czy ateizm bedzie trendy :-)?

02.08.07, 16:12
bycie gejem jest juzw pewnych kregach/krajach trendy :-)) (no przynajmniej
nnie trzeba sie wstydzic) a w Polsce ...kiedy i czy wogole jak sadzicie
ateisci/agnostycy "wyjda z cienia"?
    • niedo-wiarek Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 16:15
      W Europie ateizm jest zjawiskiem masowym. Raczej nie będzie więc "trendy". Poza
      tym kwestie światopoglądowe podlegają trochę innym prawom niż np. moda
      odzieżowa.
      • gato.domestico Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 16:20
        trendy napisalam troche z przekora :-)
    • nancyboy Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 16:27
      Ja się nie wstydzę ateizmu. Czy to znaczy, żę idę za trendem?
      • gato.domestico Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 16:33
        mysle ze to nie chodzi o samych ateistow,raczej o tolerancyjnych katolikow :-)
    • a.giotto Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 16:46
      na pewno szczególnie w POlsce tzw. "ateizm" może być trendy.

      Analizując to pod kątem psychologicznym czy socjologicznym, chodzi tu zapewne w
      jakiejś mierze o zaspokojenie młodzieńczej potrzeby buntu, potrzebę wyróżnienia
      się z tłumu, o ten dreszczyk emocji kiedy ktoś np. pisze "bóg" z małej litery
      uważając, że tym samym staje się kimś innym, wyjątkowym, "trendy".
      • opin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 23:24
        a.giotto napisał:

        > na pewno szczególnie w POlsce tzw. "ateizm" może być trendy.
        >
        > Analizując to pod kątem psychologicznym czy socjologicznym, chodzi tu zapewne w
        > jakiejś mierze o zaspokojenie młodzieńczej potrzeby buntu, potrzebę wyróżnienia
        > się z tłumu, o ten dreszczyk emocji kiedy ktoś np. pisze "bóg" z małej litery
        > uważając, że tym samym staje się kimś innym, wyjątkowym, "trendy".


        A ja już nie jestem młody, a jestem ateistą. W dyskusjach o chrześcijaństwie
        słowo "Bóg" piszę wielką literą(zgodnie z zasadami ortografii), w dyskusjach o
        religiach pisze małą(też zgodnie z zasadami ortografii). Uwierz mi, ale w żadnej
        z tych sytuacji, nie odczuwam żadnego dreszczyku emocji.
        Co na to socjologia i psychologia?
        • Gość: DSD Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? IP: 144.92.199.* 02.08.07, 23:41
          > Co na to socjologia i psychologia?

          Analiza socjologiczno-psychologiczna Twojego tekstu wskazuje ze jestes
          dojrzalym czlowiekiem :-))) Ale nastolatek ma inne potrzeby (kiedy ja nim bylem
          mialem kolege z luboscia uzywajacego slowa 'sk...syn' jako synonimu
          wyrazu 'ksiadz').
          • opin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 23:46
            Gość portalu: DSD napisał(a):


            nastolatek ma inne potrzeby (kiedy ja nim bylem
            >
            > mialem kolege z luboscia uzywajacego slowa 'sk...syn' jako synonimu
            > wyrazu 'ksiadz').


            No tak, ale to nie ma nic wspólnego z ateizmem. To tak, jak by kogoś, kto
            każdego polityka nazywa "ch...em" określać mianem anarchisty. A wtedy to
            musiałbym chyba uznać, że mój dziadek był anarchistą :))
      • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 03.08.07, 07:01
        a.giotto napisał:
        > o ten dreszczyk emocji kiedy ktoś np. pisze "bóg" z małej litery
        > uważając, że tym samym staje się kimś innym, wyjątkowym, "trendy".

        Opowiedz nam lepiej o tym co Ty odczuwasz widząc "bóg", bo najwyraźniej
        potwornie Cię to dręczy.
        • Gość: alfa Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? IP: *.chello.pl 03.08.07, 08:37
          xtrin napisała:

          > Opowiedz nam lepiej o tym co Ty odczuwasz widząc "bóg", bo najwyraźniej
          > potwornie Cię to dręczy.

          Pozwolę się wtrącić,
          A cóż można odczuwać, poza zdziwieniem, że ktoś nie zna zasad ortografii?
          A teraz ja zadam pytanie:
          Po czym poznajesz, że coś kogoś "potwornie dręczy", gdzie to wyczytałaś?
          • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 03.08.07, 09:09
            Gość portalu: alfa napisał(a):
            > Po czym poznajesz, że coś kogoś "potwornie dręczy", gdzie to wyczytałaś?

            W tym przypadku którymś już w jego wykonaniu zwróceniu uwagi na poprawne, lecz
            niezgodnie z jego przekonaniami, słowo. :)
            • a.giotto Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 04.08.07, 13:07
              nie jest to pisownia poprawna, co jest powszechnie wiadome. A więc należy
              przypuszczać, że ktoś kto pisze "bóg" nie pisze tego ot tak, ale chce coś przez
              to wyrazić (świadomie bądź nie). Coś go wewnętrznie dręczy, ma jakiś ukryty
              kompleks, nerwicę, co wyraża się na zewnątrz w kontestowaniu zasad ortografii.
              Dlatego zastanawiam się - skąd ta prowokacja, ta chęć zwrócenia na siebie uwagi?
              Na ile jest to świadome? itd itd
              Mnie to nie tyle dręczy co fascynuje! :)
              • figgin1 Ortografia... 04.08.07, 22:59
                "Bóg" to nie jest nazwa własna.
              • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 05.08.07, 20:03
                a.giotto napisał:
                > nie jest to pisownia poprawna, co jest powszechnie wiadome.

                Bzdury piszesz.
                Słowo "bóg" podlega takim samym zasadom ortograficznym jak każde inne słowo.
                Jeżeli więc używamy tego słowa jako nazwy własnej, czyli piszemy o bogu "jednym
                jedynym", określonym, jednostkowym to piszemy "Bóg". Jeżeli natomiast piszemy o
                bogu dowolnym, nieokreślonym, to jest to rzeczownik pospolity i jako taki nie
                jest pisany wielką literą.
                Tak więc całe Twoje pseudopsychologiczne bajanie jest po prostu śmieszne.
                • a.giotto Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 05.08.07, 21:20
                  hehehe... dlaczego zaczynasz się tłumaczyć?
                  Nikt normalny nie mówi "nie wierzę w boga" w rozumieniu jakiegoś bóstwa z
                  panteonu bogów religii politeistycznych.
                  • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 05.08.07, 22:19
                    a.giotto napisał:
                    > hehehe... dlaczego zaczynasz się tłumaczyć?

                    Próbuję wytłumaczyć Ci Twój błąd, byś nie musiał już głowić się nad żenującą
                    psychoanalizą opartą o błędnie rozumianą ortografię :).

                    > Nikt normalny nie mówi "nie wierzę w boga" w rozumieniu jakiegoś
                    > bóstwa z panteonu bogów religii politeistycznych.

                    Jeżeli nie wierzę w boga to nie wierzę także w owe bóstwa, to chyba jasne. I nie
                    widzę powodu, by moja niewiara w Jahwe miała być czymkolwiek innym od mojej
                    niewiary w Allaha, Zeusa, Izydę czy Spaghetti Monstera. Nie wierzę w
                    jakiegokolwiek boga, nie tylko Twojego Boga.
                    • a.giotto Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 05.08.07, 23:08
                      moja analiza jest niezwykle trafna, co sama potwierdziłaś swoją ostatnią
                      wypowiedzią. Cały czas twierdzę, że zdanie "nie wierzę w boga" przede wszystkim
                      wyraża pewne emocje, uczucia (negatywne) a nie suchą, obiektywną informację.
                      Paradoksalnie poprzez celowe wprowadzenie chaosu, szumu informacyjnego, poprzez
                      celowe balansowanie na granicy błędu ortograficznego, przekaz ten wprawdzie
                      przestaje funkcjonowac w warstwie dosłownej , ale nabiera nowych znaczeń (które
                      ładnie sama wyjaśniłaś, choć też niedosłownie :).

                      I to jest jak najbardziej w porządku, tzn. wyrażanie uczuć poprzez podteksty. Do
                      tego również służy język.

                      Dlaczego jednak chcesz mnie pozbawić prawa do analizy Twoich publicznych
                      wypowiedzi? No może nie pozbawić prawa, ale przynajmniej mnie do tego zniechęcić?
                      • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 05.08.07, 23:17
                        a.giotto napisał:
                        > moja analiza jest niezwykle trafna, co sama potwierdziłaś
                        > swoją ostatnią wypowiedzią.

                        Dlatego właśnie "dyskusje" z wyznawcami Prawdy Objawionej są tak zabawne -
                        jesteście absolutnie odporni na argumenty. Jeżeli fakty świadczą przeciwko nam
                        to tym gorzej dla faktów, co? :)

                        > Cały czas twierdzę, że zdanie "nie wierzę w boga" przede wszystkim
                        > wyraża pewne emocje, uczucia (negatywne) a nie suchą, obiektywną informację.

                        Możesz sobie twierdzić. Możesz mieć nawet rację w niektórych przypadkach. W moim
                        tragicznie się mylisz, ale ja nie mam najmniejszego zamiaru udowadniać, że nie
                        jestem wielbłądem.
                        Chcę Ci jedynie uzmysłowić, że świat nie jest tak prosty jak Tobie się wydaje.
                        Choć z drugiej strony być może nie powinnam tego robić - w końcu to
                        najpiękniejsza rzecz, jaką daje religia.

                        > celowe balansowanie na granicy błędu ortograficznego

                        To już nie błąd, ale jego granice? Czyli czynimy postępy... cieszę się :).

                        > (które ładnie sama wyjaśniłaś, choć też niedosłownie :).

                        Blablabla.

                        > I to jest jak najbardziej w porządku, tzn. wyrażanie uczuć poprzez podteksty.
                        > Do tego również służy język.

                        Podtekstów sam się doszukujesz. Twoje prawo, moim prawem jest się z tego naśmiewać.

                        > Dlaczego jednak chcesz mnie pozbawić prawa do analizy
                        > Twoich publicznych wypowiedzi? No może nie pozbawić prawa,
                        > ale przynajmniej mnie do tego zniechęcić?

                        Próbuję oszczędzić Ci śmieszności.
                        • a.giotto Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 06.08.07, 01:02

                          to spróbujmy z innej strony.

                          Na pewno wiesz mniej więcej ilu ludzi na Ziemii wierzy w Jahwe, Allaha i Trójcę
                          Św. (poruszamy się cały czas w rzeczywistości namacalnej, żeby było Ci łatwiej).
                          Dodaj do siebie liczby wyznawców Boga, czyli oblicz z grubsza ilu jest
                          monoteistów. A teraz porównaj tę liczbę z liczbą wyznawców Zeusa, Izydy i tego
                          Twojego Potwora.

                          A teraz zagadka: dlaczego te liczby tak się różnią?
                          podpowiedź: może Bóg i bóg czymś się różnią? (żeby było CI łatwiej, weź pod
                          uwagę istniejące WYOBRAŻENIA na temat tych istot, bo to ostatecznie się liczy).
                          Może nawet BARDZO się różnią? Może nawet na tyle, że wrzucanie ich do jednego
                          worka jest wynikiem
                          a) totalnej ignorancji w dziedzinie religioznawstwa
                          b) złej woli?

                          Oczywiście wiem czym będziesz chciała się mnie pozbyć krótko i bezmyślnie: zaraz
                          powiesz, żę ponieważ DLA CIEBIE, istnienie BOga jest tak samo nierealne jak
                          istnienie krasnoludka, dlatego nie widzisz różnicy, żeby nie wrzucać ich do
                          jednego worka.

                          To teraz zagadka druga: dlaczego miliardy ludzi wierzą w Boga a nikt nie wierzy
                          w krasnoludki? MOże dlatego, że powody niewiary w BOga i niewiary w krasnoludki
                          są trochę inne? MOże nawet więcej niż trochę?

                          SOBIE możesz pewne rzeczy wmawiać, ale sama widzisz, że w Twoim rozumowaniu w
                          pewnym momencie zachodzi sprzeczność.
                          Tylko błagam, nie mów, że te miliardy wyznawców BOga wierzą tylko po to, żeby
                          zrobić Ci na złość. To jest chłodna statystyka, zbyt dużo mówiąca, żęby ją
                          ignorować.
                          • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 06.08.07, 01:41
                            a.giotto napisał:
                            > tego Twojego Potwora.

                            Trochę szacunku dla Jego Makaronowatości!

                            Całe Twoje bajanie jest zupełnie nie na temat. Nigdzie nie rozróżniałam religii
                            monoteistycznych od politeistycznych. Możemy się ograniczyć do Jahwe, Allaha i
                            Boga (nazwa własna - wielką literą) chrześcijan, to wciąż trzy odmienne postacie
                            boga (nazwa pospolita - małą).

                            Jakkolwiek Twój stosunek do bogów przeszłości jest co najmniej zadziwiający.
                            Zeusa czy Izydę czczono jeszcze na długo zanim ktokolwiek usłyszał o Twoim Bogu.
                            Nie jesteś chyba na tyle butny by uważać, że wiara ich wyznawców była słabsza od
                            Twojej?

                            > To teraz zagadka druga: dlaczego miliardy ludzi wierzą w Boga a nikt nie
                            > wierzy w krasnoludki? MOże dlatego, że powody niewiary w BOga i niewiary
                            > w krasnoludki są trochę inne? MOże nawet więcej niż trochę?

                            Z dwóch banalnych przyczyn. Raz - wiara w krasnoludki jest (praktycznie)
                            falsyfikowalna. Dwa - nie daje korzyści, jakie wynikają z wiary w boga. Lub Boga.

                            > Tylko błagam, nie mów, że te miliardy wyznawców BOga
                            > wierzą tylko po to, żeby zrobić Ci na złość.

                            Twoje zgadywanki co do moich odpowiedzi są równie nietrafne co Twoja
                            "psychoanaliza" mojej ortografii.

                            > To jest chłodna statystyka, zbyt dużo mówiąca, żęby ją ignorować.

                            Statystycznie to koń i jeździec mają po dwie nogi, jak to mawiał mój profesor.
                            • courfeyrac Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 07.08.07, 23:00
                              xtrin napisała:


                              > Jakkolwiek Twój stosunek do bogów przeszłości jest co najmniej zadziwiający.
                              > Zeusa czy Izydę czczono jeszcze na długo zanim ktokolwiek usłyszał o Twoim Bogu
                              > .
                              > Nie jesteś chyba na tyle butny by uważać, że wiara ich wyznawców była słabsza o
                              > d
                              > Twojej?

                              W Zeusa nikt nie wierzył. Przynajmniej nikt w miarę wykształcony. To nie była
                              wiara, tylko pewna konwencja społeczna.
                              A tak w ogóle, to kiedy ja napisałem, że w cokolwiek wierzę, hę?

                              • a.giotto Re: to ja - giotto :) 07.08.07, 23:25

                                nie zauważyłem, że brat logował się na moim kompie i mimowolnie się pod niego
                                podszyłem, ale to ja - Wasz giotto !!!
                              • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 07.08.07, 23:33
                                courfeyrac napisał:
                                > W Zeusa nikt nie wierzył. Przynajmniej nikt w miarę wykształcony.
                                > To nie była wiara, tylko pewna konwencja społeczna.

                                I być może za kilkaset lat tak samo będzie się mówić o Bogu, którego obecnie
                                wyznają chrześcijanie :).
                          • opin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 06.08.07, 02:30
                            Pozwolę sobie się wtrącić... Z góry uprzedzam, że trudno na poważnie:)

                            a.giotto napisał:

                            >
                            > to spróbujmy z innej strony.
                            >
                            > Na pewno wiesz mniej więcej ilu ludzi na Ziemii wierzy w Jahwe, Allaha i Trójcę
                            > Św. (poruszamy się cały czas w rzeczywistości namacalnej, żeby było Ci łatwiej)
                            > .
                            > Dodaj do siebie liczby wyznawców Boga, czyli oblicz z grubsza ilu jest
                            > monoteistów. A teraz porównaj tę liczbę z liczbą wyznawców Zeusa, Izydy i tego
                            > Twojego Potwora.
                            >
                            > A teraz zagadka: dlaczego te liczby tak się różnią?

                            Ten argument powala na kolana - pewnie uważasz, że biblią politeistów jest
                            "Mitologia" Parandowskiego albo "Mity greckie" Graves'a.


                            > To teraz zagadka druga: dlaczego miliardy ludzi wierzą w Boga a nikt nie wierzy
                            > w krasnoludki?

                            To też dobre... Już po raz kolejny w dyskusji przypominam Ci stosy - wierz albo
                            nie, ale 300 lata temu płonąłbyś jak podwarszawskie grille.

                            > Tylko błagam, nie mów, że te miliardy wyznawców BOga wierzą tylko po to, żeby
                            > zrobić Ci na złość. To jest chłodna statystyka, zbyt dużo mówiąca, żęby ją
                            > ignorować.


                            Ale jaja! Chłodna statystyka, a to dobre...

                            Z resztą Twoich argumentów nie chce k się nawet polemizować - słownik
                            ortograficzny i Pismo Święte każdy ma na półce. Po raz kolejny jednak
                            udowadniasz, że nie masz zielonego pojęcia o żadnej religii, a to jest tym
                            śmieszniejsze, im bardziej przyjmujesz tu postawę krzyżowca nawracającego
                            niewiernych.



                            • a.giotto Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 07.08.07, 23:32

                              chyba nie bardzo łapiesz o co mi chodzi.

                              A chodzi mi o prostą sprawę - żę nie można wrzucać do jednego worka BOga i
                              Zeusa, a tym bardziej BOga i krasnoludków, co jest non stop bezmyślnie
                              powtarzane na tym forum.
                              Jest to może efektowne, ale zupełnie bezmyślne.
                              • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 07.08.07, 23:35
                                a.giotto napisał:
                                > A chodzi mi o prostą sprawę - żę nie można wrzucać do jednego
                                > worka BOga i Zeusa, a tym bardziej BOga i krasnoludków,
                                > co jest non stop bezmyślnie powtarzane na tym forum.
                                > Jest to może efektowne, ale zupełnie bezmyślne.

                                Może jakbyś podał jakiekolwiek argumenty za tym dlaczego niby nie można to
                                byłoby łatwiej załapać o co Ci chodzi :).
    • onlyoner Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 23:06
      mam nadzieję że nie, to by było straszne dla większości ateistów.
    • hypatia69 Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 23:45
      Taaa. Trendy i cool... Mało to normalnych ateistów chodzi po kraju nie boi się
      do tego przyznać? Tyle,ze mnie widoczni, bo pielgrzymek w jakieś stosowne dla
      ateistów miejsca nie urządzają, Radyja własnego nie posiadają i miejsc
      zbornych...
      • opin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 02.08.07, 23:49
        hypatia69 napisała:

        > Taaa. Trendy i cool... Mało to normalnych ateistów chodzi po kraju nie boi się
        >
        > do tego przyznać? Tyle,ze mnie widoczni, bo pielgrzymek w jakieś stosowne dla
        > ateistów miejsca nie urządzają, Radyja własnego nie posiadają i miejsc
        > zbornych...

        Ha! Pielgrzymka ateistów to bardzo dobry pomysł. Trzeba tylko wymyślić, gdzie
        moglibyśmy(jeżeli dobrze zrozumiałem:)) pielgrzymować :))
        • Gość: DSD Do grobu Darwina :-) n/t IP: 144.92.199.* 02.08.07, 23:57
          • niedo-wiarek Re: Do grobu Darwina :-) n/t 02.08.07, 23:59
            Niezły pomysł. Co prawda biedaczyna był wierzący, ale biorąc pod uwagę jego
            zasługi, można przymknąć na to oko ;)
            • Gość: DSD Re: Do grobu Darwina :-) n/t IP: 144.92.199.* 03.08.07, 00:56
              Mlody Karol Darwin studiowal teologie (Stalin zreszta tez...). O ile wiem, sam
              Darwin pod koniec zycia okreslal sie jako agnostyk, ale podkreslal ze nie jest
              ateista w sensie zdecydowanego zaprzeczania istnienia Boga. Ciekawe, ze
              prawdopodobnie najwiekszy wplyw na to - bylo nie bylo - co najmniej czesciowe
              odejscie Darwina od religii miala tragedia rodzinna (smierc corki), a nie
              teoria ewolucji. Uwazam ze - paradoskalnie - u innych osob podobne tragedie
              moga byc jednym z glownych czynnikow podtrzymujacych wiare w swiat
              nadprzyrodzony. Trudno sie pogodzic z tym ze ukochana osoba zniknela bez sladu
              i juz nigdy i nigdzie jej nie bedzie.

              A co do pielgrzymki ateistow, to (za jakis czas) grob Dawkinsa bedzie chyba
              idealnym miejscem na taki sabat :-))) Poki co polecam nocny lokal ze
              stripteasem.
            • mg2005 Re: Do grobu Darwina :-) n/t 03.08.07, 19:38
              niedo-wiarek napisał:

              > Niezły pomysł. Co prawda biedaczyna był wierzący, ale biorąc pod uwagę jego
              > zasługi, można przymknąć na to oko ;)

              A co ma wspólnego Darwin z ateizmem ?...
          • mg2005 Re: Do grobu Darwina :-) n/t 03.08.07, 19:37
            Słaby pomysł. Prędzej Mausoleum Lenina :)
        • Gość: brum Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? IP: *.chello.pl 03.08.07, 00:00
          opin napisał:

          > Ha! Pielgrzymka ateistów to bardzo dobry pomysł. Trzeba tylko wymyślić, gdzie
          > moglibyśmy(jeżeli dobrze zrozumiałem:)) pielgrzymować :))

          Proponuję ruchome piaski/wydmy w okolicach Łeby. Ogromna przestrzeń, cudowne
          zjawiska przyrodnicze, niezapomniane wrażenia. A po nich - kąpiel w morzu, lub
          opalanie się na jednej z najpiękniejszych w Polsce plaż.
        • hypatia69 Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 03.08.07, 00:44
          "gdzie moglibyśmy(jeżeli dobrze zrozumiałem:)) pielgrzymować :))"
          Średnio dobrze, ale co tam. Ja sie mogę na pielgrzymkę z kimkolwiek wybrać;)))
          A dokąd? Czy ja wiem... Miejsc pięknych na świecie wiele. Może na początek
          Aleksandria przy Egipcie...;)
          • Gość: wart Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? IP: 217.153.84.* 03.08.07, 01:11
            hypatia, cmoknij mnie w pompkę
            • hypatia69 Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 03.08.07, 02:12
              Wpadłeś w pętlę czasu?
          • sankaj Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 03.08.07, 01:38
            Oj....... ja nie rozumiem pojęcia wiara bądź ateizm trendy ..........
            Szanuję bardziej "ateistów" niźli zagorzałych wierzących , a różnica między tymi
            ludźmi jest OGROMNA , bo taki ateista nadal myśli , rozważa , w głębi duszy
            szuka, a wierzący na maxa zabiłby Cię za swoje przekonania ( patrz fundamentalista).
            W życiu jest inaczej , właśnie musimy wszystko "wypośrodkować" coby nie popaść w
            skrajności , które prowadzą do "nikąd" .
            Pomimo wszystko myślę , że nawet najbardziej zagorzały ateista pod koniec swoich
            dni ( chociaż nie pod koniec , musi dojrzeć do pewnego wieku i doświadczeń
            życiowych ) odkryje , że jednak jest to coś co nami kieruje i nasze życie nie
            kończy się tak po prostu ( bo w sumie czy to maiło by sens ? , a tak w ogóle czy
            to wszystko ma sens ? }, oj tyle pytań i brak sensownych odpowiedzi .
            Pozdrawiam wszystkich ateistów i nieateistów .
            Narazieie albo i już jestem po środku :)))))
          • opin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 03.08.07, 09:38
            hypatia69 napisała:

            > Średnio dobrze, ale co tam.

            W takim razie, przepraszam za gafę:))


            Ja sie mogę na pielgrzymkę z kimkolwiek wybrać;)))
            > A dokąd? Czy ja wiem... Miejsc pięknych na świecie wiele. Może na początek
            > Aleksandria przy Egipcie...;)

            Świetny pomysł! A będziemy musieli śpiewać;) ?
            • hypatia69 Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 05.08.07, 20:30
              Nie przepraszaj. Nie wszyscy wiedzą, ze jestem poganką;)
              Śpiewać obowiazkowo. "Szumią jodły na gór szczycie" i "Arię ze śmiechem":))))
    • jtb Ja myślę,............. 03.08.07, 08:59
      ..........że ludzie w swojej masie dzielą się, i prawdopodobnie zawsze będą się
      dzielic, jedynie na wierzących i agnostyków - jeśli przez agnostycyzm rozumiec
      postawę rezerwy, nieufności i wątpliwości człowieka zdezorientowanego i
      zagubionego.
      • nancyboy Re: Ja myślę,............. 03.08.07, 09:08
        Trafna analiza. W stylu "Ja mam rację, reszta błądzi".
        • uyu Re: Ja myślę,............. 03.08.07, 16:43
          A moze tak popielgrzymowac na grob Voltaire?
          Krotka wycieczka do Panthéon w Paryzu moze byc calkiem przyjemna.
          :))))))
          • Gość: jtb Re: Ja myślę,............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 17:22
            uyu napisała:

            > A moze tak popielgrzymowac na grob Voltaire?

            Pourqoi pas. Je suis pret et aussi pour les autre places.
      • mg2005 Re: Ja myślę,............. 03.08.07, 19:36
        jtb napisał:

        > ..........że ludzie w swojej masie dzielą się, i prawdopodobnie zawsze będą
        się
        >
        > dzielic, jedynie na wierzących i agnostyków

        Zważywszy, że ateizm to też wiara... :)
        • xeniutka od kiedy? /nt 04.08.07, 21:29
        • Gość: olo Re: Ja myślę,............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 19:13
          >Zważywszy, że ateizm to też wiara... :)

          Wiara w niewiarę? To coś jak tolerancja nietolerancji. Głupi jesteś i tyle.
          • mg2005 Re: Ja myślę,............. 05.08.07, 20:30
            Gość portalu: olo napisał(a):

            > Wiara w niewiarę?

            Nie, matołku - wiara w nieistnienie Boga.

            > Głupi jesteś i tyle.

            :)) W tej kategorii jesteś niedościgłym "autorytetem" :)
            • jotkajot49 Re: Ja myślę,............. 06.08.07, 00:10
              > Nie, matołku - wiara w nieistnienie Boga.
              Nie pacanku - to niewiara w jego istnienie.
            • hypatia69 Re: Ja myślę,............. 06.08.07, 03:45
              Mg, prosta definicja pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm . Ateizm to nie "wiara
              w nieistnienie". Ja sobie mogę wierzyć, ze jesteś bytem wirtualnym tak
              zaprogramowanym, że pisze ambaje. Ale to znaczy, ze wierzę w Twoje jakieś tam
              istnienie. Natomiast nie wierzę, że Chrystus codziennie rano pojawia się przed
              Pałacem Kultury z flagą konfederatów i gwiżdżąc "Yankee Doodle". Rozumiesz
              różnicę między wierzeniem, a niewierzeniem? Wiarą i niewiarą? Teizmem i
              ateizmem?
      • hypatia69 Re: Ja myślę,............. 06.08.07, 03:35
        Czyli co? Wszyscy wierzą, tylko niektórzy nie wierzą, że wierzą? Agnostycyzm to
        nie ateizm [pl.wikipedia.org/wiki/Agnostycyzm].
    • wielki_czarownik To ja żyję w cieniu? 03.08.07, 19:49
      Odkąd pamiętam przyznawałem się do swojego ateizmu i nie miałem z tego powodu większych nieprzyjemności (pomijamy kilku skretyniałych klechów i dewotek).
      Nie to, żebym jakoś się afiszował ze swoim brakiem religijności, ale nigdy tego nie ukrywałem. Więc jak mam wyjść z cienia? Kupić koszulkę z napisem "jestem ateistą"?
    • mg2005 Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 03.08.07, 20:18
      Już jest. Przynajmniej na FS... :)
    • Gość: b trendy to w ogóle jest mówić, że coś jest trendy IP: 213.134.181.* 04.08.07, 12:53
      n/t
      • arse_nick MODNY - nie trendy!!! 04.08.07, 23:15
        cos ci sie pomylily slowa......znam wloski,ale nie wtracam wloskich slow,bo to
        byloby glupie.....;)
    • Gość: Epsilon Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 23:28
      W historii ludzkości ateizm nigdy nie miał swojego "złotego wieku" i pewnie
      nigdy nie będzie "trendy"
    • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 05.08.07, 20:07
      Nie mam najmniejszych problemów z moim ateizmem. Nie wstydzę się go (czegóż tu
      się wstydzić?), nie ukrywam z nim, ale też i nie "obnoszę" bo i po co?
      • Gość: Echo Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 06.08.07, 03:49
        tak jak kiedys w PRL. Mawialo sie "dobry fachowiec ale bezpartyjny" i
        najczesciej ludzie religijni mieli najwiecej oporow zeby zapisac sie do mafii...
        pardon partii. Dopoki ateisci jednym tchem beda latac z 0golonymi_jajkami, za
        znudzonymi mezatkami, domagac sie conajmniej 60000 aborcji w Polsce, i
        podminowywac rodzine, dopoty ateizm nie bedzie "trendy". Jesli to jest kwestia
        wyboru filozoficznego to ok. Jednak z chwila gdy ateisci zaczynaja masowo
        zakladac watki antyreligijne, zamieniaja sie w fanatykow w rodzaju stalinistow,
        polpotystow czy przywodcow rewolucji francuskiej. Fanatyzm ateistyczny jest
        jednym z najgorszych rodzajow fanatyzmu i ktos kto pyta "czy bedzie trendy" chce
        zeby to zaakceptowac jako norme.
        • xtrin Re: czy ateizm bedzie trendy :-)? 06.08.07, 03:58
          Jak to miło usłyszeć niefanatyczną Echo :).
    • Gość: omnipotentny głupota w pewnych kręgach już jest trendy IP: *.cn.com.pl 08.08.07, 10:41
      a w związku z tym ateizm również
    • piwi77 Nie może być trendy coś, co powszechnieje. 08.08.07, 11:19
      Może kiedyś był, ale na pewno już nie jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja