Powódź w Anglii i Polsce - zupełnie inaczej!

25.07.07, 07:31
ednak jest kilka rzeczy, które dzieli te historyczne powodzie. Po pierwsze –
tak zwane nastawienie ogólnospołeczne. Powódź w Polsce przezywali wszyscy. Kto
pamieta atmosferew Wrocławia AD 1997 musi przyznać że oprócz niewątpliwej
grozy było w tym coś wyjątkowego, wyzwolił sie ogromny ładunek uczuć, emocji,
potrzeby bycia razem. Tu – co prawda wszyscy wiedzą o powodzi, jednak rzadko
(poza dotkniętymi nią rejonami) jest ona tematem powszechnych dyskusji. Nie ma
„mszy za powodzian”. Nikt nie ogłosił żałoby narodowej, choć są ku temu
powody. Nie słyszałem o publicznej zbiórce pieniędzy na powodzian. Dlaczego?

Ano dlatego, że Brytyjczycy uważają, że od radzenia sobie w sytuacjach
kryzysowych jest rząd i wyspecjalizowane jego agendy. Po to obywatel brytyjski
płaci podatki, aby rząd znalazł fundusze również na sytuacje niecodzienne. I
znajduje. Zalana autostrada M5, łącząca południowy zachód Anglii z północą,
została przywrócona do użytku w ciągu jednego dnia, choć bezpośrednio po
powodzi setki podróżnych porzucali uwięzione w pułapce samochody i udawali się
do domów najszybszym środkiem lokomocji. Brygady ratunkowe ruszyły do akcji
natychmiast po największej fali powodzi – choć biorąc pod uwagę jej rozmiar –
nie do wszystkich można było dotrzeć od razu. Nawet pomoc powodzianom jest
zinstytucjonalizowana i wygląda zupełnie inaczej. Na przykład zamawia się w
dużej sieci sklepów spożywczych dostawę wody pitnej opłacaną z budżetu
kryzysowego. Mniej jest prowizorki, bałaganu i powszechnego zrywu.

* Więcej o powodzi na blogu
    • Gość: u2 a szabrownicy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 08:34
      • kicior99 Re: a szabrownicy? 25.07.07, 08:46
        jakoś o nich nie słyszałem :) Może następny dziennik BBC coś o nich powie.
        • Gość: Randybvain Re: a szabrownicy? IP: *.cable.ubr06.stav.blueyonder.co.uk 25.07.07, 19:03
          W Gloucestershire znany jest juz przypadek spryciarza, co darmowa wode
          sprzedawal za 4 funty butelka.
          • kicior99 Re: a szabrownicy? 25.07.07, 19:47
            Somerfield wysłał 4 ciężarówki - jak najbardziej darmowej.
    • Gość: Randybvain Re: Powódź w Anglii i Polsce - zupełnie inaczej! IP: *.cable.ubr06.stav.blueyonder.co.uk 25.07.07, 19:05
      Pewnie. Nawet w mediach nie ma takiej paniki i lamania rak jak w Polsce.
      Podkresla sie bohaterskosc wojska ratujacego elektrownie przed zalaniem oraz
      robotnikow pracujacych w Tewkesbury Mythe.

      A tak w ogole, kojarzysz moze jakas pralnie w okolicach Bristol Temple Meads?
      • kicior99 Re: Powódź w Anglii i Polsce - zupełnie inaczej! 25.07.07, 19:43
        Nie. Sprawdź North Street...
        • Gość: Randybvain Re: Powódź w Anglii i Polsce - zupełnie inaczej! IP: *.cable.ubr06.stav.blueyonder.co.uk 26.07.07, 19:16
          No, chyba najblizej. Dzieki.
    • hypatia69 Re: Powódź w Anglii i Polsce - zupełnie inaczej! 25.07.07, 19:23
      Pewnie nie ma też osiedli na terenach zalewowych i pani Wziernikowskiej
      Małgorzaty [czy jak jej tam], żeby mogła z kamerą i mikrofonem poszkodowanym
      tyłki zawracać...
      • kicior99 Re: Powódź w Anglii i Polsce - zupełnie inaczej! 25.07.07, 19:44
        owszem są osiedla i to masa - budowane w ramach akcji 3 miliony mieszkań. Ale
        nie tej polskiej :P Więcej o tym na blogu.
        • hypatia69 Re: Powódź w Anglii i Polsce - zupełnie inaczej! 25.07.07, 19:45
          Ale Wziernikowskiej nie macie!
          ;)))
    • Gość: xxx132 A Anglicy okradaja opuszczone domy... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.07.07, 23:16
      i kradna nawet wode,zeby ja sprzedac! W Budly chcieli ukrac zapory powodziowe.
      Ludzie,ktorych mieszkania sa zalane woda,nie maja rzadnej pomocy od rzadu!
      Nikt im nawet nie dal koca,ani suchego ubrania.
      Wiem to z pierwszej reki.
      Wszystko napisane tutaj przez kiciora,to przesada.
      Ani rzad tak sie nie troszczy, ani ludzie tak nie oczekuja wszystkiego od rzadu.
      Ludzie pomagaja sobie wspolnie jak moga.
      Balaganu jest pod dostatkiem i moglibysmy sie nim podzielic!
      Zeby wiedziec,jak naprawde tutaj jest trzeba tu mieszkac wiele lat.

      • Gość: xxx132 Tysiace domow jest na terenach zalewowych IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.07.07, 23:21
        i co roku buduje sie w UK wiecej domow na tych terenach,dlatego sa te powodzie.
        Zaloby narodowej nie oglosili,bo podobne powodzie sa co roku,a w niektorych
        miejscach dwa razy na rok,
        Firmy ubezpieczeniowe nie chca juz nawet tych ludzi ubezpieczyc.
        Wszyscy widza UK w innych kolorach niz jest ;(
        • kicior99 Re: Tysiace domow jest na terenach zalewowych 26.07.07, 09:28
          z tymi domami to prawda. Właśnie trwają dzikie kłótnie. Nie wiem jak gdzie
          indziej, ja zetknąłem sie z sytuacją w Gloucester (mam służbowo z tym do
          czynienia) i wiem że akurat tam pomoc przebiega bardzo sprawnie.
      • kicior99 Re: A Anglicy okradaja opuszczone domy... 26.07.07, 09:33
        Przeżyłem powódź wrocławską od drugiego do ostatniego dnia i mam jakąś skalę
        porównawczą. Ludzie będą sobie pomagali pod każda szerokością geograficzną.
        Sytuacja kryzysowa jest trudna dla każdego rządu świata i nigdy nie będzie tak,
        że pomoc wszędzie dotrze na czas - zazwyczaj zaczyna się od większych ośrodków
        miejskich, głównie ze względów epidemiologicznych.
        BTW miałem okazję odwiedzać takie wioski jak np., Siechnice trzy dni po głównej
        fali powodzi - zapewniam Cię, że w Gloucester takich scen nie widziałem,
        natomiast widziałem ekipy naprawiające drogi, co w Polsce stało się po jakichś
        dwóch tygodniach. I wiem to nie z pierwszej ręki a jako naoczny obserwator.
      • Gość: Randybvain Re: A Anglicy okradaja opuszczone domy... IP: *.cable.ubr06.stav.blueyonder.co.uk 26.07.07, 19:19
        Bo tutaj ludzie sa samodzielni. Nie potrzebuja rzadu do podcierania ich tylkow.
        Zadnego plakania, skomlenia i prob wyludzenia niewiadomoc zego od politykow,
        zadnych politykow wyglaszajacych obietnice wyborcze na tle zalanych terenow. W
        gazetach wiekszosc to podziekowania dla ludzi, ktorzy pomogli.
    • pamdirac W takim razie Anglia musi byc wyjątkowa. 26.07.07, 09:39
      Przeżyłem powódź we Wrocławiu i w Dreźnie. Obie te powodzie pod względem
      organizacji praktycznie się od siebie nie rózniły. Tak samo społecznie
      układaliśmy worki i tak samo doraźna pomoc rządowa to było zdecydowanie za
      mało. Pamiętam tylko jak Niemcy nazwali mnie "naszym polskim przyjacielem". Łza
      się zakręciła w oku i było mi troche wstyd, bo nie sądziłem że to jest mozliwe.
      • kicior99 Re: W takim razie Anglia musi byc wyjątkowa. 26.07.07, 09:42
        |Nie byłem w Gloucester pierwszego dnia powodzi więc nie wiem jak tam wyglądała
        solidarność społeczna. Wiem tylko ze worki z piachem nosili wszyscy, ale to z
        relacji gazetowej. pisze tylko o ogólnym nastawieniu, poza tym to wrażenia
        subiektywne, mogę się mylić.
        • Gość: xxx132 Rzad nic nie zrobil jak pekla rura IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.07.07, 10:09
          odprowadzajaca wode ze zbiornika wodnego kolo mojgo domu w Anglii i woda plynela
          ulica jak rzeka przez 6 tygodni!!
          Trzeba bylo bardzo wolno jechac samochodem i codziennie prawie byl wypadek.Sa
          tego slady na trawie,bo wiele ludzie prawie wjwchalo w drzewo.
          Glowa do gory,w Polsce nie jest az tak zle ;)
          • kicior99 Re: Rzad nic nie zrobil jak pekla rura 26.07.07, 10:12
            Nie mówię że jest źle. Choć kilkutygodniową rzekę z ulicy widziałem i w Polsce.
            Co mi sie w polskiej powodzi podobało (jeśli to trafne określenie) to większe
            zaangażowanie społeczne i wspaniała atmosfera. Jednak z moich obserwacji wynika
            że czynniki rządowe zadziałały lepiej w Anglii.
            • Gość: xxx132 Czynniki rzadowe spowodowaly ta powodz w Anglii!! IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 26.07.07, 22:23
              Poniewa buduja domy w rejinach gdzie zawsze zalewalo pola,ale to byly tylko
              pola(!),ich zachlannosc spowodowala,ze sprzedali ta ziemie na budowe domow i
              postawili przed bezpieczenstwiem!.To jest zupelnie niemoralne.
              Poza tym wszystkie scieki kanalizacujene sa zatkane i rzeki nie sa czyszczone
              juz od 15 lat!!
              Czynniki rzadowe!!!!
              Pozdrawiam Cie,
              mam nadzieje,ze masz sucha pupe!
              ;)))))
              • kicior99 Re: Czynniki rzadowe spowodowaly ta powodz w Angl 27.07.07, 07:57
                Mam bo mieszkam w suchym Somerset :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja