Dostałam kilkadziesiąt nieprzyjemnych SMSóW

09.08.07, 19:40
proszę o poradę, otrzymałam w dziągu 3 dni kilkadziesiąt (około 100 smsów) od
byłej dziewczyny mojego obecnego partnera, w których pisze bardzo nieprzyjemne
rzeczy, wyzywa mnie najgorszymi epitetami, że poniosę konsekwencje za to ze
weszlam w jej zycie co jej zupelną bzdurą ponieważ nie znam jej, nigdy nie
widziałam i nigdy z nią nie rozmawiałam, ubzdurała sobie również że odbiłam
jej faceta, co również jest śmieszne ponieważ nie są razem od przeszło
roku.wydzwaniała również do mnie do pracy do osób które zna aby , jak również
do mojego kierownictwa podajęc się za osobę pracujacą w banku uzyskać mój
numer komórki i otrzymała go od wspolnego kolegi podając się za moja
koleżankę.pisała smsy również do mojego partnera również go obrażając.dodam że
smsy wysyłała głownie ze swojego telefonu, pod jednym z nich nawet podpisała
sie imieniem i nazwiskiem. chcę isc z tym na policję , poniewaz nie pozwolę by
któś obrzucał mnie chamskimi epitetami w dodatku bez przyczyny bo ja tej
osobie nic nie zrobiłam i nigdy nie miałam z nią do czynienia.ponadto z tresci
smsow wynika jakby byla to osoba niezrównoważona emocjonalnie więc nie wiem
czego jeszcze mogę się po niej spodziewać.
w związku z tym takie jest moje pytanie:czy jesli zgloszę tą sprawę na policję
to jaka jest szansa ze ta osoba zostanie ukarana, czy jest to wykroczenie z
art.107 kw - nękanie, czy ma znaczenie fakt ze pisała przez 3 dni i narazie
przestała (było to tydzień temu) i ze ja jej na te smsy odpisywałam,
oczywiscie nie w taki wulgarny sposob w jaki ona do mnie. w ogole jak wyglada
cala ta procedura, czy konczy sie to tylko na policji czy sprawa trafia do
sądu i czy będę musiała się z nią spotkać czego wolałabym uniknąc. prosze o
jakiąkolwiek informację bo chcę to zgłosić
pozdrawiam
    • seth.destructor Re: Dostałam kilkadziesiąt nieprzyjemnych SMSóW 09.08.07, 19:43
      Jeszcze sie wahasz? Biegiem na policje!
      • blunight Re: Dostałam kilkadziesiąt nieprzyjemnych SMSóW 09.08.07, 19:45
        seth.destructor napisał:

        > Jeszcze sie wahasz? Biegiem na policje!
        właśnie się wybieram, tylko czy gra jest warta świeczki, czy ona poniesie
        konsekwencje,czy policja cos z tym zrobi
        • truten.zenobi Re: Dostałam kilkadziesiąt nieprzyjemnych SMSóW 09.08.07, 21:51
          1. spam jest wykroczeniem
          2. wyzwiska są naruszeniem Twoich dóbr osobistych
          3. groźby są przestępstwem

          Jak znam policje to oleje temat dopóki nie dojdzie do tragedii a
          później będą twierdzić że nikt nic nie zgłaszał...

          Pewnie przywita cię jakiś zapracowany gościu, który albo będzie
          kwestionował sens zgłaszania, starał się ciebie ośmieszyć,
          lekceważył całą sprawę, będzie twierdził, że powinnaś co najwyżej
          pozwać ją do sądu cywilnego... itd., itd. zrobi wszystko by nic nie
          robić

          Nie daj się na to nabrać, że przyjął sprawę, zapisze sobie cos w
          notesie, itp. ma przyjąć od ciebie zgłoszenie popełnienia
          przestępstwa!!! i nie ma prawa Ci tego odmówić!

          pewnie efekt i tak będzie mizerny ale jest szansa że jednak ktoś
          pofatyguje się do tamtej panienki i trochę ją postraszy

          pewnie możesz jeszcze zablokować spamera u swojego operatora czy
          poprosić o dokładne zestawienie smsów przychodzących i wychodzących,

          wykonać kopię smsów

          może zadzwoń na infolinie Twojego operatora może tam Ci coś mądrego
          podpowiedzą a jeśli oceniasz że ta psychiczna panienka może być
          niebezpieczna to koniecznie pogadaj z rodzicami niech może pomogą Ci
          znaleźć prawnika i z nim konsultuj swoje posunięcia!!!
    • piwi77 Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównoważo- 09.08.07, 19:53
      nych paniach, chwileczkę..., no tak, Ty go nie rzucisz...
      • blunight Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow 09.08.07, 20:02
        piwi77 napisał:

        > nych paniach, chwileczkę..., no tak, Ty go nie rzucisz...
        ona kiedyś była normalna:) teraz jej odbiło jak się dowiedziała że sie
        spotykamy, ale nie w tym rzecz, oczekiwałabym jakiejs konkretnej rady, może ktos
        miał taką sytuację i zgłaszał to na policję
        • pinki.78 Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow 09.08.07, 21:15
          ja mialam, za rada znajomego prawnika zlozylam do prokuratury
          zawiadomienie ze byla mojego kieruje pod moim adresem grozby,
          oczywiscie nic jej w efekcie koncowym nie zrobili, ale poniewaz
          mialam swiadka rozmowy jaka odbylysmy i smsy od niej oraz
          rewelacyjnie odegralam role wyleknionej dziewczynki dostala wezwanie
          na policje, byla przesluchana i sie odczepila raz na zawsze
          • blunight .. 09.08.07, 21:29
            dzieki za informację. a jaka byla roznica ze skladalas to az w prokuraturze a
            nie na policji?
          • magdusijaa Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow 09.08.07, 21:31
            na pewno bedzie miec szereg z tego tytul nieprzyjemnosci. najlepiej
            jesli by to poszlo pod grozby, ze obawiasz sie o swoje
            zycie...kolezanka tak miala, sprawa trudniejsza bo smsy z netu ale
            znalezli sprawce. w tym wypadku jej rodzice sie wkurzyli i
            zakonczylo sie wyrokiem w zawieszeniu. ale sadze ze po wizycie na
            komisariacie sobie odposci. teraz mysli ze jest bezkarna. a jak pan
            policjant przeczyta trudnymi slowkami co za to grozi to sadze ze da
            sobie spokoj. tobie spokoj.
            • pinki.78 Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow 09.08.07, 21:37
              prawnik mi poradzil zeby zlozyc to w prokuraturze, bo wtedy polica
              dostaje wniosek od prokuratury i podobno zupelnie inaczej podchodza
              do sprawy, on byl kiedys prokuratorem wiec ja poprostu zrobilam to
              co mowil
              • blunight Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow 09.08.07, 21:43
                ale czy to się kwalifikuje do prokuratury jesli byloby to z art 107 nękanie to
                jest z kodeksu wykroczen a tym sie zajmuje policja, a prokuratura kodeksem karnym
                • pinki.78 Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow 09.08.07, 21:52
                  ja nie skladalam o nekanie tylko o grozby i to podchodzi pod kk
                  • piwi77 Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow 09.08.07, 21:57
                    pinki.78 napisała:

                    > ja nie skladalam o nekanie tylko o grozby i to podchodzi pod kk

                    Skrót, kk? Chyba mi nieobcy.
                  • blunight Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow 09.08.07, 21:59
                    ok, ale czy grozba mozna nazwac ze np poniose konsekwencje ze weszlam z butami w
                    jej zycie , albo ze slono za to zaplace?
                    • hypatia69 Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow 09.08.07, 22:10
                      "ze np poniose konsekwencje ze weszlam z butami w jej zycie , albo
                      ze slono za to zaplace?" Mozesz twierdzić, ze się boisz i masz prawo
                      sie bać. To podchodzi pod groźby. Idziesz na komendę, jakiś gliniarz
                      spisuje Twoje zeznania [protokół]. Podpisujesz. Mają sześć tygodni
                      na odnalezienie panny i podjecie stosownych kroków. Być może, ze
                      bedzie konfrontacja. Potem sprawa jest przekazywana prokurze. Groźby
                      karalne są ścigane przez prokuratora. Nie musisz sama z tym iść
                      nigdzie dalej niz na komendę.
                      • Gość: blunight Re: Ja bym rzucił faceta, co gustuje w niezrównow IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.07, 00:07
                        dzieki bardzo za info
                        pozdrawiam
    • Gość: miałam podobnie Re: Dostałam kilkadziesiąt nieprzyjemnych SMSóW IP: 85.112.196.* 10.08.07, 02:10
      Ja mialam trochę inna sytuacje. Zerwałam z chłopakiem jakies cztery
      lata temu i od tamtej pory widzialam go ze trzy razy na ulicy, nawet
      nie rozmawialiśmy. Od wspólnych znajomych wiedzialam, że on nie może
      o mnie zapomniec. To mnie już nie obchodzi, mam narzeczonego i za
      rok bierzemy ślub. Jakies pół roku temu zaczęła wydzwaniać i
      przysyłać SMS-y nowa dziewczyna byłego. Nie wiem dlaczego poczuła
      się zazdrosna, opowiadała, że on kocha tylko mnie i takie tam bzdury
      i że to moja wina. Musial jej chyba coś nagadać. Oczywiści
      sugerowała, że nadal sie spotykamy i nie szczędziła wyzwisk. Mialam
      tego dosyć. Za namową narzeczonego i rodziców poszłam na Policję.
      Miałam te SMS-y i jedną nagraną rozmowe. Złożyłam oficjalne
      zawiadomienie i Policja zajęła sie sprawą. Z tego co powiedzial mi
      prowadzący sprawę zostala wezwana na Policję i pouczona. Zagrozili
      jej jakimiś karami i wystarczylo. Policjant pytał czy wnoszę
      zawiadomienie do Prokuratury (bo treść SMS-ów uzasadniała powód )ale
      nie chcialo mi się z nią szarpać, po co? chodzilo mi tylko żeby sie
      uspokoiła. Chyba pomogło bo już więcej sie nie wygłupiała. Teraz
      wiem, że dobrze zrobiłam, trzeba reagować na takie zaczepki. Jak
      panienka zobaczy, że potrafisz się bronić to da sobie spokój.
    • camel_3d a skad ma twoj telefon????? 10.08.07, 08:53
      skoro si enie znacie?
      • Gość: as Re: a skad ma twoj telefon????? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.07, 22:14
        gdybys przeczytal dokladnie to bys wiedzial
Inne wątki na temat:
Pełna wersja