Dodaj do ulubionych

Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować?

25.07.07, 09:00
Dlaczego antysemityzm miałby kogoś dyskwalifikować? Dlaczego politycy,
dziennikarze, ludzie kultury i inni mogą spokojnie wyrażać poglądy
antyniemieckie, antyrosyjskie, antyukraińskie czy antyamerykańskie bez
narażania się na infamię, a antyżydowskich nie?

Dlaczego za antysemityzm uznawany i potępiany jest Rydzykowy sprzeciw wobec
roszczeń żydowskich, a roszczenia niemieckie czy ukraińskie można otwarcie
krytykowac we wszystkich mediach?

Czy w Polsce (i wielu innych państwach) panuje rasizm tzn. Żydzi uznawani są
za nadludzi, którym należy się specjalne traktowania np. przez zakaz krytyki
(nagradzany natychmiast etykietką antysemity) czy nakaz wiary w objawioną
wersję ich historii pod postacią tzw. kłamstwa oświęcimskiego?

PS. Jeśli Rydzyk jest takim antysemitą dlaczego nie sprzeciwił sie nominacji
Żyda (Ludwik Dorn) na stanowisko II osoby w RP?
Obserwuj wątek
    • lena575 Re: Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować? 25.07.07, 09:35
      baltazarus napisał:

      > Dlaczego antysemityzm miałby kogoś dyskwalifikować? Dlaczego politycy,
      > dziennikarze, ludzie kultury i inni mogą spokojnie wyrażać poglądy
      > antyniemieckie, antyrosyjskie, antyukraińskie czy antyamerykańskie bez
      > narażania się na infamię, a antyżydowskich nie?

      Nie masz racji. Wszelkie fobie są potępiane. Ukraińskie nawet ostatnio bardzo
      widocznie. Nie ma fobii amerykańskiej bo Amerykanie nigdy nie byli taktowani
      jako naród gorszy więc nie wykształcił się antyamerykanizm - w przeciweństwie
      do kilku nacji z którą Polacy mieli kotntkt i uwaznawali je za gorsze w czym
      często niestety pomagał im polski kościół.

      > Dlaczego za antysemityzm uznawany i potępiany jest Rydzykowy sprzeciw wobec
      > roszczeń żydowskich, a roszczenia niemieckie czy ukraińskie można otwarcie
      > krytykowac we wszystkich mediach?

      Roszczenia żydowskie też są krytykowane. Moze czytaj poważniejsze gazety i
      słuchaj czegos innego poza radiem maryja to usłyszysz. Roszczeń ukraińskich
      jakoś w ogóle nie widzę bo... ich nie ma....

      > Czy w Polsce (i wielu innych państwach) panuje rasizm tzn. Żydzi uznawani są
      > za nadludzi, którym należy się specjalne traktowania np. przez zakaz krytyki
      > (nagradzany natychmiast etykietką antysemity) czy nakaz wiary w objawioną
      > wersję ich historii pod postacią tzw. kłamstwa oświęcimskiego?

      Piszesz rydzykowe brednie. I jak z tym polemizować? Niemiec może uważać,że
      nasze opowiastki o wojnie to są kłamstwa. Ojciec Steibach który poległ pod
      Stalingradem bronił tam kultury europejskiej według ichniejszej propagandy.
      Mozna polemizować na tym poziomie? Pewnie dla ciebie nie. Jak można z tobą
      polemizować nas temat "kłamstw oświęcimskich"? Znam jeszcze żyjące osoby które
      Oświęcim przezyły dlatego pierdoły rydzykowe i innych dupków uważam za to czym
      są.


      > PS. Jeśli Rydzyk jest takim antysemitą dlaczego nie sprzeciwił sie nominacji
      > Żyda (Ludwik Dorn) na stanowisko II osoby w RP?

      Rydzyk nie ma wpływu na Kaczyńskiego, takiego wpływu.
      • baltazarus Re: Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować? 25.07.07, 10:03
        "Nie masz racji. Wszelkie fobie są potępiane.'
        Po pierwsze nie chodzi nawet o fobie, ale o zwykła krytykę, która, jeśli jest
        kierowana wobec Żydów, natychmiast zostaje nominowana do rangi antysemityzmu.
        Po drugie - wcale nie są potępiane, a ludzie głoszący np. poglądy
        antyniemieckie czy antyrosyjskie (w samym parlamencie jest ich wielu, w różnych
        ugrupowaniach) nie mają ŻADNYCH problemów.
        Kolejny przykład to budowa pomnika Dmowskiego. Czy ktoś zarzucał R.Dmowskiemu
        antyniemieckość czy antyukraińskość? Nie. Liczył się tylko jego antysemityzm.

        "Roszczenia żydowskie też są krytykowane. Moze czytaj poważniejsze gazety i
        słuchaj czegos innego poza radiem maryja to usłyszysz."
        Wiem, czytałem w "GW" - problem w tym, że "GW" ma na to immunitet, bo sama robi
        za strażnika filosemityzmu w RP, a za podobne słowa na temat roszczeń (np.
        Michalkiewicza) "wysyła na szafot".
        R.Maryja nie słucham.

        "Piszesz rydzykowe brednie. I jak z tym polemizować?"
        A skąd wiesz, że Rydzyk wygłosił podobny pogląd? Ja pierwsze słyszę. To mój
        podląd. Skoro Żydzi traktowani są specjalnie to widocznie uznawani są za
        lepszych. Proste.

        "Jak można z tobą polemizować nas temat >>kłamstw oświęcimskich<<?
        Jeśli jakiś naród zatwierdza sobie w wielu krajach Europy ustaloną wersję
        własnej historii (i tu nie chodzi o to czy holokaust był czy nie, bo co do tego
        nikt nie ma wątpliwości) w ten sposób, że ludzi, którzy zgłaszają wątpliwości
        co do szczegółów stawia się przed sąd to świadczy to o "wyjątkowości" tego
        narodu.

        • lena575 Re: Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować? 25.07.07, 11:05
          baltazarus napisał:

          > "Nie masz racji. Wszelkie fobie są potępiane.'
          > Po pierwsze nie chodzi nawet o fobie, ale o zwykła krytykę, która, jeśli jest
          > kierowana wobec Żydów, natychmiast zostaje nominowana do rangi antysemityzmu.
          > Po drugie - wcale nie są potępiane, a ludzie głoszący np. poglądy
          > antyniemieckie czy antyrosyjskie (w samym parlamencie jest ich wielu, w
          różnych
          >
          > ugrupowaniach) nie mają ŻADNYCH problemów.

          Co to jest "zwykła" krytyka do Żydów??? Czytam krytyczne uwagi dotyczące
          polityki Izraela czy lobby żydowskiego w USA i NIKT nie mówi,że to
          antysemityzm. Mylisz chyba pojęcia.
          To co dzieje się w pralamencie a szczególnie tym świadczy niestety o poziomie
          tych ludzi. Pewnie świadczy też o poziomie naszego społeczeństwa choć ja
          chciałabyum wierzyć,że nie do końca. Demokracji trzeba sie nauczyć a nasze
          społeczeństwo łącznie z "wybrańcami" do niego nie dorosło.


          > Kolejny przykład to budowa pomnika Dmowskiego. Czy ktoś zarzucał R.Dmowskiemu
          > antyniemieckość czy antyukraińskość? Nie. Liczył się tylko jego antysemityzm.

          Nieprawda. Dmowskiemu zarzuca się zupełne cos innego niż antysemityzm. Może
          poczytaj o nim więcej.


          > "Roszczenia żydowskie też są krytykowane. Moze czytaj poważniejsze gazety i
          > słuchaj czegos innego poza radiem maryja to usłyszysz."
          > Wiem, czytałem w "GW" - problem w tym, że "GW" ma na to immunitet, bo sama
          robi
          >
          > za strażnika filosemityzmu w RP, a za podobne słowa na temat roszczeń (np.
          > Michalkiewicza) "wysyła na szafot".
          > R.Maryja nie słucham.

          Nie piszę tu wyłącznie o GW.

          > "Piszesz rydzykowe brednie. I jak z tym polemizować?"
          > A skąd wiesz, że Rydzyk wygłosił podobny pogląd? Ja pierwsze słyszę. To mój
          > podląd. Skoro Żydzi traktowani są specjalnie to widocznie uznawani są za
          > lepszych. Proste.

          Pierwsze słyszysz insynuacje Rydzyka??? Niektórzy mówią,że on mówi "wierszem" -
          takie mysli niedokończone ... a niestety brzydko sugerujące. Tak słyszałam.Tak
          samo jak i ty, cos tam, gdzieś tam ale przecież wyraźnie nie...
          na czym to "specjalne" traktowanie Żydów ma polegać?


          > "Jak można z tobą polemizować nas temat >>kłamstw oświęcimskich<
          > 0;?
          > Jeśli jakiś naród zatwierdza sobie w wielu krajach Europy ustaloną wersję
          > własnej historii (i tu nie chodzi o to czy holokaust był czy nie, bo co do
          tego
          >
          > nikt nie ma wątpliwości) w ten sposób, że ludzi, którzy zgłaszają wątpliwości
          > co do szczegółów stawia się przed sąd to świadczy to o "wyjątkowości" tego
          > narodu.

          Określenie "jkłamstwa oświęcimskie" którego tak chetnie używasz jest tak
          samo "prawdziwe" jak "polskie obozy zagłady". Nikt nie ma wątpliwości a jak
          ktoś ma to go pod sąd....
          Ja słyszałam Bendera w radio maryja i wiem co powiedział np.o Oświęcimiu. Jesli
          takich kłamliwych szubrawców zaprasza się do radia mieniącego się katolickim i
          jeszcze pozwala mu pleść brednie to to radio jest takle samo jak bender. Nie ma
          nic wspólnnego z katolicyzmem, z kłamstwami duzo.
          • baltazarus Re: Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować? 25.07.07, 11:13
            "Co to jest "zwykła" krytyka do Żydów??? Czytam krytyczne uwagi dotyczące
            polityki Izraela czy lobby żydowskiego w USA i NIKT nie mówi,że to
            antysemityzm. Mylisz chyba pojęcia."
            Czytasz w "GW", która ma na to immunitet. Gdy np. Stanisław Michalkiewicz
            skrytykował stanowisko lobby żydowskiego "GW" zmieszała go z błotem, po czym po
            paru tygodniach powtórzyła jego argumenty.

            "Ja słyszałam Bendera w radio maryja i wiem co powiedział np.o Oświęcimiu."
            1) Co powiedział?
            2) Dlaczego nie może sobie mówić w wolnym kraju co myśli na ten temat?
            3) Dlaczego nazywasz go "szubrawcem"?
            • lena575 Re: Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować? 25.07.07, 11:26
              baltazarus napisał:

              > "Co to jest "zwykła" krytyka do Żydów??? Czytam krytyczne uwagi dotyczące
              > polityki Izraela czy lobby żydowskiego w USA i NIKT nie mówi,że to
              > antysemityzm. Mylisz chyba pojęcia."
              > Czytasz w "GW", która ma na to immunitet. Gdy np. Stanisław Michalkiewicz
              > skrytykował stanowisko lobby żydowskiego "GW" zmieszała go z błotem, po czym
              po
              >
              > paru tygodniach powtórzyła jego argumenty.

              Co napisał? A co skrytykowała dokładnie GW? Co dokładnie po niem powtórzyła?

              > "Ja słyszałam Bendera w radio maryja i wiem co powiedział np.o Oświęcimiu."
              > 1) Co powiedział?
              > 2) Dlaczego nie może sobie mówić w wolnym kraju co myśli na ten temat?
              > 3) Dlaczego nazywasz go "szubrawcem"?

              Usłyszałam jak Bender opowiada w rm, że obóz w Oświęcimiu nie był dla Żydów
              obozem zagłady a jedynie obozem pracy.
              Można mówic co się podoba tylko nie zawsze to co się mówi jest prawdą. Gorzej
              gdy to co nie jest prawdą jest na antenie czegokolwiek podawane za prawdę.
              Szubrawiec to człowiek nieuczciwy i podły dlatego tak określam kogoś kto
              publicznie mówi kłamstwa.
    • opin Re: Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować? 25.07.07, 10:09
      baltazarus napisał:

      baltazarus napisał:

      > Dlaczego antysemityzm miałby kogoś dyskwalifikować? Dlaczego politycy,
      > dziennikarze, ludzie kultury i inni mogą spokojnie wyrażać poglądy
      > antyniemieckie, antyrosyjskie, antyukraińskie czy antyamerykańskie bez
      > narażania się na infamię, a antyżydowskich nie?
      >
      > Dlaczego za antysemityzm uznawany i potępiany jest Rydzykowy sprzeciw wobec
      > roszczeń żydowskich, a roszczenia niemieckie czy ukraińskie można otwarcie
      > krytykowac we wszystkich mediach?
      >
      > Czy w Polsce (i wielu innych państwach) panuje rasizm tzn. Żydzi uznawani są
      > za nadludzi, którym należy się specjalne traktowania np. przez zakaz krytyki
      > (nagradzany natychmiast etykietką antysemity) czy nakaz wiary w objawioną
      > wersję ich historii pod postacią tzw. kłamstwa oświęcimskiego?
      >
      > PS. Jeśli Rydzyk jest takim antysemitą dlaczego nie sprzeciwił sie nominacji
      > Żyda (Ludwik Dorn) na stanowisko II osoby w RP?


      Fakt, że Polska jest szczególnie obserwowanym krajem i często reakcje są
      histeryczne. Mimo to, w swoim poście utożsamiasz antysemityzm z krytyką, a to
      nieprawda. Przypominam sobie wiele artykułów, nawet w GW, które bardzo ostro
      krytykowały Światowy Kongres Żydów i nikomu myślącemu człowiekowi nie przyszło
      do głowy nazywanie tego antysemityzmem.
      Wydaje mi się, że po raz kolejny snujesz teorie, nie zgłębiwszy odpowiednio
      tematu...
    • kot_behemot8 Re: Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować? 25.07.07, 10:25
      Nie raz ci już odpowiadano a ty dalej swoje. Po co w ogóle ciągniesz ten temat
      skoro wykazujesz betonową odporność na wszelkie argumenty?
      Więc jeszcze raz:
      Po pierwsze.
      Wszelkie ksenofobie są przez cywilizowanych ludzi potępiane. Ludzie
      niecywilizowani natomiast sami bedąc ksenofobami (np antysemickość,
      antyniemieckość, antyamerykanizm, antyskandynawskość - to ostatnie dość głupio
      brzmi ale to rodzaj ksenofobii bardzo wśród internautów rozpowszechniony) drą
      ryja jeśli ksenofobia uderza w nich samych - np w formie antypolonizmu.
      Ksenofob oburzający sie o ksenofobię... strasznie śmieszny widok.
      Po drugie.
      Nie każda krytyka Polski i Polaków to antypolonizm, nie każda krytyka Izraela i
      Żydów to antysemityzm itd. Zazwyczaj ludzie nie mają problemów z rozróżnieniem
      krytyki od ksenofobicznego czepialstwa (takiego jak u Rydzyka) - wyjątkiem są
      oczywiście sami ksenofobi którzy własnej ksenofiobii nie zauważą chocby się o
      nią potkneli na ulicy.
      Po trzecie.
      Namolne określanie mianem żyda różnych znanych osob i ciągłe, obsesyjne
      powtarzanie tych "odkryć" to klasyczny przejaw współczesnego polskiego
      antysemityzmu. Żydem można być na dwa sposoby: poprzez obywatelstwo państwa
      Izrael (wtedy piszemy Żyd z dużej litery) albo z racji wyznawania religii
      judaistycznej (żyd pisany z małej litery podobnie jak katolik).
      Ty nazywasz Dorna Żydem z dużej litery choc on obywatelem Izraela nie jest. Nie
      jest także żydem w sensie wyznawania judaizmu. Jest za to (być może) żydem w
      takim sensie w jakim określały to ustwy norymberskie - ty i Rydzyk własnie tej
      hitlerowskiej definicji żyda używacie. Jednocześnie zaś zapewne oburzacie się
      gdy ktoś słusznie nazwie was nazistami... to bardzo niekonsekwentne podejście.
      • baltazarus Re: Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować? 25.07.07, 11:06
        "Żydem można być na dwa sposoby: poprzez obywatelstwo państwa
        Izrael (wtedy piszemy Żyd z dużej litery) albo z racji wyznawania religii
        judaistycznej (żyd pisany z małej litery podobnie jak katolik)."

        WG Ciebie Żydów nie było przed powstaniem państwa Izrael? Byli tylko żydzi?

        "Jest za to (być może) żydem w takim sensie w jakim określały to ustwy
        norymberskie"
        Odmawiasz mu prawa do bycia Żydem?

        "(...) ty i Rydzyk własnie tej hitlerowskiej definicji żyda używacie.
        Jednocześnie zaś zapewne oburzacie się gdy ktoś słusznie nazwie was
        nazistami... to bardzo niekonsekwentne podejście."
        Nawet jeśli używałbym hitlerowskiej definicji Żyda wcale nie oznacza to, że
        jestem narodowym socjalistą (bo to cały zestaw lewicowo-nacjonalistycznych
        poglądów) Równie dobrze mogłabyś powiedziec, że wegetarianie są hitlerowcami,
        bo hitler był jaroszem.
        Tymczasem właśnie w Izraelu obowiązują ustawy wzorowane na norymberskich (dot.
        m.in. definicji Żyda jako obywatela Izraela oraz zawierania małżeństw) czy
        zatem jest to państwo nazistowskie?
        Znowu czepiasz się Rydzyka, a przeciez jemu przeszkadza tylko lobby żydowskie i
        dlatego do Dorna (nawet go chyba gościł u siebie w radiu) nic nie ma.
        • kot_behemot8 Re: Dlaczego antysemityzm miałby dyskwalifikować? 25.07.07, 11:33
          baltazarus napisał:

          >
          > WG Ciebie Żydów nie było przed powstaniem państwa Izrael? Byli tylko żydzi?


          A co niewłaściwego albo dziwnego w tym, że kiedyś byli tylko żydzi z małej
          litery? Poza tym nie wiem jak było wtedy, aż taka stara nie jestem;)

          >
          > "Jest za to (być może) żydem w takim sensie w jakim określały to ustwy
          > norymberskie"
          > Odmawiasz mu prawa do bycia Żydem?


          A czy on się takiego prawa dla siebie domaga? Jeśli tak, to oczywiście ma do
          tego prawo - ze względu na wyjątkowość diaspory zydowskiej i pokręcone koleje
          losu tej narodowości. Jeśli Dorn czuje się Żydem, zna jidisch, kultywuje
          zwyczaje i tradycje tego narodu - wtedy może nazywać się Żydem mimo że nigdy
          nie mieszkał w Izraelu. Ale to bezprzedmiotowe, bo jak dobrze wiesz Dorn Żydem
          (ani żydem) się nie czuje.


          >
          > "(...) ty i Rydzyk własnie tej hitlerowskiej definicji żyda używacie.
          > Jednocześnie zaś zapewne oburzacie się gdy ktoś słusznie nazwie was
          > nazistami... to bardzo niekonsekwentne podejście."
          > Nawet jeśli używałbym hitlerowskiej definicji Żyda wcale nie oznacza to, że
          > jestem narodowym socjalistą (bo to cały zestaw lewicowo-nacjonalistycznych
          > poglądów) Równie dobrze mogłabyś powiedziec, że wegetarianie są hitlerowcami,
          > bo hitler był jaroszem.


          Nonsensowny przykład. Hitler był jaroszem na swój prywatny uzytek, tak jak paru
          innych prominentnych nazistów na swój prywatny użytek było gejami - i to wcale
          nie znaczy, że wegetarianzim czy homoseksualizm stanowią część doktryny
          nazistowskeij. Wiesz w ogóle co to jest doktryna?
          Antysemityzm oparty na ustawach norymberskich był ważną, jeśli nie
          najważniejszą częścią doktryny nazizmu. Każdy kto podpisuje się pod definicjami
          z ustaw norynmerskich może oczekiwać że zostanie nazwany nazistą. Ja się w
          takie epitety nie bawię, bo nie lubię... ale formalnie wszystko jest oki.



          > Tymczasem właśnie w Izraelu obowiązują ustawy wzorowane na norymberskich
          (dot.
          > m.in. definicji Żyda jako obywatela Izraela oraz zawierania małżeństw) czy
          > zatem jest to państwo nazistowskie?


          To w koncu jak jest, w Izraelu definiują Żyda jako obywatela Izraela czy tak
          jak w ustawach norymberskich? Zdecyduj sie.


          > Znowu czepiasz się Rydzyka, a przeciez jemu przeszkadza tylko lobby żydowskie
          i
          > dlatego do Dorna (nawet go chyba gościł u siebie w radiu) nic nie ma.


          Dorn nie jest Żydem/żydem. "Lobby żydowskie", cokolwiek by to miało znaczyć,
          jest często krytykowane przez media nie mające nic wspólnego z antysemityzmem -
          np krytyka Wyborczej czy Rzepy wobec żądań finansowych Kongresu Żydów
          Amerykańskich czy polityki Izraela wobec Palestyny. Rydzyk i jemu podobni nie
          krytykują tylko demonstrują swoje chorobliwe obsesje, choćby każące im
          doszukiwac się lobby zydowskiego wszędzie np Wałęsa, Kwaśniewski, Mazowiecki,
          Dorn, Bartoszewski itd. Z obsesjami się nie dyskutuje - z krytyką tak.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka