mss71
03.07.07, 20:59
Niestety - jestem zmuszony korzystać z owych przybytków. Z różnych względów. Co za tym idzie, poczyniłem pewne obserwacje zachowań klientów tych instytucji. Oto kilka obserwacji i wniosków:
1. Kolejka do działu "mięso-wędliny"
Klient: "szybciej obsługujcie - co to za zwyczaje tak wolno pracować"
Ten sam klient w dziale samoobsługowym ma dużo czasu na dokonanie wyboru - wręcz celebruje swoje zakupy.
Wniosek: zakompleksiony cham udawadniający swą "wyższość"
2. Stoisko z promocjami.
Klient: przepycha się, wręcz walczy o zdobycie "okazji", blokując przy okazji przejście.
Wniosek: totalny idiota próbujący kupić coś taniej, ignorujący fakt że "taniej" = "drożej"
3. Kasa.
Klient: zabija swoim wózkiem poprzednika, próbując jak najszybciej położyć swój towar na taśnę, wysyłając jednocześnie swą żonę/czy kogo tam jeszcze po uzupełnienie zakupów.
Wniosek: Totalny brak cierpliwości i poszanowania innych