czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo?

29.07.07, 09:25
jak się mieszka koło kościoła? czy nie przeszkadzają wam dzwony i msze
nadawane przez głośniki na cała okolicę?
    • Gość: EWa Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: *.CNet.Gawex.PL 29.07.07, 09:54
      Owszem, bardzo uciążliwe. Dzwony można przecierpieć, ale kilka mszy dziennie
      ryczących na zewnątrz może doprowadzić do obłędu. Niestety, słuzby porzadkowe
      nie odważą się działać.
    • echtom Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 29.07.07, 11:08
      Dzwony bardzo lubię, głośników zewnętrznych w naszym kościele nie ma, a
      przynajmniej w niedzielę mam blisko :).
      • pocoo Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 29.07.07, 14:35
        Napewno nie masz malutkiego dziecka , bo w przeciwnym razie cholera jasna by
        Cie wzięła.
        • jdbad Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 29.07.07, 14:43
          To jest sąsiedztwo, które jest nie do zniesienia. Wiem co piszę, bo jest
          niedziela i nie piszę tu tego po raz pierwszy!!!
        • Gość: echtom Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: 153.19.98.* 30.07.07, 08:25
          Kiedyś miałam troje i nie pamiętam, żeby sąsiedztwo kościoła było problemem. To
          pewnie przez ten brak zewnętrznych głośników.
    • Gość: * czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? - Pomyśl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 14:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=69&w=64131667&s=0
    • renebenay Nie,wystarczy podpalic.. 29.07.07, 15:16
    • marysia130 Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 29.07.07, 15:31
      Jest uciążliwe, mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych, mamy tez na tym
      osiedlu kościół i proboszcz powystawiał na osiedlu głośniki i nie dość, że gra
      jakaś rycząca kościelna melodia codziennie o 6:00 rano i 21:00, przez dobrą
      minutę to w niedzielę dzwony przed każdą mszą od bladego świtu. W kościelne
      święta jakieś dodatkowe atrakcje. Mam małe dziecko i psa, pies wyje jak tylko
      zaczyna to grać, dziecko mi sie budzi. Wkurza mnie to jak jasna cholera bo ja
      nikomu spokoju nie zakłócam, nie śpiewam u kogoś pod oknem. Poza tym ta muzyczka
      jest strasznie głośna, słychać ją dokładnie na całym osiedlu a do małych ono nie
      należy.
      • Gość: :D Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: 195.117.232.* 29.07.07, 15:49
        No nie, wyjący pies, że tez na to kolegium nie ma, i jeszcze pewnie dzieciak
        sie drze. To skandal.
        • edico Re: Czyli proboszcz jak rozwrzeszczane dziecko? 29.07.07, 17:26
          Gość portalu: :D napisał(a):

          > No nie, wyjący pies, że tez na to kolegium nie ma, i jeszcze pewnie dzieciak
          > sie drze. To skandal.
          W takiej sytuacji rzeczywiście to skandal, by mianować dziecko na przywódcę
          duchowego parafii!!!
          I jak tu się dziwić, że konsekwencją są właśnie takie a nie inne wyniki :))
        • marysia130 Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 29.07.07, 23:02
          Wyją wszystkie psy z okolicy bo ta melodyjka jest strasznie upierdliwa, jakbym
          była psem to tez bym wyła, dziecko na szczęście nie wyje ale sie budzi a wtedy
          to ja bym wyła...
          • Gość: :D Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: 195.117.232.* 30.07.07, 10:45
            Musicie być strasznie uciążliwym sąsiedztwem dla proboszcza
    • Gość: Jaś Fasola ku..ko uciążliwe !!!! IP: *.sds.uw.edu.pl 29.07.07, 17:31
    • figgin1 Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 29.07.07, 17:38
      Owszem, jest to uciązliwe. Najgorsze top mieszkać między kościołem a dyskoteką...
      • Gość: echtom Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: 153.19.98.* 30.07.07, 08:29
        Wrzaski pijaków pod oknem i nocne wyścigi motocyklistów są bardziej uciążliwe
        od kościelnych dzwonów. Ale to pewnie kwestia gustu.
        • figgin1 Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 01.08.07, 17:35
          Gustu? Poniekąd. Niektórym przeszkadzają hałasy wieczorem, innym rano.
    • atojaxxl Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 29.07.07, 20:22
      Mieszkam między kościołem a dużą jednostką straży pożarnej... obydwie instytucje
      nieco hałaśliwe (straż szczególnie w okresie wyjazdów do wiosennego wypalania
      traw), z kościoła przez głośniki zewnętrzne "transmitowana" jest tylko jedna
      msza św. w niedzielę. Dzwony ożywają o 5.50 codziennie, słyszymy także każdy
      alarm w straży a nawet wydawane głośno komendy, nie mówiąc o wyjeżdżających na
      akcję "na sygnale" zespołach ratowniczo-gaśniczych. Zyjemy, śpimy, dzieci
      odchowane i nienerwowe, pies nie szaleje. Do wszystkiego można się przyzwyczaić :)
      • jdbad Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 30.07.07, 08:29
        Do chamstwa też?
        • atojaxxl Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 30.07.07, 08:37
          A gdzie ja napisałam o chamstwie ? Odpowiadam na pytanie, czy kościół to
          uciążliwe sąsiedztwo. Z czasem przyzwyczailiśmy się i do dźwięku dzwonów i do
          syren strażackich. Natomiast do chamstwa - cokolwiek jdbad ma myśli -
          przywyczaić się nie wolno...
          • jdbad Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 30.07.07, 08:47
            Napisałaś, że można się przyzywczaic do wszystkiego, stąd moje pytanie.:)
            A nie sądzisz, że takie właśnie hałasy, które kościół uprawia to nic innego,
            tylko właśnie chamstwo i pokazywanie, że mają prawo w dużym poważaniu? Straż
            pożarna to coś zupełnie innego.
    • no_elle Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 30.07.07, 09:46
      przyjaciółka ma dom obok kościoła. Półbiedy gdyby do kościoła było np. przez
      ulicę, ale jej ogród sąsiaduję z tym kościelnym. Spróbujcie w niedzielę
      popołudniu zrobić grila w ogródku, albo niech dzieci bawią się niecogłośniej w
      niedzielę albo podczas trwania jakiej kolowiek mszy!!!!!Biedni parafianie co
      chodzą na mszę popołudniową i wieczorną gdyby mogli to tych grilujących i
      dzieciaki na stosie by spalili. Słyszałam już od pobożnych dewotek takie
      teksty:, że to świętokradztwo, brak wychowania, herezja itd. Ale jak o 5.30
      biją dzwony, msze są nadawane przez głośniki to nikomu nie ma prawa
      przeszkadzać. Przyjaciółka jak się budowała, to nikt jej nie mówił, że za pare
      lat obok wybuduje się kościół.
      Powinna od miasta dostać odszkodowanie za uciążliwe otoczenie.
      • Gość: misa Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: *.aster.pl 30.07.07, 10:01
        No to ma przechlapane :-(. Do niedogodności sąsiedztwa kościoła dorzucę jeszcze
        możliwość utrudnionego przejazdu, ale to już zależy od konfiguracji jezdni
        wokół kościoła. Piszę z własnego doświadczenia. Kiedyś zmotoryzowani wierni
        przybywający na mszę rozjeżdżali okoliczne trawniki. Ksiądz kazał upstrzyć
        swoje zieleńce głazami narzutowymi. Wobec tego wierni rozjeżdżają cudze
        trawniki i masowo parkują na wąskiej jezdni, utrudniając ruch kołowy.
      • gringo68 bzdura 30.07.07, 21:57
        jw
      • Gość: :)))))))) ale bajki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 12:08
        ssanie z palca dobrze ci wychodzi, złotko...
        Jakoś po wsiach ludzie mieszkają "rzut beretem" od kościoła i jeszcze nikt
        nikogo na stosie nie chciał spalić.
        Więc sorry mała, ale takie pierdooły to opowiadaj swoim dzieciom na dobranoc.
        • no_elle Re: ale bajki 01.08.07, 09:38
          Cóż za sielankowa kraina gdzie kościół żyje w zgodzie ze wszystkimi( rówież z
          sąsiadami niekatoliakmi, wyzawcami innych religi zmószonych słuchać śpiewów o
          świcie).Może u ciebie na wsi jest spokój, ale u mnie w mieście nie. Chociaż może
          po tym jak CBŚ aresztował proboszcza za przekręty z samochodzmi przyjdzie jakiś
          mniej nawiedzony ksiądz, który nie będzie uważał parafi za swoje państwo.

          Zresztą na wsi mieszkają przeważnie bogobojni dewoci którzy boją się naskoczyć
          na księdza proboszcza za to że jedzie samochodem setką przez wieś, że dzwony w
          kościele biją o 5 rano, że każdy mieszkanieć wsi ma swój dyżur w kościele(
          sprzątanie, kwiatki) a jak się nie wywiąże to proboszcz lub "porządni"
          parafianie potrafią przyjść z pretensjami i obrzucić cię inwektywami.Nie
          zainterweniują kiedy ksiądz odmawia biednej rodzinie przeprowadzenia pogrzebu bo
          dają za mało pieniędzy.

          Niech nikt mi nie wciska że kościół jest taki idealny i jego sąsiedztwo jest
          mało uciążliwe. Nie mówiąc już o hałasie dzwonów, mszy z głośników, parkowaniu
          samochodów pod oknem, zakazie hałasu z sąsiednich posesji podczas mszy bo to
          przeszkadza modlącym się, procesji na boże ciało, wizyt kościelnych zbierających
          na nowy ołtarz, kwiatki, dzwony, samochód dla proboszcza itp. autobusów w pod
          oknem bo jadą na pielgrzymkę,

          W najbliższą niedzielę planujemy z przyjaciółką - jeżeli pogoda pozwoli -imprezę
          w ogrodzie- trzeba uczcić urodziny dziecka, z głośna muzyką, dzieciakami a
          wieczorem grila z piwem. Niech tylko przyjdzie ksiądz albo któryś z kościelnych
          z pretensjami. mam dość ustępowania i przepraszania że żyję bo to kościół. A co
          z naszymi prawami do wolności.

          A tak dla jasności mam do jednego kościoła ok. 1 km do drugiego z 3 km. ale i
          tak z każdego kościoła słychać doskonale bicie dzwonów przed każdą mszą (od. 5.
          30 rano do 19.00 wieczorem)oraz bicie dzwonów co pełną godzinę, co 30 minut i co
          kwadrans.
          • Gość: :))))))))))))) Re: ale bajki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:59
            Wyobraź sobie, że mieszkam prawie przy samym kościele [nawiasem mówiąc ogród
            przy naszym kościele to bardzo malowniczy widok], a mój sąsiad jest "Jehowy" i
            nikomu to nie przeszkadza...
            jakieś 2 tygodnie temu robiłem wieczorem impreze "grill+piwo", Jehowy też nawet
            przyszedł [nie pił tylko alkoholu], bynajmniej proboszcz mnie nie obsmarował z
            ambony, obaj wikarzy się tylko później śmiali, że mieli ochotę przyjść, tylko
            trochę im było łyso, że potem "mohery" będa plotkowac, że oni na imprezy do
            parafian łażą.

            > parafianie potrafią przyjść z pretensjami i obrzucić cię inwektywami.Nie
            > zainterweniują kiedy ksiądz odmawia biednej rodzinie przeprowadzenia pogrzebu bo
            > dają za mało pieniędzy.
            Z tym się nie zetknąłem [przynajmniej nie u nas], proboszcz miał raz "wąty" do
            jednych, ale to menele słynni na całą parafię [i bynajmniej wcale nie tacy biedni].
            • marysia130 Re: ale bajki 07.08.07, 08:32
              Ale co Ty się jej czepiasz? Mieszkasz kolo tego samego kościoła? No jakby
              dziecko to pisało... Chyba każdy ksiądz jest inny, jednemu grill przeszkadza
              innemu nie. Jeden jest fajny, drugi podły, jak to w życiu, jak ludzie. Nigdy się
              nie spotkałeś z ich podłością? To masz szczęście trafiać na tych lepszych. Ja
              trafiałam na różnych a co do uciążliwości kościoła, mi przeszkadzają ryczące
              głośniki i myślę, że gdybym w ten sposób zakłócała ciszę innym ludziom to zaraz
              by interweniowali. Nie wiem czemu kościół ma w tym względzie jakieś specjalne
              przywileje.
          • Gość: Acro Re: ale bajki IP: *.aster.pl 01.08.07, 11:04
            W ogóle to pełna zgoda, tylko wyjasnij, proszę, jedną rzecz: mieszkasz 1 km od
            koscioła i boisz się, że jak zrobisz w niedziele party w ogródku to ksiądz sie
            obrazi, ze to w mszy przeszkadza?!
            • no_elle Re: ale bajki 02.08.07, 07:57
              Moja bradzo bliska przyjaciółka mieszka tuż przy kościele. Jej dziecko ma w
              niedzielę 10 urodziny, a że nasze rodziny przyjaźnią się od wielu lat, zostanie
              wyprawiona wielka impreza.

              Zazdroszczę tym którzy nie mają problemu kościoła za miedzą i uciążliwych
              proboszczy.
    • 77misia1 Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 30.07.07, 11:23
      ja nie jestem osoba wierzaca, a mieszkam kolo kosciola i mi to zupelnie nie
      przeszkadza...wazne zeby proboszcz byl rozsadnym czlowiekiem a nie fanatykiem
    • Gość: Acro Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: *.aster.pl 30.07.07, 12:37
      Ja mam kosciól po drugiej stronie dosć szerokiej ulicy i głos chyba niesie w
      druga stronę, bo nawet nie przeszkadza z jednym wyjatkiem: mają jakiś dziwny
      zwyczaj grania wieczorem (pół biedy) i raniutko (dramat, zwłaszcza latem)
      hejnału na trąbce. Słychać jak cholera! Jest tu jakis Krakus? Z jakiej
      odległości Tatarzyn zdjął tego sygnalistę w wierzy mariackiej? Jestem coraz
      bliższy tej myśli... :)
      • Gość: niekrakus Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: 195.117.232.* 30.07.07, 13:34
        Nie rób tego! Może sami przestaną, a Tatarzyn wziął i zdjął, a hejnał i tak już
        paręset lat grają.
        • Gość: Acro Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: *.aster.pl 31.07.07, 00:15
          Boże, który nie istniejesz! No nijak nie widać dla mnie nadziei! Dzięki za
          ostrzeżenie! :)
    • swantevit Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 30.07.07, 22:21
      to tak jakbys mieszkala w sasiedztwie z rodzina cyganska..
      :-)
      • Gość: dorota Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 01:10
        Ja mieszkam na tylach kosciola jakies 100 200 m od niego i nie slysze mszy ani
        dzwonow (bo ich nie ma).
        • jdbad Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? 31.07.07, 06:40
          Bo ich nie ma, ale niewykluczone, że się pojawią.
    • Gość: Gość Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:05
      Lepsze sąsiedztwo koscioła,niz sąsiedztwo debila
      • Gość: romantyk Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 18:06
        Kosciol to trudny i tepy sasiad,to "inny swiat",My i Nikt."Molestuje" nas
        swoimi naukami/prawdy-dogmaty/,obyczajami,procesjami i ..zadaniami z nieba.
        To takze:kramy,handel,smieci a nawet WC i wszystko dla ...mojego dobra A tak
        naprawde to tylko czesc jest wyznaniem a reszta to MAMONA i POLITYKA kleru!
      • jdbad Wolę ludzi z problemami psychicznymi. 01.08.07, 18:59
        Albo jak to ładnie napisałeś debila.
    • Gość: DSD Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: 144.92.199.* 02.08.07, 01:43
      naprzeciwko mojego mieszkania, po drugiej stronie ulicy znajduje sie ogromny
      kosciol (na szczescie balkon wychodzi troche na bok :-))). Balem sie gdy sie
      tam wprowadzalem, ale teraz nie narzekam: dzwony rano prawie nigdy mnie nie
      budza, procesje nie bardzo przeszkadzaja, codzienna nowenna o 9 wieczorem tez
      jest dosc cicha. Ogolnie, bardziej przeszkadzaja mi glosy ludzi niz dzwony.
      Okna wychodza tez na skrzyzowanie, znowu - prawie w ogole tego nie zauwazam,
      natomiast ciesze sie ze nie mam pod oknami podworka z laweczkami dla znudzonych
      nastolatkow. 100 razy glosniej bylo w akademiku, z dala od kosciola.

      Acha, do kosciola w ogole nie chodze :-)))
    • Gość: pytacz Re: czy kościół to uciążliwe sąsiedztwo? IP: *.adsl.inetia.pl 07.08.07, 03:02
      Czy ktoś zna jakieś przepisy prawne, które pozwalają na zaskarżenie
      hałaśliwej działalności kleru?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja