horcrux1 02.08.07, 15:10 No właśnie - co sądzić? Czy zaspokaja ona podświadomie swoje potrzeby duchowe po pustce wynikającej z tego, że nigdy nie czytała Harrego Pottera? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
leftt Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 15:29 Zapewne tak. Zaspokajanie potrzeb duchowych wynikających z nieczytania Pottera znane jest w społeczeństwie co najmniej od XVII-XVIII wieku, w każdym razie od późnego rokokoko. Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 15:34 Od późnego rokokoko to Biblię czytali szataniści i heretycy. Porządny katolik Biblii nie czytał. Pod koniec wieku XX katolicy wbrew Tradycji wzięli się za czytanie Biblii, a szataniści i heretycy przerzucili się na czytanie Harry'ego Pottera ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 16:04 O! Nastepny nawiedzony! Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 16:12 Eh... to co mam sądzić sama o sobie? Jako dziecko czytałam Biblię. Na starość zabrałam się za Pottera... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol_pol Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię IP: *.chello.pl 02.08.07, 16:56 xtrin napisała: > Eh... to co mam sądzić sama o sobie? Jako dziecko czytałam Biblię. Na starość > zabrałam się za Pottera... :) Jako dziecko czytałaś Biblię? Nic innego nie było w domu do czytania? Jakiś dziwny był ten dom, w którym przyszło ci żyć. Współczuję. Normalne dziewczynki czytają Anię z Zielonego Wzgórza i wyrastają na zdrowe psychicznie kobiety, o normalnej a nie zboczonej orientacji seksualnej. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 18:29 Gość portalu: pol_pol napisał(a): > Jako dziecko czytałaś Biblię? Nic innego nie było w domu do czytania? > Jakiś dziwny był ten dom, w którym przyszło ci żyć. Współczuję. Zupełnie niepotrzebnie. W domu książek zawsze były niezliczone ilości. A ja czytałam bardzo wiele, książek "dziewczęcych" jak i "chłopięcych", później coraz bardziej dorosłych. I na Biblię w końcu pora przyszła, to warto znać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pol_pol Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię IP: *.chello.pl 02.08.07, 18:48 xtrin napisała: > W domu książek zawsze były niezliczone ilości. A ja > czytałam bardzo wiele, książek "dziewczęcych" jak i "chłopięcych", później cora > z bardziej dorosłych. I na Biblię w końcu pora przyszła, to warto znać. Czyli czytałas Biblie jako nastolatka. Po co więc bajdurzysz, że jako dziecko? Kolejny raz chciałaś sie pochwalić, jaka to ty niby mądra jesteś. I kolejny raz nie wyszło, to dopiero pech....:) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 19:31 Gość portalu: pol_pol napisał(a): > Czyli czytałas Biblie jako nastolatka. Po co więc bajdurzysz, > że jako dziecko? Kolejny raz chciałaś sie pochwalić, jaka to ty niby > mądra jesteś. I kolejny raz nie wyszło, to dopiero pech....:) LOL... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Ja bardzo czesto czytam Biblie IP: 144.92.199.* 02.08.07, 16:41 Fascynuje mnie starozytny Bliski Wschod, a to chyba najszersza dostepna na rynku ksiazka o tej tematyce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzz Re: Ja bardzo czesto czytam Biblie IP: *.ztpnet.pl 02.08.07, 16:51 Ja też dosyć często czytam, znam nieźle, chrześcijaninem jestem takim sobie. Do kościoła nie chodzę, kolędy nie przyjmuję. Biblia jest fantastyczną lekturą. Odpowiedz Link Zgłoś
opin Re: Ja bardzo czesto czytam Biblie 02.08.07, 21:02 Gość portalu: DSD napisał(a): > Fascynuje mnie starozytny Bliski Wschod, a to chyba najszersza dostepna na > rynku ksiazka o tej tematyce. Polecam też "Mezopotamię" autorstwa G. Roux. Uwzględnia też badania archeologiczne :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Ja bardzo czesto czytam Biblie IP: 144.92.199.* 02.08.07, 23:36 To z koziolkiem z Ur na okladce? Oczywiscie ze mam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
opin Re: Ja bardzo czesto czytam Biblie 02.08.07, 23:54 Gość portalu: DSD napisał(a): > To z koziolkiem z Ur na okladce? Oczywiscie ze mam :-))) No tak, to jest prawdziwa biblia:)) dla osób, które interesują się starożytnym Wschodem. Odpowiedz Link Zgłoś
gelimer Twój nick świadczy o tym, że to reakcja na 02.08.07, 18:37 wątek o Harrym Potterze. Przyznam, że średnio smaczna. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa999956 Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 19:07 czy jest w tym coś złego?? Swego czasu też czytałam Biblię , a nawet znałam ją dość dobrze.W końcu każda religia ma korzenie w Biblii. A w średniowieczu zwykli ludzie nie czytali bo nie była dla nich dostępna, a po drugie Kościół zakazywał bo dowiedzieli by się wielu ciekawych rzeczy... Zresztą Biblii nie da się czytać jak normalnej powieści. Odpowiedz Link Zgłoś
jdbad Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 19:09 Każda religia ma korzenie w Biblii??? A to dobre! A może tak ciut odwrotnie? Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 20:06 "Biblii nie da się czytać jak normalnej powieści." To pewnie dlatego, ze Biblia to nietypowa powieść... I oczywiście masz racje - każda religia ma korzenie w Biblii... Kulty pogańskie, staroegipskie, buddyzm... Bo na początku było słowo i jak się stało słowem pisanym, to powstała Biblia. A potem cała reszta... Czego to ludzie nie wymyślą... Odpowiedz Link Zgłoś
opin Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 21:00 ewa999956 napisała: > czy jest w tym coś złego?? Swego czasu też czytałam Biblię , a nawet znałam ją > dość dobrze.W końcu każda religia ma korzenie w Biblii. A w średniowieczu > zwykli ludzie nie czytali bo nie była dla nich dostępna, a po drugie Kościół > zakazywał bo dowiedzieli by się wielu ciekawych rzeczy... Złego nie ma nic, chyba że czyta się Biblię ze świadomością, że każda religia ma w niej swoje korzenie. A to dobre... Zresztą Biblii nie > da się czytać jak normalnej powieści. Czytajmy zatem jako nienormalną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 21:05 To samo co o dorosłej osobie, która czyta np. Potop. Że widocznie nie jest analfabetą:) A poważnie. Biblia, to nie tylko święta księga różnych religii, ale też pasjonująca lektura. Nieodmiennie przechodza mnie ciarki jak czytam o rozpaczy króla Dawida, który dowaiduje się o smierci syna-zdrajcy Absaloma. Odpowiedz Link Zgłoś
onlyoner Że ma zdrowe zęby 02.08.07, 22:23 bo mnie zęby bolą przy czytaniu koślawych przekładów Biblii. Można też sądzić o takiej osobie że czuje jakąś potrzebę znajomości Biblii, wynikającą np. z konieczności posiadania narzędzia obrony lub ataku podczas dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 02.08.07, 22:55 horcrux1 napisała: > Czy zaspokaja ona podświadomie swoje potrzeby duchowe > po pustce wynikającej z tego, że nigdy nie czytała Harrego Pottera? A na czym polega "pełnia duchowa" w H.Potterze ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kondi Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię IP: *.19.165.10.osk.enformatic.pl 02.08.07, 23:33 A co sądzić o ignorancie duchowym który nie wie nawet co to jest Biblia? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink2 Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 03.08.07, 00:09 Zalezy w jakim celu to robi. Jesli traktuje biblie jak glos Boga, to nie mam nic do powiedzenia, bo to nie moja broszka. Znam luteran, ktorzy codziennie po kolacji czytaja kawalek i jest to rytualne zamkniecie dnia. Nie robia wrazenia specjalnie przejetych. Rutyna. Jesli jako tekst literacki, czemu nie? Znam tez osobe,o ktorej moge powiedziec, ze byla to ksiega jego zycia. Studiowal i pasjonowal sie jej tekstem, mial wiele wersji i znal ja naprawde znakomicie, ale motyw byl zgola nie religijny. Obsesyjnie tropil wszelkie nielogicznosci dowodzac wszystkim dookola, a glownie samemu sobie, ze tylko gluptas moze sadzic, ze jest to ksiega swieta. Byl libertynem do szpiku kosci. Jako chlopak chodzil do szkoly prowadzonej przez zakonnikow i tak mu zalezli za skore, ze pozostal mu uraz na cale zycie. To byl niezwykle ciekawy czlowiek. Strasznie ubolewal na polska ciemnota i moze z tego punktu widzenia dobrze, ze juz nie zyje. Dzisiejszej Polski by nie strawil. Odpowiedz Link Zgłoś
blackfield117 Re: A co sądzić o ignorancie duchowym który nie wi 03.08.07, 00:27 A co sądzić o ignorancie duchowym który nie wie nawet co to jest Biblia? Odpowiedz Link Zgłoś
sankaj Re: A co sądzić o ignorancie duchowym który nie w 03.08.07, 00:30 "A co sądzicie o ignorancie duchowym który nie wie nawet co to jest Biblia?" Ja sądzę żebyś założył osobny wątek :) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Biblia powinna być dozwolona od lat 18, więc 03.08.07, 10:55 czytanie przez dorosłych jest OK. Problem w tym, że nikt nie reaguje gdy czytają ją dzieci i młodzież. Odpowiedz Link Zgłoś
raveness1 Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 03.08.07, 12:41 Pewnie te osoby, zwane doroslymi, jeszcze nie dojrzaly do stanu umysly, w ktorym byloby wskazane odpuscic sobie wszelakie swiete ksiegi. No coz, miejmy przynajmniej nadzieje, ze kiedys ten tempy umysl sie otworzy. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 03.08.07, 22:14 Dzieci powinny mieć zakaz czytania Starego Testamentu.Czytanie o zbrodniach wszelakich i mocnej pornografii może zwichrować umysł dziecięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Co sądzić o osobie dorosłej czytającej Biblię 03.08.07, 22:21 Rozpędziłam się.Miało być o dorosłych.Dorośli powinni wiedzieć co sobie poskładał krwawy rzeżnik Konstantyn Wielki.Jak nie przeczytają to nie będą wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś