Odmieniacie nazwiska?

26.07.07, 21:23
Powiecie/napiszecie "Łukaszowi Golcowi" czy "Łukaszowi Golec"? "Tomkowi
Skrzeczowi" czy "Tomkowi Skrzecz"? Zaadresujecie kopertę "Anna i Robert
Wojdowie" czy "Anna i Robert Wojda"?

Zasada jest taka, że nazwiska sie odmienia, jednak tendencja do
nieodmieniania bardzo się nasila. Na wszelkich dyplomach, świadectwach
ukończenia, w dedykacjach coraz częściej spotykam formę mianownika ("Piotrowi
Pokora"). Niektóre osoby to razi, np. moją znajomą polonistkę starszego
pokolenia. Ale mam wrażenie, że młode pokolenie właśnie te odmienione formy
traktuje jako gorsze, mniej eleganckie.
    • kicior99 Re: Odmieniacie nazwiska? 26.07.07, 21:28
      masz rtacje. Mnie wścieka jak ktoś przedstawia się np. Lucyna Dębowy. Mój
      znajomy oduczył ja tego raz na zawsze mówiąc: Dębowy to cię zrobił...
      • Gość: Matylda Re: To dwie różne sprawy IP: 85.112.196.* 26.07.07, 23:08
        Zoppino i kicior, mówicie o dwóch różnych sprawach. Lucyna Dębowy przedstawia
        się prawidłowo bo tak brzmi jej nazwisko. To nic, że ona sama jest rodzaju
        żeńskiego i nie znaczy też, że ma się przedstawiać Lucyna Dębowa (bo tak zdaje
        się sugerujesz). Pamiętam, że zawsze śmieszyło mnie gdy matkę mojego kolegi
        Bartuziego nazywano panią Bartuzią.
        Zoppino, ja myślę, że wszystko zależy od właściciela nazwiska. Jeżeli woli być
        Tomaszem Skrzecz a nie Tomaszem Skrzeczem to należy to uszanować. Ja mam
        znajomych o nazwisku Wijak, którzy proszą żeby korespondencję do nich adresować
        Anna i Daniel Wijak a nie Anna i Daniel Wijakowie. Tak im się bardziej podoba a
        błędu w tym chyba nie ma.
        • zoppino Re: To dwie różne sprawy 26.07.07, 23:35
          > Zoppino, ja myślę, że wszystko zależy od właściciela nazwiska. Jeżeli woli
          być
          > Tomaszem Skrzecz a nie Tomaszem Skrzeczem to należy to uszanować. Ja mam
          > znajomych o nazwisku Wijak, którzy proszą żeby korespondencję do nich
          adresować
          >
          > Anna i Daniel Wijak a nie Anna i Daniel Wijakowie. Tak im się bardziej podoba
          a
          >
          > błędu w tym chyba nie ma.

          No więc własnie nie jestem pewna, czy błędu nie ma. Zasada jest nastepujaca:

          62. ODMIANA NAZWISK. UWAGI OGÓLNE
          Ogólne zalecenie dotyczące odmiany nazwisk polskich i obcych jest następujące:
          jeśli tylko jest możliwe przyporządkowanie nazwiska jakiemuś wzorcowi odmiany,
          należy je odmieniać.
          Wybór odpowiedniego wzorca odmiany zależy głównie od: 1) płci właściciela, 2)
          jego narodowości, 3) zakończenia nazwiska (może chodzić albo o zakończenie
          fonetycznej formy nazwiska, albo o zakończenie tematu).
          so.pwn.pl/zasady.php?id=629611
          Poza tym, nie zawsze ma się wiedzę na temat stosunku włąściciela nazwiska do
          jego odmiany. Dlatego dobre jest moim zdaniem stosowanie ogólnych zasad.
          Osoby uwrażliwione na sprawy razi ta niezgodność przypadków imienia i nazwiska -
          to zaburzenie związku zgody. Tak jakby ktoś mówił: "Nie mam tego zielonego
          notes" "Powiedz to temu łysemu mężczyzna"
        • hypatia69 Re: To dwie różne sprawy 27.07.07, 00:10
          Niekoniecznie. Znam panią, która ma na nazwisko [i w dowodzie] "Szary",
          nie "Szara". To kwestia wyboru przy ślubie powiedzmy. To nie może się
          przedstawiać "Szary".
          Fakt, że język nam ewoluuje w niewłaściwym kierunku, bo jednak większość
          nazwisk jest odmienialna, chociaż nie wszystkie.
          Ale jak się kobiety zaczną przedstawiać "Jablonsky" to komedia będzie.
          • supaari Re: To dwie różne sprawy 27.07.07, 00:13
            hypatia69 napisała:

            > Niekoniecznie. Znam panią, która ma na nazwisko [i w dowodzie] "Szary",
            > nie "Szara". To kwestia wyboru przy ślubie powiedzmy. To nie może się
            > przedstawiać "Szary".
            > Fakt, że język nam ewoluuje w niewłaściwym kierunku, bo jednak większość
            > nazwisk jest odmienialna, chociaż nie wszystkie.
            > Ale jak się kobiety zaczną przedstawiać "Jablonsky" to komedia będzie.

            Kiedyś był w "DF" opisany facet, który nazuwał się Szymanska chyba. Matka
            wyjechała do Niemiec, syn dostał nazwisko takie, jakie było w paszporcie matki
            i...
          • kicior99 Re: To dwie różne sprawy 27.07.07, 00:43
            Tak, to jest kwestia wyboru. Ale nie lubię formy męskiej u kobiety.
        • kicior99 Re: To dwie różne sprawy 27.07.07, 00:42
          Otóż Lucyna Dębowa jest jak najbardziej po polsku. Tak samo jak płotkarka
          Ciepła... (Ciepły też)
          • Gość: Matylda Re: kicior99 IP: 85.112.196.* 27.07.07, 01:50
            kicior99 napisał:

            > Otóż Lucyna Dębowa jest jak najbardziej po polsku. Tak samo jak płotkarka
            > Ciepła... (Ciepły też)

            Nie jest jak najbardziej po polsku. To o czym piszesz dotyczy nazwisk takich
            jak np. Kowalski. Pan Kowalski więc pani Kowalska. Nazwisko Dębowy funkcjonuje
            na innych zasadach. Mogą być pan/pani Dębowy ale moga być również pan/pani
            Dębowa np: Antoni Dębowa, czy też chcialbyś odmieniać? Podobnie z nazwiskami
            Ciepły/Ciepła. Dotyczy to wszystkich nazwisk będących przymiotnikami lub
            mających formę przymiotnika. Pamiętam, że nie tak dawno poruszał ten problem
            profesor Miodek i tak wlaśnie tłumaczył.
            • kicior99 Re: kicior99 27.07.07, 05:47
              Ciekawe - Bralczyk w audycji "Mówi się" tłumaczył to zupełnie inacazej. Widac są
              dwie szkoły. Pozdrawiam. Zapraszam przy okazji na <a
              href="https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10102"> * forum o języku </a>
              • Gość: Matylda Re: kicior99 IP: 85.112.196.* 27.07.07, 12:31
                To nie pierwszy raz gdy Panowie mają różne, czasami bardzo kontrowersyjne
                zdania na ten sam temat. Jeśli lubisz programy prof. Bralczyka (bo ja bardzo)
                to muszę Cię zmartwić bo już ich więcej nie zobaczymy. W ostatnim
                numerze "Polityki" jest artykuł na ten temat. TVP uznała bowiem, że koncepcja i
                formuła programu "wyrażnie się wyczerpały" Profesorowi zaproponowano jedynie
                funkcję konsultanta w jakimś nowym programie na temat języka polskiego.
                Profesor twierdzi jednak, że nikt jeszcze z nim nie rozmawiał o nowej pracy,
                jak to miałoby wyglądać. Należy sądzić, że jeszcze jeden program, dobry i mądry
                zniknie z ekranu a w to miejsce dadzą jakiś dla idiotów. Pozdrawiam.
                • kicior99 Re: kicior99 27.07.07, 12:42
                  jakie szczęście że nie płacę polskiego abonamentu (płacę brytyjski). Szkoda...
                  • kicior99 jeszcze raz odnosnik do forum językowego 27.07.07, 12:44
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10102
                • kochanica-francuza Matylda 27.07.07, 15:49
                  Prawdopodobnie formuła się wyczerpała, bo siedział profesor i gadał.

                  Gdyby był umalowany na zielono i kicał po studio, a z tyłu rzępoliliby Golcowie,
                  zaś pytania zadawałaby rozbierająca się Doda, to pewnie byłaby właściwa formuła. ;-)
            • czwarty.wymiar Matylda ma rację [bt] 28.07.07, 13:06
              • kochanica-francuza Ależ czy ja z nią polemizuję? 28.07.07, 16:58
                Wyrażam podobne poglądy, tylko inaczej.
    • supaari Re: Odmieniacie nazwiska? 27.07.07, 00:11
      zoppino napisała:

      > Powiecie/napiszecie "Łukaszowi Golcowi" czy "Łukaszowi Golec"? "Tomkowi
      > Skrzeczowi" czy "Tomkowi Skrzecz"? Zaadresujecie kopertę "Anna i Robert
      > Wojdowie" czy "Anna i Robert Wojda"?
      >
      > Zasada jest taka, że nazwiska sie odmienia, jednak tendencja do
      > nieodmieniania bardzo się nasila. Na wszelkich dyplomach, świadectwach
      > ukończenia, w dedykacjach coraz częściej spotykam formę mianownika ("Piotrowi
      > Pokora"). Niektóre osoby to razi, np. moją znajomą polonistkę starszego
      > pokolenia. Ale mam wrażenie, że młode pokolenie właśnie te odmienione formy
      > traktuje jako gorsze, mniej eleganckie.

      Generalnie staram się odmieniać, ale jak się dowiem, że to błąd, to potem
      unikam w danym przypadku i nawet w podobnych...
      A w sprawie "Dębowego" (Dędowej), to jak jest np. pani Anna Zasadzka, to w
      sumie trudno powiedzieć od razu czy jej syn (mąż, ojciec...) to Zasadzki czy...
      Zasadzka (jest wszak taki rzeczownik) :-)
    • qarolinqa Jest to obojetne. Nieodmienianie zabezpiecza przed 27.07.07, 00:39
      zoppino napisała:

      > Powiecie/napiszecie "Łukaszowi Golcowi" czy "Łukaszowi Golec"? "Tomkowi
      > Skrzeczowi" czy "Tomkowi Skrzecz"? Zaadresujecie kopertę "Anna i Robert
      > Wojdowie" czy "Anna i Robert Wojda"?
      >
      > Zasada jest taka, że nazwiska sie odmienia, jednak tendencja do
      > nieodmieniania bardzo się nasila. Na wszelkich dyplomach, świadectwach
      > ukończenia, w dedykacjach coraz częściej spotykam formę mianownika ("Piotrowi
      > Pokora"). Niektóre osoby to razi, np. moją znajomą polonistkę starszego
      > pokolenia. Ale mam wrażenie, że młode pokolenie właśnie te odmienione formy
      > traktuje jako gorsze, mniej eleganckie.

      Jest to obojetne. Nieodmienianie zabezpiecza przed ewentualna pomylka, bo
      pozostawia forme nazwiska w oryginale. Jest to zwlaszcza istotne w wazniejszych
      dokumentach, albo nazwiskach pochodzenia obcego. Odmienianie wyglada za to
      bardziej naturalnie. W ogole dokumenty powinno sie jezykowo tak konstruowac,
      zeby nazwiska wystepowaly w mianowniku. Np. zamiast pisac na dyplomie 'Przyznano
      dyplom Pani/Panu (tu nazwisko w celowniku)...' lepiej uzyc formy 'Pani/Pan
      otrzymuje dyplom...'


    • qarolinqa Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 27.07.07, 00:48
      zoppino napisała:

      > Powiecie/napiszecie "Łukaszowi Golcowi" czy "Łukaszowi Golec"? "Tomkowi
      ...

      Cala odmiana i rzeczownikow i czasownikow jest zdecydowanie zbyt skomplikowana i
      niepotrzebna. Ja bym ja calkiem zlikwidowala. W przypadku deklinacji nalezy
      zastapic przypadki odpowiednimi wyrazeniami przyimkowymi, np.:
      zamiast dopelniacza 'Piotra' wprowadzic 'od Piotr'
      zamiast celownika 'Piotrowi' 'do Piotr' itd.
      Jezyk polski jest cudowny jesli chodzi o mozliwosci uproszczenia go :-)
      • hypatia69 Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 27.07.07, 01:30
        No! A z czasowników zostawić bezokoliczniki! "Ja jutro jechać do ten Piotr
        wypić z on kawa". Fajnie by brzmiało;)))
        • leftt Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 27.07.07, 12:49
          Jasne. A prawdziwa reforma język być w książka Orwell "Rok 1984". To być
          naprawdę pomysł! Cały język zostać zreformować tak, żeby nikt nie móc w on nic
          wyrazić, zwłaszcza jak nie lubić Wielki Brat.
          • hypatia69 Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 27.07.07, 16:08
            Minus dobrze brzmieć. Plus dobrze być "mniej lubić Wielki Brat" [co i tak być
            źle, bo Wielki Brat tylko kochać]. Tak to chyba iść. Nie chcieć ja sie teraz
            grzebać na półka gdzie stać książki.
            • kochanica-francuza Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 27.07.07, 16:11
              dobry być dobry, plusdobry być bardziej dobry, dwaplusdobry być najbardziej dobry.

              Ja polecać do ty (hypatia) też książka od Aldous Huxley "Nowy wspaniały świat",
              jeśli możesz czytać w oryginał - "The New Brave World", bo tłumaczenie z reguła
              trochę przekłamywać. Ja to wiedzieć bo tłumaczyć.
              • hypatia69 Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 28.07.07, 13:03
                Nie czytać, bo być sześćminusdobry wiele język obcy. Czytać polski jak się
                natknąć. Tam też być o język "osobgodzina", "pólkotapczan" itd?
                • kochanica-francuza Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 28.07.07, 17:02
                  hypatia69 napisała:

                  > Nie czytać, bo być sześćminusdobry wiele

                  ojej, śliczne!!!!! :-)))))))))))))))))))))))

                  język obcy.

                  A to niedobrze. Trzeba uczyć język obcy.




                  Czytać polski jak się
                  > natknąć. Tam też być o język "osobgodzina", "pólkotapczan" itd?


                  U Huxley? Nie, tam być jeszcze inny świat, grupy od klony (=grupy klonów) ,
                  hodowanie od zarodek i obniżanie od inteligencja od część zarodek, które mają
                  wykonywać gorszy praca.

                  W wynik tego być kilka kast społeczny.

                  Stałe związki być zakazane, "każdy należeć do każdego", a zajęcia w czas wolny
                  być takie, żeby napędzać przemysł.

                  Polecam zatem w przekład !
                  • hypatia69 Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 28.07.07, 17:21
                    Nie mieć talent. Z trudem zdać matura rosyjski, bo ciao pedagogiczne mieć dobre
                    serce i wiedzieć, że ja się starać, tylko być tępa jak biednego chama siekiera
                    do języki:((( Aczkolwiek dogadywać się z Anglik po francuski jeśli zajść
                    potrzeba. I my się zrozumieć:)))
                    Z fantastyka rozmaita i naukowa lubieć rosyjska i polecać Bielajew. W ogóle
                    trzypluslubieć literatura rosyjska:))
                    • kochanica-francuza Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 28.07.07, 17:46

                      > Z fantastyka rozmaita i naukowa lubieć rosyjska i polecać Bielajew. W ogóle
                      > trzypluslubieć literatura rosyjska:))

                      "Lubić". Powieści ten typ być tak zwana political fiction.

                      Ja z tego teraz czytać "PL 50", czyli jak wedle różny autor będzie wyglądać
                      Polska w połowie XXI wiek.

                      Ja polecać, jeśli ty być odporna na treść genderowa (=kobiety klasa niższa albo
                      kobiety złe i wredne albo kobiety obiekt seksualny).

                      Jeden opowiadanie być, że niby być matriarchat, czyli odwrócenie patrairchat, i
                      mężczyzna jęczeć pod kobiecym butem i móc studiować tylko za łaskawa zgoda od
                      żona i inne takie (kobieta to napisać!)

                      Moja zgrzytać zęby, ale jest wiele ciekawy wizje społeczeństwa. Np. wizja od
                      język od klasa niższa. ;-))))))))
        • yoma Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac 27.07.07, 14:19
          To się baslama nazywa, mówi się tym w Melanezji :)
        • kochanica-francuza No nie, nawet po angielsku 27.07.07, 15:50
          nie mówimy "with he" tylko "with him"

          i nie "avec il" tylko "avec lui"
          • kochanica-francuza Polski a la qarolinqa 27.07.07, 15:52
            moje nazwisko być nietypowy, dlatego niektórzy je nie odmieniać, ale do ja to
            nie przeszkadzać. Dziś ja dzwonić do jedna pani, do ona ja mieć sprawa, a ona
            tak robić jak ja pisać, i nie czepiać się o nie odmieniać.

            Ładnie?
      • Gość: vertebrata Re: Odmiane w ogole powinno sie zlikwidowac IP: *.cn.com.pl 27.07.07, 16:11
        > Cala odmiana i rzeczownikow i czasownikow jest zdecydowanie zbyt
        skomplikowana


        jak dla kogo
    • jeremaiah Nie. Brzmi to dziwacznie. Tylko imiona. 27.07.07, 00:50
      to jeszcze zalezy w jakiej sytuacji.
    • Gość: Matylda Re: Odmieniacie nazwiska? IP: 85.112.196.* 27.07.07, 01:57
      Chodzil ze mną do szkoły kolega Andrzej Stępień (jeśli przypadkiem czyta to
      pozdrawiam). Przez całe cztery lata trwała dyskusja na temat odmiany Jego
      nazwiska. Kogo w klasie dziś nie ma? jedni mówili, że Andrzeja Stępnia a
      drudzy, że Andrzeja Stępienia. Nawet nauczyciele (poloniści) mieli różne
      zdania. Do dziś nie wiem jak powinno to brzmiec.
      • yoma Re: Odmieniacie nazwiska? 27.07.07, 14:21
        To już zależy od delikwenta, Niemen życzył sobie, żeby go odmieniać Niemena.
        Znajomi życzą sobie, żeby mówić "idę do Kuterów" (nie Kutrów). Itd.
    • Gość: miska Re: Odmieniacie nazwiska? IP: *.aster.pl 27.07.07, 14:24
      Oczywiście, że odmieniam. Takie są reguły naszego języka i już. Poza tym podoba
      mi się, że w językach słowiańskich tyle rzeczy się odmienia :-).
    • seth.destructor Odmieniam 27.07.07, 15:14
      Nie musialem uczyc sie polskiego ze slownika i w szkole. Znam odmiane.
    • tymon99 Re: Odmieniacie nazwiska? 27.07.07, 17:54
      oczywiście, że odmieniamy. uważamy, że minister, który własnego nie umie
      odmieniać (paradygmat fleksyjny w przypadku niektórych nazwisk bywa trudny) nie
      jest dla nas wzorem..
    • zoppino Re: Odmieniacie nazwiska? 28.07.07, 10:43
      Co ciekawe, nazwiska polityków wszyscy odmieniają (no, chyba że tak nietypowe
      jak Ziobro ;-). Nikt nie powie Romanowi Giertych, Andrzejowi Lepper.

      Również: Czesławowi Miłosz, u Zbigniewa Herbert.

      A kolegę, ucznia, podwładnego - tylko połowicznie?
      • xtrin Re: Odmieniacie nazwiska? 28.07.07, 10:51
        zoppino napisała:
        > Co ciekawe, nazwiska polityków wszyscy odmieniają
        > (no, chyba że tak nietypowe jak Ziobro ;-).

        Ziobrę także często się odmienia. Ziobry. Ziobrze.
        • zoppino Re: Odmieniacie nazwiska? 28.07.07, 11:05
          Ziobry, Ziobrze?
          I bardzo dobrze :-)
          • hypatia69 Re: Odmieniacie nazwiska? 28.07.07, 13:14
            I było jeszcze "Zróbże to dla mnie Ziubrze", Czy coś.
            ;)))
Pełna wersja