Rasistowskie pobicie polskiego chłopca

01.08.07, 15:46
Anglię wielokrotnie stawiano za wzór tolerancyjności. Niby nic, pobito
polskiego chłopca, ale policja twierdzi, że był to atak rasistowski.
===============================
11-letni Robert Strazek został pobity przez dwóch nastolatków w szkockim
mieście Aberdeen - podało BBC.
W piątek wieczorem chłopak wracał do domu. Na placu zabaw podeszło do niego
dwóch nastolatków z psem bokserem.
- Stanęli przede mną i zaczęli mnie wyzywać od głupich Polaków - opowiadał
Robert gazecie Evening Express. - Potem mnie uderzyli, zaczęli kopać. Śmiali się.
Napastnicy bili go po twarzy i kopali po całym ciele. Brutalny atak przerwała
kobieta, która była na placu zabaw ze swoją wnuczką.
- Początkowo myślałam, że się siłują. Jednak zorientowałam się, że ci dwaj go
biją - opowiada starsza pani, która chciała pozostać anonimowa. Kobieta
stanęła w obronie 11-latka.
Robert został przewieziony do szpitala. Policja twierdzi, że atak miał
charakter rasistowski. Policja szuka napastników 13- i 15-latka. Okazało się,
że to nie pierwszy napad na chłopca, pobito go już w kwietniu tego roku.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4355771.html============

    • andrzejg Re: Rasistowskie pobicie polskiego chłopca 06.08.07, 19:30
      w tym roku byłem na urlopie ze swoim przyjacielem z Ukrainy, który
      mieszka w Polsce.Wygłosił on pogląd,ze w sumie Polacy sa tolerancyni
      wobec obcokrajowców, choc ten ułamek procenta rasistów (jaki jest w
      kazym społeczeństwie) siegnął go juz niejeden raz.Widze,że tamten
      chłopak miał pecha dla tego ułamka procenta, bo jednak w Anglii jest
      więcej kolorowych niz w Polsce i tolerancja powinna byc większa>
      Moze przyczyna takiego stanu rzeczy (tych ataków) jest nagły masowy
      najazd Polaków na Anglię.Wyobraźcie sobie nagły zalew Polski przez
      jakąś nację (z którą przyjeżdżaja rózne elementy).Jestem pewien,że
      incydenty byłyby częstsze.Zresztą.Chyba nas to czeka, bo bez siły
      roboczej z Ukrainy,Białorusi , czy nawet Indii nie damy sobie rady

      A.
      • ijaw Re: Rasistowskie pobicie polskiego chłopca 14.08.07, 23:19
        Anglicy mają opanowaną "tolerancję" w stosunku do czarnych i nie radzą sobie z
        innymi nacjami. Napływ obcych spowoduje wzrost konfliktów. Dzielą różnice
        kulturowe, no i trzeba dać upust blokowanym przez polityczną poprawność
        negatywnym instynktom.

        >Wyobraźcie sobie nagły zalew Polski przez
        > jakąś nację (z którą przyjeżdżaja rózne elementy).Jestem pewien,że
        > incydenty byłyby częstsze.

        Już przyjeżdżają. Mol to nie jedyny przykład, choć z pewnością swego rodzaju
        wyjątek (temat jest mi znany). I o dziwo nie nastąpił wzrost zachowań
        rasistowskich, pomijając burzliwe dyskusje, w toku których pojawiały się także i
        niehumanitarne treści. I na tym koniec. Wszechpolacy dla stołków powypierali się
        ideałów, na czarnych nikt nie zwraca uwagi, dziewczyny niezaczepiane chodzą ze
        swymi afrykańskimi chłopakami.
        • ijaw Polacy uciekają z Wlk. Brytanii z powodu dyskrymin 11.10.07, 01:02
          Kaczka przedwyborcza?
          ====
          IAR
          Setki Polaków decydują się na wcześniejszy powrót z Wlk. Brytanii do ojczyzny z
          powodu wysokiej przestępczości oraz aktów rasizmu - pisze brytyjski "The
          Observer". Niedzielna gazeta przypomina ostatnią głośną sprawę zabójstwa w
          Londynie 26-letniej Polki, która, wracając z pracy do domu, stała się
          przypadkową ofiarą strzelaniny.
          - Najnowsza fala polskich imigrantów osiedla się w najmniej bezpiecznych
          częściach Londynu, gdzie coraz częściej spotyka się z przemocą ze strony gangów
          oraz dyskryminacją - pisze "The Observer".
          Gazeta cytuje Polaków, którzy zwracają uwagę, iż poza zwykłą przestępczością,
          przybysze z Europy Wschodniej są narażeni na agresję na tle narodowościowym,
          wyraźną zwłaszcza w mniejszych miejscowościach.
          Według danych cytowanych przez "The Observer", w ubiegłym roku Wielką Brytanię
          opuściło 16 tysięcy osób z Europy Wschodniej, w tym z Polski, które mieszkały na
          Wyspach dłużej niż rok. - W 2005 roku wyjechało jedynie 3 tysiące osób - zauważa
          gazeta.

          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4554339.html
Pełna wersja