Miniserstwo sytości (wyżywienia) i NFW

13.07.07, 14:56
Wiem czego brakuje w Polsce, a mianowicie ministerstwa sytości. Wiadomo że
bycie najedzonym jest bardzo istotne i dlatego nie można pozostawić w rękach
obywatela zajmowania się tak istotną kwestią. Od każdego pracującego należy
pobierać 20zł dziennie i wpłacać na narodowy fundusz wyżywiania (NFW), który
następnie będzie każdemu obywatelowi rozdawał codziennie dwa posiłki. Jednak
jeśli ktoś chce jadać prywatnie to nie należy mu tego zabraniać, aczkolwiek
osobnik taki i tak jako pracujący na NFW wpłacać będzie musiał. Takowe
rozwiązanie ma ten dodatkowy plus, że będzie można nakarmić głodujących
lekarzy i pielęgniarki. Także zbierający puszki po śmietnikach będą mogli
zaprzestać tego haniebnego procederu, bo głód im w oczy nie zajrzy.
Zlikwidujemy w ten sposób także szarą strefę bo jeśli wszyscy będą najedzeni
to nikt nie będzie chciał pracować na czarno, no bo po co?

Kto jest za?
    • qrek1 a może takie coś 14.07.07, 09:22
      Proponuję wprowadzeni ministerstwa rolnictwa które będzie się zajmował
      pilnowaniem by rolnicy ziemię uprawiali i pośredniczeniem w handlu płodami tej
      ziemi. Przecież w USA jest ministerstwo do spraw handlu i produkcji komputerów i
      tylko dlatego tam właśnie produkuje się procesory, a i microsoft stamtąd jest.
      A poza tym w Japonii mają ministerstwo do spraw handlu i produkcji samochodów...
Pełna wersja