Byłam w Niemczech i muszę powiedzieć że jestem

24.07.07, 13:31
pod wrażeniem!

że Niemcy są bardziej cywilizowanym krajem od Polski to widać na każdym kroku !

W Niemczech można się czuć na luzie bo jak idzie się przez ulice to nie tak
jak w Polsce że się lampią jak ty jesteś ubrana jakie masz ciuchy itd tam
każdym patrzy w swoja stronę i nikt nie zwraca uwagi jak kto wygląda.

W Hamburgu na dworcu miałam ciężką torbie każdy mi drogę ustępował a w wawie
na dworcu centralnym nie dość że o mnie się obijali, stukali mnie to na
ruchomych schodach myślałam że sie przewrócę - bo taka była przepychania.

A najgorsze to było to jak jechałam w tramwaju i jakiś Polak zaczął głośno
przeklinać i miałam ochotę powiedzieć mu "słuchaj polaczku tu jest cywilizacja
i kultura" ale nie chciałam aby doszło do awantury bo on by mi pewnie coś
przygadał a mój znajomy staną by w mojej obronie.

To są takie drobniutkie szczegóły - ale jakie one są ważne ! Tam panuje
przynajmniej jakaś dyscyplina i kultura.
    • ciupazka Re: Byłam w Niemczech i muszę powiedzieć że jeste 24.07.07, 13:43
      Przesada w pochwałach jest niewskazana, w górach najszybciej poznasz , ze to
      Szwaby, po ich głośnych, bardzo głośnych rozmowach...i ich zachowaniu, oni
      tylko są i oni sie liczą i co ciekawe, gdzie nie byłam, to tak było.
      • jack20 Re: Byłam w Niemczech i muszę powiedzieć że jeste 24.07.07, 15:20
        masz niemieckie kompleksy
      • darling221 pewnie jesteś ze wsi i pierwszy raz na saksach w R 24.07.07, 15:21
        Riechu. Pojeździsz trochę po Świecie to nabierzesz szacunku do kultury "Polaczków".
        • jack20 Re: pewnie jesteś ze wsi i pierwszy raz na saksac 24.07.07, 17:24
          cep
    • wlodzimierz.ilicz To, że Niemcy nie zwracają na innych uwagi to 24.07.07, 13:44
      jest ciężka choroba cywilizacyjna.
      Nazywa się obawa przed innymi i znieczulica.
      Normalny naród powinien interesować się swoimi współobywatelami. Co robią, jak
      się czują, dlaczego tak a nie inaczej wyglądają.
      Dopiero zdezintegrowany i pozbawiony tożsamości naród boi się odezwac do kogoś
      i zapytać co się z kimś dzieje.
      A bo to wiadomo co Turek lub Murzyn na takie pytanie odpowie? I czy w ogóle
      rozumie po niemiecku?
      To po co pytać?
      • kiiiko Re: To, że Niemcy nie zwracają na innych uwagi to 24.07.07, 13:48
        niemcy zawsze byli perfekcyjni i zdyscyplinowani, we wszystkim....
        • skin.polskii Re: To, że Niemcy nie zwracają na innych uwagi to 24.07.07, 13:54
          bo ich tego uczono a nas tego nikt nie uczy a jak sie próbuje to wprowadzić to
          zaraz larum się podonosi ze zamordyzm totalitaryzm zagrozenie dla
          indywidualizmu wolności jednostki itp bzdety
          • wlodzimierz.ilicz Każdy naród z natury jest zintegrowany. Nie trzeba 24.07.07, 14:23
            go tego uczyć. Niemców też.
            Gdy jednak się rozpada i przestaje się interesować swoimi członkami to
            przestaje być narodem.
          • marouder Wlasnie, nie opisuj tu niemieckiej znieczulicy... 24.07.07, 14:27
            ...kiedy na przykladzie twojego zatrzymania za heilowanie i inne takie tam,
            mozna wywiesc, ze jest wrecz przeciwnie, ze narod niemiecki zainteresowal sie
            toba wspolczujaco!
      • grek.grek Re: To, że Niemcy nie zwracają na innych uwagi to 24.07.07, 14:39
        Autorka napisała,że Niemcy nie gapią się nachalnie i nie komentują tego
        jak wyglądasz, co w Polsce jest nagminnym obyczajem (pewnie dlatego,że
        99 % Polaków jest podobna do siebie aż do wyrzygania).
        Jeśli będziesz na ulicy miał zawał, to na pewno ci pomogą - w Polsce
        raczej zrobią zdjęcia, nakręcą film telefonem, albo wezmą za pijaka.

        "Zwracanie uwagi na innych" i "nie zwracanie", mają rózne twarze.


        • wlodzimierz.ilicz Wolę aby się nachalnie gapili niż nic nie robili. 24.07.07, 14:41
          • grek.grek Re: Wolę aby się nachalnie gapili niż nic nie rob 24.07.07, 14:55
            Nachalne gapienie się,to nie jest życzliwe zainteresowanie
            drugim człowiekiem i sygnalizacja gotowości niesienia pomocy - to szukanie sensacji,próba prowokacji albo dostarczenia sobie tematu do
            odgadywania na resztę dnia.
      • rzydzykreich4 wtykanie nosow w cudze sprawy to cecha Polaczkow 24.07.07, 14:47
        Sprobuj to robic w ktorymkolwiek klraju na Zachodzie.Zostaniesz zignorowany, a
        gdy nalegasz zmieszany zmieszany z blotem.
        • wlodzimierz.ilicz Bo te kraje są w sferze dezintegracji społecznej 24.07.07, 14:52
          na korzyść muzułmanów, Hindusów i Murzynów.
          Społeczeństwa podzielone wyznaniowo, kulturowo i obyczajowo słabną i rozpadają
          się.
          • woda.woda Teoretyzujesz. 24.07.07, 14:55
            W monolitycznej Polsce człowiek na ulicy nie usmiecha się do nikogo, pcha w
            wejściu i wprzejściu, nie mówi "dziękuję, proszę, przepraszam", nie intereuje
            się płaczącym za ściana dzieckiem ani bitą zoną.

            Tak, że opowiadasz bajki.
            • wlodzimierz.ilicz Nieprawda. Ludzie mówią dziękuję, proszę, prze- 24.07.07, 15:00
              raszam.
              Daje się to zauwazyć np. w kontaktach klient - firma a w szczególnosci w
              sklepie.

              A poziom zainteresowania bliźnim nie jest taki niski. Chyba, że bliźni mieszka
              za płotem strzeżonego przez ochronę specjalnego osiedla.
              • woda.woda Ja nie mówię "klient - firma", 24.07.07, 15:03
                tylko o sytuacji, gdy ktos chce cię minąć w wąskim przejściu. Mało kto
                mówi "przepraszam".

                A "proszę" to już w ogóle rzadkość.

                Co do zaintereowania - pogadaj z jakim znajomym policjantem. On co powie, jakie
                jest zainteresowanie tym, co się dzieje u sąsiadów.

                Trochę nie wiesz, o czym piszesz.
                • wlodzimierz.ilicz Przesadzasz. Inna sprawa, że rzadko jeżdżę 24.07.07, 15:20
                  środkami komunikacji publicznej.
                  Ale wzorowa postawa pod tym względem była kiedyś w ZSRR. Nie było mowy aby w
                  autobusie nie ustapiono natychmiast miejsca potrzebującemu inwalidzie albo
                  matce z dzieckiem. Tak wychowywał Komsomoł.
                  • woda.woda Nie, nie przesadzam. 24.07.07, 15:29
                    W kwestii zainteresowania innymi ludźmi i kultury osobistej Polska jest bardzo
                    a bardzo zapóźniona.
                    • wlodzimierz.ilicz Mamy więc różne doświadczenia. 24.07.07, 15:37
                      Ja widzę Młodzież Wszechpolską protestującą na ulicy przeciw propagandzie
                      degeneratów i to jest nasz plus, którego nie ma na Zachodzie:-)
                      • woda.woda Nie mogę znaleźć 24.07.07, 15:58
                        żadnego plusa w działaniu Młodzieży Wszechpolskiej - może dlatego, że nie
                        znoszę chuliganów.
                      • felinecaline Re: Mamy więc różne doświadczenia. 24.07.07, 16:07
                        O, zdecydowanie rozne sa te doswiadczenia! Z mojej zachodniej perspektywy moge
                        powiedziec, ze tu ogolnie protestuje sie przeciwko propagandzie ugrupowan
                        pokrewnych "duchowo" wlasnie mlodziezy wszechpolskiej
            • rzydzykreich4 w Polsce slowo "przepraszam" wzbudza zdziwienie 24.07.07, 15:19
              a czesto wrecz pogarde jako dowod slabosci. Jestem przyzwyczajony do zycia w
              kraju,w ktorym to slowo slychac bez przerwy i z byle powodu. Czasem wrecz sie
              zastanawiam za co zostalem przeproszony. Kiedy jestem w Polsce i uzywam tego
              slowa z blachej przyczyny wywoluje na ogol maly szok i oglupienie osoby,ktora
              przeprosilem.Czasem zdarza sie,ze osoba reaguje wrecz agresywnie jakby chcac
              okazac swoja wyzszosc nad tym,ktory zachowuje sie kulturalnie,zapewne dlatego
              wg niej,bo nie jest w stanie dac w morde gdy trzeba.Takie to troche prawo
              dzungli.
              • wlodzimierz.ilicz E tam. Ja widzę w Polsce duży postęp kultury 24.07.07, 15:25
                osobistej.
                Nie myśl, że wszędzie jest tak samo jak tu na FK:-)
          • rzydzykreich4 wyjasnij o co chodzi w tym belkocie - nie rozumiem 24.07.07, 14:57
            a mieszkam od lat na Zachodzie.
            • wlodzimierz.ilicz To najgorsze, że nie rozumiesz co to jest dezinte 24.07.07, 15:17
              gracja.
              Mówiąc po ludzku: nie znasz swego sąsiada i nie możesz na niego liczyć w
              kryzysie prywatnym.
              A państwo nie może liczyć na swoich obywateli w kryzysie państwowym np. w razie
              zamieszek lub wojny bo jeden to Niemiec, drugi Turek a trzeci np. Kenijczyk.
              Każdy ma inny system wartości i nie rozumie wspólnych potrzeb.
              • rzydzykreich4 nie bredz, maly teoretyku 24.07.07, 15:29
                Znam tych sasiadow,ktorych chce znac. Nie wciskam nosa w ich zycie ani oni w
                moje. Pomagamy sobie wzajemnie. Zostawiamy naszym sasiadom klucze od
                mieszkania. Oni nam gdy wyjezdzamy. Chodzi o kwiatki i sprawdzenie czy cos sie
                nie dzieje zlego.Poslugujemy sie rowniez naszymi kartami bankowymi gdy to jest
                niezbedne. Sasiad jest w szpitalu. Potrzebuje pieniedzy. Daje mi karte i
                powierza kod.Kod wymazuje z glowy natychmiasdt po pobraniu pieniedzy.
                Chgcialbym wiedziec czy masz w Polsce takiego sasiada.W krajach zachodnich jest
                poza tym cala masa organizacji charytatywnych, w ktorych ludzie dzialaja bez
                zadnych korzysci materaialnych. Ile tego jest w Polsce ?
                • wlodzimierz.ilicz Kultura twojej wypowiedzi (a raczej jej brak) 24.07.07, 15:39
                  przeczy optymistycznej treści tejże wypowiedzi.
    • l.o.r.t.e.a Niestety, ale komory gazowe, śmierć 3 milionów 24.07.07, 14:25
      Polaków, Holocaust, miliony ofiar na Wschodzie, eksperymanty pseudomedyczne na
      tysiącach ludzi,zrównanie z ziemią połowy Europy, w tym większości Polaki i
      warszawy, jakoś nie rekompensują w moim przekonaniu tego, że ktoś ci miejsca na
      dworcu ustąpił.
      • grzegorzlubomirski No wlasnie 6 lat z calym swiatem walczyli. Jaki in 24.07.07, 14:32
        ny tak maly kraj by to potrafil? I przez dluzszy czas wcale nie zanosilo sie na
        kleske. Taka jest prawda to byla ostatnia wielka wojna i najwieksza wojna, juz
        takie sie nie powtorza a o ich zmaganiach pod Stalingradem i Kurskiem z Armia
        Czerwona bedzie sie jeszcze rozprawiac za tysiac lat. Rowniez obecnie temat
        walk na wschodzie jak i trzeciej rzeszy ogolnie bije wszelkie rekordy jezeli
        chodzi o publikacje historyczne. Niedlugo o Hitlerze wyjdzie wiecej ksiazek niz
        o Jezusie z Nazaretu.
      • wlodzimierz.ilicz Nie wykluczone, że hitleryzm w Niemczech 24.07.07, 14:39
        był wyjątkowym przypadkiem historycznym związanym z frustracja narodu
        niemieckiego po klęsce w I Wojnie Światowej, upadkiem cesarstwa, światowym
        kryzysem gospodarczym z przełomu lat 20 i 30-stych i brakiem autorytetów.
        Jest szansa, że to się nie powtórzy.
        • l.o.r.t.e.a A Włochy nie były sfrustrowane? I powstał też tam 24.07.07, 14:45
          ustrój niedemokratyczny, ustroje niedemokratyczne powstały w Iberii i na
          Bałkanach. Ale komorę gazową i Auschwitz zbudowali tylko Niemcy - to nie był
          przypadek.
          • wujaszek_joe ruscy mieli łągry, kambodza khmerów, a chile 24.07.07, 14:51
            pinocheta.
            czy te narody też mają w sobie jakiś morderczy pierwiastek?
            tylko my niewinny naród bez skazy:)
            • l.o.r.t.e.a Ruscy to tacy wieczni hunowie, mord mają we krwi. 24.07.07, 14:53
              Kampucza to klasyczny przykład zbrodni komunistycznej, o co ci chodzi z Chile,
              to nie wiem.
              • marouder Z Chile chodzi m.in o wyladowywanie opozycji... 24.07.07, 14:59
                ...z pokladow helikopterow wysoko nad oceanem...
                • l.o.r.t.e.a Nie żadnej "opozycji", tylko kilkuset komunistyczn 24.07.07, 15:02
                  ych terrorystów. Chile uchroniło się w ten sposób przed losem Kuby, która przed
                  komunizmem nie potrafiła się obronić, czy Kolumbii, zmagającej się do dzisiaj z
                  wojną domową i ofiarami liczonymi w tysiącach.
                  • marouder Kolego Kaminskiego, ile wy standardow, czesto... 24.07.07, 15:05
                    ...wzajemnie sprzecznych, znoszacych sie, potraficie w sobie jednym pomiescic?
                    • woda.woda Nie ma w tym żadnej sprzeczności. 24.07.07, 15:07
                      Ktoś, kto nie zgadza się z prawicowym, w tym wypadku faszystowskim, obraze
                      świata, nie jest człowiekiem i wolno go zamordować.

                      To jest proste.
                      • l.o.r.t.e.a Troszeczkę inaczej. Jeden, zawczasu uśmiercony 24.07.07, 15:09
                        komunista lub nazista, to zaoszczędzone życie tysiąca niewinnych ludzi,
                        conajmniej tysiąca.
                        • woda.woda Najlepiej mordować profilaktycznie. 24.07.07, 15:13
                          Nigdy przecież nie wiadomo, czy ktos nie jest w głębi ducha komunista lub
                          nazistą.
                          • l.o.r.t.e.a Jeżeli ktoś otwarcie, bez owijania w bawełnę, 24.07.07, 15:16
                            chciał przyłączenia swego kraju do "rodziny krajów socjalistycznych",
                            organizował bandyckie napady na biznesmenów i plantatorów, to nie można mówić
                            o "komuniźmie w głębi ducha".
                            • marouder I jaki z tego moral? 24.07.07, 15:19
                              l.o.r.t.e.a napisał:

                              > chciał przyłączenia swego kraju do "rodziny krajów socjalistycznych",
                              > organizował bandyckie napady na biznesmenów i plantatorów, to nie można mówić
                              > o "komuniźmie w głębi ducha".
                              • l.o.r.t.e.a Napisałem powyżej, o tym tysiącu za jednego. 24.07.07, 15:21

                            • woda.woda No tak. 24.07.07, 15:27
                              Allende rzeczywiście był bardzo nie na rękę interesom USA, szczególnie w
                              kwestii rud miedzi - a amerykańskie korporacje miały tem interesy, że go go.

                              Niemniej, zdaje się, Allende był wybrany demokratycznie. czy się mylę?

                              Oczywiście, że Allende nie działał w póxniejszych latach dla dobra Chile -
                              dlaczego jednak nie pozwolono na to, aby odwołac go demokratycznie? Dlaczego
                              bano sie plebiscytu?
                              • l.o.r.t.e.a Odwołanie Allende miało podstawy prawne, 24.07.07, 15:31
                                Allende był od początku w konflikcie z parlamentem. A ci, którzy szaleli za
                                jego rządów, byli już zwykłymi komunistycznymi terrorystami, o wiele gorszymi
                                niż Allende.
                                • woda.woda Jakie podstawy prawne? 24.07.07, 15:32
                                  Czemu nie zgodzono sie na plebiscyt?
                    • l.o.r.t.e.a Tyle ile potrzebujemy, jak wszyscy inni. Jak ci, 24.07.07, 15:07
                      na ten przykład, którzy zaśmiewali się gdy niemiecki brukowiec nazwał
                      Kaczyńskich kartoflami, i uważali że to OK, a zatrzęśli się z rzekomego
                      obvurzenia gdy Rydzyk nazwał Kaczyńską - czarownicą.
          • wlodzimierz.ilicz Włochy niby były w zwycieskiej koalicji po I Woj- 24.07.07, 14:56
            nie a uzyskały zero. Bo na fronce cały czas się kompromitowały.
            Ten kraj przeciez na początku wieku dopiero się kaształtował po wieluset lat
            rozdrobnienia. Wtedy własnie dopiero redefiniowano rolę państwa kościelnego.
            Sytuacja była płynna więc wypłynął męt - Mussolini.
            • l.o.r.t.e.a Dobrze napisałeś - "niby były". Marzyło im się 24.07.07, 15:04
              przejęcie calej pólnocnej Afryki, ale alianci nie pozwolili, na północy też
              przegrywali. Byli więc bardzo sfrustrowani, nie mniej niż Niemcy.
        • irasiad5 Re: Nie wykluczone, że hitleryzm w Niemczech 24.07.07, 15:12
          wlodzimierz.ilicz napisał:

          > był wyjątkowym przypadkiem historycznym związanym z frustracja narodu
          > niemieckiego

          Przypominam, że Hitler nie doszedł do władzy wskutek demokratycznych wyborów,
          jak się często błędnie twierdzi... Gdyby nie zakulisowe rozgrywki polityczne
          prowadzone przez kanclerza von Papena, nigdy nie udałoby mu się zdobyć władzy...
          • wlodzimierz.ilicz Ale miał najwięcej posłów w Reichstagu. Zawarł 24.07.07, 15:34
            więc koalicję z nacjonalistyczną prawicą (Papen), legalnie utworzył rząd a
            potem podpalono Reichstag i SA sterroryzowało niechętną część polityków i
            społeczeństwa.
      • wujaszek_joe już dawno nie żyją sprawcy tych zbrodni 24.07.07, 14:45
        a ty dalej ich widzisz?
        • l.o.r.t.e.a Żyją, mają się dobrze, nawet uchodzą tam za 24.07.07, 14:53
          "znanych pisarzy".
        • wlodzimierz.ilicz Na ogół idee nie umierają z ich twórcami. 24.07.07, 15:41
    • woda.woda Re: Tak, to ciekawe 24.07.07, 14:44
      dlaczego Polacy tak wszędzie się pchają.
      • marouder I Chinczycy..Chinczycy tez sie przepychaja! 24.07.07, 14:47
        Dwa swiadome narodowo spoleczenstwa!
        • woda.woda Rosjanie też się pchają. 24.07.07, 14:48
          Strasznie tego nie lubię.
    • wariant_b Re: Byłam w Niemczech i muszę powiedzieć że jeste 24.07.07, 14:47
      Różnie to bywa.

      Ale chyba chyba cały świat powoli dochodzi do tego, że uśmiech i życzliwość
      bardziej się sprawdza, niż ocenianie, pouczanie i pokazywanie kto jest kim.
      Żyje wtedy tak jakoś lżej.
    • paralela1 Re: Byłam w Niemczech i muszę powiedzieć że jeste 24.07.07, 14:49
      Jakie ma światowe wypowiedzi, widać ze GW się naczytała i powtarza. Prawdziwy
      wykształciuch.
    • bagatella Szkoda wielka, ze nie widzialas jak Niemcy 24.07.07, 15:03
      potrafia sie elegancko zachowywac poza swoim krajem to by ci sie dopiero oczy
      otworzyly szeroko. bandy halasliwych pijaczkow pozostawiajacych po sobie brud i
      sterty smieci, na plazach potrafia wypic hektolitry piwa w puszkach(o dziwo!) i
      te puszki je tam sobie spokojnie zostawic, a w niemcach peta nie mozna rzucic
      na ulice bo juz cie strasza policja. idee ekologii i ornunku maja tylko u
      siebie, a jak tylko wyjada to wychodzi z nich niezle bydlo nie liczace sie z
      nikim i niczym co ich otacza.
    • l.o.r.t.e.a A był ci on w SS? Organizacji uznanej przez 24.07.07, 15:05
      Norymbergę za zbrodniczą? Nie był. Niejaki Grass - ikona lewactwa, walczył w SS.
      • marouder To pan papiez nie slugiwal wojskowo? 24.07.07, 15:15
        ...a wredne media antykatolickie mowia, ze slugiwal.
    • l.o.r.t.e.a To ciekawe co mówisz, a co mówią lekarze? 24.07.07, 15:19

    • grzegorzlubomirski Ale Polakom Holokaust tez byl na reke - pomagali 24.07.07, 15:20
      w prymitywny sposob, jak to Polacy, widlami, siekiera, cepem, kosa albo
      zamkneli w stodole i podpalili. Z wlasnej i nieprzymuszonej woli!
      az lokalni SSmani piali z zachwytu ze maja takich pomagierow i w wewnetrzenj
      korespondecji nakazali wykorzystywac naturalnie antysemicko postawe Polakow.
    • koperczak5 Przepracowałem dwa lata w Niemczech i rok we Franc 24.07.07, 15:21
      Przepracowałem dwa lata w Niemczech i rok we Francji. O ile we Francji czułem
      się obco, bo Francuzi niechętnie kontaktują się z cudzoziemcami, o tyle w
      Niemczech wszędzie spotykałem się z życzliwością. Raz tylko spotkałem się z
      chamstwem ze strony "weszniemca", ale świadkowie tego wydarzenia zareagowali
      natychmiast. Zresztą niemieckie społeczeństwo wchlonęło po wojnie tylu
      gastarbeiterów z Wloch, Jugosławeii czy Hiszpanii, że bez poprawnych stosunków
      nie mogloby istnieć. Tylko Turcy sprawiaja kłopot z racji ich religii, i tu
      integracja przebiega powoli. A wystarczy zajrzeć do książki telefonicznej - od
      polskich nazwisk aż się roi! Żal mi ludzi o ciasnych móżdżkach, jak
      l.o.r.t.e.a, którzy swój kompleks niższości rozładowują opluwaniem wszystkiego
      naokoło.
      • l.o.r.t.e.a Re: Przepracowałem dwa lata w Niemczech i rok we 24.07.07, 15:37
        koperczak5 napisał:
        Żal mi ludzi o ciasnych móżdżkach, jak
        > l.o.r.t.e.a, którzy swój kompleks niższości rozładowują opluwaniem
        wszystkiego
        > naokoło.

        Mi żal ludzi nieznających historii, i nie wiedzących że ta lubi się powtarzać.
      • grzegorzlubomirski mam wrecz identyczne doswiadczenia 24.07.07, 15:37
        Mieszkalem, studiowalem i pracowalem w przynajmniej 9 krajach, w okolicy
        Niemcy, Belgia, Holandia, UK, Francja pozatym Izrael, USA, Liban, Chiny. Znam
        jezyki wszystkich tych krajow czyli nie bylem nigdzie wyobcowany a jadnak,
        najlepiej jest w Niemczech. ludzie najzyczliwsi, znajomosci najtrwalsze, i jest
        to bodaj ostatni Zachodni kraj gdzie z normalnym czlowiekiem w knajpie czy z
        ulicy mozna pogadac na tematy filozoficzno-religijno-polityczno-historyczne.

        W Niemczech gdy wejdze do knajpy to juz po paru minutach kots zagady, w UK,
        Francji Belgii zapomnij, nigdy.

        Do tego super dziewczyny, mozna pogadac a nie tylko po sklepach i przed
        lustrem, przy nich zawsze wiadomo gdzie jestes, tak zanczy tak nie nie, a nie
        jakies tam gierki.

        jezeli nie chcialbym byc Niemcem to tylko dlatego ze my Polacy juz i tak mamy
        bardzo duzo z Niemcow, cala cywilizjacja i kultrua materialna szla z tego
        kierunku uzuplniana w sferze luksusu prze wlochy i francje, a bycie slowianinem
        przy okazji ma tez swoje plusy - polowa Europy i Azji jest slowianska.
        • p.smerf Re: mam wrecz identyczne doswiadczenia 24.07.07, 16:20
          A ja dorzucę coś z zuepełnie innej strony. Ja też przemieszkałem w Niemczech
          parę lat. Nie narzekam. (Oczywiście chama można spotkać wszędzie - przypuszczam,
          że w Watykanie też.)
          Po powrocie małem miłą przygodę. Pewnego dnia sąsiad, przyszedł do mnie,
          informując, że ma u siebie gościa z zagranicy i powinien go odwieźć na lotnisko.
          Niestety wypił, i pytał czy nie mógłbym ja tego zrobić. Oczywiście zgodziłem
          się. Gościem okazała się pani mieszkająca na stałe w Niemczech. Po przejechaniu
          paru kilometrów pani zadała mi zaskakujące pytanie: "Jak długo był pan w
          Niemczech?". A skąd Pani wie, że byłem. "Bo pan jeździ jak Niemiec a nie jak
          Polak" "Już któryś raz wpuścił pan włączającego się do ruchu".
          • woda.woda To prawda. 24.07.07, 16:23
            Stosunek kierowców do pieszych to coś, co rzuca sie najbardziej w oczy :)
    • douglasmclloyd Re: Byłam w Niemczech i muszę powiedzieć że jeste 24.07.07, 15:51
      anonimanonim2 napisał:

      > pod wrażeniem!
      >
      > że Niemcy są bardziej cywilizowanym krajem od Polski to widać na każdym kroku !

      Doszedłem do tego w 1988, musiałem przemęczyć się jeszcze parę lat, żeby
      skończyć studia i tyle mnie Polska widziała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja