rzy
11.07.07, 15:35
...przymusowym wcielaniem do wojska na przeszkolenie?
Moim zdaniem gdyby wiązało się to z obowiązkowymi lekcjami kung-fu (albo jiu-
jitsu, itp.) i totalną kontrolą ze strony rodziców (możliwość wejścia do
koszar w każdej niemal chwili), to jeszcze można by to było jakoś tam z
ogromnym trudem zaakceptować, ale w takiej formie jak to jest teraz (przede
wszystkim fala oraz przemoc fizyczna i psychiczna z nią związane), uważam, że
przymusowy pobór do wojska jest nieuzasadniony. Ale może jest uzasadniony,
tylko ja nie wiem czym. Jeśli ktoś zna jakieś przekonujące argumenty, to
niech się nimi łaskawie ze mną (z nami) podzieli.
Polska, rok 2007, zaczynamy. Tylko pamiętajcie, w tej dyskusji chodzi o
PRZYMUSOWY pobór do wojska, więc podawajcie argumenty uzasadniające PRZYMUS
przeszkolenia wojskowego w Polsce, a nie cokolwiek innego.