Jak byście się zachowali widząc taką sytuację?

07.08.07, 23:53
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=96&ShowArticleId=55862

Właściwie, to gazecie już po fakcie łatwo jest napisać, że nikt nie
zareagował widząc gwałt. Ale to pewnie wcale tak nie wyglądało. Oni
naprawdę mogli przedstawiać się jak para, którą kręci seks w
otoczeniu innych ludzi. Zadzwonilibyście po policję czy odwrócili
wzrok? Szczerze, to sam nie wiem jak bym się zachował gdyby, to było
w moim otoczeniu.
    • vivian.darkbloom też nie wiem 08.08.07, 08:59
      tak jak Ty przyznam szczerze: raczej myslałabym, że po prostu lubią
      seks w miejscach publicznych. z artykułu wynika, ze dziewczyna nie
      krzyczała nic w stylu: ratunku, czy nie walczyła z napastnikiem -
      zresztą nic dziwnego jeśli jej coś dosypano do drinka, więc nie
      dziwi też, że ludzie się nie zorientowali.
      • trzymilionowy.post Re: też nie wiem 08.08.07, 12:26
        W artykule opisano, że była prawie nieprzytomna ludzie, którzy
        widzieli ich idących jeszcze przed stosunkiem również mogli nic
        nie podejrzewać. Po prostu pomyśleli, że pewnie wypiła trochę
        więcej.
    • gelimer Ja kiedyś zareagowałem na scenę bicia kobiety 08.08.07, 09:34
      przez mężczyznę. Prawdę powiedziawszy nawet go nie dotknąłem, ale
      oprawca próbując mnie uderzyć przestrzelił i zwalił się na ziemię. W
      tym momencie kobieta rzuciła się na mnie wrzeszcząc, że biję jej
      męża.
      Nie mam pojęcia jak bym się zachował w opisanej sytuacji.
      • sick_of_it_all Re: Ja kiedyś zareagowałem na scenę bicia kobiety 08.08.07, 12:02
        W takich sytuacjach rozsądek podpowiada po prostu sie nie wtrącać.
        Nie wszystko jest takim jakim się wydaje na pierwszy rzut oka i to tłumaczy
        postawę zachowawczą - ludzie nie chcą się ośmieszyć bo może cała ta sytuacja to
        tylko żart.

        Pewnie bym nie zareagował, ... a może ?
        sam nie wiem....
        • jdbad Re: Ja kiedyś zareagowałem na scenę bicia kobiety 08.08.07, 12:23
          Dziwne te wasze wypowiedzi...
          • trzymilionowy.post Re: Ja kiedyś zareagowałem na scenę bicia kobiety 08.08.07, 12:27
            jdbad napisała:

            > Dziwne te wasze wypowiedzi...

            Dlaczego tak uważasz?
            • jdbad Re: Ja kiedyś zareagowałem na scenę bicia kobiety 08.08.07, 12:33
              Bo w rezultacie wychodzi na to, ze najlepiej nie reagowac tak na
              wszelki wypadek. A co złego by się stało, gdyby ktoś jednak zwrócił
              uwagę na to co się dzieje? Z tego co mi wiadomo publiczne uprawianie
              seksu jest karalne więc już z tego chociażby powodu można było
              zareagowac i sprawa byłaby jasna.
              Jeżeli nie reagujemy nie możemy liczyc na to, że gdy będziemy
              potrzebowali pomocy inni zareagują.
              Wiem, ze to truizm, ale tak to widzę.
      • trzymilionowy.post Re: Ja kiedyś zareagowałem na scenę 08.08.07, 12:36
        Miałem podobną sytuację. Gość szarpał swoją dziewczynę i jej
        ubliżal. Zwróciłem mu uwagę, stanowczo ale kulturalnie. Chciał się
        na mnie zamachnąć, był podpity. Wypłaciłem mu liścia w twarz i się
        wywrócił. Dziewczyna miała do mnie wielkie pretensje.
        • jdbad Re: Ja kiedyś zareagowałem na scenę 08.08.07, 12:38
          I co z tego, że miała? Nie zabiła Cię przecież. Ale zrobiłeś to, co
          trzeba. Za głupie dziewczyny nie odpowiadam.
          • trzymilionowy.post Re: Ja kiedyś zareagowałem na scenę 08.08.07, 12:47
            No właściwie nic. Chciała mi tylko wydrapać oczy. Zabić mnie nie
            zabiła;)
            • jdbad Re: Ja kiedyś zareagowałem na scenę 08.08.07, 14:01
              No widzisz:) I tak trzeba się zachowywac tzn nie jak ta dziewczyna,
              Ale Ty.
              • 33qq Re: Ja kiedyś zareagowałem na scenę 08.08.07, 19:38
                No widzisz, wszystko się dobrze skończyło, a przecież mogło oskarżeniem o
                napaść, facet miałby świadka nawet, co z tego, że głupiego.
    • Gość: pol_pol Gdyby IP: *.chello.pl 08.08.07, 12:14
      na plaży była moherowa babcia, już ona by zareagowała, że palce lizać.
      Narobiłaby wrzasku, że gwałciciel by ogłuchł i przylałaby laska po jego gołej
      dupie.
      Widzicie? A tak na nie narzekacie.
      • piwi77 Re: Gdyby 08.08.07, 15:15
        Może by i nawaliła laską po gołej, ale obawiam się, że owa goła,
        byłaby bardziej ofiary niż napastnika.
    • Gość: agusia [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pocoo Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację 08.08.07, 13:45
        Jeżeli dziewczyna leży prawie nieprzytomna a facet ją zwyczajnie
        rżnie , to nie jest normalne. Nie jestem moherową babcią i szkoda że
        mnie też tam nie było , bo facet od tych "miłosnych pompek" byłby
        bez zębów.
        • Gość: ferment Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację IP: *.chello.pl 08.08.07, 15:01
          Widać, że część z nas uważa, ze publiczne uprawianie seksu to już normalność.
          sam nie wiem, jaki przepis mówi o tym, ze jest to karalne. może ktoś przytoczy
          stosowny artykuł/
          Sam nie wiem, jak bym zareagował? Wezwać policję, gdy ktos >uprawia miłość<?
          Przecież w środkach komunikacji, na ulicy, w szkole widać parki mooocno
          przytulone i niekoniecznie nieruchome w tym przytuleniu. Kto im przeszkadza?

          • trzymilionowy.post Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację 08.08.07, 15:12
            Art.202.ß1.Kk, który brzmi:Kto publicznie prezentuje treści
            pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie,
            która sobie tego nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia
            wolności albo pozbawienia wolności do roku.


            Chodziło mi raczej o rozbieżność w ocenie czy był to stosunek za
            obupólną zgodą czy jak się jednak okazało gwałt.
            • Gość: ferment Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację IP: *.chello.pl 08.08.07, 15:17
              Powiesz całującym się na przystanku, że prezentują treści pornograficzne?
              Serio pytam
              Dzięki za odpowiedź i stosowny cytat
              • trzymilionowy.post Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację 08.08.07, 15:27
                Odpowiadam serio. Zależy w jakie części ciała by się całowali.
          • sick_of_it_all Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację 08.08.07, 15:24
            Gość portalu: ferment napisał(a):

            > Widać, że część z nas uważa, ze publiczne uprawianie seksu to już normalność.
            > sam nie wiem, jaki przepis mówi o tym, ze jest to karalne. może ktoś przytoczy
            > stosowny artykuł/

            Służę uprzejmie:
            Kodeku wykroczeń - Art. 140. Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego
            wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych
            albo karze nagany.
            Z tym, że tu oczywiście mieliśmy do czynienia z gwałtem.

            > Sam nie wiem, jak bym zareagował? Wezwać policję, gdy ktos >uprawia miłość& #60;?
            > Przecież w środkach komunikacji, na ulicy, w szkole widać parki mooocno
            > przytulone i niekoniecznie nieruchome w tym przytuleniu. Kto im przeszkadza?

            Trzeba być wyrozumiałym - motele są drogie, mieszkań brak ...

            A tak na serio nie reagujemy bo tak nas wychowano:
            "nie wtrącaj się to nie twoja sprawa"
            "a co cię to obchodzi"
            itd.
    • Gość: Matylda Re: Trzeba reagować. IP: 85.112.196.* 08.08.07, 15:19
      Reagować trzeba. Lepiej sie ośmieszyć niż mieć wyrzuty sumienia, że
      dopuściło sie do draństwa. Nie tak dawno temu został pobity 16-letni
      syn znajomej. Mialo to miejsce w biały dzień, na przystanku
      autobusowym w centrum miasta. Kilku bandziorow zaczepiło chłopaka i
      ludzie doskonale wiedzieli, że nie byli to jego znajomi. Pobili go,
      skopali, zabrali kurtkę z dokumentami, pieniędzmi, telefonem. Kto
      wie jakby się to skończyło gdyby nie zareagowała starsza kobieta,
      właśnie taka moherowa babcia. Narobila krzyku i dopiero ruszyło
      tyłki dwóch facetow. Chłopak mial złamaną szczękę, połamane żebra i
      ze trzy tygodnie leżał w szpitalu. Gdyby nie znieczulica można było
      tego uniknąć.
      • trzymilionowy.post Re: Trzeba reagować. 08.08.07, 15:25
        Gość portalu: Matylda napisał(a):

        No tak, tylko opisana przez ciebie sytuacja była jednoznaczna.
      • vivian.darkbloom złe porównanie 08.08.07, 15:29
        sytuacja z synem znajomej była jednoznaczna. a sytuacja z tym
        gwałtem nie. Przez to, ze gwałciciel prawdopodobnie uzył pigułki
        gwałtu mogło to wyglądac tak, że po prostu uprawiaja seks. Wiec
        ludize mysleli, że nie reagują na seks a nie na gwałt.
        • Gość: ferment Re: złe porównanie IP: *.chello.pl 08.08.07, 15:39
          To może nie powinniśmy być zbyt wyrozumiali dla uprawiających publicznie seks?

          Skoro jest napisane, dzięki za stosowny przeprzepis, sick_of_it_all

          Kodeks wykroczeń - Art. 140. Kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego
          wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych
          albo karze nagany.

          Tylko problem, co kto uważa za nieobyczajny wybryk. Widzenie moje - mohera
          znacznie różni się od widzenia niemoherów
          • Gość: jaija Re: złe porównanie IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.08.07, 16:20
            Niestety, najczęściej jest tak, że jeśli nie znajdzie się nikt, kto
            zareaguje, tłum będzie się przyglądał biernie WSZYSTKIEMU.
        • Gość: Matylda Re: złe porównanie IP: 85.112.196.* 08.08.07, 18:11
          No nie wiem czy zle. To prawda, że sytuacja jednoznaczna ale jeśli w
          takiej nikt nie reaguje to co dopiero gdy sprawa budzi wątpliwości.
          Chodzi o ogólne nastawienie do protestowania w sytuacjach, powiedzmy
          nietypowych. Większość woli nie wiedzieć co się dzieje. Kopulowanie
          w miejscu publicznym nie jest sprawą naturalna i już to samo powinno
          zainteresować. Myślę, że nawet niektorych zainteresowało ale w
          niezdrowy sposób.
    • judensztajn Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację 08.08.07, 17:19
      trzymilionowy.post napisał:
      Zadzwonilibyście po policję czy odwrócili
      > wzrok?

      ani jedno ani drugie, bo skoro robią publicznie, to chcą żeby ktoś patrzył.
    • Gość: s. Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 17:47
      kiedyś, w mieszkaniu obok które było wynajmowane, facet zmuszał
      nocami żone wyraźnie do seksu analnego - płakała, krzyczała,
      prosiła. Waliłam butem w ścianę i dzoniłam gdzie mogłam - policja,
      niebieska linia, dzielnicowy - myślicie że coś zrobili? Oni sie
      wyprowadzili gdzieś tam i pewnie dalej jej to robi.
    • Gość: mamba8 Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 08.08.07, 18:49
      ej śmieszy mnie ten post o seksie analnym skoro się dawała to
      widocznie to lubila......no sorry.

      Ja bym pomyślała, ze robią to na oczach innych bo ich to podnieca.
      No chyba, że dziewczyna wyglądałaby źle i byłay nieprzytomna wtedy
      narobiabym krzyku i zadzwoniła po psy.
      • feenstra Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację 10.08.07, 18:20
        mamba8 napisał(a): skoro się dawała to
        > widocznie to lubila......no sorry.
        No sorry, ale jest też opcja że mąż był silniejszy. Jak mąż żonę
        leje to też twierdzisz że skoro się daje to widocznie to lubi?
    • trzymilionowy.post Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację 10.08.07, 18:01
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,4380454.html

      Podejrzanym okazał się były piłkarz Arki Gdynia.
      • jdbad Re: Jak byście się zachowali widząc taką sytuację 10.08.07, 18:39
        Zawsze uważałam, ze piłkarze nadają sie tylko do kopania.
Pełna wersja