, że w kosciele inaczej uczą
                                  logiki.
                                  • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 15:14
                                    smalltownboy napisał:

                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=65193454&a=65205487
                                    > Nie jest cudzym bogiem, czyli jest swoim. No chyba, że w kosciele inaczej uczą
                                    > logiki.

                                    Katolicy kształca się na uczelniach wyższych, tobie też polecam.
                                    Ad rem
                                    Mamy zdanie" Matka Boska nie jest cudzym Bogiem". I jest to zdanie prawdziwe.
                                    Dlaczego?
                                    Bo nie jest w ogóle Bogiem, a zatem nie jest też z całą pewnością także "cudzym
                                    Bogiem". Logika sie kłania, nie-katoliku.
                                    Jesli zatem spełnione jest przykazanie Boga, możemy sobie Ją czcić do woli, a
                                    tobie nic do tego.
                                    • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 15:27
                                      No ok, to ja mogę w takim razie czcić sobie wizerunek ogromnego kutasa lub np.
                                      lodówkę, albo inny posąg światowida. Bo o tym także nie jest nic wspomniane w
                                      biblii. A co nie jest zabronione, jest dozwolone. Na zarzut, że oddaję hołd
                                      obcym bóstwom, odpowiadam, że nie, że ja sie do właściwego Boga modle, a te
                                      przedmioty zapewniają mi lepsze skupienie.
                                      Tylko logika katolicka może dopuszczać coś takiego : nie będziesz miał bogów
                                      cudzych przede mną i ich czcił itd, ale Matka Boża chociaż Bogiem nie jest,
                                      można ją czcić, bo nie jest cudza.
                                      Tylko nadal nie wiem, skąd się utarło, że Matka Boża jest swoim a nie cudzym
                                      Bogiem? I że wogóle należy ją czcić i modły do niej wznosić?
                                      • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 15:46
                                        smalltownboy napisał:

                                        > No ok, to ja mogę w takim razie czcić sobie wizerunek ogromnego kutasa lub np.
                                        > lodówkę, albo inny posąg światowida.

                                        Oczywiście, że możesz. Kto ci broni?
                                        • Gość: wylogowana W tym "pojedynku" 1:0 dla smalltownboya IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:10
                                          A ty brum wijesz się jak piskorz, w dodatku obrażając.
                                          • Gość: brum No comments. IP: *.chello.pl 02.07.07, 19:10
                                            EOT
                                            • Gość: smalltownboy Re: No comments. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:22
                                              Dzięki wylogowana za poparcie, wydaje się, że oczywiste i zdroworozsądkowe.
                                              A do bruma, jak widziesz, mam inne IP, jeśli próbujesz coś swoim komentarzem
                                              sugerowac.
                                            • Gość: wylogowana Masz rację, tu nie ma co komentować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 19:53
                                              Wystarczy poczytać twoje pokrętne wyjaśnienia. Komentarz jest zbędny. Dlatego i ja o niego się nie pokusiłam, a jedynie wyłoniłam zwycięzcę. Popracuj nad retoryką, bo jest marniutka. Jak chcesz opowiadać bajki, to rób to zgrabnie, a nie jak ostatni nieudacznik.
                                              • Gość: brum Czy ty nie rozumiesz IP: *.chello.pl 02.07.07, 20:08
                                                Delikatnie daje ci od dawna na tym forum do zrozumienia, że nie mam najmniejszej
                                                ochoty dyskutować z Tobą. Czy do ciebie nic nie dociera? Nie interesuje mnie ani
                                                twoja opinia, ani twoje oceny moich wypowiedzi. Po prostu cie ignoruję. Masz
                                                resztki godności i honoru? Jesli tak, to odczep się, spadaj, nie jestem tobą
                                                zainteresowany. Jak jeszcze dosadniej mam to wyrazić?
                                                EOT
                                                • Gość: wylogowana I kto nie ma jaj? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 21:04
                                                  >Delikatnie daje ci od dawna na tym forum do zrozumienia, że nie mam >najmniejszej
                                                  >ochoty dyskutować z Tobą. Czy do ciebie nic nie dociera? Nie interesuje mnie >ani
                                                  >twoja opinia, ani twoje oceny moich wypowiedzi. Po prostu cie ignoruję.

                                                  Nie ignorujesz mnie, bo ględzisz wciąż jak przekupka na straganie. Więc Cię moja ocena jednak gdzieś w głębi duszy boli. I dobrze. Może zmądrzejesz, choć wątpię. 1:0 dla smalltownboya. A bajarz z Ciebie mierny.

                                                  >Masz
                                                  >resztki godności i honoru? Jesli tak, to odczep się, spadaj, nie jestem tobą
                                                  >zainteresowany. Jak jeszcze dosadniej mam to wyrazić?
                                                  >EOT

                                                  Już pisałeś EOT. Gdzie więc ta godność i honor, wszak nie ja kończyłam wątek, tylko Ty. Widzisz mędrku, że nie masz jaj? Ani bajek nie umiesz odpowiadać, ani nie masz tej godności i honoru, na który się powołujesz ://///////
                                                  • Gość: brum Ignore, ignore, ignore IP: *.chello.pl 02.07.07, 21:28
                                              • Gość: buehehe Re: Masz rację, tu nie ma co komentować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 14:38
                                                Naczelna specjalistka od obrażania?
                                                Bo nie widzę kobietko, byś coś wysmarowała na temat :P
                                                Argumentów brakuje??? Płycizna umysłowa?
                                                tylko obrażac potrafimy????
                    • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 11:57
                      Gość portalu: brum napisał(a):

                      > Nawet Pan Bóg nie przewidział, że kiedyś, kiedys urodzi sie taki giga -
                      cymbał,
                      > który nie potrafi zrozumieć słowa "cudzy". A tu proszę, jest. Nazywa się
                      > smalltownboy. I bierze sie toto za interpretacje Biblii....

                      Tu muszę stanąć w obronie STB! On się do interpretacji Biblii nie bierze!! On
                      jest świadom, że jej nie zna (napisał mi to wprost!). On się bierze za
                      interpretację kilku wersetów.
                      • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:00
                        To w ilu w końcu osobach ten Bóg wg. kościoła kat. występuję? W 3,4,a może już
                        5?
                        Dowiaduje się, że Matka Boża nie jest obcym bogiem, czyli jest swoim, czyli 4
                        osoba.
                        Czekam kiedy JPII będzie 5 osobą bożą :)))

                        Sorry, ale z paranoicznymi interpretacjami kościelnymi nie można dyskutować
                        logicznie.
                        • piwi77 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:04
                          smalltownboy napisał:

                          > Sorry, ale z paranoicznymi interpretacjami kościelnymi nie można dyskutować
                          > logicznie.

                          Logikę zostawia sie przed kościołem, inaczej sie pogubisz.
                        • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:10
                          smalltownboy napisał:

                          > To w ilu w końcu osobach ten Bóg wg. kościoła kat. występuję? W 3,4,a może
                          już
                          > 5?
                          > Dowiaduje się, że Matka Boża nie jest obcym bogiem, czyli jest swoim, czyli 4
                          > osoba.
                          > Czekam kiedy JPII będzie 5 osobą bożą :)))
                          >
                          > Sorry, ale z paranoicznymi interpretacjami kościelnymi nie można dyskutować
                          > logicznie.
                          >

                          Po pierwsze Matka Boża nie jest Osobą Boską, więc nie ma sensu polemizować z
                          Twym wpisem.
                          Po wtóre jednak - Bóg zdaje się występować w liczbie mnogiej. Jakbyś wyszedł
                          poza Księgę Wyjścia, to może odnalazłbyś np. Rdz. 1, 26 lub Rdz. 11, 7...
                          • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:11
                            No nie jest, a jednak oddają jej cześć, jako Bogu. Ehh, nie da się, tego
                            najmocniejszy komputer nie zrozumie....
                            • Gość: ferment Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:31
                              < smalltownboy napisał:

                              > No nie jest, a jednak oddają jej cześć, jako Bogu. <

                              Jako Bogu? Jednak Matce Boskiej, nie Bogu.

                              Ehh, nie da się, tego
                              > najmocniejszy komputer nie zrozumie....<

                              Nawet nie będzie się starał. Ty się starasz!!
                              • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:41
                                Problem w tym, że nie wolno służyć Matce Boskiej ani innym świętym tylko Bogu.
                                Zaraz się pojawi wypowiedź, a gdzie jest zakaz służenia matce bozej. No to ja
                                się zapytam, a gdzie jest zakaz służenia np. komputerowi, czy lodówce?
                          • hypatia69 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:12
                            Wspomniane cytaty [Rdz. 1, 26 lub Rdz. 11, 7.] nie świadczą o Trójcy. Tak jak
                            i "my, król", czy "my, królewski inkwizytor, Thomas Torquemada". O ile wiem w
                            Bilii nie ma słówka o Trójcy i na tym tle rozłam w chrześcijaństwie powstał już
                            w I w. n.e...
                            Maria jest czczona jako Matka Syna Bożego, a nie jako część Czwórcy. Tak jak i
                            święci. Ale nijak ma się to do wyobrażeń...
                            • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:23
                              hypatia69 napisała:

                              > Wspomniane cytaty [Rdz. 1, 26 lub Rdz. 11, 7.] nie świadczą o Trójcy. Tak jak
                              > i "my, król", czy "my, królewski inkwizytor, Thomas Torquemada". O ile wiem w
                              > Bilii nie ma słówka o Trójcy i na tym tle rozłam w chrześcijaństwie powstał
                              już
                              >
                              > w I w. n.e...
                              > Maria jest czczona jako Matka Syna Bożego, a nie jako część Czwórcy. Tak jak
                              i
                              > święci. Ale nijak ma się to do wyobrażeń...

                              Hypatio... W Biblii jest sporo o Trójcy. Ale żeby się o tym dowiedzieć, to
                              trzeba do niej zajrzeć. Proponuję poszukiwania formuł trynitarnych.
                              Co zaś do "pluralis maiestatis", to zapewne było następstwem formuł biblijnych.
                              • hypatia69 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:39
                                Przyznaję się bez bicia, że nie zgłębiłam jeszcze całej Biblii i dokładnie.
                                Obce osoby mówiły, ze słowa [określenia? nazwy?] Trójca w Biblii nie ma.
                                Założyłam, ze nie miały powodu łgać, a Biblię znają stosunkowo dobrze. Gdybyś
                                zechciał zapodać stosowne namiary na słowa o Trójcy, będę zobowiązana.
                                Co nie zmienia faktu, że w kulcie figurek o coś całkiem innego chodzi. A i
                                założycielowi też o inszą inszość jeszcze chodziło.
                                A Wy [czyli Ty i współdyskutanci] daliście sie podpuścić wrednemu
                                proowkatorowi. I się kłócicie jak przekupy ku uciesze gawiedzi. Aż mi przykro,
                                bo Was wszystkich lubię...
                                • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 15:17
                                  hypatia69 napisała:

                                  > Przyznaję się bez bicia, że nie zgłębiłam jeszcze całej Biblii i dokładnie.
                                  > Obce osoby mówiły, ze słowa [określenia? nazwy?] Trójca w Biblii nie ma.

                                  I mają rację. Ale jest np. Mt. 28, 19. To akurat najsilniejsze nawiązanie do
                                  Trójcy, choć niejedyne. Trójca (Trias) jest po prostu wygodnym terminem na
                                  określenie relacji między Ojcem, Synem i Duchem Świętym, a od tych pojęć aż się
                                  roi w Biblii.

                                  > Założyłam, ze nie miały powodu łgać, a Biblię znają stosunkowo dobrze. Gdybyś
                                  > zechciał zapodać stosowne namiary na słowa o Trójcy, będę zobowiązana.
                                  > Co nie zmienia faktu, że w kulcie figurek o coś całkiem innego chodzi. A i
                                  > założycielowi też o inszą inszość jeszcze chodziło.
                                  > A Wy [czyli Ty i współdyskutanci] daliście sie podpuścić wrednemu
                                  > proowkatorowi. I się kłócicie jak przekupy ku uciesze gawiedzi. Aż mi
                                  przykro,
                                  > bo Was wszystkich lubię...

                                  Od razu podpuścić... Ja odpowiadałem Piwi, który umiejscowił zdaje się
                                  Hiszpanię (i nie tylko) poza Europą. Potem stanąłem w obronie STB, który był
                                  bezpodstawnie posądzany o próbę interpretacji Biblii...
                                  • hypatia69 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 15:24
                                    Jest o Trzech osobach, ale nie o tym, że sa jednością [mi tu kiedyś Chwila,pl
                                    bodajże jakiś dość logiczny dla mnie obraz Trójcy zapodała, to teraz drążyć nie
                                    bedę].
                                    Zauważyłam co Piwi, Ty i pozostali, ale i tak sie nie dogadacie. To męczenie
                                    kotka... Ale skoro Wam to sprawia przyjemność... Ja się dzisiaj nie podłączam
                                    do bójki bo z inteligentnymi się nie kłócę:)))
                      • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:06
                        supaari napisał:

                        > Tu muszę stanąć w obronie STB! On się do interpretacji Biblii nie bierze!! On
                        > jest świadom, że jej nie zna (napisał mi to wprost!). On się bierze za
                        > interpretację kilku wersetów.

                        Dobre :)
                        • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:07
                          Mamo! Chwalą nas. Kto? Wy mnie, a ja Was.

                          Brawo, towarzystwo wzajemnej, paranoicznej adoracji :)
                          • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:26
                            smalltownboy napisał:

                            > Brawo, towarzystwo wzajemnej, paranoicznej adoracji :)

                            Bardzo dobry tekst, do uzmysłowienia ci znaczenia słowa "cudzy".
                            Otóż, ty, do tego towarzystwa nie należysz. Jestes zatem "cudzy".
                            Zrozumiałeś?
                            • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:42
                              Zrozumiałem, ale chodzi mi o to, że nie możecie uważać waszego towarzystwa
                              wzajemnej adoracji, za jedynie słuszne prowadzace do Boga.
                              • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:48
                                smalltownboy napisał:

                                > Zrozumiałem, ale chodzi mi o to, że nie możecie uważać waszego towarzystwa
                                > wzajemnej adoracji, za jedynie słuszne prowadzace do Boga.

                                A uważamy????
                                • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:51
                                  Tak, a niektórzy z was, próbują wyzywać innych, którzy nie są w stanie
                                  zrozumieć tej logiki katolickiej.
                                  • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:54
                                    smalltownboy napisał:

                                    > Tak, a niektórzy z was, próbują wyzywać innych, którzy nie są w stanie
                                    > zrozumieć tej logiki katolickiej.

                                    Straszni są, naprawdę...
                                    A zwróciłeś im uwagę, że Cię próbują wyzywać, czy może stosowałeś ślepy
                                    kontratak?
                                    • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:06
                                      Ja zawsze odwzajemniam, ale nigdy pierwszy nie atakuję agresywnie. Taki już
                                      jestem.
                                      • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:16
                                        smalltownboy napisał:

                                        > Ja zawsze odwzajemniam, ale nigdy pierwszy nie atakuję agresywnie. Taki już
                                        > jestem.

                                        Ależ oczywiście!!! Gzieżbym śmiał zapomnieć... Na pytanie Sojuza o
                                        bałwochwalstwo szybciutko spieszysz donieść, że Kościół wyrzucił 2.
                                        przykazanie, a to wszystko zostało sprowokowane Dominus Iesus, którego
                                        wprawdzie nie czytałeś, ale wiesz, co w nim napisano...
                                        Ponawiam pytanie - do Ciebie, który twierdzisz, że wystarczy żyć w zgodzie z
                                        naukai Jezusa: "Czy zwróciłeś uwagę komuś, kto Cię obraża (Mt. 18, 15), czy też
                                        czy może stosujesz raczej odwet?"
                                        • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:20
                                          Nie wyjaśniaj mi, że czarne ma być białe. Nie przyjmuję żadnych wyjaśnień
                                          odnośnie kultu obrazów i figurek- jawne złamanie przykazań bożych i żadna
                                          pseudogimnastyka słowna tu nic nie da.
                                          Odnosnie wyzwisk- wyjaśniłem w innym poście.
                                          • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:25
                                            smalltownboy napisał:

                                            > Nie wyjaśniaj mi, że czarne ma być białe. Nie przyjmuję żadnych wyjaśnień
                                            > odnośnie kultu obrazów i figurek- jawne złamanie przykazań bożych i żadna
                                            > pseudogimnastyka słowna tu nic nie da.
                                            > Odnosnie wyzwisk- wyjaśniłem w innym poście.

                                            Ależ w moim poście nie było żadnych wyjaśnień. I nie pisałem o łamaniu
                                            przykazań Bożych. Chyba że za takowe uznajesz napisanie jawnego kłamstwa, o
                                            którym wspomniałem.
                                            • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:30
                                              I znowu masło maślane. Taka dyskusja nie ma sensu.
                                              • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:40
                                                smalltownboy napisał:

                                                > I znowu masło maślane. Taka dyskusja nie ma sensu.

                                                Tu mogę się zgodzić. Dyskusja z Tobą nie ma sensu. Wybacz, że zajmowałem Twój
                                                cenny czas.
                                                • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:41
                                                  I vice versa.
                          • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:21
                            smalltownboy napisał:

                            > Mamo! Chwalą nas. Kto? Wy mnie, a ja Was.
                            >
                            > Brawo, towarzystwo wzajemnej, paranoicznej adoracji :)

                            Oooo!!! Kolejny, co diagnozuje jakieś "paranoje" u innych, a tymczasem:

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=63331675&a=63365813
                            • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:42
                              Co tam jest paranoicznego?
                              • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:45
                                smalltownboy napisał:

                                > Co tam jest paranoicznego?

                                To samo, co w poście Bruma: "Mamo, chwalą nas..."
                                Ja się na paranoi zupełnie nie rozeznaję, ale analogie potrafię stosować...
                                • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:48
                                  No to trzeba byłoi pisać o analogii, a nie paranoi.
                                  • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:49
                                    smalltownboy napisał:

                                    > No to trzeba byłoi pisać o analogii, a nie paranoi.

                                    O paranoi Ty pisałeś. Uznałem, że analogiocznie sam ją masz...
                                    • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:52
                                      Paranoja nie tyczyła poparcia jednej osoby przez drugą, tylko udowadniania
                                      tekstów logicznie sprzecznych.
                                      • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:55
                                        smalltownboy napisał:

                                        > Paranoja nie tyczyła poparcia jednej osoby przez drugą, tylko udowadniania
                                        > tekstów logicznie sprzecznych.

                                        Uważasz, że mój tekst o tym, że wg Twych własnych słów nie znasz Biblii jest
                                        logicznie sprzeczny?
                                        • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:07
                                          Uważam całokształt wyjaśnień doktryny katolickiej, jako w dużej mierze
                                          sprzeczny z logiczną wykładnią biblii.
                                          • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:19
                                            smalltownboy napisał:

                                            > Uważam całokształt wyjaśnień doktryny katolickiej, jako w dużej mierze
                                            > sprzeczny z logiczną wykładnią biblii.
                                            >
                                            >

                                            Nie odpowiedziałeś na pytanie. Ponawiam zatem:
                                            Czy zdanie, że twierdzisz, iż nie znasz Biblii jest wewnętrznie sprzeczne?
                                            A może uważasz, że jest elementem "całokształtu wyjaśnień..."?
                                            Dodam jeszcze jedno: Jak możesz pisać o logicznej wykładni Biblii, skoro jej
                                            nie znasz?
                                            • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:21
                                              Czy ja muszę znać coś, by twierdzić? Czy aby stwierdzić, że na Księżycu jest
                                              grawitacja 6 razy słabsza niż na Ziemi, muszę tam być? Mam źródła, ktore za
                                              mnie to wyjaśniły.
                                              • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:29
                                                smalltownboy napisał:

                                                > Czy ja muszę znać coś, by twierdzić? Czy aby stwierdzić, że na Księżycu jest
                                                > grawitacja 6 razy słabsza niż na Ziemi, muszę tam być? Mam źródła, ktore za
                                                > mnie to wyjaśniły.

                                                I znów brak odpowiedzi...
                                                Ale skoro stosujesz już taką analogię, to odpowiem inaczej. Ty twierdzisz, że
                                                grawitacja na Księżycu jest 12 razy większa, bo gdzieś to wyczytałeś (nie
                                                czytałeś DI, ale wyczytałeś, że tam napisano...). Astronauta twierdzi, że
                                                grawitacja na Księżycu just 6 razy mniejsza (czytał DI i wie, co tam napisano).
                                                Proponuje Tobie wycieczkę na Księżyc (darmową), a Ty masz to gdzieś. Cóż -
                                                można i tak.
                                                • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:31
                                                  Tak jest. Kościół katolicki najlepiej wyjasnił pismo święte, czego dowodem są
                                                  chodzące obrazy i figurki po domach czy miastach. Więcej mi nie potrzeba.
                                                  • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:39
                                                    smalltownboy napisał:

                                                    > Tak jest. Kościół katolicki najlepiej wyjasnił pismo święte, czego dowodem są
                                                    > chodzące obrazy i figurki po domach czy miastach. Więcej mi nie potrzeba.

                                                    Znów robisz kółeczka... Uważaj, bo zawrotów głowy dostaniesz.
                                                  • smalltownboy Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 14:46
                                                    Dalej sobie tłumacz po swojemu. Mnie jednak cieszy, że coraz więcej ludzi
                                                    przestaje dawać się ogłupiać klerowi, czego dowodem są badania mówiące o tym,
                                                    iż co roku o 400tys. mniej ludzi chodzi do koscioła, a już tylko 55% Polaków
                                                    utożsamia się z kościołem kat. (badania sondażowe)
                                                  • supaari Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 15:20
                                                    smalltownboy napisał:

                                                    > Dalej sobie tłumacz po swojemu. Mnie jednak cieszy, że coraz więcej ludzi
                                                    > przestaje dawać się ogłupiać klerowi, czego dowodem są badania mówiące o tym,
                                                    > iż co roku o 400tys. mniej ludzi chodzi do koscioła, a już tylko 55% Polaków
                                                    > utożsamia się z kościołem kat. (badania sondażowe)

                                                    Każdy ma swoje małe radości...
                • piwi77 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 11:48
                  Gość portalu: brum napisał(a):

                  > smalltownboy napisał:
                  >
                  > > Matka Boska jest Bogiem, kumaty towarzyszu?
                  >
                  > Nie jest cudzym Bogiem, którym nie wolno oddawać czci.

                  Kocham te katolickie wywijasy. A, że cudzym nie jest to fakt bezsprzeczny,
                  przecież sypiał z nią.
                  • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 11:55
                    piwi77 napisał:

                    > A, że cudzym nie jest to fakt bezsprzeczny, przecież sypiał z nią.

                    Przeginasz!
                    Wpadasz w intelektualne bagno.
                    • piwi77 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 11:57
                      Gość portalu: brum napisał(a):

                      > Przeginasz!
                      > Wpadasz w intelektualne bagno.

                      Uchowaj Boże! Ale z tego co wiem Duch Święty nigdy nie wyparł się ojcostwa
                      dziecka Matki Bożej, no to niby jak oni ten, tego...
                      • des4 do piwi77 02.07.07, 12:08
                        Jaki jest cel twoich szyderstw i złośliwości po adresem wierzących oraz
                        chamskiego wyśmiewania tego co jest dla nich drogie?

                        Zaistnialeś na tym forum niedawno i 90% twojej aktywności to jaskiniowy
                        aktyklerykalizm. Znam wielu ateistów, i agnostyków, żaden z nich nie posuwa się
                        do takich prymitywnych zachowań, ja sznuję ich przeknania, oni tak samo odnoszą
                        się do moich. Fakt, że wszscy z nich wyrośli już z wieku gimnazjalnego i nie są
                        obrażeni na katechetę...
                        • piwi77 Re: do piwi77 02.07.07, 12:12
                          Sorry, ale czym i kogo uraziłem? Tym, że Bóg miał seks z Matką Bożą? W porządku
                          wycofuje się i wszystkich urażonych przepraszam, ale wziąłem do serca słowa
                          niektórych koscielnych, piszących, że seks to dar Boży, skąd mogłem
                          przypuszczać, że korzystanie przez samego Boga z własnego daru jest straszną
                          okropnością. Ok, ok, dotarło.
                      • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:13
                        piwi77 napisał:

                        > Uchowaj Boże! Ale z tego co wiem Duch Święty nigdy nie wyparł się ojcostwa
                        > dziecka Matki Bożej, no to niby jak oni ten, tego...

                        No widzisz. Nawet tego nie rozumiesz.
                        • piwi77 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:17
                          Gość portalu: brum napisał(a):

                          > No widzisz. Nawet tego nie rozumiesz.

                          Dzieki za litościwe podejście, bo lecą tu na mnie same kamienie. No nie
                          rozumiem, fakt, ale nie może mi ktoś tego wytłumaczyć? Wielu uważa się za
                          wielkich znawców, mówią nawet po łacinie, a prostej rzeczy nie chcą wytłumaczyć.
                          • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:34
                            piwi77 napisał:

                            > Wielu uważa się za wielkich znawców, mówią nawet po łacinie, a prostej rzeczy
                            > nie chcą wytłumaczyć.

                            Mądremu człowiekowi, z jakimi masz tu zaszczyt rozmawiać, nawet do głowy nie
                            przyjdzie, że istnieje ktoś tak tępy, że nie potrafi zrozumieć takich prostych
                            rzeczy. Podejrzewają delikwenta o kpiny, co wyklucza chęc pomocy.
                            • piwi77 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:40
                              Gość portalu: brum napisał(a):

                              > Mądremu człowiekowi, z jakimi masz tu zaszczyt rozmawiać, nawet do głowy nie
                              > przyjdzie, że istnieje ktoś tak tępy, że nie potrafi zrozumieć takich prostych
                              > rzeczy. Podejrzewają delikwenta o kpiny, co wyklucza chęc pomocy.

                              Mieć dziecko, bez seksu, to nie wiem, czy to jest taka prosta rzecz, na mój
                              rozum, raczej nie. Ale widzę, że skoro wiekszość to rozumie, to może ja jestem
                              ułomny, może cos przespałem na kursie przedmałżeńskim...
                              • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:44
                                A chciałeś miec z żoną dziecko bez seksu?
                                Nie lubisz seksu tak wogóle, czy tylko czujesz niechęć do seksu z żoną?
                                • piwi77 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 12:53
                                  Gość portalu: brum napisał(a):

                                  > A chciałeś miec z żoną dziecko bez seksu?
                                  > Nie lubisz seksu tak wogóle, czy tylko czujesz niechęć do seksu z żoną?

                                  Zaskoczyłaś mnie tym nagłym zwrotem i co mam teraz powiedzieć? Że moją żoną nie
                                  jest Matka Boża i dlatego seks z nią nie tylko nie jest świństwem, ale wręcz
                                  jest ok? Chcesz, żeby znowu poleciały na mnie gromy i żebym znów musiał się
                                  przepraszać?
                                  • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 13:05
                                    Podobno jestes inteligentny, więc na pewno sobie poradzisz z odpowiedzią. Czekam.
                                    • piwi77 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 13:34
                                      Co maja, niechęć do seksu z moją żoną i kwestia posiadania dziecka bez
                                      uprzedniego seksu, wspólnego?
                                      A teraz szczerze, wiem dobrze, że chrześcijanie uznają tamten przypadek
                                      dzieworództwa za fakt, przy jednoczesnym boskim ojcostwie (co jest
                                      niekonsekwencją logiczną) i wiem, że nikt tego nie rozumie. Tylko katolik boi
                                      się do tego przyznać, boi się o tym normalnie mówić, bo co by sie nie
                                      powiedziało, albo jest bzdurą, albo bluźnierstwem, albo czyms jeszcze gorszym.
                                      Ja nie mam tych obciążeń i zadaję głośno pytania, oparte wyłącznie na
                                      biblijnych faktach. To, że każde moje pytanie, jakie bym nie zadał, jest
                                      uznawane za bluźniercze, wynika z tego, że katolicy czują podswiadomie, że
                                      każda ich odpowiedź nie będzie sie trzymała kupy i wyniknie żenada. Oczywiście,
                                      zamiast sie do tego przyznać, łatwiej jest wyzywać piwi77 od chamów, kretynów,
                                      durniów, bredzących itp (przepraszam, jeżeli czyiś epitet pominąłem).
                                      • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 19:57
                                        piwi77 napisał:

                                        > Co maja, niechęć do seksu z moją żoną i kwestia posiadania dziecka bez
                                        > uprzedniego seksu, wspólnego?

                                        Twoja żonę. Czy ona o tym wie? :)

                                        > Ja nie mam tych obciążeń i zadaję głośno pytania, oparte wyłącznie na
                                        > biblijnych faktach.

                                        I wyczytałeś w Biblii, że Pan Bóg, cytuję cię, spał z Matką Boską?
                                        I nie pomyslałeś, że tego typu prostackie, podłe stwierdzenie godzi w nasze
                                        uczucia?
                                        Szkoda. Więcej myśl, a jeżeli cie to przerasta, to mniej pisz.

                                        • piwi77 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 20:43
                                          Oczywiscie, uwagi o mojej żonie i seksie i czym tam jeszcze nie są obraźliwe
                                          (fakt,ze nie są, sa zbyt głupie), ale wspomnienie, że rodzice Jezusa, Matka
                                          Boża i Duch Świety musieli ze soba fizycznie współżyć, podobno obraża
                                          katolickie uczucia. Byc może, ale to nie moja wina, że katolickie uczucia, są
                                          obrażalne przez samo wysnucie logicznego wniosku. Więc albo zrezygnujcie ze
                                          swoich uczuc, albo opuśccie to forum. Netykiety nie naruszyłem, moderator mnie
                                          nie wykasował, choc wiem, że klikaliście w czerwony kosz. Więc nie mam sobie
                                          nic do zarzucenia. Do koscioła Wam nie wchodzę, więc macie miejsce gdzie nic
                                          Wam nie grozi, ale tu jest forum i nikt mnie cenzurowac nie będzie. Od oceny co
                                          tu jest dopuszczalne, a co nie, jest moderator, nie katoliccy cenzorzy. Dopiero
                                          jak skasuje mnie 3 razy, opuszcze to forum.
                                          • Gość: brum Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 20:58
                                            piwi77 napisał:

                                            > Byc może, ale to nie moja wina, że katolickie uczucia, są
                                            > obrażalne przez samo wysnucie logicznego wniosku.

                                            Logicznego wniosku? Chyba żartujesz, piwi. Logikę to ty znasz, ale tylko z
                                            widzenia.

                                            > Więc albo zrezygnujcie ze swoich uczuc, albo opuśccie to forum.

                                            Nie licz ani na jedno, ani na drugie. Dyktator się znalazł od siedmiu boleści.
                                            Bierz przykład z innych niewierzących, którzy potrafią przedstawiać swój punkt
                                            widzenia, bez plugawego obrażania kogokolwiek. Potrafisz?

                                            • piwi77 Re: Niekumate towarzystwo 02.07.07, 21:04
                                              To na mnie lecą epitety, tak że powinienem nacisnąc czerwony kosz, nie robie
                                              tego, bo epitety sa oznaka słabosci i mnie nie obrażają. A jak chcesz mówić o
                                              dyktacie, to dowiedz sie co to jest, ja tu nie mam żadnej władzy, więc nie może
                                              być dyktatu z mojej strony. A na autocenzurę niech nikt nie liczy. Jak
                                              powiedziałem, ja na Wasz Nasz Dziennik nie wchodzę, więc Wy miejcie więcej
                                              skromności tutaj.
                                        • piwi77 I jescze jedno 02.07.07, 20:51
                                          Ja Wam na Wasze katolickie forum, Naszego Dziennika, nie wchodzę, bo szanuje,
                                          że chcecie miec cos wyłącznie dla siebie, ale tu jest forum Agory, Agora nie
                                          deklaruje się jako medium katolickie, więc mam prawo czuc sie tu u siebie, co
                                          też czynię.
                                          • Gość: brum Re: I jescze jedno IP: *.chello.pl 02.07.07, 21:03
                                            piwi77 napisał:

                                            > Ja Wam na Wasze katolickie forum, Naszego Dziennika, nie wchodzę, bo szanuje,
                                            > że chcecie miec cos wyłącznie dla siebie, ale tu jest forum Agory, Agora nie
                                            > deklaruje się jako medium katolickie, więc mam prawo czuc sie tu u siebie, co
                                            > też czynię.

                                            Brednie.
                                            Agora jest dla każdego. Dla wierzących również.
                                            • piwi77 Re: I jescze jedno 02.07.07, 21:07
                                              Owszem, ale wszyscy na równych prawach, nie bedzie tu żadnej katolickiej
                                              cenzury. A jak będzie, to mnie tu nie ma.
                                              • Gość: brum Re: I jescze jedno IP: *.chello.pl 02.07.07, 21:09
                                                piwi77 napisał:

                                                > Owszem, ale wszyscy na równych prawach, nie bedzie tu żadnej katolickiej
                                                > cenzury. A jak będzie, to mnie tu nie ma.

                                                Bede nieotulony w żalu po twoim odejściu....:))))))))))))))
                                                • piwi77 Re: I jescze jedno 02.07.07, 21:10
                                                  Nie mam co do tego złudzeń. Twoje zdrowie!
                    • Gość: ferment Re: Niekumate towarzystwo IP: *.chello.pl 02.07.07, 12:12
                      > Gość portalu: brum napisał(a):

                      > piwi77 napisał:
                      >
                      > > A, że cudzym nie jest to fakt bezsprzeczny, przecież sypiał z nią.
                      >
                      > Przeginasz!
                      > Wpadasz w intelektualne bagno.<

                      Też widzę takie niebezpieczeństwo:(
      • Gość: ferment Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) IP: *.chello.pl 02.07.07, 10:56
        > smalltownboy napisał:

        > Pamiętam, jak do nas, do Stalowej Woli "przyjechał" kawałek gipsu, nazywany
        > kopią Matki Bożej Fatimskiej. To samo się działo. Całonocne modły, czuwania,
        > medytacje, kontenplacje etc. odbywały się przed tą rzeźbą. Ludzie (głównie
        > panie w wieku ponad 60 lat- ciekawe czemu nie panowie?) leciały z językiem na
        > brodzie do kościoła, by oddać hołd porcelanie.<

        Pewny jesteś, że chodziło o gips, czy też porcelanę?
        >
        • Gość: salonowiec Re: Dziad do obrazu, a obraz ani razu :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 17:47
          To był fajans.
    • hypatia69 Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 02.07.07, 12:37
      Tak to ujmę: flagi niewątpliwie już wcześniej były na podorędziu. Nie sądzę,
      zeby koszt ich powieszenia był jakiś ogromny, a z pewnością mniejszy, niż koszt
      bożonarodzeniowych choinek [które nabywają również niewierzący, innowiercy i
      kto tam...].
      A panowie powyżej dali sie w puścić w kanał i obrzucają sie łajnem, bo ktoś ich
      wzajemnie poszczuł... Jeszcze żeby to jakieś młotki się tu biły, ale nie -
      inteligentni ludzie. To niesmaczne...
    • Gość: salonowiec Jeżeli przyjmiemy, że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 18:13
      ...Albino Luciani został otruty, ponieważ znał na wylot przekręty finansowe stu
      dwudziestu biskupów watykańskich i próbował to ujawnic - więc musiał zginąc.
      Mafia biskupów watykańskich ustala, że papieżem musi zostać biskup z dalekiego
      kraju, który szybko nie dojdzie do prawdy. Wojtyła błyskawicznie orientuje się
      co jest grane i postanawia: podróżować, podróżować i tylko podróżować.
      • Gość: gtw Re: Jeżeli przyjmiemy, że... IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 02.07.07, 20:04
        napisz o tym książkę, Dan Brown utłukł kupę kasy na tym, głupawe antyklerykałki
        poproszą mamę o ekstrakieszonkowe i kupią...
        • piwi77 Re: Jeżeli przyjmiemy, że... 02.07.07, 23:42
          Wiesz na czym Dan Brown ubił kasę? Na tym, ze wymyslił równie głupią historię,
          jak tę forsowaną przez 2000 lat i nikt juz nie wie która jest bardziej
          prawdopodobna. Jedna i druga nie ma sensu, ani żadnych dowodów na swą
          prawdziwość.
          • nessie-jp Re: Jeżeli przyjmiemy, że... 02.07.07, 23:50
            No, ale Biblia jednak lepiej się sprzedaje. Widać ciekawsza historia, niż to, co
            Dan wymyślił :)) Wniosek - chcesz zbić kasę, szukaj wiernych.
            • piwi77 Re: Jeżeli przyjmiemy, że... 03.07.07, 00:15
              nessie-jp napisała:

              > No, ale Biblia jednak lepiej się sprzedaje.

              Od czasu głupot Dana Browna (nie powiem, że nie atrakcyjnych i trzymajacych w
              napięciu) nie byłbym tego taki pewien.
            • Gość: knot Jeszcze inaczej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 00:18
              U mnie w domu na regale leżą 3 biblie a żadnej nie czytałem. Kodu... nie mam a
              dwa razy przeczytałem.
      • piwi77 Re: Jeżeli przyjmiemy, że... 02.07.07, 20:46
        Wojtyła nie był zbyt lotny więc za bardzo sie w niczym nie orientował.
        • Gość: brum Re: Jeżeli przyjmiemy, że... IP: *.chello.pl 02.07.07, 21:00
          piwi77 napisał:

          > Wojtyła nie był zbyt lotny więc za bardzo sie w niczym nie orientował.

          Za to ty jestes jak ten orzeł.


          Tylko, że ci ktoś odrąbał siekiera skrzydła...:))))))))))))))))))))))))
          • piwi77 Re: Jeżeli przyjmiemy, że... 02.07.07, 21:12
            A wie ktoś cos konkretnego o Wojtylim IQ?
          • piwi77 Re: Jeżeli przyjmiemy, że... 02.07.07, 21:13
            Facet nawet doktoratu nie zmęczył, dostał z łaski, po powrocie z Rzymu,
    • hypatia69 Chłopaki.... 02.07.07, 20:49
      Ale macie zdrowie... Doszliście do czegoś chociaż? Moze mi któryś streścić?
      :)))
      • piwi77 Re: Chłopaki.... 02.07.07, 20:52
        Kogo masz na szanownej uwadze?
        • hypatia69 Re: Chłopaki.... 02.07.07, 21:05
          Szanownych Panów tam czterech czy pięciu się wykłóca o malowidło i imprezy z
          nim związane. Porozumienia Wam nie wróżę. Ale i przeszkadzać nie planuję. Ot,
          podziw dla wytrwałości w dyspucie szczery wyrażam:)))
          • piwi77 Re: Chłopaki.... 02.07.07, 21:09
            Wam? Czemu, wam? Ja jestem w jednej osobie, a malunki mnie niewiele interesują,
            przynajmnie te o których tu mowa.
            • hypatia69 Re: Chłopaki.... 03.07.07, 12:19
              A ikony rosyjskie? Piękna rzecz podobno. Zresztą i u nas bywają prawdziwe
              cacuszka...
            • wzr1 Re: Chłopaki.... 03.07.07, 21:20
              > Wam? Czemu, wam? Ja jestem w jednej osobie,

              I to może być prawdziwy powód do zabrania głosu. W swoim egocentryźmie nie
              jestś w stanie odpowiedzieć na Boże zaproszenie, ale egocentryzm jest zbyt
              słaby by spokojnie przejść nad dużą liczbą osob ufających Bogu
              • piwi77 Re: Chłopaki.... 03.07.07, 21:28
                wzr1 napisała:

                > W swoim egocentryźmie nie
                > jestś w stanie odpowiedzieć na Boże zaproszenie,

                Może poczta nawaliła, gdyby doszło na pewno bym odpowiedział.
    • piwi77 Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 02.07.07, 23:38
      alfred.bobel napisał:

      > Wczoraj czy przedwczoraj odbywała się tu jakaś deratyzacja czy jakoś tak
      > jakiegoś obrazu z częstochowy. Wszystkie ulice są przystrojone flagami
      > watykańskimi, gdzieniegdzie jest flaga polska.
      > Ciekawe, kto płacił za zakup i rozwieszenie tych flag.

      Płacił, czy nie płacił, nie jest chyba takie podniecające, mnie zastanawia jak
      to jest, że dopuszcza sie imprezy w Polsce, na których wiesza się flagi obcego
      państwa, przy braku własnych, czy my nie jesteśmy jeszcze suwerenni?
      • agnostyk11 Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 03.07.07, 12:17
        Prześledziłem całą tą "dyskusję" i trochę zdębiałem jak tam któryś narzekał na
        prymitywizm antyklerykałów.
        Cóż. Według mnie to są własnie ci, którzy zaczęli myśleć. Rozstrzyganie "prawd"
        biblijnych jest całkowicie pozbawione sensu gdyż nie jest oparte na logice i
        nie ma nic wspólnego z nauką. To jest przyjmowanie "prawd" na podstawie wiary!
        A, że tych wiar na świecie jest tysiące to i tyle ich wyznawcy
        znajdują "prawd" - ważnych jednak jedynie w ich szeregach.
        Co do jakże pewnych "prawd" Kościoła rzymskokatolickiego to najcelniej je ujął
        Giovanni de Medici, znany bardziej jako papież Leon X. Chorobliwie kochał
        kobiety, pieniądze i dolce vita. Był autorem słynnego powiedzenia: „Wiadomym
        jest, jak wiele zawdzięczamy baśni o Chrystusie"...
        Jeżeli sobie uświadomić, iż to powiedział człowiek w tym kościele najlepiej
        zorientowany to reszta...no cóż tu można powiedzieć?
        • hypatia69 Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 03.07.07, 12:25
          Ale pan Rodryg Borgia też był zorientowany. I w dodatku był ojcem jakże słynnej
          Lukrecjii. A Chrystus istniał [nie roztrząsając kwestii wiary], bo nie tlko w
          Biblii jest wspomniany, w annałah historycznych również. Z czasów Tyberiusza
          bodajże, ale głowy nie dam.
          • piwi77 Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 03.07.07, 12:37
            Problem nie jest w tym czy istniał, problemem jest raczej to, że protoplastów
            ewangelicznego Jezusa było wielu, zbyt wielu, jak na Syna Bożego. A legenda o
            nim rosła wraz z wiekami, im dalej było od opisywanych czasów tym więcej o nim
            wiedziano. W każdym razie, jak na Syna Bożego, co podobno cuda czynił, za
            którym szły tłumy, dokumentów jest żenująco mało i co do wszystkich można mieć
            spore wątpliwości czy sa orginalne.
        • piwi77 Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 03.07.07, 12:30
          Leon X, to jedna z jaśniejszych postaci w roli papieży, był ateistą, czego w
          odróznieniu od wielu innych papieży, wcale nie ukrywał, był zawsze sobą i nie
          był zakłamany.
          Może gdyby więcej takich zasiadało na piotrowym tronie, Kościół nie byłby tak
          potworną organizacją...
          • agnostyk11 Re: Kielce od wczoraj są pod okupacją Watykanu 03.07.07, 12:45
            Co do papieży to podam link. Nie są to oczywiście moje dociekania ale uważam je
            za dostatecznie wiarygodne. Zresztą każdy kto ma inną wiedzę może podać
            nieprawdę tam zawartą.

            webdav.webpark.pl/index.html
            "Kto zna tylko jedną prawdę, musi wiele kłamać"
            Gabriel Loub.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja