kommer
04.08.07, 00:43
mówi się że brakuje nam osób z wykształceniem zawodowym po zawodówkach,a mamy
za dużo magistrów. Ja się zastanawiam patrząc np. na Nową Hutę w Krakowie czy
Pragę w Warszawie czy potrzebne są nam osoby po zawodówkach? Dla mnie
zawodówka to patologia czego przykładem są wymienione dzielnice. Zazwyczaj
dzielnice robotnicze są gorsze od dzielnic inteligenckich. Dlaczego tak jest?