prywatny parking a parkujący "na dziko"

22.07.07, 12:23
Witam!
Prowadzę ośrodek kolonijny z parkingiem udostępnianym dla gości. Parking
znajduje się za uchylaną w dzień bramą. Problem w tym, że ośrodek jest przy
plaży, więc miejsca na parkingu są łakomym kąskiem dla plażowiczów z autami,
którzy bezczelnie dziko pakują mi się na parking (żeby tylko, niektórzy
wyproszeni jeszcze drą ryja)
pytanie: czy mogę do tak "dziko" zaparkowanego auta wezwać lawetę? Nie
piszczie mi czy się to opłaca, bo ma to być ściema - jeżeli pod napisem
"parking tylko dla gości" zobaczą tabliczkę z lawetą, może się zastanowią -
nie wiem tylko czy nie będzie to fałszywy blef, bo nie wiem czy mam prawną
możliwość
    • Gość: Alicja Re: prywatny parking a parkujący "na dziko" IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.07, 13:23
      podejrzewam, że jak przy wjeździe będzie tabliczka "teren prywatny" to masz do
      tego prawo.
    • wielki_czarownik Nie za bardzo. 22.07.07, 19:07
      Ale kwestia jest dyskusyjna. Najlepiej zamknąć bramkę. Wtedy będziesz mógł wezwać policję i wygonić delikwenta a nawet oskrażyć go o przestęsptwo (naruszenie miru domowego).
Pełna wersja