Czym dla Ciebie jest "rodzina"

14.07.07, 03:16
Czy wg Was jest coś smutniejszego niż zmitologizowane pojęcie rodziny?

Dałbyś teściowej klucz do swojej skrzynki? A może dałbyś JEJ z radością? bo
skoro kochasz jej progeniturę MAMA też nie może być najgorsza?

pytam bez ironii

    • chwila.pl Re: Czym dla Ciebie jest "rodzina" 14.07.07, 07:55
      bio.mum napisała:

      > Czy wg Was jest coś smutniejszego niż zmitologizowane pojęcie rodziny?

      Rodzina, to nie przyjaciele, których sie wybiera.
      Rodzina jest nam dana. Czasami ma sie szczęście i trafi sie nam wspaniała,
      czasami nie, i najlepiej wychodzi sie z nią na zdjęciu. Jaka by ona nie była,
      trzeba sie starać by ułożyć z nią w miarę przyjazne stosunki. Bo lepsza nawet
      gorsza, niż żadna. Miał rację Jeremi Przybora, pisząc tekst:
      "Rodzina nie cieszy nie cieszy gdy jest - a kiedy jej nima samotnyś jak pies".
      • chwila.pl PS 14.07.07, 07:59
        > Rodzina, to nie przyjaciele, których sie wybiera.
        > Rodzina jest nam dana.

        Oczywiście oprócz żony/męża. Tych wybieramy sobie sami, ze zmiennym szczęściem
        zresztą.
        • Gość: Marta50 Re: PS IP: *.pools.arcor-ip.net 15.07.07, 20:11
          Meza / zone mozna sobie z powodzeniem wybrac, tesciow i reszte rodzinki niestety
          nie, wiec pozostaje nam tylko ich akceptowac takimi jakim sa, czy sie z tym
          zgadzamy czy nie.
    • markus.kembi Re: Czym dla Ciebie jest "rodzina" 14.07.07, 11:27
      bio.mum napisała:

      > Dałbyś teściowej klucz do swojej skrzynki? A może dałbyś JEJ z radością? bo
      > skoro kochasz jej progeniturę MAMA też nie może być najgorsza?
      >
      > pytam bez ironii
      _____________________________________________

      Pytasz bo sama będziesz kiedyś teściową?
    • hypatia69 Re: Czym dla Ciebie jest "rodzina" 14.07.07, 11:36
      Ja na to patrzę inaczej. Krewnych i powinowatych sie nie wybiera. Rodzina to
      ludzie, których *ja* uznaję za rodzinę. Szwagier może być jak brat, albo "sami
      swoi tylko szwagier obcy". Teściowa może być dobra taka, że bez problemu jej
      klucz od skrzynki dam, bo wiem, że mi korespondencji nie będzie czytać, albo
      może być wredną zarazą, z którą ostatecznie spotkam się w święta, a impreza
      skończy sie awanturą.
      I chyba nigdy nie spotkałam się z tym, zeby "rodzina" żyła ze sobą w zgodzie.
      Chyba zawsze są jakieś tarcia i walka o dominację...
    • Gość: Matylda Re: Czym dla Ciebie jest "rodzina" IP: 85.112.196.* 15.07.07, 16:51
      >I chyba nigdy nie spotkałam się z tym, zeby "rodzina" żyła ze sobą w zgodzie.<

      No tak, gdyby nie związki rodzinne to na wielu z tych ludzi nawet nie
      zwrócilibyśmy uwagi a tak to są...a nie zawsze są tacy jak byśmy tego
      oczekiwali. Ale to też ma swój urok.
      • hypatia69 Re: Czym dla Ciebie jest "rodzina" 15.07.07, 17:17
        Wiesz, to nie chodzi o niezwracanie uwagi. Tylko wśród krewnych i powinowatych
        zawsze znajdzie sie ktoś, kto wie wszystko lepiej: teść, szwagier, bratowa...
        Mają niezawodne metody na wychowywanw dzieci, robienie porządków w szafach i
        właściwe poglądy polityczne. Pół biedy jak wywlekają je tylko w święta, albo da
        się z nimi jakoś powymieniać poglądy. Tylko to tak zazwyczaj bywa, że jedynie
        oni mają racje i wyskandowują ją przy każdej okazji. No, nie wszyscy,
        oczywiście, bo i przytomni bywają o odmiennym zdaniu. Ale jakaś jedna, wybitnie
        upierdliwa zaraza zawsze się znajdzie...
        • Gość: Matylda Re: Czym dla Ciebie jest "rodzina" IP: 85.112.196.* 15.07.07, 18:23
          Czyli potwierdzasz moje zdanie. Gdzieżby przyszło nam do głowy utrzymywać
          bliskie kontakty z koleżanką, która dyktuje nam jak mamy żyć i narzucałaby
          swoje zdanie w każdej kwestii. Teść, szwagier czy bratowa po prostu jest i nie
          tak łatwo uchronić się od nich.
          • hypatia69 Re: Czym dla Ciebie jest "rodzina" 15.07.07, 20:01
            Ale można. Wystarczy odrobina dobrej woli, trochę sprytu, dużo samozaparcia i
            końska dawka złośliwości;)))
    • Gość: Maja Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 19:06
      Czyli każdy ma taką rodzinę na jaką sobie zapracował. Jednej teściowej można
      dać, a innej nie :) Pojęcie rodziny nie jest zmitologizowane, rodzina to sa
      nasze korzenie i nasze oparcie w rzeczywistości. Kazdy człowiek potrzebuje
      swojego miejsca, swojej historii, stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa a to
      daje właściwie tylko rodzina. Z tego co obserwuję wszyscy ludzie, którzy mają
      złe układy rodzinne mają problemy z samym sobą. I to nie raz bardzo
      destrukcyjne, w dodatku takie osoby działają też destrukcyjnie na innych. Po
      prostu przenoszą dalej całe swoje nieszczęście, związane z tym, że nie mają owej
      mitologii rodziny spełnionej.
    • drinkit Re: Czym dla Ciebie jest "rodzina" 15.07.07, 21:04
      Tesciowa nalezy do rodziny męża/żony, a nie do mojej. Taka jest moje rozumienie
      i tego zamierzam sie trzymac. Bez zbednego spoufalania. Stawiam na stosunki
      poprawne, juz nie te czasy ze ktos bedzie kazał sie 'kochac na sile' z nową
      rodzina.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja