Rodzina - pretekst do robienia świństw?

09.08.07, 17:02
Ojciec rodziny - straszna świnia. Robi dla pieniędzy najgorsze
rzeczy. Ale ma wytłumaczenie - robi to niby dla swoich dzieci. Czy
jednak na pewno. Czy dzieci nie są tylko pretekstem? Czy tak
naprawdę nie chodzi o lepszy samochód, willę, szpan i pieniądze na
pokątne spotkania z młodymi prostytutkami?

Matka rodziny - urodzona w niedzielę. Księżniczka, stworzona do
wyższych celów. Traktuje ojca rodziny jak skarbonkę i robi to
oczywiście dla dobra dzieci. Czy aby na pewno? Czy bez tych dzieci
nie byłaby po prostu luksusową, podstarzałą prostytutką? A tak jest
Matką-Polką...

Ostatnio coraz częściej odnoszę wrażenie, że gadanie o rodzinie to w
wielu przypadkach pic na wodę i zasłona dymna dla zwykłego kur...
Jakie są Wasze odczucia?

    • Gość: xl. Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 17:10
      Zgadzam sie! ;-)
      • viviene Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 17:15
        poniekąd masz rację...
        • supaari Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 17:34
          viviene napisała:

          > poniekąd masz rację...

          Cała powyższa trójka zna tę samą rodzinę? Zastanawiające...
    • hypatia69 Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 17:18
      W niektórych kręgach niewątpliwie. Ale bez uogólnień proszę.
      :))
    • cluniak Problem w tym, że ludzie o takiej postawie 09.08.07, 17:36
      bardzo szybko ową rodzinę rozwalą. Dlatego sytuacja, którą opisujesz
      to czysta teoria.
      • niedo-wiarek Re: Problem w tym, że ludzie o takiej postawie 09.08.07, 17:52
        cluniak napisał:

        > sytuacja, którą opisujesz
        > to czysta teoria.

        Nie zgodzę się.
    • supaari Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 17:38
      niedo-wiarek napisał:

      > Ojciec rodziny - straszna świnia. Robi dla pieniędzy najgorsze
      > rzeczy. Ale ma wytłumaczenie - robi to niby dla swoich dzieci. Czy
      > jednak na pewno. Czy dzieci nie są tylko pretekstem? Czy tak
      > naprawdę nie chodzi o lepszy samochód, willę, szpan i pieniądze na
      > pokątne spotkania z młodymi prostytutkami?
      >
      > Matka rodziny - urodzona w niedzielę. Księżniczka, stworzona do
      > wyższych celów. Traktuje ojca rodziny jak skarbonkę i robi to
      > oczywiście dla dobra dzieci. Czy aby na pewno? Czy bez tych dzieci
      > nie byłaby po prostu luksusową, podstarzałą prostytutką? A tak
      jest
      > Matką-Polką...
      >
      > Ostatnio coraz częściej odnoszę wrażenie, że gadanie o rodzinie to
      w
      > wielu przypadkach pic na wodę i zasłona dymna dla zwykłego kur...
      > Jakie są Wasze odczucia?
      >

      Rodzina to kiepski przykład. Taka przyjaźń - to dopiero pretekst do
      robienia świństw. Pod pretekstem przyjaźni można komuś nastukać (bo
      na kumpla krzywo spojrzał), złożyć fałszywe zeznania ("ten
      prokurator to się uwziął na Andrzeja, a on tego na pewno nie
      zrobił"), zatrudnić na stanowisku osobnika bez kwalifikacji ("Chwała
      nam i naszym kolegom, ch...je precz") itd.
      • niedo-wiarek Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 17:51
        Kolesiostwo w Polsce występuje nagminnie, ale nikt na ołtarze go nie
        wynosi. Z rodziną jest inaczej.
        • supaari Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 21:05
          niedo-wiarek napisał:

          > Kolesiostwo w Polsce występuje nagminnie, ale nikt na ołtarze go
          nie
          > wynosi. Z rodziną jest inaczej.

          Ale ja mówię o przyjaźni! Wręcz Przyjaźni - takiej przez
          wielkie "P". "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" itd. No
          przecież przyjaźń to jedna z największych wartości!
          A może to Ty miałeś na myśli rodzinę mafijną?
    • piwi77 Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 18:16
      O rodzinie najwięcej i najgłosniej gadają Ci, co ich nie mają.
      Przykładów nie podam, każdy sam je widzi.
      • Gość: xl. Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 18:24
        Powtarzając słowa autorki której wierzę w każde słowo - ci co tak o
        doskonałości rodziny opowiadaja to sa ci którzy najbardziej boją
        sie 'obcych'. I obserwując dookoła - zgadzam się. Bo widzę mase
        zestrachanych wredniaków wycinajacych sie wzajemnie. A baby sa w tym
        najgorsze ;-)
        • hypatia69 Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 18:33
          A czemu "babay" akurat? Sprecyzuj. Płeć żeńską ogólnie masz na myśli
          czy konkretna jakąś odmianę babusów?
          • Gość: xl. Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 18:36
            ;-)
            Mówię o tych którym twarz się nie zamyka - i interpretuja,
            interpretują, interpretują... ;-(
            • hypatia69 Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 18:45
              Czyli jak dużo gada to straszna? A widziałeś kiedyś kobietę tak
              wściekłą, ze przestaje wrzeszczeć i milknie? Jakbyś taką zobaczył to
              sugeruję, żebyś się szybko oddalił nie troszcząc sie o kierunek. Bo
              wtedy to już śmierć...
              ;)))
              • Gość: xl. Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 18:54
                Nie tyle straszna co groźna - bóg jeden wie co zmysli.
                • hypatia69 Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 19:03
                  Taka co gada to raczej hałaśliwa niż groźna...
                  ;)))
                  • Gość: xl. Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 19:07
                    ;-)
                    Też tak myślała(e)m - do czasu! ;-(
        • piwi77 Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 18:35
          Gość portalu: xl. napisał(a):

          > A baby sa w tym
          > najgorsze ;-)

          Ja tam nie wiem, bardzo lubię baby, im młodsze (no bez przesady) tym
          bardziej.
          • Gość: lx ;-) Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 20:21
            mówisz o apetycznych kuzyneczkach?
            • piwi77 Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 20:42
              Tylko mi niczego nie nagrywaj, lubię sam sobie radzić.
    • yoma Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 18:16
      A jakby było odwrotnie, to co?
      • supaari Re: Rodzina - pretekst do robienia świństw? 09.08.07, 21:06
        yoma napisała:

        > A jakby było odwrotnie, to co?

        Odwrotnie, czyli świństwa pretekstem do zakładania rodziny?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja