Kradnij, gdy musisz

13.07.07, 07:18
To lipa
    • men81 Re: Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 07:24
      A tak się chwali licealistów. Ptfu!! co za przygłupy.
      • danielpoznan Re: Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 08:21
        Jak się ma "Szanuj siebie i innych" do "Kradnij gdy masz okazję"?
        I to pisali licealiści? Boże...
        • frant3 Re: Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 08:26
          Z wiekiem zrozumieją, że kradnąc np. batonika ze sklepu, robią krzywdę drugiemu człowiekowi, np. właścicielowi sklepu, który będzie musiał za niego zapłacić i przez to nie kupi jabłuszka swojemu synkowi.
          • Gość: j.p Re: Kradnij, gdy musisz IP: *.stat.gov.pl 13.07.07, 14:27
            frant3 napisał:

            > Z wiekiem zrozumieją, że kradnąc np. batonika ze sklepu, robią krzywdę drugiemu
            > człowiekowi, np. właścicielowi sklepu, który będzie musiał za niego zapłacić i
            > przez to nie kupi jabłuszka swojemu synkowi.


            raczej za to bedzie musiała zapłacić Pani, która pracuje w sklepie i dostaje 650
            zł na miesiąc
        • keradk wyborcza znalazla pare idiotow 13.07.07, 09:23
          albo sama wymyslila ten tekst. To jest jawne klamstwo. oni nawet nie mowia
          jezykiem licealistow. Mam brata w liceum i to jest najbardziej bzdurny artykul
          jaki widzialem od czasu tekstu o jakiejs tam broszurce konia ktory mowi
          seniora.
          • d_arek_d Re: wyborcza znalazla pare idiotow 13.07.07, 11:06
            "I tak niedługo będziemy razem do końca życia." - Co to w ogóle ma być?! To
            banda tumanów i analfabetów ci licealiści. A jeśli ten cały tekst jest
            prawdziwy, to już się boję o Polskę. Trzej Muszkieterowie: Kaczyński, Lepper i
            Giertych hodują godnych siebie wyborców i następców.
            • Gość: Candice Re: wyborcza znalazla pare idiotow IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.07, 11:57
              sama jestem w liceum, i nie daje wiary ze to pisali moi rówieśnicy. prędzej
              jakiś redaktor to pośpiesznie naskrobał: P teraz jak moja matka to przeczyta to
              mnie nie puści z koleżankami w góry bo pomyśli że będe tam ćpać, kraść i sie
              puszczać :P graciass :P a tak na poważnie, to przegięte te dzieciaki które to
              pisały :P serio :P
            • parazyd Re: wyborcza znalazla pare idiotow 13.07.07, 11:59
              Artykuł pewnie został wysmażony prze redakcję Logo - grupę lifestylowych &
              shoppingowych półanalfabetów szczególnej troski.
              • mcov nie zapominajecie, ze oni sa z Polski C 13.07.07, 16:46

    • yesamin Straszenie młodzieżą - zawsze aktualne! 13.07.07, 07:42
      Wiem, że aby sprzedać tekst, nie można skomponować go z normalnych, rzetelnych
      elementów, tylko najlepiej walnąć coś, co na pewniaka podbije adrenalinę.
      Od tysiącleci (już w starożytnej Grecji są biadolenia na ten temat) takim
      dyżurnym tematem - straszakiem jest "zwyrodnienie młodzieży", "ta okropna
      młodzież", "cynizm współczesnej młodzieży" "upadek wartości wśród młodych" - i
      inne takie pierdu-pierdu.
      Szkoda na to czasu i nudne to jest dla ludzi o inteligencji przewyższającej
      poziom czternastolatka z Bronxu.
      Mnie tylko frapuje pytanie: Jak się ma ten zniechęcający do młodzieży artykuł
      do prodziecięcego ćwierkania Wyborczej - Dzieciaki do domu, Dlaczego Polacy
      mają mało dzieci?
      Czyżby i Wyborczą ogarnął popularny rodzaj schizofrenii polegający na tym,
      że "dzieciak" ma być pokazywany w aureoli do jakiegoś tam momentu (tu - do
      czasu dorastania) - a potem robi się z niego stracha na wróble?..
      Mam już dosyć obłudy mediów polegającej na strojeniu cnotliwych minek i niby
      zachęcania do prokreacji, niby wielkiej przyjaźni wobec dzieci i dbania o
      zmiany mające sprawić, by było ich więcej - a jednocześnie takie przedstawianie
      nieco już podrosniętych dzieci, że "Boh pomiłujsa"!
      Niech Wyborcza rozstrzygnie swój dylemat: Straszy dziećmi i zniechęca do ich
      posiadania czy dba o pozytywny obraz (w tym prawa) rodzicielstwa i samych
      dzieci. W tym prawo dzieci do nieprzedstawiania ich od strony
      zaimputowanej "gęby".
      • 328i Re: Straszenie młodzieżą - zawsze aktualne! 13.07.07, 10:31
        Wyborcza sie nie zmieni. Chyba ze na gorsze :(
        • Gość: gosc Niezła ściema IP: *.tsi.tychy.pl 13.07.07, 13:12
          Co za brednie.
          Gratuluję autorce zmyślonego artykułu.
      • lsilanow Re: Straszenie młodzieżą - zawsze aktualne! 13.07.07, 13:13
        nie widzę tutaj żadnej schizofreni
        ale troskę
        • gucio_mj Re: Straszenie młodzieżą - zawsze aktualne! 13.07.07, 14:36
          Chyba troskę o demoralizację młodzieży...
    • yagres Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 07:44
      "Kradnij gdy musisz, gdy masz okazję" - piękne ideały ma młodzież, nie ma co.
      Rośnie nam nowy narybek parlamentarzystów i członków rządu RP.
      Strach pomysleć, że za 15 lat to oni będą zasiadać w ławach poselskich.
      • Gość: to day Re: Kradnij, gdy musisz IP: *.net.pl 13.07.07, 15:21
        taki przykład maja takimi sie stają :_)))) wszystkie dzieci bedą pod pieczą naszych mocher babć - :)))
      • bussie wszystko płynie 13.07.07, 15:33
        nie będą jeśli na nich nie zagłosujesz. poza tym nie wyglądają na takich,
        którzy mieliby na to ochotę.
        niestety to my daliśmy przyzwolenie aby taki przykład płynął do nich z góry.
        kiedyś rządzący byli tymi złymi i budowało sie swój światopogląd w opozycji do
        nich. dzisiaj wybieramy ich sami a oni prezentują tak marny poziom, że wszystko
        traci sens. wypisz wymaluj charakterystyka naszych parlamentarzystów kilku
        ostatnich kadencji. chyba tylko rząd Mazowieckiego miał ten etos pracy dla
        dobra państwa, ale ponieważ nie miał doświadczeń żadnych i poruszał sie niejako
        po omacku, a likwidował przywileje wielu do dziś jest obrzucany błotem.
        dziś parlament zajmuje się lustracją, aborcją, religią liczoną do sredniej w
        szkole - wszystkie tematy ważne na swój sposób. ale kelnerki pracują za 2 zł na
        godzine w dodatku na czarno bo grzywna za zatrudnienie na czarno to 2 tys (?).
        co to jest gdy szklanka soku kosztuje w knajpie tyle co karton w sklepie, a z
        litra można rozlać co najmiej 5 szklanek. poza tym to mniej niż koszty
        zatrudnienia pracownika. może czas położyć kres patologiom w tej części naszego
        życia, bo dotykają każdego, a wtedy i przyrost naturalny pójdzie w górę i
        zasady życia nie będą ulegać takiej relatywizacji.
      • Gość: Candice Re: Kradnij, gdy musisz IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.07, 20:17
        Ale my wcale nie mamy takich ideałów! Większość woli nie mieć niż ukraść, ten
        artykuł w krzywdzący sposób generalizuje (prawie wszystkie te dzieciaki
        wypowiadają sie tak samo, jak jeden mąż, troche za mało składnie jak na
        licealistów).
        • serpentor666 Re: Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 20:42
          Kradzież jest dla mnie do przyjęcia tylko wtedy gdy zależy od tego życie np. gdy
          nie ma nic do jedzenia dla dzieci. Co nie zmienia faktu że to przestępstwo.
      • eti.gda Re: Kradnij, gdy musisz 14.07.07, 10:21
        yagres napisał:

        > "Kradnij gdy musisz, gdy masz okazję" - piękne ideały ma młodzież, nie ma co.
        > Rośnie nam nowy narybek parlamentarzystów i członków rządu RP.
        > Strach pomysleć, że za 15 lat to oni będą zasiadać w ławach poselskich.


        "W tym kraju tylko ja nie kradnę, i to tylko dlatego, że nie muszę". (car Piotr
        I)
    • fistach78 Ja mam jedno przykazanie: nie rób drugiemu... 13.07.07, 07:46
      co tobie niemiłe.
      • frant3 Re: Ja mam jedno przykazanie: nie rób drugiemu... 13.07.07, 08:14
        co tobie niemiłe (jeśli nie jesteś masochistą).
        • parazyd Re: Ja mam jedno przykazanie: nie rób drugiemu... 13.07.07, 11:57
          co JEMU nie miłe!
    • piotrtekla Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 07:46
      i tak powinno byc
      • Gość: cwaniak A gdybym akurat musiał ukraść tobie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:52
        Nie pomyślałeś o tym, gimnazjalisto...
    • t1950 Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 07:58
      Ten "dekalog" jest tak "spójny" jak program Rządu IV RP.
    • klein4400 Ankieta robiona chyba wśród jakiegoś marginesu 13.07.07, 07:58
      a tu próbuje się to sprzedać jako coś powszechnego i oczywistego.Żenada.
    • j_karolak Tekst jak w Bravo 13.07.07, 08:03
      Żenada straszna. Obniżacie poziom niesamowicie.
      • annagonczar problem z rodzicami 13.07.07, 08:19
        większość dzieciaków deklarowała problemy z rodzicami, brak miłości i
        zrozumienia. brak ojca. brak wzorców pozytywnych. właśnie w tym miejscu mamy
        problem - niechciane dzieci z wpadek młodych rodziców....jakiego poziomu można
        sie spodziewać? najpierw niech dorośli zmądrzeją, a potem zarzucają cokolwiek
        dzieciom.
        • kemot97 Re: problem z rodzicami 13.07.07, 08:24
          Kolejny bzdurny artykulik wyssany z palca jednego z redaktorkow Gazetki.
          Napisany by podburzyc opinie czytelnikow. A ja na to cieplym moczem...
    • frant3 Mądra młodzież 13.07.07, 08:22
      W wypowiedziach licealistów słychać wiele mądrości.
      • danielpoznan Re: Mądra młodzież 13.07.07, 08:24
        To była ironia, prawda? Powiedz, że to była ironia.. Proszę...
        • frant3 Re: Mądra młodzież 13.07.07, 08:27
          To nie była ironia.
          • danielpoznan Re: Mądra młodzież 13.07.07, 10:03
            To może wyjaśnij mi jak się ma "Szanuj siebie i innych" do "Kradnij gdy masz
            okazję"?
            • iluminacja256 Re: Mądra młodzież 13.07.07, 10:50
              Może tak, z e nie okradasz babci na ulicy, a hipermarket , którego wlascicielem
              jest grupa Brazylijczyków wykorzystująca tabuny za 800 zł? A z drugiej strony -
              szanowni cnotliwi, nawet największa cnotka męska i damska przechodziła okres
              dojrzewania i gadajcie co chcecie, ale mnóstwo rzeczy robi sie wtedy dla
              zakładu, adrenaliny, zeby sobie coś udowodnić. Tyle tylko, ze to wcale nie stoi
              na przeszkodzie, zeby mieć srednią 4,9 i dosatać do łapy indeks na studia za
              wygrany konkurs .
              • d_arek_d Re: Mądra młodzież 13.07.07, 11:44
                iluminacja256 napisał:

                > Może tak, z e nie okradasz babci na ulicy, a hipermarket , którego
                wlascicielem
                >
                > jest grupa Brazylijczyków wykorzystująca tabuny za 800 zł?

                Aha, jeśli tak do tego podchodzą, to do całej listy zasłużonych inwektyw pod
                ich adresem można jeszcze dodać "brak podstawowego myślenia analitycznego i
                logicznego". Bo gdyby jeden z drugim tumanek pomyślał logicznie przez chwilę,
                to domyśliłby się, że "grupa Brazylijczyków" zawsze wypłaci sobie zaplanowane z
                góry pensje. No a wartość ukradzionego towaru zawsze pokrywa się tnąc koszty
                takie, jak właśnie zarobki tych "tabunów za 800 zł".

                To po pierwsze. A po drugie świadczy to o sukcesie Giertycha w wychowaniu
                rasistowskiego pokolenia (to odnośnie "grupy Brazylijczyków", którą można
                okradać, w porównaniu do Prawdziwych Polaków, których okradanie kłóci się z
                Kodeksem Prawdziwego Polaka-Licealisty).

                Po trzecie świadczy to o sukcesie Kaczyńskich i w ogóle kaczystów. Jeśli bowiem
                zacytowany tekst rozumieć jako przyzwolenie okradania bogatych, bo są bogaci,
                to Kaczyńscy mogą podskakiwać z radości - pokolenie młodych Narodowych
                Komunistów dorasta! Bo przecież to Kaczyńscy chcą zniechęcić bogatym
                rozliczanie się z podatków w Polsce, próbując (za przyzwoleniem narodu
                odpowiadającego na referendalne pytanie w stylu "czy najbogatsi powinni
                sfinansować podwyżki w opiece zdrowia?") dowalić najbogatszym. I nie ważne, że
                najbogatsi w końcu zawsze się wybronią np. rozliczając się za granicą, a
                dodatkowe koszty spadną jak zwykle na najbiedniejszych. Jak widzimy,
                indoktrynowana młodzież chętnie przejmuje komunistyczne idee.

                Po czwarte, świadczy to o wielkim sukcesie Leppera i jego drużyny na kółkach.
                Rośnie im wspaniałe pokolenie wyborców myślących dokładnie tak, jak oni: "kraść
                i kłamać to nie grzech". Mają wszak jeszcze trochę roboty z młodzieżą, bo muszą
                jeszcze wmówić jej, że również gwałcić to nie grzech, i że brać łapówki to
                wręcz cnota jest. Ale początek jest obiecujący w każdym razie.

                Reasumując - lepsze jutro już było. Nie oszukujmy się.

                iluminacja256 napisał:

                > A z drugiej strony
                > -
                > szanowni cnotliwi, nawet największa cnotka męska i damska przechodziła okres
                > dojrzewania i gadajcie co chcecie, ale mnóstwo rzeczy robi sie wtedy dla
                > zakładu, adrenaliny, zeby sobie coś udowodnić.

                Proszę mi wierzyć, też chodziłem do szkoły średniej. I wygłupialiśmy się, a
                jakże! Jednak, co pewnie zaszokuje dzisiejszą młodzież, wygłupy nie krzywdziły
                innych, co najwyżej nas samych. I nie opowiadam o czasach przedwojennych, tylko
                o przełomie lat 80-tych i 90-tych. Było jakoś normalnie. I zasady były
                normalne, a nie będące rozgrzeszeniem dla czynienia zła.

                iluminacja256 napisał:

                > Tyle tylko, ze to wcale nie stoi
                >
                > na przeszkodzie, zeby mieć srednią 4,9 i dosatać do łapy indeks na studia za
                > wygrany konkurs .

                Mam nadzieję, że mój przedpiśca po prostu nie zastanowił się, co napisał w
                ostatnim zdaniu. W innym wypadku ręce opadają. Otóż wiedza a mądrość to dwie
                całkiem różne sprawy.
              • Gość: mądrzejszyodciebie Jestes bardzo naiwna. Bogaci zawsze się wybronią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 13:59
                i nie stracą, nawet jeśli gó..arze ogołocą im dokumentnie kilka supermarketów.
                Stracą natomiast ci, co zarabiają u nich 800 złotych- beda zarabiać 700, bo
                firma musi jakoś wyrównać straty, a cen podnieść nie może, bo wypadnie z rynku.
                Zapamiętaj, że okradając bogatego, okradasz tak naprawdę biednych, których on
                zatrudnia! Dlatego właśnie komunizm musiał upaść, a komunistyczne kraje były/są
                biedne.
                • Gość: no name Re: Jestes bardzo naiwna. Bogaci zawsze się wybro IP: *.4web.pl 13.07.07, 15:58
                  Skoro ktos godzi sie na zarabianie 700 zł , a ty nie widzisz problemu, no to
                  własnie widac, ze niczego cie komunizm nei nauczył, tak jak i tego tam wyzej ,
                  co w słowei"Brazylijczyk" widzi rasizm a nie _ BIEDRONKA.
                  • d_arek_d Re: Jestes bardzo naiwna. Bogaci zawsze się wybro 13.07.07, 21:14

                    Gość portalu: no name napisał(a):

                    > (...) tak jak i tego tam wyzej ,
                    >
                    > co w słowei"Brazylijczyk" widzi rasizm a nie _ BIEDRONKA

                    Oczywiście, widzę w takim określeniu rasistowskie ciągoty. Ale nie tylko.
                    Proszę dokładnie przeczytać mój post powyżej.

                    A jeżeli osoba ukrywająca się pod bezimiennym pseudonimem uważa, że taka
                    Biedronka w jakimkolwiek aspekcie działa bezprawnie, to niech zgłosi to
                    prokuraturze, a nie rozgrzesza złodziejskie podejście młodzieży do życia
                    (zakładając, że artykuł jest prawdziwy). Proszę bardzo! Od jakiegoś czasu
                    żyjemy wszak w Polsce Prawem i Sprawiedliwością płynącej i jeśli ktoś na to
                    Prawo i Sprawiedliwość rękę podniesie, to mu Prawo i Sprawiedliwość tę rękę
                    odrąbie.

                    A na serio, jeśli ktoś sądzi, że inna osoba, prawna czy fizyczna, popełnia
                    przestępstwo, niech to rozwiąże drogą prawną. Bo okradanie, nawet takiego
                    sklepu, który być może wykorzystuje pracowników, także jest przestępstwem. Taki
                    smrodek ciągnie się później za młodym człowiekiem przez wiele lat i w efekcie
                    może zmarnować życie.

                    Gość portalu: no name napisał(a):

                    > Skoro ktos godzi sie na zarabianie 700 zł , a ty nie widzisz problemu, no to
                    > własnie widac, ze niczego cie komunizm nei nauczył (...)

                    Nołnejmie, czyżbyś zaznał w swym życiu komunizmu?? Współczuję serdecznie. Całe
                    szczęście wyrwałeś się z KRL-d i możesz podzielić się z nami wrażeniami. Bo w
                    całej historii tylko KRL-d najbardziej do komunizmu zbliżyła się. No i jeszcze
                    może ZSRR czasów stalinowskich. Chociaż nie do końca. Tak na prawdę komunizm
                    panuje tylko w raju.

                    Ja zaś zaznałem tylko tzw. socrealizmu w Polsce Ludowej. I akurat
                    takie "sklepowe" socrealistyczne na pewno nie mogły narzekać. Tak więc to
                    porównania do "komunizmu" (zakładając, że Nołnejm mianem "komunizmu" określił
                    omyłkowo system PRL-u) nie można nawet nazwać trafieniem kulą w płot. Za
                    socrealizmu było biednie, faktycznie. Było idiotycznie. Była beznadzieja.
                    Szarzyzna. Ale generalnie pracownicy mieli lepsze warunki okołopracownicze.
                    Przykładowo osiem godzin pracy, a nie -naście, jak w wielu "Biedronkach",
                    długie urlopy, zarówno wypoczynkowe, jak i macierzyńskie, nie kilka dni
                    dawanych z łaski, itd itp.

                    Pytam więc: czegóż to miał mnie nauczyć PRL w związku z sytuacją pracowników
                    Biedronek?

                    PS Nołnejmie, w przyszłości bardzo proszę przyłożyć się do pisowni. Niechlujnie
                    napisany tekst świadczy bardzo negatywnie o piszącym, niezależnie od tego, czy
                    ma, czy też nie ma racji. Czyżby teraz nawet tego nie uczono w liceach..?
            • Gość: gośka kania Re: Mądra młodzież IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.07, 12:54
              Ty za to nie jesteś mądry danielu z poznania. zrozum, ze dla nich to dwie różne
              rzeczy, a jedna drugiej nie przeczy, bo "szanuj siebie i innych" odnosi się do
              bezpośrednich kontaktów międzyludzkich, żeby ludźmi nie pomiatać, co jest
              wyjątkowo bolesne, a "kradnij"..- no cóź..wiekszość publicznych osób kradnie
              albo kradło (myslę przede wszystkim o politykach), młodzi licealiści są
              inteligentni, widzą to, i widzą, że nie spotyka tych złodzieji żadna kara, ale
              wręcz przyzwolenie społeczne, bo przecież to wszystko tajemnica poliszynela, a i
              tak to trwa i trwa i nic się w związku z tym nie robi. podobnie rzecz ma się z
              "kłam ile wlezie". no cóż, złe rzeczy robi się dla korzyści..inaczej wszyscy
              bylibyśmy święci. kary za "kłam" i "kradnij" zwykle nie ma, bo przecież "wszyscy
              to robią", ewentualnie udają ślepych. czy juz rozumiesz? ekonomia. młodzi ludzie
              są praktyczni:P nie mówię, żeby kraść i kłamać.
              zrozum, ze ktoś moze mysleć inaczej niż Ty (to nota bene właśnie trudno zwykle
              zrozumiec nastolatkom), ale przede wszystkim zrozum tekst pisany, bo mam
              wrażenie że większość pseudointelektualistów, która się tutaj wypowiada w czasie
              czytania mysli o tym, co sama uważa na dany temat (jakaż to megalomania! a jakie
              typowe dla pseudointelektualistów!), niż interesuje się tym co jest w nim
              rzeczywiście napisane. może coś nowego?co by trzeba było jakoś przetrawić w
              myślach?:P
              powiem wam, że tam są bardzo mądre rzeczy, napisane logicznie i dobrym stylem
              (ja raczej pomyślałam, że ten styl wypowiedzi jest aż za dobry dla
              szesnastolatów;) no jasne że to wszystko wygładza później autor artykułu, no ale
              bez przesady, sam chyba wszystkiego nie napisał) szczególnie pod "szanuj
              rodziców, jeżeli na to zasługują".

              sorry, że się uniosłam;)
              tak piszą dzisiejsi studenci;)

              biadolcie!;P
              powodzenia.
              • danielpoznan Re: Mądra młodzież 13.07.07, 16:23
                > Ty za to nie jesteś mądry danielu z poznania.

                och.. :( Niech mnie ktoś przytuli..

                > zrozum, ze dla nich to dwie różne
                > rzeczy, a jedna drugiej nie przeczy, bo "szanuj siebie i innych" odnosi się do
                > bezpośrednich kontaktów międzyludzkich, żeby ludźmi nie pomiatać, co jest
                > wyjątkowo bolesne, a "kradnij" [...]

                No tak.. Bo jak widać, że ktoś cierpi to nie można mu krzywdy robić.
                A jak go nie widać (kryje się za nazwą supermarketu) to już można kraść. Bo
                przecież nie będziemy musieli patrzeć na swoją ofiarę. Tak zachowują się albo
                tchórze, albo ludzie wyjątkowo głupi.

                > no cóź..wiekszość publicznych osób kradnie
                > albo kradło (myslę przede wszystkim o politykach), młodzi licealiści są
                > inteligentni, widzą to, i widzą, że nie spotyka tych złodzieji żadna kara, ale
                > wręcz przyzwolenie społeczne, bo przecież to wszystko tajemnica poliszynela, a
                > i
                > tak to trwa i trwa i nic się w związku z tym nie robi. podobnie rzecz ma się z
                > "kłam ile wlezie". no cóż, złe rzeczy robi się dla korzyści..inaczej wszyscy
                > bylibyśmy święci. kary za "kłam" i "kradnij" zwykle nie ma, bo przecież "wszysc
                > y
                > to robią", ewentualnie udają ślepych. czy juz rozumiesz? ekonomia. młodzi ludzi
                > e
                > są praktyczni:P nie mówię, żeby kraść i kłamać.

                No tak.. Ich perspektywy są bardzo wąskie. Widzą tylko swój tyłek. Jakby
                spojrzeli trochę z boku to by zobaczyli, że kradzież i kłamstwo (w polityce)
                przynosi dla społeczeństwa jedynie straty, a co za tym idzie także dla nich. No
                ale po co patrzeć z boku jak można oglądać jedynie własny tyłek i starać się go
                jak najbardziej wypchać. Takie zachowanie nazywa się krótkowzrocznością.
                A ty lepsza nie jesteś bo ich bronisz. Nie mówisz żeby kraść i kłamać, ale na to
                przyzwalasz, nie? Bo to w końcu normalne.. Jesteś tak samo głupia jak Ci
                licealiści. Jakby było was stać żeby spojrzeć z szerszej perspektywy na kradzież
                i kłamstwo to byście zmienili zdanie. Ale wasze umysły są zbyt ciasne.

                > zrozum, ze ktoś moze mysleć inaczej niż Ty (to nota bene właśnie trudno zwykle
                > zrozumiec nastolatkom)

                Rozumiem, że mogą myśleć inaczej.
                Teraz Ty zrozum, że ja również mogę myśleć inaczej i pisać to co myślę w
                komentarzach. Mogę nawet nazywać ich działanie głupim i krótkowzrocznym. Nie do
                pomyślenia, prawda?
                A Ciebie nazwałbym hipokrytką. Piszesz, że każdy ma prawo do własnego zdania, a
                mnie krytykujesz właśnie za to, że je posiadam.

                > ale przede wszystkim zrozum tekst pisany, bo mam
                > wrażenie że większość pseudointelektualistów, która się tutaj wypowiada w czasi
                > e
                > czytania mysli o tym, co sama uważa na dany temat (jakaż to megalomania! a jaki
                > e
                > typowe dla pseudointelektualistów!), niż interesuje się tym co jest w nim
                > rzeczywiście napisane. może coś nowego?co by trzeba było jakoś przetrawić w
                > myślach?:P

                Zwykle czytając jakiś tekst myśli się o swoim zdaniu na dany temat żeby je w
                razie czego zweryfikować. Nie widzę w tym nic dziwnego. Po przeczytaniu takiego
                tekstu osobiście rozważam argumenty za i przeciw no i niestety tym razem
                licealiści przegrywają przez głupotę i krótkowzroczność ich poglądów..

                > powiem wam, że tam są bardzo mądre rzeczy, napisane logicznie i dobrym stylem
                > (ja raczej pomyślałam, że ten styl wypowiedzi jest aż za dobry dla
                > szesnastolatów;) no jasne że to wszystko wygładza później autor artykułu, no al
                > e
                > bez przesady, sam chyba wszystkiego nie napisał) szczególnie pod "szanuj
                > rodziców, jeżeli na to zasługują".

                Mądre rzeczy? Logiczne?
                Oczywiście jest tam kilka wypowiedzi logicznych, ale są to prawdy znane ludziom
                od wieków. Nic nowego. Żeby powiedzieć coś mądrego trzeba się wysilić trochę
                bardziej, a nie powtarzać to co inni już dawno wymyślili i wie o tym każda osoba
                spotkana na ulicy.
                Poza tym część przykazań jest mało spójna i wzajemnie się wyklucza.

                > sorry, że się uniosłam;)
                > tak piszą dzisiejsi studenci;)

                Zupełnie niepotrzebnie się unosiłaś.. Napisałaś same głupoty.
                Po studentce spodziewałbym się dojrzalszych poglądów niż po licealistach. No ale
                cóż.
                • Gość: gośka kania Re: Mądra młodzież IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.07, 16:34
                  hej stary! Ty mi nie musisz niczego tłumaczyć, ja to wszystko rozumiem. i
                  rozumiem coś więcej niż Ty: jak mysli nastolatek, niezależnie od przekonań.

                  ps. nienawidzę cytowania. to strasznie wydłuża posta. naprawdę nie pamiętasz co
                  napisałam?
                  • Gość: gośka kania Re: Mądra młodzież IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.07, 16:44
                    ja Ci nie przedstawiałam swoich poglądów (choć poniekąd każdą swoją
                    działalnością prezentuje się swoje poglądy), tylko tłumaczyłam o co chodzi, i
                    też nie zabierałam głosu o twoich poglądach, tylko o Twojej umiejętności
                    rozumienia tekstu. nie myśl TYLKO o swoim zdaniu jak coś czytasz:)

                    czyli nie zrozumiałeś co piszę. hehe:) no i musiałam się powtórzyć, po
                    przeczytaniu Twojego posta w całości.

                    ale tak myślę..może Twoje pytanie było retoryczne i wcale nie oczekiwałeś
                    odpowiedzi;)

                    ps. my studenci tylko pijemy;) to dlatego;D
                    • danielpoznan Re: Mądra młodzież 13.07.07, 17:01
                      Po czym wnioskujesz, że myślę tylko o swoim zdaniu?
                      Czytam zdania tamtych licealistów i mam prawo je skrytykować (jeśli widzę w nich
                      wewnętrzną sprzeczność). To chyba normalne. To Ty myślisz o swoim zdaniu
                      czytając moje odpowiedzi i to się nazywa hipokryzja.
                      • Gość: gośka kania Re: Mądra młodzież IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.07, 17:23
                        a skąd Ty wiesz o czym ja myślę, jak czytam Twoje posty?;) czy to się nie nazywa
                        hipokryzja?;) jak coś czytam, to staram się myśleć o tym co jest tam napisane, a
                        nie o swojej "wszechwiedzy", choć to się nie zawsze udaje i później może "głupio
                        wyjść";P
                        no bo mnie się tak właśnie wydaje, że Ty chcesz tylko swoją "wszechwiedzę"
                        przekazać i średnio Cię interesuje jak ten artykuł ma się do rzeczywistości.
                        • danielpoznan Re: Mądra młodzież 13.07.07, 17:39
                          > a skąd Ty wiesz o czym ja myślę, jak czytam Twoje posty?;) czy to się nie nazyw
                          > a
                          > hipokryzja?;)

                          Chodzi głównie o to, że masz pretensje do mnie, że krytykuję tamtych
                          licealistów, a sama nazywasz mnie "niemądrym" (już w pierwszym poście).
                          Po drugie krytykujesz to, że nie staram się zrozumieć tych licealistów i oceniam
                          ich subiektywnie (chociaż nic na ten temat nie wiesz), a później sama oceniasz
                          to co ja piszę subiektywnie (bo chyba raczej nie z mojej perspektywy).

                          > no bo mnie się tak właśnie wydaje, że Ty chcesz tylko swoją "wszechwiedzę"
                          > przekazać i średnio Cię interesuje jak ten artykuł ma się do rzeczywistości.

                          Każdy człowiek chcę przekazać swoją wiedzę i poglądy (nie koniecznie
                          "wszechwiedzę") i jest to jedna z podstawowych czynności na której opiera się
                          społeczeństwo. Jeśli widzę, że wypowiedź licealistów jest wewnętrznie sprzeczna
                          to to piszę i pokazuję gdzie jest ta sprzeczność. Zauważ, że nigdzie nie
                          napisałem, że ta sprzeczność istnieje na 100%, tylko że ja tą sprzeczność
                          subiektywnie widzę. Nawet poprosiłem was o wyjaśnienie jak się mają te dwa
                          przykazania do siebie, ale nikt nie raczył tego zrobić. Jeżeli mi to jakoś
                          logicznie wyjaśnicie to może nawet przewartościuję własne wartości. Póki co
                          możecie się smyrać.
                  • danielpoznan Re: Mądra młodzież 13.07.07, 16:52
                    No to sobie rozum jak myśli, ale nie mów, że ich myślenie jest strasznie
                    głębokie, mądre, poprawne i logiczne. Bo w swoim pierwszym poście tak właśnie
                    napisałaś (nie dosłownie, ale jednak)

                    Może to nie do pomyślenia, ale ja również wiem co nie co o ludzkiej psychice i o
                    tym jak ona działa. Można więc powiedzieć, że rozumiem procesy myślowe jakie
                    zachodzą w ich głowach i ich tok rozumowania. Ale to nie oznacza poparcia dla
                    tego co mówią.

                    Co do cytowania to pamiętam co napisałaś, ale jeżeli ktoś inny czyta tego posta
                    to musi się strasznie nagłówkować żeby dopasować jedną część mojej odpowiedzi do
                    części Twojej. Jeżeli chcę osobno odpowiedzieć na różne wątki z Twojego posta to
                    wypada zaznaczyć na którą część dokładnie odpisuję.
                    • Gość: gośka kania Re: Mądra młodzież IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.07, 17:12
                      hm. może rzeczywiście tak wyszło. oto co napisałam dokładnie (bez cudownego
                      nawiasu;): 'powiem wam, że tam są bardzo mądre rzeczy, napisane logicznie i
                      dobrym stylem szczególnie pod "szanuj
                      rodziców, jeżeli na to zasługują".'

                      i chodziło o to, że zgadzam się z nimi, co do tego co powiedzieli o rodzicach.
                      właściwie to napisałam tylko o tym fragmencie.

                      > No to sobie rozum jak myśli, ale nie mów, że ich myślenie jest strasznie
                      > głębokie, mądre, poprawne i logiczne.

                      a Ty trochę przesadziłeś;D

                      to co powiedzieli na temat rodziców może nie jest odkrywcze, ale jest prawdziwe
                      (nawet jeżeli na potrzeby tekstu napisał to jakiś dziennikarz) i pewnie dlatego
                      głębokie.
            • frant3 Re: Mądra młodzież (do danielpoznan) 13.07.07, 17:11
              danielpoznan napisał:
              > To może wyjaśnij mi jak się ma "Szanuj siebie i innych" do "Kradnij gdy masz
              > okazję"?

              Mówiłem, że w wypowiedziach młodzieży tkwi wiele mądrości, a nie sama mądrość. Po to masz rozum, żeby odzielić ziarno od plew. Dla mnie kradzież jest godna potępienia, a szanowanie siebie i innych innych, to postawa godna naśladowania.
              • danielpoznan Re: Mądra młodzież (do danielpoznan) 13.07.07, 17:16
                frant3 napisał:
                > Mówiłem, że w wypowiedziach młodzieży tkwi wiele mądrości, a nie sama mądrość.
                > Po to masz rozum, żeby odzielić ziarno od plew. Dla mnie kradzież jest godna po
                > tępienia, a szanowanie siebie i innych innych, to postawa godna naśladowania.

                Trudno znaleźć człowieka, który mówiłby same głupoty. Każdy (nawet przez
                przypadek) mówi zawsze trochę prawdy.

                Jeżeli ktoś pisze wypowiedź wewnętrznie sprzeczną (nawet jeśli jest w niej
                trochę prawdy) to cała wypowiedź mądra nie jest, a tym bardziej osoba wypowiadająca.
                • Gość: gośka kania Re: Mądra młodzież (do danielpoznan) IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.07, 17:27
                  > Jeżeli ktoś pisze wypowiedź wewnętrznie sprzeczną (nawet jeśli jest w niej
                  > trochę prawdy) to cała wypowiedź mądra nie jest, a tym bardziej osoba wypowiada
                  > jąca.

                  moim zdaniem ona jest sprzeczna zewnętrznie;)
                  to jest dosyć duży artykuł, który porusza wiele spraw. jesteś pewien, ze
                  wszystkie Twoje poglądy nie przeczą samym sobie?? bo ja nie:)
                  ach! jestem tylko człowiekiem!;)
                  • danielpoznan Re: Mądra młodzież (do danielpoznan) 13.07.07, 17:43
                    > jesteś pewien, ze
                    > wszystkie Twoje poglądy nie przeczą samym sobie?? bo ja nie:)
                    > ach! jestem tylko człowiekiem!;)

                    Ja również nie jestem tego pewien. Ale cały czas na bieżąco je weryfikuję i
                    zmieniam tak żeby nie były sprzeczne wewnętrzne. Cieszę się również kiedy ktoś
                    logicznie potrafi mi taką sprzeczność w moich poglądach pokazać. Podobnie ja
                    staram się pokazywać takie sprzeczności w poglądach innych ludzi żeby mogli je
                    sami zweryfikować.
                • frant3 Re: Mądra młodzież (do danielpoznan) 13.07.07, 17:29
                  Zwróć uwagę na pseudonimy osób, które mówiły o szanowaniu siebie i na te które mówiły o kradzieży. Nie są to te same osoby.
                  • danielpoznan Re: Mądra młodzież (do danielpoznan) 13.07.07, 17:48
                    Nie wiem jak ten artykuł powstawał, ale wydaję mi się, że dekalog napisali
                    licealiści, a później autor robił wywiady z poszczególnymi osobami. Skoro więc
                    dekalog został napisany przez licealistów to wydaje mi się, że każdy podpisał
                    się pod wszystkimi przykazaniami. A jeżeli nie każdy to większość.

                    Drugi scenariusz to taki, że były wywiady, a później autor sam w domu dopisał
                    sobie przykazania. Ale wersję tę odrzuciłbym ze względu na pierwsze zdanie w
                    artykule.
                    • frant3 Re: Mądra młodzież (do danielpoznan) 13.07.07, 17:55
                      Najwięcej madrości tkwi w wypowiedziach Agi.
                      • frant3 Re: Mądra młodzież (do danielpoznan) 13.07.07, 18:42
                        Myliłem się, najwięcej mądrości tkwi w słowach Zuzy i Lidki.
      • nozkiambulakralne Re: Mądra młodzież 13.07.07, 08:25
        Mądrość życiowa różni się od mądrości. A to,co moi rówieśnicy tutaj mówią,trudno
        i mądrością życiową nazwac.
        Ja mam swój dekalog. Pewnie znacie?
        1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną
        2. Nie będziesz brał imienia Boga twego nadaremno
        3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił
        4. Czcij ojca swego i matkę swoją
        5. Nie zabijaj
        6. Nie cudzołóż
        7. Nie kradnij
        8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu
        9. Nie pożądaj żony bliźniego swego
        10. Nie pożądaj żadnej rzeczy, która jego jest
        I da się żyć. Jestem z tym szczęśliwa. Rodzice też mnie kochają, mimo że między
        nimi nie układa się najlepiej.
        • keradk Re: Mądra młodzież 13.07.07, 09:26
          czyli nie pozadasz zony blizniego swego....tylko meza?
        • buoto Re: Mądra młodzież 13.07.07, 09:40
          Czyli jesteś wyznania mojżeszowego. Z ciekawości znasz przykazania Jezusa?
          • Gość: belzebub Re: Mądra młodzież IP: 212.244.90.* 13.07.07, 11:19
            przykazań Jezusa nie jest dziesięć, a osoba wyżej pisze o dekalogu... a
            chrześcijanie też mają ten sam dekalog, wiesz? A że istnieje przykazanie
            miłości to n ie znaczy, ze te poprzednie anulowano!! Przykazania Jezusa to
            tylko pełniejszy dekalog, bardziej ogólny i przez to nadrzędny, bo chyba sobie
            nie przeczą (dekalog i przykazania Jezusa)?
        • Gość: zrób to sam Re: Mądra młodzież IP: *.net.pl 13.07.07, 15:26
          oooo i znalazła sie ta co zmian w swoje życie nigdy nie wniosła - całe życie stary mocherowy beret i mojżeszowe "gó.. mi sie widzi" :P Kobieto zrób cos wiecej niż tylko 10 przykazań w swoim życiu i nie ograniczaj sie bo te ograniczenia które w swoje życie wnosisz to brak wiedzy i doświadczenia - zycze powodzenia i wiecej tej tzw miłości dla ludzi :)))))
      • katasza Re: Mądra młodzież 13.07.07, 09:48
        Skończyłam studia i liceum, więc z młodzieża nie mam wiele kontaktu, ale to co
        mówili, nawet jeśli to było wybrane, spodobało mi się. Dlaczego? Bo widać, i to
        nie tylko u młodzieży, lecz i u dzieci, że rodzice nie bardzo potrafią lub nie
        chcą przekazywać dzieciom wartości, nie nadmuchanych "wartości" lecz
        zwyczajnych: uczciwie pracować, być dobrym i wrażliwym, nie niszczyć, starać
        się wokół zrobić coś dobrego, posprzątać po sobie, nie przeklinać, nie być
        agresywnym, tak życ, aby nie krzywdzić. Te wartości jakoś nie są nagłaśniane. A
        jednak te dzieci, przepraszam prawie dorosła młodzież w tym, co je otacza,
        potrafi "wyszukać" sobie ścieżynkę i są szczere. To parwda, mozna się oburzać,
        że kłamstwo traktują jako przykazanie, ale prawda jest taka, że rzeczywiście
        mało kto nie kręci, nie kłamie w sposób mniejszy czy większy, czasami z dobrej
        woli, czasami ze złej. Oni nie twierdzili, że kłamstwo jako takie jest dobre,
        tylko przyznawali, że to się zdarza. Oczywiście, nie powinno się kręcic,
        oszukiwać, kłamać, kraść, itd ale kto z nas jest bez grzechu...Jeżli tylko
        mały, ale procent z nich wie, że palenie to zabijanie siebie, jeśli zdają sobie
        sprawę, że należy z młodymi rozmawiać, szanować innych, nie zazdrościć, nie
        sypiać z byle kim i gdzie, to wydaje mi się, że ich przekonania, tak jak
        nauczyło ich życie (bo ani dorośli, ani autorytety), są w gruncie rzeczy dobre.
        Jak to czytałam i porównuję z tym, co widzę i co wiem (a uczę w szkole
        podstawowej) to widzę, że dzieci są pozostawione same sobie, przez dorosłych
        przez ludzi dojrzałych. (Por artukuł w Gazecie o rzucaniu kamieniami przez
        piątoklasistów). To niezwykłe, że pomimo tego, żyjąc czują, że należy szanować
        innych, nie szkodzić innym i sobie. To są przykazania wyrosłe z praktyki, nie z
        ambony.
        A że mówią o kąłmstwie i kradzieży pozytywnie? Z czego się oburzacie? Z samych
        siebie się oburzacie, bo to krzywe zwierciałdło społeczeństwa, w którym się
        kradnie, kłamie i nie jest to odbierane jako coś niewłasciwego.
        Pozdrawiam.
        • Gość: inka Re: Mądra młodzież IP: *.lsb.com.pl 13.07.07, 10:58
          I to są jedyna mądre słowa w całej tej dyskusji...
        • Gość: pan Sowa Re: Mądra młodzież IP: 84.203.168.* 13.07.07, 11:41
          Brawo! Dokladnie o to chodzi. Etos naszej kultury to gornolotne slowa o bogu,
          honorze i ojczyznie, a jesli chodzi o praktyke, to wprost przeciwnie. To nie
          "ojczyzne", czy "narod" trzeba szanowac (nie mowiac o skrzyzowanych deseczkach),
          lecz drugiego czlowieka. Konkretnego - tu i teraz. Sasiada, znajomego i
          nieznajomego. By wszystkim zylo sie lepiej. Rozdzwiek miedzy sfera deklaratywna,
          a praktyka w Polsce podobny jest do krajow afrykanskich, a nie europejskich. I
          to sie nie zmieni przez nastepne stulecia. To jest trzon naszej tozsamosci,
          niestety.
      • jupix Tak długo Mądra młodzież aż Cie nie okradnie... 13.07.07, 10:17
        Tak długo będzie to "Mądra młodzież" aż Cie nie okradnie...
        • bugenwilia Re: Tak długo Mądra młodzież aż Cie nie okradnie. 13.07.07, 10:30
          a czy ty przypadkiem już nie okradłeś jej oszukując na podatkach, wyzyskując
          pracę ich rodziców, zawyżając ceny, wciskając reklamę gówien? Oni sa tacy jak
          otaczający ich świat, czego innego się spodziewać?
          • jupix Re: Tak długo Mądra młodzież aż Cie nie okradnie. 13.07.07, 11:47
            Nie okradłem. Infantylna zmiana kierunku dyskusji, nie o mnie jest artykuł tylko
            o młodzieży i jej dekalogu - gdy będzie o mnie podyskutujemy o mnie, OK?
            • Gość: kiks Re: Tak długo Mądra młodzież aż Cie nie okradnie. IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 12:10
              ale to właśnie o tobie i innych ten tekst - też tak myslisz, robisz tylko gadasz
              inaczej, oni przynajmniej są szczerzy! dzisiaj każdy coś ukradł innemu w ten czy
              inny sposób i oni dobrze to wiedzą! i dlatego ich zasady sa właśnie takie - bo
              mają dość okradania przez innych, którym wolno to robić w majestacie prawa.
          • Gość: : Re: Tak długo Mądra młodzież aż Cie nie okradnie. IP: *.chello.pl 13.07.07, 14:59
            manipulacją jest stawianie równości między np. kradzieżą komórki a sytuacją,
            gdy biznesmen mało płaci swoim pracownikom albo gdy podatnik szuka luk w prawie
            żeby zapłacić mniej podatku
            • Gość: goska kania Re: Tak długo Mądra młodzież aż Cie nie okradnie. IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.07, 15:47
              heh:p to co piszesz, jest manipulacją....
    • wesoly_siewca_pesymizmu Re: Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 08:26
      Niezła ściema, zwłaszcza z tymi narkotykami. Ja nie biorę, ja chcę być czysty.
      Robiliście ten wywiad u Elżbietanek? Wystarczy przejść się po mieście w
      weekendowy wieczór i zobaczyć te watahy bladych zombie mielących szczenami.
      ŚCIEMA!
      A już ten tekst mnie poskładał:
      "Siedzę z kolegami, pytają: "Chcesz, Lidka?". Nie, dziękuję. Umiem się bawić bez
      tego. Niektórzy, żeby się dobrze bawić, muszą się najpierw naćpać. Później...
      widziałam, jak się zachowywali: drgawki i gorączka. Co brali? Nie wiem.
      Wstrzykiwali sobie coś."
    • reakcjonista1 Licealiści z patologicznych rodzin? 13.07.07, 09:02
      szczyt wszystkiego, totalny bełkot, zażenowanie...
      to co tu przeczytałem jest po prostu przerażające.
      • Gość: titta Nic nowego... IP: *.botany.gu.se 13.07.07, 11:22
        A ilu doroslych "z papiezem/Maryja na ustach" ma taki sam kodeks, tylko tego
        nie ujawnia? Czasem nawet przed soba?
        Tego sie nauczyli od doroslych:rodzicow, nauczycieli,"elit" rzadzacych.
        I to wlasnie przeraza.
        • Gość: naturelover Re: Nic nowego... IP: 84.203.168.* 13.07.07, 11:44
          Powtorze przyklad mojego sasiada, ktory pewnego wieczoru malo nie zabil mojego
          kolegi skladana metalowa palka za to, ze zaparkowal przed jego domem lekko
          blokujac przejazd, a na drugi dzien wystawil w oknie zdjecie wlasnie zmarlego
          papieza.
    • keradk Co za tandetna gazeta 13.07.07, 09:21
      kalac wlasne gniazdo to tylko wyjatkowy idiota potrafi. Zygac mi sie chce jak
      wyborcza cos takiego pisze, a w zasadzie propaguje takie podejscie. o to wam
      socjalisci chodzi - rozmycie odpowiedzialnosci, brak rozroznienia dobrego i
      zlego.

      oby was okradli
      • karamejkos Re: Co za tandetna gazeta 13.07.07, 09:43
        Taka wiara wchodzi na forum i spamuje? Zbforjude, keradk jak nie macie co robic
        to idzcie na piwko a nie bzdury jakieś wygadujecie. Co do artykułu, jest to
        język licealistów, typowy dla szkół o niskim poziomie nauczania. Miałem okazję
        być przez 1 dzień w takiej i powiem wam że tak to wygląda. Szczególnie gdy ktoś
        nie ma wizji na swoje życie. Ale na szczęście są też inni młodzi których
        wstydzić się nie można! :)
        • judzugas Re: Co za tandetna gazeta 13.07.07, 09:46
          Doniosłeś już kapusiu do moderatora co ?
      • Gość: ja Wyjątkowo żałosny artykuł IP: *.tsi.tychy.pl 13.07.07, 13:16
        j.w.
    • judzugas GW uczy i bawi. 13.07.07, 09:42
      To jest nowa ewangelia wg. św.Judasz, czyli michnika... Ta lewacka gazeta ma
      czelność bałamucić i zatruwać polskie umysły! Tak się powoli realizuje plan
      bestardyzacji tego naiwnego polskiego narodu. Tak się przemyca
      nową "moralność", ale historia już pokazała Deutsche Erwache, a potem tylko
      dużo dymu z tego waszego planu. Wierzę że tak będzie i tym razem, mimo
      wszystko. Pozdrawiam przyzwoitych ludzi, choć na tym forum są oni jedynie
      służowo. Tu grasuje tylko dzicz opisana w tym artykule, bo wychowana na tym
      organie prasowym.
      • a_rafal_na_to Re: GW uczy i bawi. 13.07.07, 09:54
        chyba sie uczyles retoryki od ojca dyrektora radyja. gratulacje. Na retoryce sie
        trzyba znac... no i siac, siac... i pieniadzy na radyjo nie zapominajcie wysylac!
        • judzugas Re: GW uczy i bawi. 13.07.07, 10:14
          Z tego co piszesz wynika, że doskonale rozumiesz istotę tego, co GW promuje w
          dość wykwintny, ale już od dawna czytelny sposób, bo jako przeciwieństwo
          stawiasz Ojca Dyrektora. A co do Ojca Dyrektora... służy wielkiej sprawie, bo
          opiera się na Dekalogu, a że jest człowiekiem z krwi i kości, to czasem
          narozrabia w jak najlepszym tego słowa znaczeniu, a łajdaki zrobią z tego
          wielkie halo, którego nie było.
          • Gość: policjant Re: GW uczy i bawi. IP: 84.203.168.* 13.07.07, 11:47
            Jak ktos rozrabia, to w cywilizowanym kraju zamyka sie go w areszcie.
      • skiskiski Ten Dekalog daje do myslenia! 13.07.07, 10:03
        Dekalog ułożony przez nastolatków jest fenomenalny. Krzyki tutaj forumowiczów
        biorą się chyba z patrzenia emocjami: przecież to nie jest dekalog wszystkich
        anstolatków, tylko tych zapytanych. Wmawianie dziennikarce, że wymyśliła te
        przykazania jest dla mnie raczej krzykiem, który ma zagłuszyć własny zły
        komfort związany z treścią tekstu.
        Wg mnie dekalog teb jest odzwierciedleniem typowego myślenia i zachowania
        Polaków - tzn. Dopuszczane jest powszechnie kłasmtwo i drobne kradzieże, żeby
        łatwiej żyć; ale wiadomo, że nigdy byśmy nie zabili. To nie przeszkadza,
        żeby "Bóg mieszkał w nas" (bo do Kościoła też się za bardzo nie chce; raczej z
        musu się idzie).
        Natomiast najważniejszego wołania tych młodych - O KONTAKT Z RODZICAMI, O
        ROZMOWĘ, O AKCEPTACJĘ - bo to moim zdaniem najważniejszy i nawet nieukryty
        przekaz tego tekstu jakoś moi przedmówcy tutaj nie zauważyli.
        Tylko święte oburzenie: Łolaboga, jaka młodzież, łolaboga zmyślilki artykuł.
        Bardzo dobry tekst!
      • Gość: domingo Re: GW uczy i bawi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 16:32
        I zobacz, ten bezczelny organ prasowy pozwala Ci wygadywać takie rzeczy na
        własnym forum! rzeczywiście, szczyt lewackiej przewrotności i perfidii
      • Gość: :))) Re: GW uczy i bawi. IP: *.acn.waw.pl 13.07.07, 16:32
        judzugas napisał:

        > To jest nowa ewangelia wg. św.Judasz, czyli michnika... Ta lewacka gazeta ma
        > czelność bałamucić i zatruwać polskie umysły!

        Podoba mi się ta kościelna retoryka. Każdy opis rzeczywistości, który nie zgadza się z zakłamanym
        obrazem "partyjotów" nazywany jest "promowaniem" lub "bałamuceniem". Bo prawdziwy patryjota
        wszystko wgarnia pod dywan, żyje wspomnieniem mordów na Wołyniu i grafomaństwem JPII i stara się
        być ponad prawdziwe życie. Wokół ruja i poróbstwo, ale póki się o tym nie mówi i chodzi do kościoła...
        Tacy "partyjoci genetyczni" mają jeszcze jedno spostrzeżenie: Gazeta "opluwa" wszystko, co polskie.
        Gazeta pisze o patologiach, o złodziejstwie, głupocie i chamstwie. Piętnuje zło. A w ustach "partyjoty"
        te wszystkie rzeczy są "wszystkim, co polskie". Taki "patryjota" to się prosi w mordę dostać od każdego
        normalnego Polaka!

        Rydzyk jest szczytowym wytworem polskiego "patryjotyzmu". Jak wieki temu zdrajcę i zaprzańca,
        biskupa Stanisława, polski kościół ogłosił bohaterem i świętym, tak potem działał w ten deseń przez
        wieki: zawsze na szkodę Polski i Polaków i zawsze pod sztandarami narodowymi i "patryjotycznymi". A
        oszołomiony katolickimi bajędami naród tego nie dostrzegał. Dostrzegł Jakub Szela, dostrzegł biskup
        Krasicki, dostrzegło wielu innych. Jednak ludzie dawali posłuch kłamstwom kościelnym i jak lemingi,
        nie zważali na własne dobro i interes. Pasożyt kościelny rozrósł się ostatnimi laty do monstrualnych
        rozmiarów. Kosztuje nasze państwo ponad 5 miliardów rocznie i ciągle wyłudza więcej. Myślę, że w
        młodych nadzieja. Mimo licznych "wydziałów papieskich" i szkół magii i zabobonu, młode pokolenie
        jest o krok od otrząśnięcia się z mroków umysłowych i dojrzenia prawdy: kościół katolicki jest
        największym szkodnikiem w tym państwie!

        >Tak się powoli realizuje plan
        > bestardyzacji tego naiwnego polskiego narodu.

        Napisz wściekły prostaczku, co to "bestardyzacja"?
      • Gość: domingo Re: GW uczy i bawi. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 16:40
        >"Pozdrawiam przyzwoitych ludzi, choć na tym forum są oni jedynie
        służowo"
        Służbowo!? O co chodzi?? Wielebny Tadeusz wysyła was tu na przeszpiegi, czy jak?
    • framp Młodzież bez hipokryzji 13.07.07, 09:53
      Mają odwagę mówić to, co dorośli myślą i robią na co dzień, ale w życiu się do
      tego nie przyznają! Można mieć zastrzeżenia do kradzieży ale poza tym to jak
      najbardziej życiowe zasady, które wszyscy stosują choć nie wypada o tym mówić..
      Dobrze, że młodzi ludzie mają odwagę jawnie się o swoich poglądach wypowiadać i
      dobrze, że nie skaleczyły ich obłudne lekcje religii katolickiej! Poza tym
      większość współczesnych teorii filozoficznych wyznaje bardzo zbliżone zasady -
      nie rób drugiemu co tobie niemiłe, ale też nie daj się krzywdzić w imię idei i
      szanuj tylko tych, którzy na szacunek zasłużyli w praktyce, nie w teorii. Brawo
      młodzież!
      • hassar Re: Młodzież bez hipokryzji 13.07.07, 10:14
        Taka jest młodzież jacy są otaczający ją dorośli, a z ich wypowiedzi wynika jacy
        owi dorośli są. Uważam że to niezły kodeks moralny, jak na dzisiejsze czasy,
        mógł być gorszy zważywszy wzorce jakie dzisiaj ma młodzież (oczywiście
        wyłączywszy mityczne pokolenie JP2 :) Są szczerzy i próbują odnaleźć własną
        drogę w świecie, który robi wszystko aby im te drogi poplątać. Słusznie też ktoś
        zauważył, że to wołanie o pomoc i uwagę do dorosłych - widocznie tego
        najbardziej dizisaj dzieciom brakuje.
      • katasza Re: Młodzież bez hipokryzji 13.07.07, 10:15
        Zgadzam się z Tobą, z Panem, w zupełności, co dałam wyraz odpowiadając wyżej.
        Pozdrawiam.
      • Gość: adasha tak wygląda 10 przykazań po liftingu! IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 12:34
        i dobrze! to są zasady stosowane przez wszystkich na co dzień (może poza
        kradzieżą), bo kto z was nie kłamał dzisiaj (chociażby żonie, że ślicznie
        wygląda), nie zlekceważył słabszego (chociażby kobiety w maluchu zajeżdżając jej
        drogę albo ciecia w bramie), kto z was dzwonił do samotnych i starych krewnych,
        kto pomógł biednej i chorej sąsiadce? Łatwo się wciska kity, gorzej w praktyce,
        co? I dlaczego się dziwicie, że młodzież to widzi i powiela?
        • Gość: sudao Re: tak wygląda 10 przykazań po liftingu! IP: *.crowley.pl 13.07.07, 12:40
          świetnie, więc wszystko w porządku, tak? A mnie się wydaję, że jak coś robimy
          nie tak, to należy się nad tym zastanowić i popracować nad sobą, a nie dorabiać
          ideologię do własnych błędów ( świadomych, czy nie)
          • Gość: go! Re: tak wygląda 10 przykazań po liftingu! IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 12:52
            I ty napewno pracujesz co dzień nad sobą i poprawą własnych błędów? Już to
            widzę, pierwszy pewnie krzyczysz spieprzaj dziadu! I czy to są błędy, skoro
            ułatwiają życie a nikt na świecie nie lubi sobie niepotrzebnie życia
            komplikować, wszyscy lubią chodzić na skróty, chcą coś zachachmęcić, uskubać
            kasy, poszpanować przed maluczkimi? Tacy są ludzie mimo wielowiekowej tradycji
            zakłamywania prawdziwej ludzkiej natury, mimo wciskania rozmaitych religii
            każących nadstawić drugi policzek, więc lepiej to wiedzieć i oceniać świat
            realnie niż żyć złudzeniami dobra, miłości bliźniego i patriotyzmu!
            • Gość: sudao Re: tak wygląda 10 przykazań po liftingu! IP: *.crowley.pl 13.07.07, 13:06
              Oj sądzimy według siebie, co? Czy tez zabolało, że komuś się jeszcze chce? A
              odpowiadając: Nie, nie krzyczę spieprzaj dziadu i tak, staram się nad sobą
              pracować. Ułatwiać lubię sobie życie jak każdy, tyle, że staram się przy tym nie
              krzywdzić innych. Święta nie jestem, więc różnie ze mną bywa, ale jak coś już
              zrobię złego to nie dorabiam ideologii, że musiałam, bo tak funkcjonuje świat. I
              chyba wolę żyć złudzeniami, niż być zgorzkniała
              • Gość: go! Re: tak wygląda 10 przykazań po liftingu! IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 13:18
                aaaa, czyli jednak robisz czasem źle, np. kłamiesz tak jak i ta młodzież? może
                czasem też zjesz batonika w markecie nie płacąc? może rozpychasz się na drodze,
                może oszukujesz na podatkach itp.? więc mimo pracy nad sobą ludzka natura bierze
                u ciebie górę i pewnie jednak parę razy w życiu skrzywdziłaś innych nawet
                nieświadomie! czym więc się różnisz aby potępiać i wydawać cenzurki moralne?
                zgorzknienie jest lepsze niż naiwność, dobrze że naiwnych dzisiaj coraz mniej!
                • Gość: sudao Re: tak wygląda 10 przykazań po liftingu! IP: *.crowley.pl 13.07.07, 13:41
                  A jednak zabolało. Tak oczywiście, że robię wiele rzeczy nie tak jak trzeba,
                  mniej lub bardziej świadomie. Tyle, że się staram . I właśnie o to chodzi -
                  starać się żyć lepiej. A świat jest lepszy właśnie dzięki naiwnym.
                  • Gość: Bono Re: tak wygląda 10 przykazań po liftingu! IP: *.mtm-info.pl 13.07.07, 15:06
                    Zgadzam się z Sudao, natomiast go!, z tego co widać po komentarzach to człowiek
                    wyzbyty zasad moralnych(jeśli wie czym jest moralność). On nie rozumie
                    podstawowej rzeczy, o której wspomniałaś, a dokładnie tego, że każdy popełnia
                    błędy, ale trzeba je zrozumieć i starac się je poprawić by było ich jak
                    najmniej.Natomiast ten "dekalog" propaguje "wartości" dokładnie odwrotne.
                    • Gość: kara boska Re: tak wygląda 10 przykazań po liftingu! IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 16:53
                      dziś każdy ma swoją moralność i nie ma moralności uniwersalnej, lepiej być
                      szczerym cynikiem jak go! niż zakłamaną idealistką jak sudao, która "stara się"
                      żyć lepeij ale 15 razy dziennie jej nie wychodzi! wiec może po prostu też jesteś
                      zła jak większość tylko tym "staraniem się" starasz się rozgrzeszyć, bo nie
                      możesz stanąć twarzą w twarz sama ze sobą i przyznać się uczciwie, że kłamiesz,
                      czasem kradniesz drobiazgi jak się uda, jesteś chamska dla podwładnych, biednych
                      nie wspomagasz, wypinasz się na własne dziecko ... Ale starasz się. Miliony
                      polaków ponoć ciągle stara się, chodzi do kościoła a efekty widać w
                      wypowiedziać tej młodzieży!
                      • Gość: Bono Re: tak wygląda 10 przykazań po liftingu! IP: *.mtm-info.pl 17.07.07, 13:11
                        A ty na jakiej podstawie stwierdzasz, że Sudao kradnie i jest zła? To może
                        stwierdzimy że ty jesteś bandytą?Poza tym lepiej się starać niż nie. A dlaczego
                        efektów starania sie mało widać? Bo mało ludzi się stara, tak jak i nie starasz
                        się i ty poprawiać.
        • Gość: mądrzejszyodciebie Jednak nie wszyscy tacy są. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 14:13
          >to są zasady stosowane przez wszystkich na co dzień

          Przeze mnie nie. Czyli już nie przez wszystkich.

          bo kto z was nie kłamał dzisiaj (chociażby żonie, że ślicznie
          > wygląda)

          Moja żona zawsze slicznie wygląda. Gdyby było inaczej, to nie ożeniłbym się z
          nią. :) Nie mam powodu kłamac w tych sprawach (w innych też z resztą nie).

          nie zlekceważył słabszego (chociażby kobiety w maluchu zajeżdżając je
          > j
          > drogę albo ciecia w bramie)

          Jeśli uważasz, że ktoś jest od ciebie słabszy (mniej wpływowy) bo jeździ
          gorszym samochodem, mniej zarabia, albo jest kobietą, to prędzej czy później
          BOLEŚNIE się na tym przejedziesz... Gwarantuję! Ale nie ma tego złego- zarobi
          twój dentysta albo prawnik, a ty nauczysz się POKORY :)

          >kto z was dzwonił do samotnych i starych krewnych,

          Moi krewni nie są samotni- jako rodzina trzymamy się zawsze razem.

          > kto pomógł biednej i chorej sąsiadce?

          Jak byłem młodszy i mieszkałem jeszcze w bloku, to wyprowadzałem takiej pani
          pieska i przynosiłem zakupy (oczywiście za darmo). Teraz nie mam takich
          sasiadów, ale gdybym miał, to nie widzę powodów, dla których miałbym im nie
          pomóc.

          Łatwo się wciska kity, gorzej w praktyce,
          > co?

          U mnie akurat na odwrót. :)

          >I dlaczego się dziwicie, że młodzież to widzi i powiela?

          Młodzież (przynajmniej ta opisana w artykule) jest równie wybiórcza, jak ta
          gazeta.



          • Gość: gośka kania Re: Jednak nie wszyscy tacy są. IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.07, 16:19
            to ja Ci odpowiem mądrzejszyodciebie;] jeżeli:
            a) traktujesz poważnie to co napisałeś, to pragnę Ci uzmysłowić, że post, na
            który odpowiadasz nie był skierowany bezposrednio do Ciebie i nie musisz nam
            opowiadać historii swojego życia;
            b) traktujesz niepoważnie to co napisałeś, to bardzo dobrze wciskasz kit;D
            (czyli skłamałeś;P ), ale mało oryginalnie (większość z tych gadek już gdzieś
            słyszałam);

            gazeta wybiórcza:) heh;p to Ci się udało:)
            • Gość: font Re: Jednak nie wszyscy tacy są. IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 17:13
              nie wszyscy chcą się przyznać, że są tacy i ty, mądrzejszy, też nie chcesz. ot i
              tyle. znacznie wygodniej opowiadać głodne kawałki o swoim wspaniałym zyciu
              zadowolenego yuppies niż zmierzyć się ze świadomością jacy naprawdę jesteśmy i
              że to właśnie z nas młodzież ta bierze takie przykłady. ciekawe co o twoim zyciu
              powiedziałby twój syn czy córka, pewnie to samo co ci w wywiadzie!
    • molle Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 10:19
      ten "dekalog" nie dotyczy tylko nastolatków, ten dwudziesto- tzydziesto- itd.
      latków nie różni się wiele ... a może nawet wcale
      • lsilanow Re: Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 12:57
        tak, tylko dochodzi jeszcze, że żeby osiągac swe cele, trza manipulowac innymi
        kasy zawsze dużo warto
        wszystkiemu winni "inni"
        żydzi to śmiecie
        policjanci tocw..e
        (sorki, psy tocw..e)
        nic, tylko latac z pistoletem w rękawie, jak facet z "taksówkarza" :)))))
    • bugenwilia Życiowe zasady - jasne i praktyczne 13.07.07, 10:27
      tylko takie zasady pozwalają dzisiaj jakoś przetrwać w świecie, gdzie wszyscy
      kradną, kłamią, depczą słabszych i odurzają się się seksem i używkami. To dobrze
      że młodzież szybko uczy się kodeksu moralnego dorosłych i nie daje się mamić
      tzw. "wartościom"! których nikt przytomny już nie przestrzega! Dobrze też, że
      młodzież rozumie, że podstawową zasadą dzisiejszego świata powinno być "nie
      krzywdź siebie i innych, jezeli nie musisz"!
      • Gość: titta Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.botany.gu.se 13.07.07, 11:26
        Taa...Tylko pomysl, ten dzisiajszy swiat jest wlasnie taki, poniewaz ludzie nie
        szanuja sie nawzajem. Nie szanuja siebie. Jesli kradniesz, bo nadaza sie
        okazja - krzywdzisz innych. Jesli oddajesz zlem za zlo - krzywdzisz siebie. I
        zadne ladne chasla typu "taki jest swiat, ja tez tak musze" tego nie zmienia.
        To po prostu uleganie wlasnym slaboscia, niedorozwiniecie charakteru i
        tchorzostwo.
        • Gość: koala Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 12:18
          jasne, więc lepiej być tym jedynym nieulegającym słabościom, nietchórzliwym i z
          rozwinientym charakterem ... głupkiem, któremu wszyscy dokopią, sponiewierają i
          jescze wyśmieją? to jest dobra dewiza? jak szanować ludzi którzy ciebie nie
          szanują i plują ci w twarz dając 600 zł pensji?
          • Gość: uklak Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: 198.175.166.* 13.07.07, 16:35
            Kiedyś mój znajomy tłumaczył mi dlaczego kupuje kradzine ubrania ze sklepu.
            Jego wytłumaczeniem było to, że będąc uczciwie i ciężko pracującym człowiekiem
            nie stać go na pójście do sklepu i kupienie sobie oryginalnych ciuchów, tylko
            co najwyżej szmaty bazarowe. Że tak naprawdę to handlujący okradają nas
            stosując rożnego rodzaju sztuczki marketingowe i manipulacje aby zarobić jak
            najwięcej. Trochę racji w tym jest, ale do końca mnie nie przekonał. Niestety
            przykładów udowadniających jego tezę jest wszędzie wokół w bród.
            • Gość: Aaron Schechter Praktyczne zasady Życiowe IP: *.gdynia.mm.pl 16.07.07, 07:38
              uklak napisał(a):

              > Kiedyś mój znajomy tłumaczył mi dlaczego kupuje kradzine ubrania ze sklepu.
              > Jego wytłumaczeniem było to, że będąc uczciwie i ciężko pracującym człowiekiem
              > nie stać go na pójście do sklepu i kupienie sobie oryginalnych ciuchów, tylko
              > co najwyżej szmaty bazarowe. Że tak naprawdę to handlujący okradają nas
              > stosując rożnego rodzaju sztuczki marketingowe i manipulacje aby zarobić jak
              > najwięcej. Trochę racji w tym jest, ale do końca mnie nie przekonał. Niestety
              > przykładów udowadniających jego tezę jest wszędzie wokół w bród.


              Teraz wreszcie wiemy jak Adam Michnik "zarobił" na gazetę!

              PS.
              Złodziej to zawód tak jak kazdy inny!
              On po prostu pracuje na własne konto!
        • Gość: gośka kania Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.07.07, 16:31
          no właśnie tak, jak ktoś jest nastolatkiem, to jeszcze nie ma w pełni
          ukształtowanego charakteru. no ale jak widzi dorosłych z niedorozwojem
          charakteru...no to jest mu ciężko:P
      • Gość: sudao Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.crowley.pl 13.07.07, 11:48
        A przepraszam, to kradnąc i kłamiąc nie krzywdzisz innych i siebie? Bo co
        okradając kogokolwiek (nawet hipermarket) nie odbierasz innym?
        • Gość: bee Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 12:23
          krzywdzisz - bo musiz, inaczej skrzywdzą ciebie, proste.
          • Gość: sudao Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.crowley.pl 13.07.07, 12:36
            I w tym rzecz, że wcale nie muszę. Idąc tą drogą - ja skrzywdzę to ktoś w
            odwecie skrzywdzi mnie, ja z kolei skrzywdzę kogos, i tak dalej.Wybacz, ale to
            dla mnie nielogiczne, że nie wspomnę ,że dziecinne
            • Gość: tommy2 Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 12:44
              ale właśnie tak świat funkcjonuje - krzywda i odwet, od starożytności nic się w
              tym temacie nie zmieniło, nawet Chrystus ze swoją teorią nadstawiania drugiego
              policzka niewiele wskórał, jak widać wokoło.
              • Gość: sudao Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.crowley.pl 13.07.07, 12:53
                Oj chyba nie cały świat. Ludzi nadal raczej przybywa niż ubywa. I Chrystus
                jednak coś tam zmienił. A gdyby nawet nie, to podejście "wszyscy, to i ja też"
                nadal do mnie nie trafia.
                • Gość: tommy2 Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 13:05
                  wolno ci - ale dlaczego inni też mieliby tak nieżyciowo myśleć? ludzi przybywa -
                  i to jest problem, bo 1. ludzie się pieprzą zupełnie bez głowy, tylko dupą, 2.
                  im wiecej ludzi tym bardziej sobie wchodzą w drogę, 3. coraz trudniej o
                  wszystkie dobra i większa konkurencja, agresywniej trzeba rozepchać się w
                  świecie aby swoje dostać!
                  • Gość: sudao Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.crowley.pl 13.07.07, 13:13
                    Ach, a więc życiowi to po trupach, byle więcej dla siebie? To ja dziękuję. I
                    chyba nie tylko ja, znam sporo takich nieżyciowych.
                    • Gość: tommy2 Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 13:20
                      wolno ci - w końcu albo cię zadepczą albo zmienisz zdanie. w końcu ile razy
                      można dostać po pysku za swoją głupoę?
                      • Gość: sudao Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.crowley.pl 13.07.07, 13:46
                        Jak nie zadeptali do tej pory, to już nie zadepczą, trochę by im nie po drodze.
                        Mamy po prostu inne cele. A tak na marginesie - świadomy wybór nie jest głupotą.
                        • Gość: Bono Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.mtm-info.pl 13.07.07, 14:55
                          Zgadzam się z Sudao, natomiast tommy2 to człowiek dla którego nie istnieją
                          wartości moralne, a sensem życia jest zdobywanie coraz więcej dóbr. To bardzo
                          prosty i żenujący tok rozumowania, no ale właśnie tacy jak on tworzą
                          ten "dekalog". Poza tym tommy2 przeczy sam sobie, bo jeśli krytykuje kogoś np
                          za to że kradnie i myśli tylko o sobie, a za chwile takie działanie popiera
                          gdyż uważa że tak powinno się żyć(bo jest mu źle przez tych co kradną) to
                          krytykuje sam siebie. Ale z tego co widze po jego komentarzach i tak pewnie
                          tego nie zrozumie.
                          • Gość: bree Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 16:59
                            a sądząc po twoich komentarzach lubisz tak po prostu i po chrzescijańsku komuś
                            dopieprzyć i pokazać swoją wyższość moralną, bo w internecie to nic nie kosztuje
                            i nie da się zweryfikować! czysta hipokryzja!
      • Gość: ciompi Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.acn.waw.pl 13.07.07, 13:30
        ogolnie masz racje, ale sa ludzie, ktorzy przestrzegaja przykazan. A co do
        artykulu to naciagany jest ostro, albo w jakims patologicznym srodowisku
        robiony. Nie jest tak ze kazdy nastolatek cpa pije i kradnie. W zyciu niczego
        nie ukradlem, ani nie cpalem. Co do picia to sie zdarza, ale bez przesady
        • Gość: m Re: Życiowe zasady - jasne i praktyczne IP: *.bordeaux.inserm.fr 26.07.07, 17:33
          to jest artykul napisany na podstawie wypowiedzi pewnej (ograniczonej ilosciowo)
          grupy nastolatkow. a nie kazdego nastolatka.
          pozdrawiam
      • Gość: mądrzejszyodciebie Mentalność Kalego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 14:23
        "Życiowe zasady" są w porządku, dopóki ty je stosujesz wobec innych, ale nie
        daj Boże, żeby ktoś je zastosował wobec ciebie. A akceptacja takich "reguł gry"
        powoduje, że ty też im podlegasz. Każdy kij ma 2 końce, pamiętaj!
        • Gość: bee Re: Mentalność Kalego? IP: *.elartnet.pl 13.07.07, 17:20
          właśnie dlatego, że doświadcza się stale kłamstwa i kradzieży ze strony innych
          należy im odpowiadać tym samym albo jeszcze gorszym - nikt nie szanuje słabych i
          pogodzonych ze swym losem!bycie katolem raczej się wśród młodych już nie sprzeda ..
          • ppo Re: Mentalność Kalego? 13.07.07, 17:56
            Sku..synów tym bardziej nikt nie szanuje. Nawet w mafii, gdy ktoś jest za
            bardzo bezwzględny, to "kumple" się go pozbywają (ze strachu, że mógłby kiedys
            wystapić przeciw nim). A kto jest "słaby", to nie dojdziesz. Znałem wielu
            cwanych sku..synów, którzy wymiękali w trudnych sytuacjach i wielu "słabych"
            (w/g twojej miary), ktorzy doskonale sobie radzili i radzą. A pogodzenie ze
            swoim losem to jedyna droga do bycia szczęśliwym i wcale nie oznacza słabości
            (słabością jest raczej niemożność pogodzenia się z własnym losem). Najwyraźniej
            musisz jeszcze dorosnąć...
          • Gość: Dorosły Też kiedyś myślałem tak jak ty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 18:01
            Ale potem dorosłem. Czego i tobie życzę (choć z twoim podejściem to może być
            trudne- selekcja naturalna wszak istnieje). Prędzej czy później NA PEWNO
            trafisz na większego "twardziela", który nauczy cię pokory, albo po prostu
            zabije. Miłego dnia :)
    • onlyoner "Król jest nagi" 13.07.07, 10:34
      ale trzeba mieć zdrowe oczy by to dostrzec, niestety ci licealiści niedługo
      dorosną i tryb życia sprawi że większość dostanie zaćmy.
    • tom1003 Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 10:35
      Cóż to za brednie?
      Wypowiedzi "licealistów" świetnie dobrane. Wychodzi na to, że wszystkie matki są
      spoko, tylko ojcowie mogą być alkoholikami, przestępcami, stosować przemoc itd...

      Czyżby pisały to lecząc kaca jakieś pismaczki - feministki z działu "Wysokie
      obcasy"?
    • moherfucker1 Odpowiedz Waszego Dziennika 13.07.07, 10:38

      Wasz Dziennik zamiescil komentarz do art Gazety. Jak zwykle przeinaczyli
      wszystko, zeby tylko dokopac Michnikowi. Taka manipulacja powinna byc
      Chrzescijanom, katolikom obca! To klamstwo juz.

      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20070713&id=po21.txt
      "Antydekalog



      Dorośli redaktorzy "Gazety Wyborczej" mówią młodzieży, że może ułożyć własny
      dekalog. Młodzi, do których zwróciła się gazeta, przykazują sobie m.in.
      kłamstwo i kradzieże. Trudno nie dostrzec, że ten antydekalog to raczej wizja
      cynicznych zleceniodawców, widzących w wakacjach okazję do demoralizowania
      młodzieży.

      "Kłam - to pozwala łatwiej żyć", "Kradnij, jeśli musisz; gdy masz okazję", "Bez
      chodzenia do kościoła też możesz być dobrym człowiekiem i katolikiem", "Czcij
      ojca swego i matkę swoją - jeśli na to zasłużyli" - to niektóre z przykazań
      zawartych w antydekalogu, który "Gazeta Wyborcza" daje młodym do lektury na
      czas letniego odpoczynku.
      Parodia Dekalogu została opracowana na podstawie pomysłów licealistów z Pisza,
      Radomia i Wyszkowa. Gazeta Michnika nie zamieściła na ten temat żadnego
      komentarza. O komentarz zwróciliśmy się więc do osób na co dzień pracujących z
      młodzieżą.
      - Każdy wie, że Dekalog jest jeden - zaznacza Hanna Wujkowska, doradca ministra
      edukacji ds. promocji ochrony życia w szkole. W jej ocenie, wciskana młodzieży
      propozycja świadczy o tym, że środowisku "GW" nie zależy na wychowaniu ludzi
      mądrych, odpowiedzialnych, kochających drugiego człowieka
      i Boga. - Chodzi tutaj o takie wychowanie czy raczej antywychowanie, które
      przedstawi jednostkę jako skłóconą ze społeczeństwem, uzależnioną, bardzo
      słabą, niepewną, zagubioną, funkcjonującą w społeczeństwie, gdzie wszystko jest
      względne - uważa Hanna Wujkowska. - To celowe działania tych środowisk, żeby
      panować nad grupą ludzi słabych i zagubionych w życiu - podkreśla. Jak dodaje,
      promowanie samowoli i odrzucenia wszelkich wartości zastanawia również w
      kontekście niedawnych zastrzeżeń tego pisma do decyzji MEN o zmianie kanonu
      lektur szkolnych.
      Antydekalog ma prowadzić do demoralizacji - to opinia Agaty Czyszczoń, dyrektor
      Dziennego Ośrodka Socjoterapii "Rafael" w Kielcach, do którego przychodzi 120
      młodych. - Te dziesięć antyprzykazań mówi o tym, jak żyć, żeby było mi
      wygodnie, a pamiętajmy o tym, że przykazania nie są od tego, żeby było mi
      wygodnie, tylko żeby było mi i wszystkim innym ze mną dobrze - podkreśla Agata
      Czyszczoń. - Jeśli ktoś będzie postępował według tych zasad, to nie wyjdzie z
      tego nic dobrego - mówi. A czy młodzież naprawdę tak myśli? - Z mojej
      wieloletniej praktyki pracy z dziećmi i młodzieżą wynika, że młodzi ludzie nie
      mają takich przykazań. Jestem nawet skłonna myśleć, że ta propozycja "GW" jest
      wręcz propozycją ludzi dorosłych, którzy chcą zdemoralizować młodych -
      stwierdza. Czyszczoń ma świadomość, że młodzieży trudno jest zachowywać
      przykazania, że przeżywają wątpliwości w wierze. - Ale młodzi nie podważają
      Dekalogu w taki sposób i na pewno nie uważają, że ten antydekalog jest ich
      własnym - puentuje.

      Wizja liberałów
      Trudno przypuszczać, by publikacja "nowoczesnego dekalogu" w wakacje była
      przypadkiem. Nie bez przyczyny w szóstym punkcie ogłasza się, że "bez chodzenia
      do kościoła też można być dobrym człowiekiem i katolikiem". - Komentarzem do
      tego jest najnowsza deklaracja Ojca Świętego, mówiąca o tym, że nie ma
      Chrystusa poza Kościołem - podkreśla w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks.
      Tadeusz Król, katecheta z parafii w Rędzinach k. Częstochowy, który na co dzień
      współpracuje z młodzieżą. - Pamiętajmy o tym, że Chrystus to przede wszystkim
      Kościół i sakramenty święte. Zatem nie możemy mówić o Chrystusie poza
      Kościołem, chyba że chcemy mówić o wierze, o byciu dobrym człowiekiem w świetle
      New Age albo jakiejś ideologii. Tylko że wtedy nie ma to nic wspólnego z
      chrześcijaństwem i byciem katolikiem - wyjaśnia duchowny. Wskazuje, że
      propozycja na łamach "GW" to zaprzeczenie przykazań Bożych. Czy tak myśli
      młodzież? - To jest raczej wizja świata, którego chcieliby niektórzy
      liberałowie. A poprzez promowanie wartości, które są zaprzeczeniem
      chrześcijaństwa, chce się młodych ludzi zrazić do Kościoła i przykazań Bożych -
      alarmuje ksiądz katecheta. Młodzi ludzie w pewnym momencie sami widzą, że taka
      droga prowadzi donikąd i sami zaczynają wracać do Kościoła - uspokaja. "
      Magdalena M. Stawarska, JT
      • Gość: m Re: Odpowiedz Waszego Dziennika IP: *.bordeaux.inserm.fr 26.07.07, 17:39
        PRZERAZAJACE! a jednak to prawda... i sa ludzie ktorzy to czytaja... i wierza...
        i nawet nie zweryfikuja czy to jest prawdziwe...
        i jescze raz, kto manipuluje? kto uprawia propagande? kto przeinacza fakty i
        cudze teksty?
        tu chyba nie GW a ND.
        ale czytelnicy ND nigdy sie o tym nie dowiedza...
    • Gość: Aurelia Re: Kradnij, gdy musisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 10:39
      Nasze ukochane państwo zmusza nas do "starania się" o swoje. Niedoceniani, źle
      opłacani, zaniedbani od lat staramy się więc wyrywać co się da, jak się da i
      kiedy się da. Na zasadzie: Jak Kuba bogu, tak bóg Kubie. Młodzi to przecież
      widzą.
    • Gość: KczK A tam blisko jest Jedwabne... IP: *.biuro.net.pl 13.07.07, 11:02
      To nie jest dekalog wszystkich nastolatków. To jest dekalog nastolatków z okolic
      Jedwabnego.
      • Gość: sure Re: A tam blisko jest Jedwabne... IP: 66.213.29.* 13.07.07, 16:19
        Tak sa wychowywani ci co uwazaja sie za wybranych a w rzeczywistosci sa zaraza
        calej planety, zydostwo.Dla ich praprapra-dziadow bylo czyms dobrym wyslac
        swojego krola Jezusa na smierc przez ukrzyzowanie. Najwieksza znieczulica wobec
        nie swoich.
        • Gość: dziadek Donalda Byłem jako skaut na obozie w Jedwabnym. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 18:11
          Pomagaliśmy rolnikom rekultywować nieużydki ;D
    • Gość: nina Kradnij, gdy musisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.07, 11:06
      czemu na górze nie ma 8 przykazania? Jest dalej w rozwinieciu ale na górze
      go "zabrakło"?
      w 100 % popieram... all
      • annysia Re: Kradnij, gdy musisz 13.07.07, 11:16
        ???!!! tragedia! ja mam 15 lat i w ogóle nie zgadzam się z tym
        nowym "dekalogiem"! jesli ktoś faktycznie żyje według takich zasad no to tylko
        współczuć, ale nie uważam, by było to zdanie ogółu licealistów! bo znam wielu,
        którzy żyją nieco(!) inaczej. a ci, którzy się tutaj wypowiadali to na pewno
        stoją pod blokiem przez cały dzień i do najambitniejszych nie należą! jeśli to
        mają być opinie "licealistów" to ja dziekuję i współczuję takiego uogólniania
        tym prawdziwym.
    • Gość: sudao Kradnij, gdy musisz IP: *.crowley.pl 13.07.07, 11:23
      Przerażające. Niby mają zasady, ale...chwila i już można od niej odstąpić, bo
      jest taka potrzeba. Tylko z czego ona wynika, bo najwięcej tu chyba zachcianki,
      chwilowego kaprysu
    • Gość: tlen Kradnij, gdy musisz IP: *.pro-internet.pl 13.07.07, 11:30
      Jak czytam opinie na Forum odnoszę wrażenie, że wiekszość przeczytała
      powyższy "dekalog" po przysłowiowych łebakch!
      Warto "trochę" staranniej przeczytać to co wyżej napisane, i może trochę wiecej
      zrozumiecie, że Ci młodzi mają coś do przekazania w formie swojego "dekalogu".
      Nie oznacza to, że ze wszystkim sie zgadzam co zostało zawarte!,
      ale uważna lektura, "otwiera" oczy na wewnętrzne i zewnętrzne problemy
      z którymi zderzdają się Ci ludzie, a na które starsi nie mają zazwyczaj czasu!
      Bo zamiast porozmawaiać przy niedzielnym obiedzie o problemach, rozterkach,
      niepokojach to lecicie na złamanie karku do marketu, przeprzaszam galerii
      handlowych i zamykacie sztucznie temat, a te problemy są tylko bombą z
      opóźnionym zapłonem, której skutkiem są: rozbije, przyjaźń z procentami
      grubo poniżej 16tego roku życia, niechciana ciążą, lub płacz po starcie
      dziecka na wskutek jakiegoś trgicznego zdarzenia.....
      Lektura warta przeczytania, i zastanowienia, nikt przeciez nie napisał,
      że trzeba się z nią zgadzać !!!!!!!!!

      • Gość: lsilanow Re: Kradnij, gdy musisz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 12:09
        popieram w całości
        to smutne
        bardzo mi się podoba idea zamieszczenia tutaj "dekalogu"
        są to zasady przetrwania w nieprzejrzystym, nieprzyjaznym świecie
        w którym nie pielęgnuje się wartości
        brawo dla dzieciaków, które same sie wykazały inicjatywą
        sorry, ale tak żyje większosc
        wydaje mi się, że całkowicie rozumiem intencje autorów artykułu
        artykuł mnie pocieszył
        myślałem, że jest gorzej :)
      • Gość: m Re: Kradnij, gdy musisz IP: *.bordeaux.inserm.fr 26.07.07, 17:44
        ja mysle ze ten dekalog, w niktorych punktach, to swiadoma (albo i bardziej
        posdwiadoma )prowokacja tamtej mlodziezy. przeciez oni piszac/mowiac to
        wiedzieli ze przykazania takie jak "kradnij" czy "klam" wywolaja kontrowersje
        (napewno zauwazyli ze roznia sie znacznie od przykazan chrzescijanskich)
        Kij w mrowisko- ktos kiedys slyszal takie przyslowie?
Pełna wersja