Kto był kierownikiem wycieczki?

24.07.07, 20:32
Oto wszystkie media zjednoczone pod wspólnym hasłem „Tragedia”. Zewsząd
nieprzerwanym strumieniem płynie jeden wielki bełkot...
Winni są kierowcy (a już szczególnie ten nieszczęsny 22latek), winna jest
pilotka. Niechybnie winni są też Francuzi, którzy celowo i złośliwie
wybodowali ten trakt.
Kościół przygnieciony ciężarem tragedii odprawia modły (ciekawe czy są jakieś
promocje?)
A ja złośliwiec chciałbym wiedzieć, kto był kierownikiem tej wycieczki?

Najniższe ukłony!
Zaciekawiony M.J.
    • Gość: beko Re: Kto był kierownikiem wycieczki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 09:41
      zapewne kierował sluchacz Radia Maryja i stąd to nieszczęście,albo był wśród
      pielgrzymów ukryty.
    • no_elle Re: Kto był kierownikiem wycieczki? 25.07.07, 09:47
      w wycieczkach osób dorosłych nie ma kierownika. Kierownik wycieczki jest tylko
      przy wypoczynku dzieci i młodzieży.
      Pilot wycieczki jest przedstawicielem organizatora imprezy.
      • Gość: zosia Re: Kto był kierownikiem wycieczki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 09:54
        jedna pani co słuchała o.Rydzyka i siedziała w drugim rzędzie mówiła jak jechać
        • no_elle Re: Kto był kierownikiem wycieczki? 25.07.07, 10:11
          Może tak było.
          Ale ten wypadek to raczej odpowiedź na proźby Rydzyka: że jakto oni pojechali
          zagranicę na pielgrzymkę a nie przyjechali do mnie do Torunia! A niech mają za
          swoje!
          • Gość: beko Re: Kto był kierownikiem wycieczki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 10:19
            to była kara za słuchanie podszeptów o.Rydzyka,a skończyła się śmiercią porząd-
            nych ludzi,bo i tacy wśród nich byli.
      • mjot1 OK 25.07.07, 11:32
        Wiem, że to wycieczka „dorosła”.
        Lecz wiem też, że ów najmita zwany pilotem nie jedynym bywa decydentem. Zawsze
        jest jakiś mniej lub bardziej formalny „kierownik”.

        Napiszę wprost.
        Nie wyobrażam sobie by owo stadko owieczek na takiej „wycieczce” pałętało się
        ot tak samopas bez pasterza.
        Orientując się, co nieco w obecnie obowiązującej w naszym kraju „geografii” mam
        poważne podejrzenia, że w podejmowanych decyzjach głos owego ojca duchowego,
        jeśli nie był ostatecznym to niebagatelną miał wagę.
        W związku z powyższe pomijanie milczeniem męża owego uważam za niegodziwe.
        Bo jeśli już, to należy „ślizgać” się po wszystkich proporcjonalnie do ich
        faktycznego „wkładu”.

        Uznania dla duszpasterzy i ich niebagatelnych przecie „zasług”
        Z najniższymi ukłony!
        domagający się M.J.
    • Gość: pol_pol Re: Kto był kierownikiem wycieczki? IP: *.chello.pl 25.07.07, 10:12
      mjot1 napisał:

      > Kościół przygnieciony ciężarem tragedii odprawia modły (ciekawe czy są jakieś
      > promocje?)
      > Zaciekawiony M.J.

      Chciałbyś skorzystać z okazji i zamówić mszę po promocyjnej cenie?
      No proszę, jaka z ciebie hiena cmentarna!

      Zniesmaczony p_p
      • pia.ed Ta pani z torebka byla kierownikiem 25.07.07, 11:06
        "Zlapalam swoja torebke..." bo jeszcze pielgrzymi by mi ja ukradli ...

        wiadomosci.onet.pl/2515458,relacjetv.html
Pełna wersja