yuffa
09.08.07, 22:23
Mam 18 lat więc dla wiekszosci ludzi jeszcze dzieckiem, lecz
osobiscie wole ta druga nazwe..ale problem jest taki, ze nie jestem
juz dzieckiem,a problemy mam berdziej kobiece niz dziecinne...dziwne
jest to, ze osoba 2 lata starsza traktowana jest juz
powaznie...ludzie wokol licza sie z jej wypowiedziami i opiniami,
mlodsza jest wysmiewana..czemu?