lista.racjonalista.pl wpisani jestescie?

31.07.07, 14:37

    • leftt Re: lista.racjonalista.pl wpisani jestescie? 31.07.07, 14:45
      A co, sokowirówkę można wygrać?
      • piwi77 Re: lista.racjonalista.pl wpisani jestescie? 31.07.07, 14:49
        Wyobraź sobie (niektórym pewnie przychodzi to z trudnością), że można gdzies
        należeć, nie mając z tego żadnych profitów, w postaci sokowirówki, czy innego
        życia wiecznego.
        • yoma Re: lista.racjonalista.pl wpisani jestescie? 31.07.07, 14:50
          Ach, ta niezaspokojona potrzeba przynależności...
          • piwi77 Re: lista.racjonalista.pl wpisani jestescie? 31.07.07, 15:00
            Ani niezaspokojona, ani potrzeba, należę tam gdzie mi się podoba, a wyboru
            dokonuję świadomie. Masz prawo zazdrościć, swojego wyboru nie dokonałeś sam,
            zastąpili Cię pewnie rodzice, którzy dali zielone światło księżowskiej
            indoktrynacji. Ale to już Twój problem.
            • yoma Re: lista.racjonalista.pl wpisani jestescie? 31.07.07, 18:29
              Słucham?
              • 33qq Re: lista.racjonalista.pl wpisani jestescie? 31.07.07, 20:04
                Piwi coś tam sobie nucił bez sensu, nie zwracaj na niego, nawet uwagi.
              • piwi77 Re: lista.racjonalista.pl wpisani jestescie? 01.08.07, 10:13
                yoma napisała:

                > Słucham?

                Ok, sorry, chyba się zagalopowałem, wycofuję ostatnie 2 zdania.
    • piwi77 Jestem, oczywiście. 31.07.07, 14:47

      • leftt Re: Jestem, oczywiście. 31.07.07, 14:53
        Jeżeli czujesz się przez to lepiej...
        • piwi77 Re: Jestem, oczywiście. 31.07.07, 15:01
          Tak Ci leży na sercu, jak się czuję?
          • yoma Re: Jestem, oczywiście. 31.07.07, 18:29
            Kolega nie wierzy w bezinteresowną życzliwość, to smutne
    • olaaprilka Re: lista.racjonalista.pl wpisani jestescie? 31.07.07, 16:57
      Staram się nie wpisywać nigdzie, kiedyś wpisano mnie kiedyś automatycznie jak
      całą klasę do zuchów, ale potem już chyba byłam pytana czy chcę.
      Ale czytam, czytam racjonalistę często nawet, czasami w ogóle się nie zgadzam a
      czasami nawet jestem bardzo zainteresowana tematem.
      Lubię wiedzieć,znać inne poglądy i światopoglądy i lubię, kiedy potrafimy się
      pięknie różnić, bez "wyzwisk".
      Pozdrawiam
Pełna wersja