Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dzieci?

02.08.07, 09:13
Czy chcielibyście aby wasze dzieci studiowały czy aby ukonczyły edukację na
zawodówce? W Polsce brakuje fachowców po zawodówkach, czy rodzice wysyłając
dzieci na studia nie powinni zastanowic się nad sensem takiego działania? Czy
nie lepiej żeby ich dziecko skończyło zawodówkę i było dobrym i poszukiwanym
fachowcem z dobrą pensja? Czy chore ambicje rodziców, sprawiające że chcą aby
dziecko miało tytuł magistra są dobre dla ich pociech i gospodarki naszego
kraju?
    • marzeka1 Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz 02.08.07, 09:54
      Wybierze, co będzie chciał, ale wolałabym zawodówkę niż studia na Wyższej Szkole Wszystkiego i Niczego- a takich "uczelni" powstało teraz jak grzyby po deszczu.Sens mają tylko dobre studia na porządnej uczelni,a nie samo studiowanie dla studiowania.
      • Gość: Kasiunia Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz IP: 213.17.180.* 02.08.07, 10:22
        Dokładnie tak. Moja koleżanka jest fryzjerka po zawodówce, z doświadczeniem
        kilkuletnim i zarabia w osiedlowym salonie w Poznaniu 2300 na rekę, ja pracuję w
        urzędzie za 1000 zł na rekę, studia, certyfikat z angielskiego, i co z tego mam?
        • yoma Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz 02.08.07, 10:25
          Jak to co, 1000 zł, a mogłaś nie mieć nic
        • camel_3d Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz 03.08.07, 08:36
          przeciez zawsze mozesz jeszcze zrobic kurs fryzjertwa...



          > Dokładnie tak. Moja koleżanka jest fryzjerka po zawodówce, z doświadczeniem
          > kilkuletnim i zarabia w osiedlowym salonie w Poznaniu 2300 na rekę, ja pracuję
          > w
          > urzędzie za 1000 zł na rekę, studia, certyfikat z angielskiego, i co z tego mam
          > ?
    • flowerbomb5 Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz 02.08.07, 11:15
      Zgadzam sie. Tylko czy zawodowka daje przygotowanie do zawodu dla porzadnego
      fachowca? Bo byle jakich fachowcow to na peczki i klepia biede pracujac " u
      kogos", kto mysli ze cos tam potrafi.
      Uczylam kiedys w Zespole Szkol Zawodowych. Pijanstwo i lobuzerstwo, bardzo
      niskie morale, bohater to ten co oszuka i zakombinuje i ma duzo kasy. Poza tym
      mlodziez tam sie uczaca ma bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci i niska
      swiadomosc wlasnych mozliwosci.
      Z moich obserwacji wynika, ze najlepiej to jakies porzadne technikum a potem
      praktyka w dobrym zakladzie rzemieslniczym. Tam dopiero mozna sie nauczyc
      zawodu.Ale praktyka nie taka na miesiac, bo wymagaja w szkole. Terminowanie po
      szkole przez jakis czas. Najwazniejsza jest swiadomosc, ze sie naprawde cos
      potrafi, ze sie jest dobrym w swoim zawodzie, ze sie czlowiek ciagle rozwija,
      podnosi kwalifikacje, ze sie ma ciekawosc aby ciagle uczyc sie czegos nowego,
      godnosc i szacunek dla siebie i klienta.
      Wtedy mozna sobie odpuscic byle jakie studia ktore niczego nie ucza i do
      niczego nie przygotowuja.













      • Gość: miss twist Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz IP: 213.25.20.* 02.08.07, 13:54
        Zawodówka może nie, ale nie upieram się, że moje dziecko musi koniecznie miec
        studia (i być kolejnym magistrem ekonomii). Liczą się umiejetnosci i wiedza.

        Teraz zaczynają być w cenie rzadkie zawody np. dobry kowal podkuwacz, rymarz
        zarabiają na prawdę niezłe pieniadze.
    • Gość: Maja Nie lepiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:00
      Ja chcę aby moje dziecko miało wiedzę, inteligencję - tą się rozwija poprzez
      naukę, obycie a jak to bedzie miało poradzi sobie w życiu. Dobra praca nie jest
      wcale wynikiem tylko tego, że się trafi w odpowiednią lukę na rynku. Można miec
      najlepsze uczelnie, najlepszy zawód po zawodówie, a jak jest się pierdołą
      zyciową nic się nie zdobedzie. Najlepszy dowód że znam architekta - świetny
      zawód, świetnie płatny, jak nie u nas to z powozdeniem można wyjechac ale u nas
      pracy nie brakuje. I on jest bezrobotny :)) Śmiech na sali. Pierdoła po prostu.
    • 77misia1 Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz 02.08.07, 17:10
      echhh ja mysle ze dzieci wyksztalconych rodzicow zadko poprzestaja na jakiejs
      zawodowce wiec mysle ze moje pojda na studia
    • Gość: echtom Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz IP: *.mojasiec.com 03.08.07, 08:32
      Wolałabym technikum - w zawodówkach, tak jak pisze flowerbomb, często uczy się
      nieciekawa młodzież, technika bywają elitarne (oczywiście wśród nich też
      zdarzają się podrasowane zawodówki, ale to można sprawdzić). Dobre technikum
      daje zawód i maturę, czyli otwartą drogę na ewentualne studia. Brak matury
      często jest ograniczeniem także w rozwoju zawodowym pracowników fizycznych (np.
      strażak, kierowca), więc lepiej mieć ten papier. Chorych ambicji nie mam - sama
      skończyłam dwa fakultety, ale jeśli moje dziewczyny będą miały inny pomysł na
      życie (byle zgodny z prawem i moralnością), do "magistra" zmuszać nie będę.
    • camel_3d zdecydowanie studia.... 03.08.07, 08:35
      ludzie po zawodowkach sa dosc prosci intelektualnie i fascynuja sie "big
      brotherem", tancem z gwiazdami i "swiatem wedlug kieskich"... wolalbym zeby moje
      dziecko nie reprezentowalo tego poziomu intelektualnego:)
    • camel_3d ludzie po zawod. to janwieksza grupa bezrob. 03.08.07, 08:39
      najwiaksza grupe bezrobotnych w Polsce stanowia wlasnei ludzie po zawodowkach.
      malo inetligenti, malo elastyczni..bez poczucia wartosci...
      alebo wyjada do UK tyrac przy kurczakach albo zostana w kraju na kuronbiowce.

      wolalbym byc magistrem zarabiajacym 1500 na reke niz po przypalem intelektualnym
      zawodowce zarabiajacym 3000.

      ostatecznie to nie ludzie po zawodokach tworzyli historie..moze poza walesa:)
      hehehhe
      • acorns Re: ludzie po zawod. to janwieksza grupa bezrob. 04.08.07, 12:26
        > najwiaksza grupe bezrobotnych w Polsce stanowia wlasnei ludzie po zawodowkach.
        > malo inetligenti, malo elastyczni..bez poczucia wartosci...

        To nie jest grupa bezrobotnych tylko nierobotnych. Po co mają sobie rączki
        brudzić pracą, skoro wystarczy im zasiłek, ze dwie robótki na czarno i już jest
        na picie i fajki?

        > wolalbym byc magistrem zarabiajacym 1500 na reke niz po przypalem
        > intelektualnym zawodowce zarabiajacym 3000.

        Co kto lubi. Tzw. przypały intelektualne często mają sporo więcej niż 3
        tysiące. Znam takich, którzy z samych fuch mają po 4-6 tysięcy i kolejkę
        zamówień na najbliższe 2 miesiące. Ja konstrukcje spawałem sobie sam bo się na
        spawacza doczekać nie mogłem. Twoje podejście przypomina mi tych studenciaków,
        którzy czekają na przystanku żeby za chwilę tłoczyć się w tramwaju jak sardynki
        w puszcze, ale śmieją się z kolesia w BMW że burak, ze w dresie, że łapę
        wystawia przez szybę. No ale on wystawia łapę ubraną w dres za 599 zł, na tej
        łapie ma sikor za 3 tysiące i wystawia ją przez okno BMW za 80 tysięcy.
    • chwila.pl Studia na Oxford University 03.08.07, 09:05
      żeby później nie musiał nostryfikować dyplomu.
    • seth.destructor Szkola za granica. 03.08.07, 14:31
      Zeby nie nasiaklo polskim chamstwem.
      • Gość: ferment Re: Szkola za granica. IP: *.chello.pl 03.08.07, 15:01
        > seth.destructor napisał:

        > Zeby nie nasiaklo polskim chamstwem.<

        A Ty sobie poradziłeś?
        • seth.destructor Re: Szkola za granica. 04.08.07, 09:47
          Jestem w trakcie odchamiania. Zaczalem sie usmiechac do sprzedawczyn w
          sklepach, co budzi ich niepokoj. Jak ktos mnie przepusci, to mowie dziekuje.
          Dziekuje kierowcy autobusu za jazde.
    • Gość: efendi Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz IP: 209.48.129.* 04.08.07, 00:04
      Bracia mojego szwagra smiali sie ze po swoich studiach bede bezrobotny. Teraz
      mam czysta prace, ktora lubie i zarabiam tyle co oni 3 razem wzieci. Jeszcze
      jedno, studia nie musza dac kasy ale dadza madrosc jak nie dac sie innym robic w
      h..ja i tej kasy nie stracic.
      • burgerking1 prosty elektryk ! 04.08.07, 00:23
        a ja znam zwyklego elektryka ! co dzisiaj ma miliony !!!
    • xnl Studia, ale nie dla wszystkich. 04.08.07, 12:29
      Niektórzy po prostu zapominają, że nie każdy nadaje się na studia. I mamy dziś
      tego efekt. Każdy przygłup może zostać magistrem. Wystarczy, że ma internet i
      trochę mądrzejszego od niego kolegę. Strasznie się ten tytuł naukowy
      zdeprecjonował....
    • Gość: prot Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.07, 12:18
      technikum, bo po nim zawsze można iść na studia, jak ktoś chce. zawodówki są
      tragiczne, zresztą już prawie ich nie ma. fachu w rękach nauczyć się można
      tylko w dobrym warsztacie, a niektórzy kolesie po zawodówkach są tak głupi, że
      i tak wszystko zawsze zepsują. wystarczy popatrzeć po warsztatach samochodowych
      i co się w nich wyprawia.
    • miquel6 Re: Zawodówka czy studia co chcecie dla swoich dz 06.08.07, 14:51
      Czasy sie zmieniaja.
      Najwazniejsze jest zeby uczuc sie tego w czym sie ma zainteresowanie.
      Place sie niedlugo wyrownaja tak ze i polak bedzie mogl wyzyc z pensji bez
      koniecznosci kombinowania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja