onlyoner Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 03.08.07, 23:00 ja słyszałem że rozmnażają się poprzez indoktrynację (to taka jedna z bezpłciowych metod rozmnażania) Odpowiedz Link Zgłoś
opin Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 03.08.07, 23:11 onlyoner napisał: > ja słyszałem że rozmnażają się poprzez indoktrynację (to taka jedna z > bezpłciowych metod rozmnażania) Niemożliwe, to prawie tak, jak narodowcy... Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 04.08.07, 03:14 Przez fale radyjowe... Jak antysemici... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Biegaja po miescie... IP: 144.92.199.* 04.08.07, 06:21 ... i wbijaja w posladki przypadkowo napotkanych, Bogu ducha winnych mezczyzn strzykawki z tajemnicza mikstura, o ktorej byla niedawno mowa w GWyborczej. Zostala ona przygotowanej przez laboratoria US Army i powoduje, ze zaatakowany facet staje sie gejem. Na wszelki wypadek wsadz sobie kawal blachy w gacie albo przebierz sie za kobiete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: Biegaja po miescie... IP: *.hsd1.il.comcast.net 05.08.07, 04:19 a przypadkiem nie przez penetracje czlonkiem odbytnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
hero2007 Re: Biegaja po miescie... 19.08.07, 18:06 Gość portalu: DSD napisał(a): > ... i wbijaja w posladki przypadkowo napotkanych, Bogu ducha winnych mezczyzn > strzykawki z tajemnicza mikstura, o ktorej byla niedawno mowa w GWyborczej. > Zostala ona przygotowanej przez laboratoria US Army i powoduje, ze zaatakowany > facet staje sie gejem. Na wszelki wypadek wsadz sobie kawal blachy w gacie albo > > przebierz sie za kobiete. przebranie sie za kobiete nic nie da, lesby zachowują sie tak samo, a najlepiej zapłodnic faceta zapraszajac go piwko do domu pod pretekstem ogladania Kubicy lub ekstraklasy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matylda Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? IP: 85.112.196.* 06.08.07, 12:13 Nie wiem jak ale wiem gdzie. W mózgu Giertycha. Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 06.08.07, 12:19 Oj, to ciasno tam mają. Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 06.08.07, 12:30 No nie wiem, czy ciasno... Głowę to on ma sporą... Ale tak mi sie nasuwa, że wobec tego oni powstają ze zderzenia pojedynczych szarych komórek może... Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 06.08.07, 12:31 hypatia69 napisała: > No nie wiem, czy ciasno... Głowę to on ma sporą... Ale to tylko opakowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 06.08.07, 12:40 Ale jaka przestrzeń dla krążących nielicznych komórek... Mogą zderzać się z hukiem... Krążyć swobodnie... Cały czerep dla obydwu... Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Blisko, blisko... 06.08.07, 12:49 piwi77 napisał: > Podobnie do księży. Właściwie to tak samo. Czy jakikolwiek ksiądz mógł stać się księdzem nie spotkawszy wcześniej innego księdza? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 06.08.07, 12:57 supaari napisał: > Czy jakikolwiek ksiądz mógł stać się księdzem nie spotkawszy wcześniej innego > księdza? Myślisz, że to nie kwestia biologicznego przekazywania życia, a jedynie przenoszenie zarazy przez zakażenie? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Blisko, blisko... 06.08.07, 13:10 piwi77 napisał: > Myślisz, że to nie kwestia biologicznego przekazywania życia, a jedynie > przenoszenie zarazy przez zakażenie? "To" czyli co? Odpowiedz łaskawie na moje pytanie, a ja wykaże Ci błąd w Twym pierwszym poście. Ja niestety nie mogę odpowiedzieć na Twoje pytanie, bo ie wiem czym jest owo "to", o którym piszesz... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 06.08.07, 13:37 Nie pierwszy raz mylą Ci się wątki, więc przypomnę dla porządku, że mówimy o rozmnażaniu (się) gejów, które to, w mojej opinii, przypomina rozmnażanie (się) księży. I to jest to o czym tu sobie gawędzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Blisko, blisko... 07.08.07, 08:50 piwi77 napisał: > Nie pierwszy raz mylą Ci się wątki, więc przypomnę dla porządku, że mówimy o > rozmnażaniu (się) gejów, które to, w mojej opinii, przypomina rozmnażanie (się) księży. I to jest to o czym tu sobie gawędzimy. Gwoli ścisłości - nie tyle przypomina, ile jest Twym zdaniem identyczne. Na co ja zapytuję czy technicznie jest możliwe, aby gej był gejem nigdy nie spotkawszy innego geja oraz czy jest możliwe, aby ksiądz stał się księdzem nigdy nie spotkawszy innego księdza. Unikasz odpowiedzi na to pytanie, wnioskuję więc, że się wycofujesz ze swego twierdzenia o identyczności "rozmnażania" obu tych grup. Swoją drogą - podobnie do księży "rozmnażają się" lekarze, prawnicy i inne wykształciuchy. Zresztą nie tylko... Ale "rozmnażają się" inaczej niż geje. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 07.08.07, 11:42 supaari napisał: > Unikasz odpowiedzi na to pytanie, wnioskuję więc, > że się wycofujesz ze swego twierdzenia o > identyczności "rozmnażania" obu tych grup. W obliczu miażdżących dowodów, których dostarczyłeś, nie mam wyboru. Wyrażam skruchę. > Swoją drogą - podobnie do księży "rozmnażają się" lekarze, > prawnicy i inne wykształciuchy. Zresztą nie tylko... Cóż muszę przytaknąć, podobnie jak dzieci księży, tak wiele dzieci wspomnianych grup zawodowych wybiera zawód rodzica. Niektórzy mówią nawet na to, nepotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 08:13 piwi77 napisał: > W obliczu miażdżących dowodów, których dostarczyłeś, nie mam wyboru. > Wyrażam skruchę. Nie może być!!! Piwi pisze, że przedstawiono mu "dowody"! Świat się kończy... > Cóż muszę przytaknąć, podobnie jak dzieci księży, tak wiele dzieci > wspomnianych grup zawodowych wybiera zawód rodzica. Niektórzy mówią > nawet na to, nepotyzm. Jeszcze troszkę i wpadnie mi do głowy podejrzenie, że to z Twego zeszytu pochodzi wiekopomne zdanie: "Papieże z ojca na syna zyli w celibacie". Zaś nepotyzm to coś zupełnie innego niż wybór zawodu rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 09:08 supaari napisał: > Jeszcze troszkę i wpadnie mi do głowy podejrzenie, że to z Twego > zeszytu pochodzi wiekopomne zdanie: "Papieże z ojca na syna zyli w > celibacie". Bardzo możliwe, że Ci wpadnie do głowy, kreowanie rzeczywistości to katolicka specjalność. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 09:33 piwi77 napisał: > Bardzo możliwe, że Ci wpadnie do głowy, kreowanie rzeczywistości to > katolicka specjalność. Doprawdy? Katolicy cokolwiek tworzą? Zaiste, świat się kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 09:42 supaari napisał: > Doprawdy? Katolicy cokolwiek tworzą? Zaiste, świat się kończy... Tworzą, tworzą, fakty, których nie było, cud nad Wisłą, choć to nie cud ale zwycięstwo polskiego oręża, dzieki lepszej strategii, że PiusXII zawsze był przeciw Hitlerowi, choć robił wszystko, aby go umocnic, że KK zawsze był przeciw aborcji, choc do połowy XIX wieku nie był, żeby tylko kilka przykładów. Katolicki Kościół jest mistrzem tworzenia wirualnej przestrzeni, w której każe zyć swoim wyznawcom, ale na szczęście na bieg zdarzeń kosmicznych nie ma to wpływu, więc świat się nie kończy. Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 09:44 piwi77 napisał: KK zawsze był przeciw aborcji, choc do połowy XIX wieku > nie był a to coś nowego Tworzą, tworzą, fakty, których nie było Jak widać, nie tylko katolicy Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 10:02 leftt napisał: > Tworzą, tworzą, fakty, których nie było > Jak widać, nie tylko katolicy > Coś Ty, Leftcie!!! W świetle tej rewelacji Piwi jest przedstawicilem całkiem pokaźnej grupy internetowych katolików. A my musimy się uderzyć w piersi, że się za mało staramy. Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: supaari 08.08.07, 10:20 supaari napisał: Coś Ty, Leftcie!!! > W świetle tej rewelacji Piwi jest przedstawicilem całkiem pokaźnej > grupy internetowych katolików. A my musimy się uderzyć w piersi, że > się za mało staramy. To oni założyli odłam internetowych katolików potępiających papieża? No zobacz,a myślałem, że po założeniu naszego odłamu protestanckiego popierającego papieża bardziej rewolucyjnych pomysłów już nie będzie. Rzeczywiście musimy bardziej się starać! Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: supaari 08.08.07, 10:42 leftt napisał: > To oni założyli odłam internetowych katolików potępiających papieża? > No zobacz,a myślałem, że po założeniu naszego odłamu protestanckiego > popierającego papieża bardziej rewolucyjnych pomysłów już nie będzie. > Rzeczywiście musimy bardziej się starać! > To jest grupa kryptokatolików, którzy podszywają się pod antyklerykałów, ateistów i racjonalistów, aby - stosując typowo katolickie "tworzenie faktów" - ośmieszać prawdziwych antyklerykałów, ateistów i racjonalisów! Stąd te ich pomysły: (1) a to, że Bazylika św. Marka przypłynęła do Wenecji na okrętach krzyżowców, (2) a to, że średniowieczne uniwersytety uczyły jedynie teologii, (3) a to, że konkordat wyłącza kler spod działania prawa polskiego, (4) a to, że Caritas nie dopuszcza do jakichkolwiek kontroli, (5) a to, że jezuici w 1520 asystowali w egzekucji Montezumy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: supaari 08.08.07, 10:46 Ostatnio mamy (6) fakt do Twojej listy, audiencja, której nie było, jeden świątobliwy twierdzi, że była, drugi jeszcze bardziej świątobliwy twierdzi, że nie było i dotyczy to faktu, nie sprzed 2000 lat, lecz sprzed kilku dni, w których obaj brali udział. Parszywa antykatolicka robota antyklerykałów w rodzaju piwi77... Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Analiza logiczna 08.08.07, 11:33 piwi77 napisał: > Ostatnio mamy (6) fakt do Twojej listy, audiencja, której nie było, > jeden świątobliwy twierdzi, że była, drugi jeszcze bardziej > świątobliwy twierdzi, że nie było i dotyczy to faktu, nie sprzed > 2000 lat, lecz sprzed kilku dni, w których obaj brali udział. > Parszywa antykatolicka robota antyklerykałów w rodzaju piwi77... Wprawdzie nie wiem o czym piszesz, ale w świetle dotychczasowej dyskusji w tym wątku mogę pokusić się o małą analizę logiczną tego postu. Są dwie możliwości: albo (1) audiencja była, albo (2) audiencji nie było. 1. Jeśli audiencja była, to "pierwszy swiątobliwy" mówi prawdę, zaś drugi - nieprawdę. Prawdę piszesz także Ty stwierdzając, że spór dotyczy faktu. Warto jednak zauważyć, że nikt z ww. wymienionych nie tworzy w tym przypadku "faktu, którego nie było" (przypominam, że właśnie tworzenie faktów, których nie było jest działaniem typowo katolickim Twym zdaniem). Ergo - Twój wpis byłby nie na temat. 2. Jeśli audiencji nie była, to "pierwszy swiątobliwy" mówi nieprawdę, zaś drugi - prawdę. Nieprawdę piszesz także Ty stwierdzając, że spór dotyczy faktu. Ale przecież założenie leżące u podstaw tego punktu mówi, że audiencji nie było, więc "fakt" (którego nie było!) został stworzony zarówno przez "pierwszego swiątobliwego", jak i przez Ciebie. Ergo - jak napisałem wyżej jesteś kryptokatolikiem, który podszywając się pod etc. To jak to jest - piszesz nie na temat czy też cię zdemaskowałem? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna 08.08.07, 11:42 supaari napisał: > To jak to jest - piszesz nie na temat czy też cię zdemaskowałem? Oczywiście, że mnie zdemaskowałeś i gdyby nie to, że mamy XXI wiek dałbyś mi popalić (dosłownie). Ale też niewiele z mojego wpisu zrozumiałeś. Jeżeli świątobliwi (jeden bardziej, drugi mniej) już dziś nie mogą uzgodnić jednej wersji w pawie faktu, sprzed kilku dni, w którym oboje brali udział, to czy mozna serio traktować kościelne wersje w sprawie faktów bardziej odległych w historii? Ja mam na to bardzo prosta odpowiedź, pewnie Ty też i pewnie obie są całkowicie różne. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Analiza logiczna 08.08.07, 11:47 piwi77 napisał: > supaari napisał: > > > To jak to jest - piszesz nie na temat czy też cię zdemaskowałem? > > Oczywiście, że mnie zdemaskowałeś i gdyby nie to, że mamy XXI wiek > dałbyś mi popalić (dosłownie). > Ale też niewiele z mojego wpisu zrozumiałeś. Jeżeli świątobliwi > (jeden bardziej, drugi mniej) już dziś nie mogą uzgodnić jednej > wersji w pawie faktu, sprzed kilku dni, w którym oboje brali udział, > to czy mozna serio traktować kościelne wersje w sprawie faktów > bardziej odległych w historii? Ja mam na to bardzo prosta odpowiedź, > pewnie Ty też i pewnie obie są całkowicie różne. Ja wciąż nie wiem o czym piszesz. W poprzednim poście pisałeś o dwóch świątobliwych (na początku tego postu potwierdzasz), a później w odniesieniu do tego samego składu osobowego używasz słowa "oboje". Ustal ze sobą fakty... Bo jak Ci wierzyć? Masz na to jakąś prostą odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna 08.08.07, 11:49 supaari napisał: > Masz na to jakąś prostą odpowiedź? Odporność na fakty, które nie pasują do jedynie słusznego szablonu. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Analiza logiczna 08.08.07, 11:53 piwi77 napisał: > Odporność na fakty, które nie pasują do jedynie słusznego szablonu. > No tak - jesteś odporny na fakt, że w języku polskim liczebniki występują w dwóch rodzajach, a ich stosowanie nie jest dowolne. To by rzeczywiście coś tłumaczyło... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna 08.08.07, 11:56 W tym jesteś dobry (myślę szczerze), że gdy ja o grubych przekrętach czarnej firmy, potrafisz skierować problem na liczebniki... Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Analiza logiczna 08.08.07, 12:00 piwi77 napisał: > W tym jesteś dobry (myślę szczerze), że gdy ja o grubych przekrętach > czarnej firmy, potrafisz skierować problem na liczebniki... Grubych przekrętach? Umknęły mi szczegóły... Nawet Crax zasugerował, że kręcisz. Ale teraz zamiast szukać twych krętactw - pójdę na zakupy. Znalezienie dobrej oliwy będzie stokroć trudniejszym zadaniem niż wytropienie dowodów na Twą mizerię umysłową :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna 08.08.07, 12:09 Crax? Był on w tym wątku? Oj, Supaari, niedobrze z Tobą. Może chodziło Ci o lefta? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Analiza logiczna 08.08.07, 15:24 piwi77 napisał: > Crax? Był on w tym wątku? Oj, Supaari, niedobrze z Tobą. Może > chodziło Ci o lefta? > Był on tak w tym wątku, jak wspomniane przez ciebie "grube przekręty". Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna 08.08.07, 15:46 Chyba w przerwie najadłeś sie gulaszu, bo pomieszanie wątków, przez Ciebie, przypomina tę potrawę. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Analiza logiczna 08.08.07, 15:49 piwi77 napisał: > Chyba w przerwie najadłeś sie gulaszu, bo pomieszanie wątków, przez > Ciebie, przypomina tę potrawę. Witam kuchmistrza! Jak się dodaje "grube przekręty" do gejowskiego wątku? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna 08.08.07, 15:53 supaari napisał: > Witam kuchmistrza! Jak się dodaje "grube przekręty" do gejowskiego > wątku? :-P Na pozór nie ma jedno z drugim nic wspólnego, ale wrzucając między oba pojęcia, księży, mamy klamrę łączącą oba pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Analiza logiczna 08.08.07, 15:59 piwi77 napisał: > Na pozór nie ma jedno z drugim nic wspólnego, ale wrzucając między > oba pojęcia, księży, mamy klamrę łączącą oba pojęcia. > To teraz między siebie i łgarstwa dodaj Craxa, zamieszaj i wyjdzie klamerka jak ta lala. Podawać póki nie ostygnie... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna 08.08.07, 16:50 A pytałeś craxa, czy chce być zjedzony? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Analiza logiczna 08.08.07, 19:49 piwi77 napisał: > A pytałeś craxa, czy chce być zjedzony? Ktoś coś o jedzeniu pisał? Może to przepis na odlew klarmy do paska? Ja nigdy nie jadłem, a "niezłomny" Crax jako składnik dodatnio wpływałby na trwałość wyrobu... Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Analiza logiczna - aneks. 08.08.07, 11:43 Nie dopatrzyłem, że napisałeś o "audiencji, której nie było" i nazwałeś ją "faktem". To już się wymyka wszelkiej logice. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna - aneks. 08.08.07, 11:45 Lubię jak coś sobie znajdziesz, z czego potem się tak szczerze radujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Analiza logiczna - aneks. 08.08.07, 11:48 Ale nawet nie musi specjalnie szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna - aneks. 08.08.07, 11:51 Tym bardziej nie powinien malkontencić, a wręcz chociaż raz powiedzieć, dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Analiza logiczna - aneks. 08.08.07, 11:55 leftt napisał: > Ale nawet nie musi specjalnie szukać. To chyba się marnuję? Zostawiam zatem Waszmościów dyskutujących o reprodukcji gejów. Tak na marginesie - może geje to też "fakty, których nie było"? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Analiza logiczna - aneks. 08.08.07, 11:59 Supaari, nie rób mi tego, bez Ciebie to forum byłoby uboższe. Pozdrawiam i zachęcam do dalszego uczestnictwa (gorąco!). Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: supaari 08.08.07, 10:50 To może piwi cały czas pracuje w kurii rzymskiej? Taki tajny agent (może nawet z dostępem do podziemi Biblioteki Watykańskiej)? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 10:13 leftt napisał: > piwi77 napisał: > > KK zawsze był przeciw aborcji, choc do połowy XIX wieku > > nie był > a to coś nowego Dla Ciebie może coś nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 10:17 piwi77 napisał: Dla Ciebie może coś nowego Nie może, tylko na pewno. Aborcja (spędzanie płodu) jest potępiona w Piśmie św. wprost. Chyba, że w średniowieczu wydano jakąś erratę, którą w połowie XIX w. jednak odwołano. Ale ja nie pracowałem w kurii rzymskiej więc nie mogę mieć takiej wiedzy. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 10:40 To jakaś nowa wykładnia pisma świętego. Nie ma w nim żadnego zrównania aborcji do morderstwa, a wręcz jest odwrotnie, przerwanie ciąży jest mniejszym przestepstwem niż morderstwo. Przy czym należy uważać, co kiedyś nazywane było ciążą. Do połowy XIX wieku uważano, że kobieta jest w ciąży dopiero od 40 dnia po zapłodnieniu, nie wcześniej, i spędzenie płodu do tego czasu nie było nawet przerwaniem ciąży. Dzisiaj Kościół udaje, że zawsze było tak jak chce tego teraz, człowieczeństwo płodu od momentu zapłodnienia. Takie postępowanie nazywam właśnie kreowaniem rzeczywistości. Można na to mówić też mniej łagodnie, kłamstwo. Ale zdaje się, że odeszliśmy od tematu wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 10:46 piwi77 napisał: Nie ma w nim żadnego > zrównania aborcji do morderstwa, a wręcz jest odwrotnie, przerwanie > ciąży jest mniejszym przestepstwem niż morderstwo. Odwrotnie to byłoby, gdyby aborcja była pochwalana. Właśnie potwierdziłeś, że jednak potępia. Do połowy XIX wieku uważano, > że kobieta jest w ciąży dopiero od 40 dnia po zapłodnieniu Jednakże od połowy XIX w. dzięki postępowi techniki plemniki zaczęły działać skuteczniej i kobieta była w ciąży już w momencie zapłodnienia. Mówiąc poważnie: możesz podać jakieś źródło tych rewelacji ( nie "Racjonalistę")? Ale zdaje się, że > odeszliśmy od tematu wątku. To chyba Ty zacząłeś o księżach. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 10:54 leftt napisał: > Odwrotnie to byłoby, gdyby aborcja była pochwalana. Właśnie > potwierdziłeś, że jednak potępia. Nikt nie pochwala aborcji i dobrze o tym wiesz. Różnica zdań nie polega na tym, że jedni pochwalają inni potępiają, lecz, że jedni nadają temu złu rangę równa morderstwu inni mniejszą. I Biblia daje argumenty tym drugim, bo nie traktuje morderstwa i aborcji jednakowo. > Mówiąc poważnie: możesz podać jakieś źródło tych > rewelacji ( nie "Racjonalistę")? Zapamiętam i przy pierwszej okazji Ci dostarczę. > Ale zdaje się, że > > odeszliśmy od tematu wątku. > To chyba Ty zacząłeś o księżach. Że się rozmażaja podobnie do gejów, więc byłem w temacie. Szkoda, że samo wspomnienie o księżach jest dla wielu, albo obrazą uczuć, albo odejściem od tematu, albo obiema tymi zbrodniami jednocześnie. Święte krowy? Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 11:00 piwi77 napisał: Że się rozmażaja podobnie do gejów, więc byłem w temacie. Co ja poradzę na to, że wszystko Ci się kojarzy z księżmi... Szkoda, że samo wspomnienie o księżach jest dla wielu, albo obrazą uczuć, albo odejściem od tematu, albo obiema tymi zbrodniami jednocześnie. Eee tam, przeceniasz się. Żeby obrazić moje uczucia trzeba się bardziej starać. Święte krowy? Gdyby tak było, FS już dawno byłoby zamknięte. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 11:15 leftt napisał: > Co ja poradzę na to, że wszystko Ci się kojarzy z księżmi... Nie wszystko, tylko geje, sam też sobie z tym nie radzę, ale ciągłe nowe sensacje z udziałem księży, odejścia od tych niedobrych skojarzeń, mi nie ułatwiają. > Eee tam, przeceniasz się. Żeby obrazić moje uczucia trzeba się > bardziej starać. Obraza uczuć nie dotyczyła Ciebie, Ty nazywasz moja dygresję odejściem od tematu, którą to mozliwość też ująłem. > Święte krowy? > > Gdyby tak było, FS już dawno byłoby zamknięte. To już nie komuna, gdzie wszelka krytyka KK była zakazana, ale ciągle jeszcze jest niemile widziana. Możliwość pisania o KK bez (auto-) cenzury jest ciągle jeszcze raczej wyjątkiem niż regułą i tak traktować należy FS. Wielu przygląda się temu nieprzychylnie, bo otwieranie oczu ogłupionym owieczkom jest traktowane przez KK i jego sługusów jako wielkie niebezpieczeństwo. I słusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 11:21 piwi77 napisał: Wielu przygląda się temu nieprzychylnie, bo otwieranie oczu ogłupionym owieczkom jest traktowane przez KK i jego sługusów jako wielkie niebezpieczeństwo. I słusznie. Znowu się przeceniasz... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 11:22 leftt napisał: > Znowu się przeceniasz... ? Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Re: Blisko, blisko... 08.08.07, 11:34 piwi77 napisał ? I z tym pytaniem Cię zostawiam, sam sobie odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
leftt Nie, z księżmi jest zupełnie inaczej 06.08.07, 13:12 W najgłębszych zakamarkach podziemi Biblioteki Watykańskiej istnieje ściśle tajne pomieszczenie, w którym wytwarza się księży. Potem wbudowuje się im specjalne moduły służące do dojenia krajów zewangelizowanych i ewangelizowania nie zewangelizowanych (oczywiście w celu ich późniejszego wydojenia), a następnie przesyła do ww. krajów drogą elektroniczną. Remont Biblioteki Watykańskiej to ściema - naprawdę chodzi o modernizację tego urządzenia w celu umożliwienia dojenia wszystkich krajów z pominięciem etapu pośredniego.Ma to związek z otwarciem ogromnego rynku chińskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Nie, z księżmi jest zupełnie inaczej 06.08.07, 13:28 leftt napisał: > W najgłębszych zakamarkach podziemi Biblioteki Watykańskiej istnieje ściśle > tajne pomieszczenie, w którym wytwarza się księży. Potem wbudowuje się im > specjalne moduły służące do dojenia krajów zewangelizowanych i ewangelizowania > nie zewangelizowanych (oczywiście w celu ich późniejszego wydojenia), a > następnie przesyła do ww. krajów drogą elektroniczną. Remont Biblioteki > Watykańskiej to ściema - naprawdę chodzi o modernizację tego urządzenia w celu > umożliwienia dojenia wszystkich krajów z pominięciem etapu pośredniego.Ma to > związek z otwarciem ogromnego rynku chińskiego. A ja słyszałem, że remont ma na celu dostosowanie całego procesu do wykorzystania taniej siły roboczej w postaci Chińczyków! Tak czy siak - Chiny mają związek z remontem! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Nie, z księżmi jest zupełnie inaczej 06.08.07, 13:38 Ja z kolei słyszałem, że w podziemiach poza tonami makulatury nic nie ma. Czasy mordów i orgii dawno się skończyły. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Nie, z księżmi jest zupełnie inaczej 06.08.07, 13:41 niedo-wiarek napisał: > Ja z kolei słyszałem, że w podziemiach poza tonami makulatury nic nie ma. Czasy mordów i orgii dawno się skończyły. Mam nadzieję, że niedo-wierzasz tym pogłoskom! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Nie, z księżmi jest zupełnie inaczej 06.08.07, 13:43 supaari napisał: > Mam nadzieję, że niedo-wierzasz tym pogłoskom! ;-) To bardzo prawdopodobne pogłoski. Zresztą - dawniej taki papież to był wyrafinowany, znudzony książę, a dzisiaj cała ta kardynalska "elita" głównie z chłopstwa się wywodzi. Nie mają dziadkowie fantazji i tyle ;) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Nie, z księżmi jest zupełnie inaczej 06.08.07, 15:21 niedo-wiarek napisał: > > To bardzo prawdopodobne pogłoski. Zresztą - dawniej taki papież to był > wyrafinowany, znudzony książę, a dzisiaj cała ta kardynalska "elita" głównie z chłopstwa się wywodzi. Nie mają dziadkowie fantazji i tyle ;) Czyli księża biorą się z chłopstwa, a potem stają się "kardynalską elitą"! Czyli jak geje (też z chłopstwa, bo z "babstwa" biorą się lesbijki)! Genialne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Nie, z księżmi jest zupełnie inaczej 06.08.07, 15:25 supaari napisał: > Czyli księża biorą się z chłopstwa, a potem stają się "kardynalską elitą"! > Czyli jak geje (też z chłopstwa, bo z "babstwa" biorą się lesbijki)! >Genialne!! Polemizowałbym, czy genialne, ale rzeczywiście sprytnie żeś to Waszmość wykoncypował ;) Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Nie, z księżmi jest zupełnie inaczej 06.08.07, 15:29 niedo-wiarek napisał: > Polemizowałbym, czy genialne, ale rzeczywiście sprytnie żeś to Waszmość > wykoncypował ;) > Ja? Jam marny interpretator przedpiśców! Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Nie, z księżmi jest zupełnie inaczej 06.08.07, 15:31 supaari napisał: > Ja? Jam marny interpretator przedpiśców! Zbytnia skromność, w każdym z nas drzemie jakiś ukryty talent ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niedo-wiarek Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 06.08.07, 13:00 przez pączkowanie Odpowiedz Link Zgłoś
ewa999956 Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 06.08.07, 13:48 na pewno po ciemku, .A TAK NAPRAWDĘ TO WCALE NIE JEST ŚMIESZNY TEMAT. kierowniku! Stać Cię na coś bardziej interesującego. Odpowiedz Link Zgłoś
trzymilionowy.post Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 06.08.07, 13:51 ewa999956 napisała: > na pewno po ciemku, .A TAK NAPRAWDĘ TO WCALE NIE JEST ŚMIESZNY TEMAT. Temat jest idiotyczny i myślę, że nikt na poważnie go nie traktuje. Odpowiedz Link Zgłoś
caesar_pl Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 06.08.07, 22:19 sie nie rozmnazaja - jak i Polacy mimo ze katolicy..ha,ha...Podobno co 3 polski ksiadz to pedal a co 5 ty to molestuje mlodych chlopakow. A ma pedal w Polsce jakies szanse?Sie nie przyzna,jako stary kawaler go rodzina wysmieje wiec dawaj do klasztoru..ha,ha...albo na ksiedza...!! A siostry zakonne?Zastanowilo was kiedys,dlaczego w Polsce tyle siostr? No bo zo lesbije a naciskane przez rodzine do ozenku!Znacie ,ona ma juz 23 lata i zadnego chlopa - na pewno lezbija..ha,ha..No to idzie baba do klasztoru bo nie ma wyjscia...presja spoleczna.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mojmirka Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? IP: 195.47.201.* 07.08.07, 11:36 Jeśli piszesz poważnie, to pewnie chodzi ci oto w jaki sposób para homoseksualna może doczekać sie potomka (nie koniecznie geja). Otóż bardzo prosto. Współżyjąc z osobą o odmiennej płci. Znam kilka przypadków takich par, w których dla chęci posiadania dziecka, druga strona zgadziła się na "zdradę". W Polsce jest wiele kobiet, które wychowują dzieci z inną kobietą. I niewielu mężczyzn, bo proceder zrzekania się przez kobiety praw do dzieci na korzyść ojca jest bardzo rzadki. Jednakże są homoseksualiści, którzy kiedyś żyli wbrew sobie (dla społeczeństwa i świętego spokoju) w związku małżeńskim z osobą płci przeciwnej, i mają obecnie dzieci, które wychowują - bądź pomagają biologicznej matce w ich wychowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
baltazarus Rozmnażają się wyłącznie tak: 08.08.07, 09:38 pl.youtube.com/watch?v=VAP6dyMcvtg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wylogowana Re: Rozmnażają się wyłącznie tak: IP: *.hsd1.ma.comcast.net 08.08.07, 13:32 baltazarus napisał: > pl.youtube.com/watch?v=VAP6dyMcvtg cos obrzydliwego.... Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Powtarzasz sie Piwi 08.08.07, 16:16 Nie pisz juz o braciah zakonnych, ani innych zyjacych w celibacie. I tak na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Powtarzasz sie Piwi 08.08.07, 16:26 nelsonek napisał: > Nie pisz juz o braciah zakonnych, ani innych zyjacych w celibacie. I > tak na jedno wychodzi. > Jego nick upoważnia do powtórzeń 77 razy. Oby tylko intelektu starczyło! Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Powtarzasz sie Piwi 08.08.07, 16:41 supaari napisał: > Jego nick upoważnia do powtórzeń 77 razy. Oby tylko intelektu > starczyło! Dzięki supaari, wiedziałem, że mi dobrze życzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Powtarzasz sie Piwi 08.08.07, 19:51 piwi77 napisał: > Dzięki supaari, wiedziałem, że mi dobrze życzysz. > No pewnie!!! Żebyś IQ miał wyższe niż numer w nicku! :-P Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Powtarzasz sie Piwi 09.08.07, 21:54 supaari napisał: > No pewnie!!! Żebyś IQ miał wyższe niż numer w nicku! :-P dopiero byłbyś biedny, już teraz musisz się ciężko natrudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Powtarzasz sie Piwi 08.08.07, 16:40 Ten cały wątek jest trochę od rzeczy, trochę prowokacyjny, że rozmnażanie gejów, czy coś tam, więc aż trudno go zepsuć. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Powtarzasz sie Piwi 08.08.07, 18:51 Nic nie pisalem o tym watku tylko o tym, ze sie powtarzasz. A to wskazuje na to, iz: 1. dales sie sprowokowac albo 2. wkurzyla cie ta prowokacja. Na tym forum widze wiele prowokacyjnych watkow. Ten nie jest wyjatkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Powtarzasz sie Piwi 08.08.07, 19:47 nelsonek napisał: > Nic nie pisalem o tym watku tylko o tym, ze sie powtarzasz. A to > wskazuje na to, iz: [...] > 2. wkurzyla cie ta prowokacja. No, co Ty!!! Wkurzony Piwi???? To tylko Piwi wkurza innych (we własnym mniemaniu)!!! A potem próbuje im to wmawiać. A poza tym comogło wkurzyć Piwi - ojca dwójki dzieci - w wątku o rozmnażaniu gejów??? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Powtarzasz sie Piwi 09.08.07, 10:08 supaari napisał: > A poza tym comogło wkurzyć Piwi - ojca dwójki dzieci - w wątku o > rozmnażaniu gejów??? No jak to co? Wątek kościelny, sam narzucający się już przy samym wspomnieniu o gejach, czyli ojców gnusnych i bezdzietnych. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Powtarzasz sie Piwi 09.08.07, 10:21 piwi77 napisał: > No jak to co? Wątek kościelny, sam narzucający się już przy samym > wspomnieniu o gejach, czyli ojców gnusnych i bezdzietnych. > To znaczy, że wkurzył Cię wątek przez Ciebie sameto wprowadzony... "Automasochizm psychiczny" czy jak to zwać inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Powtarzasz sie Piwi 09.08.07, 10:27 Sam narzucający się, to nie to samo co, wprowadzony, ale to niuans widoczny jedynie dla rzetelnych. Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Powtarzasz sie Piwi 09.08.07, 10:37 piwi77 napisał: > Sam narzucający się, to nie to samo co, wprowadzony, ale to niuans > widoczny jedynie dla rzetelnych. "Sam narzucający się"? Obawiam się , że nie o automasochizm chodzi, a o jakąś poważniejszą dolegliwość... Pewnikiem nie ma wątku, który nie mógłby Ci się skojarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Powtarzasz sie Piwi 09.08.07, 10:45 supaari napisał: > Obawiam się , > ... > Pewnikiem Przestań się jąkać, obawiać, przypuszczać, czytaj uważnie, rozumuj logicznie, nie dodawaj od siebie, czego nie napisałem, a będziesz nie tylko bardziej zrozumiały, ale także przekonywujący, nie zależy Ci na tym? Odpowiedz Link Zgłoś
supaari Re: Powtarzasz sie Piwi 09.08.07, 17:00 piwi77 napisał: > Przestań się jąkać, obawiać, przypuszczać, czytaj uważnie, rozumuj > logicznie, nie dodawaj od siebie, czego nie napisałem, a będziesz > nie tylko bardziej zrozumiały, ale także przekonywujący, nie zależy > Ci na tym? > Bratku, nie musisz na mnie odreagowywać złego samopoczucia, spowodowanego tym, że coś Ci się samo narzuca. Ty zaś będziesz bardziej zrozumiały i przekonujący, kiedy zaczniesz stosować właściwe imiesłowy. Innymi słowy - z "przekonywującym" przekombinowałeś! :-P Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Powtarzasz sie Piwi 09.08.07, 22:04 supaari napisał: > Innymi słowy - z "przekonywującym" > przekombinowałeś! :-P Przekonywuwyjący? Teraz dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu? 09.08.07, 11:07 Czy ktokolwiek inny, oprocz ciebie, zaczyna pisac tutaj o kosciele, ksiezach, siostrach zakonnych? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 11:15 To, że nikt inny nie pisze, nie jest powodem, żebym ja nie pisał. Rozumiem, że Ty masz inną strategię i piszesz tylko to, co inni już napisali, Twoja sprawa, nie czepiam się. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 12:11 Ty to masz chyba jakies klopoty ze zrozumieniem prostego tekstu. Moze postawie inaczej pytanie niczego nie sugerujac: Na jakiej podstawie twierdzisz, ze to jest watek oscielny? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 12:44 Na jakiej podstawie twierdzisz, że twierdzę, iz jest to wątek koscielny? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 13:29 96 minut wystarczylo bys zapomnial co piszesz. Pamietasz gdzie polozyles klucze od mieszkania? Zajrzyj tutaj Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 14:01 Przeczytaj dokładnie kontekst, w którym uzyłem zwrotu, wątek kościelny, wtedy będzie jasne (lub przynajmniej powinno być), że nie było to określenie dla wątku tego forum, w którym się znajdujemy. Słowo, wątek, ma wiele znaczeń, jednym z nich jest zespół zdarzeń mających jakis wspólny rdzeń, np, są utwory literackie, wielowątkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 14:29 Jestes coraz bardziej zabawny. Dla przypomnienia, dialog wygladal tak:: Nelsonek: Nic nie pisalem o tym watku tylko o tym, ze sie powtarzasz. A to wskazuje na to, iz: 1. dales sie sprowokowac albo 2. wkurzyla cie ta prowokacja. Supaari: (...)comogło wkurzyć Piwi (...) w wątku o rozmnażaniu gejów??? Piwi: (...)Wątek kościelny, sam narzucający się już przy samym wspomnieniu o gejach, czyli ojców gnusnych i bezdzietnych. Ergo: z kontekstu wynika, ze pisales iz samo wspomnienie o gejach jest w twoim mniemaniu watkiem koscielnym. Gratuluje! Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 14:55 nelsonek napisał: > Piwi: (...)Wątek kościelny, sam narzucający się już przy samym > wspomnieniu o gejach, czyli ojców gnusnych i bezdzietnych. > > Ergo: z kontekstu wynika, ze pisales iz samo wspomnienie o gejach > jest w twoim mniemaniu watkiem koscielnym. Gratuluje! > Jezeli zdanie, Wątek kościelny, sam narzucający się już przy samym wspomnieniu o gejach (moje), znaczy wg Ciebie dokładnie to co, samo wspomnienie o gejach jest watkiem koscielnym (Twoje), to gratuluję ścisłego umysłu. Chyba sobie nie pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 15:04 Znowu wykrecasz kota ogonem. Rozmawiamy o gejach, ty wkrecasz cos o kosciele, a pozniej piszesz o jakims kontekscie, ktorego nie bylo. Chyba ma racje Supaari twierdzac, ze cos sobie wymyslasz by pozniej nazwac to faktem. Gratuluje! A swoja droga bardzo trudno rozmawiac z kims kto wszedzie widzi kosciol, kler, czarnych i inne demony. Pytanie bylo o gejach. Ty zaczales pisac o kosciele. Nikt inny. Ciezki przypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 15:19 nelsonek napisał: > A swoja droga bardzo trudno rozmawiac z kims kto wszedzie widzi > kosciol, kler, czarnych i inne demony. Nic nie poradzę na to, że jak tylko coś napiszę o Kosciele i nie jest to przychylne i być może nie zawsze na temat, choć zgodnie z prawdą, to wielu zamiast wysilić się na kontrargumenty, używa jedynie przymiotników i przysłówków, w rodzaju, zawsze, wszędzie, głupi, głupio, żeby poprzestać na tych najlżejszego kalibru. Dowodzi to bezradności rozmówców, co tylko umacnia mnie w moich poglądach. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 15:51 Spojrzmy co robi Piwi: zamaist albo olac watek albo uzyc kontrargumentu zaczyna pisac cos o kosciele, czyli nie na temat. I gdy ktos wytknie Piwiemu, ze to watek nie o kosciele a o gejach wtedy Piwi zaczyna pisac, ze temu komus brakuje argumentow. Gratuluje Panie Logiku! Moge zapytac w ktorym miejscu tej dyskusji uzylem "jedynie przymiotników i przysłówków, w rodzaju, zawsze, wszędzie, głupi, głupio"? COraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze Supaari ma racje co do twojej radosnej tfurczosci. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 15:57 nelsonek napisał: > Moge zapytac w ktorym miejscu tej dyskusji uzylem "jedynie > przymiotników i przysłówków, w rodzaju, zawsze, wszędzie, głupi, > głupio"? COraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze Supaari ma > racje co do twojej radosnej tfurczosci. A kto napisał, "A swoja droga bardzo trudno rozmawiac z kims kto wszedzie widzi kosciol, kler, czarnych i inne demony", ja? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 No i nie mam nic przeciwko Twojej przyjaźni 09.08.07, 16:00 z supaari, też czuje do niego sympatię, nikt, tak jak on, nie potrafi przytoczyć z pamięci moich wpisów z przeszłości, czy to nie miłe? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Ach! Dziekuje bardzo! 09.08.07, 16:14 Zastanawiaja mnie trzy rzeczy: 1. Jak wpadles na to, ze przyjaznimy sie z Supaari? 2. Napisales nazwe wlasna mala litera. Dlaczego? Mam nadzieje, ze to tylko literowka. 3. Skad wiesz, ze Supaari uczy sie na pamiec twoich wpisow? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Ach! Dziekuje bardzo! 09.08.07, 16:29 nelsonek napisał: > Zastanawiaja mnie trzy rzeczy: > 1. Jak wpadles na to, ze przyjaznimy sie z Supaari? Powinienem był napisać, Twojej ewentualnej przyjaźni... Ale chyba wybaczysz mi, że smiałem coś podobnego zasugerować? > 2. Napisales nazwe wlasna mala litera. Dlaczego? > Mam nadzieje, ze to tylko literowka. supaari, to nick i prawidłowo pisze się jak w orginale, pisanie z wielkiej to przesada, ale świat się od tego nie zawali. > 3. Skad wiesz, ze Supaari uczy sie na pamiec twoich wpisow? Nie pisałem, że się uczy na pamięć, lecz, że przytacza z pamięci, niektórzy pamietają bez uczenia się. Więc nie przekręcaj. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Ach! Dziekuje bardzo! 09.08.07, 17:48 Piwi: Powinienem był napisać, Twojej ewentualnej przyjaźni... Ale chyba wybaczysz mi, że smiałem coś podobnego zasugerować? Nelsonek: A co mam ci wybaczyc? Ze gadasz o czyms o czym nie masz pojecia? A gadaj ile wlezie. Piwi: supaari, to nick i prawidłowo pisze się jak w orginale, pisanie z wielkiej to przesada, ale świat się od tego nie zawali. Nelsonek: Supaari to nazwa wlasna (nick, jako swego rodzaju imie, jest nazwa wlasna) i nalezy ja pisac wielka litera. Nie nalezy sie sugerowac domyslnymi ustawieniami forum. Bywaja one bledne. Piwi: Nie pisałem, że się uczy na pamięć, lecz, że przytacza z pamięci, niektórzy pamietają bez uczenia się. Więc nie przekręcaj. Nelsonek: To moze inaczej: sadzisz, ze Supaari zapamietuje twoje wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 16:09 To co napisalem jest stwierdzeniem dosyc oczywistego faktu. Nie potrafisz sie powstrzymac od wtretow koscielnych nawet w dyskuksji ich nie dotyczacych. I bardzo kiepsko z twoja logika. Bo owo stwierdzenie nie zawiera JEDYNIE uzytych przez ciebie slow (zawsze, glupi, glupio - znowu masz zwidy), to byl tylko niewielki fragment dyskusji o ktora coraz bardziej trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 16:19 nelsonek napisał: > To co napisalem jest stwierdzeniem dosyc oczywistego faktu. Nie > potrafisz sie powstrzymac od wtretow koscielnych nawet w dyskuksji > ich nie dotyczacych. I bardzo kiepsko z twoja logika. Bo owo > stwierdzenie nie zawiera JEDYNIE uzytych przez ciebie slow (zawsze, > glupi, glupio - znowu masz zwidy), to byl tylko niewielki fragment > dyskusji o ktora coraz bardziej trudno. Cała pierwsza połowa powyższej wypowiedzi tylko potwierdza to co napisałem, druga też niewiele wnosi. I przejdź już w końcu do porządku dziennego (chodzi o Twoje zdrowie), że wmieszałem (uwaga, rozróżniaj bo choć te samo słowo, różne znaczenia!) wątek kościelny do tego wątku, gdybym wiedział, że może odbić się to na Twoim zdrowiu, nie robiłbym tego. Coś mnie podkusiło, żeby na dośc niemądry i trochę prowokacyjny temat zareagować księżowskim wpisem. I wcale nie uważam, że obie sprawy są tak bardzo odległe, ciągle jesteśmy raczeni pikantnymi historiami w wydaniu księży-zboczeńców. W zasadzie to zastanawia mnie nawet Twoje gwałtowne oburzenie, że smiałem zestawić księży i gejów w jednym wątku (tu chodzi o wątek forumowy). Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 17:39 Totalny belkot moj drogi. Nie odnosilem sie do twoich argumentow koscielnych. Nic w tym temacie nie napisalem. Kompletne zero. Nul. Kumasz? Stwierdzilem tylko, ze kazda dyskusje w ktorej uczestniczysz sprowadzasz do kwestii Kosciola. A to juz swego rodzaju zboczenie. Nie oburzam sie, tylko stwietrdzam dosyc prosty fakt., ktoremu trudno zaprzeczyc. Ale znajac ciebie bedziesz mowil, ze deszcz pada podczas gdy inny bedzie plul ci w twarz, bo9 taki jest kontekst. Natomiast o moje zdrowie martwic sie nie musisz. Nic mi nie dolega, pomimo tego iz bardzo tego pragniesz. Zreszta cala kwestie o mioim zdrowiu mozna wrzucic miedzy bajki. Masz o nim takie pojecie jak ja o balecie, czyli zadne. I dla jasnosci przypominam, ze nazwales ten watek koscielnym by kilka godzin wymyslic jakis nieistniejacy kontekst. A tak przy okazji: sadzisz, ze jestem wierzacym? Klerykalem? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 18:08 na wypadek, gdybyś był księdzem (innej przyczyny twojego oburzenia nie moge sobie wyobrazić), zapewniam Cie, że jestem pełnoletni, więc odwal sie ode mnie. Bierz całą rację i Bóg wie co jeszcze, ale trzymaj odległość, bo jestem po jedzeniu i robi mi sie niedobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 18:15 I ten twoj post jest dowodem na to iz czytac ze zrozumieniem nie potrafisz. Jak widac w dzisiejszych czasach to wielka sztuka. Natomiast stwierdzenie "odwal sie" nie nalezy do zbyt wyszukanych, czy tez stosowanych przez osoby spokojne. Stad wnioskuje, iz sie zdenerwowales Ponawiam pytanie, na ktore odpowiedz na spokojnie i z dystansem. Nie dodawaj tez jakiegos nieistniejacego kontekstu: sadzisz, ze jestem wierzacym? Klerykalem? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 18:33 Nie wiem kim jesteś i nawet możliwe, ze jesteś ateistą, ale byłby to pierwszy raz kiedy rozumiem Boga, że nie mógł z Toba wytrzymać i machnął na Ciebie ręką. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 18:40 Oto czlek, ktory potrafi dyskutowac powstrzymujac sie od prztyczkow ad personam. Gratuluje! Ze swieca takiego szukac! Co do boga: mozesz sobie rozumiec kogos (cos) co nie istnieje. To pierwszy krok w strone Tworek. Aha: zajrzyj do sasiedniego watku pt "Czy najlepiej zarabiający sportowcy powinni..." i wkrec jakis tekst o ksiezach. Pasuje jak ulal! I nie zapomnij kazdemu, kto stwierdzi, ze bredzisz od rzeczy piszac nie na temat wytknac: 1. brak argumentow, 2. stwierdzic ze byc moze rozmawiasz z ksiedzem, 3. napisac cos o kontekscie. Przy okazji: w tym watku nie podales ZADNEGO antyklerykalnego argumentu. ZADNEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 19:20 nelsonek napisał: > Przy okazji: w tym watku nie podales ZADNEGO antyklerykalnego > argumentu. ZADNEGO. Nie jestem w stanie, w każdym, bez wyjątku, wątku, i ten wątek też się do nich zalicza, podawać argumentów antyklerykalnych, proszę o wyrozumiałość. Odpowiedz Link Zgłoś
nelsonek Re: Zwidy masz. Watek koscielny? W ktorym miejscu 09.08.07, 19:59 Oczywiscie, ze rozumiem. Jednak twierdziles, ze nie odpowiadam na Twoje argumenty. A jak mam odpowiadac skoro ich nie przedstawiasz? Czysto hipotetycznie: jak je przedstawisz to jak mam odpowiedziec jesli sie bede z nimi zgadzal? Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? 09.08.07, 04:04 Skłonności do mężczyzn dziedziczy się po matce. Zatem gdy matka rodząca córki chętnie się rozmnażające wskutek pożycia z mężczyznami urodzi akurat syna, to ówże może również chętnie pożywać z mężczyznami. Nawet jeżeli sam się nie rozmnoży, to zauważ, że jego siostry i tak skutecznie przekażą materiał genetyczny dalej, mnożąc kolejne rzesze mężczyzn i kobiet o skłonnościach do mężczyzn. Warto pamiętać, że bezpośrednie rodzenie czy płodzenie dzieci to niejedyna metoda zabezpieczenia przyszłości swojego materiału genetycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dcio Re: Calkiem powaznie - jak rozmnazaja sie geje? IP: *.cebit.com.pl 09.08.07, 14:41 Geje rozmnazaja sie w ten sposob, ze stary gej gwalci chlopca i ten chlopiec pozniej zostaje gejem a ze geje lubia gwalcic dzieci to sie rozmnazaja a nie wymieraja. najpepsza metoda na skonczenie tej plagi to kastracja gejow. Odpowiedz Link Zgłoś