Wyborcza coraz wścieklej broni demokracji.

09.07.07, 14:48
miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,4298404.html
    • joakle Re: Wyborcza coraz wścieklej broni demokracji. 09.07.07, 14:58
      A może być tak wyjaśniła jasno i przejrzyście, co masz na mysli? Zbyt zawiłe
      jest dla mnie twoje rozumowanie, co maja szorty do demokracji.
    • mike.recz Ale bzdura. 09.07.07, 15:13
      miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35590,4298404.html
      Dziękuję mar-len-ecz-ko bo sam bym pewnie tego nie znalazł.Nic nie wiedziałem o
      tych zaostrzeniach.
      • nessie-jp Re: Ale bzdura. 09.07.07, 16:14
        Mike, dlaczego 'zaostrzeniach'? To chyba standardowy regulamin basenów w całym
        kraju. W każdym razie u mnie (południowa W-wa) tak jest na każdym basenie - nie
        wejdziesz do wody w koszuli nocnej, krótkich spodenkach, sandałach, spódnicy :)

        No i oczywiście 'manipulacja' nieszczęsnej ofiary regulaminu
        • mike.recz Re: Ale bzdura. 09.07.07, 16:41
          Spróbuję u mnie w Olsztynie w spódnicy, zobaczę czy mnie wpuszczą.
          Ewentualnie w sandałach!
          ;)

          Szczerze, to nie wiem bo nie próbowałem inaczej niż w kąpielówkach.
          Ostatni raz na basenie miejskim byłem jeszcze w liceum bo miałem w programie
          szkoły sportowej pływanie przez cały rok.Później jeździłem do Mikołajek albo
          korzystałem z jezior.Mam 5 min. drogi spacerkiem do dwóch świetnych plaż.
          Coś jednak piszą w tym artykuliku o zaostrzeniach sanepidu od kwietnia.
          Dziwi mnie jednak, że gość którego pogoniono z basenu nie został poinformowany
          (a może został i palił głupa) o nieadekwatności stroju już na wejściu do wody
          tylko po jakimś czasie.
          Naprawdę muszę się zapytać koleżanki, ratowniczki na miejskim basenie jak to
          się przedstawia u mnie w miasteczku.
          • nessie-jp Re: Ale bzdura. 09.07.07, 19:20
            mike.recz napisał:

            > Spróbuję u mnie w Olsztynie w spódnicy, zobaczę czy mnie wpuszczą.

            Koniecznie spróbuj, a jak nie wpuszczą, sporządź fotorelację i napisz felieton
            do Gazety o tym, jak strasznie i źle jest w Olsztynie :P

            > Coś jednak piszą w tym artykuliku o zaostrzeniach sanepidu od kwietnia.

            Myślę, że po prostu Sanepid wysłał pisemka do dyrekcji basenów z przypomnieniem
            obowiązku egzekwowania czystego (nieulicznego) stroju. Ciepło było, lud się
            gromadnie zwalił na basen, no i zabakteriowały się niecki.


            > Dziwi mnie jednak, że gość którego pogoniono z basenu nie został poinformowany

            Mnie też to dziwi. Na większości basenów wiszą bardzo wyraźne informacje
            wielgachnymi literami o obowiązku noszenia czepka, niewchodzenia w butach itepe.
            Na SGGW na warszawskim Ursynowie posunięto się nawet do tego, że w holu wisi
            ogromny 'komiks' informujący obrazowo, w jakim stroju wolno pływać, a w jakim
            nie... Przypomina mi to trochę te wielkie bilboardy z krajów muzułmańskich,
            pokazujące stroje spełniające zasady hidżabu i te niespełniające :)
            • mike.recz Re: Ale bzdura. 11.07.07, 12:17
              portalwiedzy.onet.pl/,11121,1423292,czasopisma.html
              A tymczasem o tym co w basenach nocuje.
    • nessie-jp Re: Wyborcza coraz wścieklej broni demokracji. 09.07.07, 15:39
      Marleneczko, gacie to nie demokracja, a demokracja nie gacie... :) A takie
      zasady panują na większości basenów w Polsce. Sezon ogórkowy mamy, to się
      dyskutuje o, za przeproszeniem, slipach Piotrusia...
      • 33qq Re: Wyborcza coraz wścieklej broni demokracji. 09.07.07, 22:15
        Być może marleneczka utożsamia demokrację z gaciami, ciekawe na kogo głosowała,
        chyba nie znam programu w którym patria jakaś by coś o niewymownych wspominała.
    • hypatia69 Re: Wyborcza coraz wścieklej broni demokracji. 10.07.07, 02:45
      ???<wielkie gały ze zdumienia>
    • lykaena Re: Wyborcza coraz wścieklej broni demokracji. 10.07.07, 08:04
      "...Niektórzy nawet chodzą w nich do supermarketu, gdzie jak wiadomo zaraza się
      szerzy - tłumaczy...."
      Nie zrobię już chuba zakupów w supermarkecie....
    • cluniak Oczywiście nikt nie zauwazył sarkazmu. 11.07.07, 14:01
      Takie przepisy obowiązują na krytych basenach całej Europby, bo nigdy nie
      wiadomo gdzie jeden czy drugi w swoich pantalonach chodził. Wyborcza nazywa te
      przepisy kuriozalnymi, bo według niej to godzi w demokratyczne prawa człowieka
      a tych wszak broni ona zapamiętale.
Pełna wersja