mpodstawska
17.07.07, 23:08
- pod supermarketem podeszla Cyganka. Dalam jej
garsc drobnych - takie akurat mialam w samochodzie.
Ona na to: takie pieniadze? i rzucila mi je na siedzenie.
Ja tam sie schylam po kazdy grosz jej widocznie nie zalezalo.
- ostatnio nie prosza o pieniadze a o zakup np chleba,mleka itd.
Moja kolezanka wziela bezdomnego do mcdonalda i sie go pyta
co chce zjesc - on: powiększony mac zestaw z podwojna porcja frytek.
A jakie sa wasze przypadki?