zebrzace cyganki....

10.08.07, 10:52
nie wiem jak w Polsce, ale tu (Belrin) od penwgo czasu pojawily sie stady
rumunskich cyganek.. zabrza oczywiscie, biegaja z karteczkami itd. Kiedys
dawalem pare centoe, al ekilka wydarzen spowodowalo, ze zmeinilem zdanie i nie
daje ani centa.

1. szedlem do pracy. Na przeciwko dosc drogiego hotelu zatrzymal sie nowy
minibus-mercedes- Elegancki, widac, ze nowy. Wysiadlo z niego 6 kobitek z
dziecmi na rekach i w trase. Facet wsiadl do busa i odjechal.

2. Na placu aleksandra widzialem kilka dni pozniej, jak jedna z tych cyganek
przesypuje swojemu facetowi rekami uzbeirane pieniadze do worka.

3. kiedys 2 cyganki obsiadly mloda dzeiwczyne jak osy. Ta zawolala policje,
kiedy przyszli policjanci i chciali 2 cyganki odgonic, nagle pojawilo sie ich
z 10 , zaczely wrzeszczec, jakby je ktos co najmniej katowal. Az ludzie
zaczeli reagowac i "zmusili" policje do puszczenia wolno dwoch "biednych" kobiet.

Nie wysalaja dzeici do szkoly, tylko kaza pracowac na ulicach. Graja na
akordeonach i zebrza.
    • piwi77 Re: zebrzace cyganki.... 10.08.07, 11:26
      camel_3d napisał:

      > Nie wysalaja dzeici do szkoly, tylko kaza pracowac na ulicach.
      > Graja na akordeonach i zebrza.

      Zazdrość to niedobra przywara.
      • Gość: pol_pol Re: zebrzace cyganki.... IP: *.chello.pl 10.08.07, 11:29
        piwi77 napisał:

        > > Graja na akordeonach i zebrza.
        > Zazdrość to niedobra przywara.

        camel z trzema d nie potrafi grać na akordeonie, więc na żebry sie nie nadaje.
        • mala_cholera Re: zebrzace cyganki.... 10.08.07, 12:00
          >Zazdrość to niedobra przywara.

          > camel z trzema d nie potrafi grać na akordeonie, więc na żebry sie nie nadaje.

          Co to za glupie komentarze?

          Masz jak najbardziej racje Camel.
          Nie wiem jak to w Polsce wyglada, ale u mnie w Essen tez to zauwazylam. Za
          kazdym razem gdy ide do centrum na zakupy, jestem zaczepiana przez cyganskich
          zebrakow, w tym dzieci.
          Ktoregos dnia jak jadlam cos na szybko w McDonaldzie, stanela taka jedna przed
          moim stolem z dzieckiem na reku i zaczela prosic o pieniadze. Az sie jesc
          odechcialo. Dobrze, ze obsluga szybko zareagowala i ja wyprosila.
          • camel_3d to wogole jakas mafia 10.08.07, 12:09
            kurcze masz racje, to koszmar.

            Poza tym tu kiedys na skrzyzowaniach stali punki (Niemcy lub Polacy) i myli
            szybam, jezeli ktos nie chcial to zostawiali go w spokoju. NIe byli agresywni.
            Teraz stoja rumuni - ale nie cyganie. I nie wazne czy chcesz czy nie...myja ci
            szybe i chca pieniadze, jezeli nie dasz potrafia ci do samochodu wlas kublo
            wody. Albo porysowac maske.
            W Belrinie nazywaj sie to mafia pomywaczy.. Sa sprowadzani z Rumuni lub
            Chorwacji.. i sila zmuszani do mycia szyb. Jezeli nie uzbieraja jakis kwoty ich
            szefowie ich bija. Tak aforma wiecznego dlugu.
            • piwi77 Re: to wogole jakas mafia 10.08.07, 12:12
              Ciężki macie chleb na tym Zachodzie, oj ciężki.
          • piwi77 Re: zebrzace cyganki.... 10.08.07, 12:10
            mala_cholera napisała:

            > Ktoregos dnia jak jadlam cos na szybko w McDonaldzie,
            > stanela taka jedna przed moim stolem z dzieckiem na reku
            > i zaczela prosic o pieniadze. Az sie jesc odechcialo.
            > Dobrze, ze obsluga szybko zareagowala i ja wyprosila.

            Aż się jeść odechciało? Zawsze tak reagujesz na cyganów?
          • Gość: pol_pol Re: zebrzace cyganki.... IP: *.chello.pl 10.08.07, 12:14
            Nie ciskaj sie tak mała cholero.
            U nas problem żebractwa był przerabiany kilka lat temu. Było tych żebrzących do
            cholery i ciut ciut, prawie jak komarów w deszczowe lato.
            Na szczęście wyemigrowali w inne rejony i mamy to już prawie z głowy. Więc
            możemy pozwolić sobie na chwile relaksu i pożartować. Czego i tobie życzę.
            • leftt Re: zebrzace cyganki.... 10.08.07, 12:19
              Nie widzieliście dworcowej knajpy w Rumunii...Tam co chwila ktoś
              podchodzi, gra na akordeonie, próbuje ci sprzedać śrubokręt a obok
              siedzi jakiś cygański don w słomkowym kapeluszu i kroi sobie chleb
              scyzorykiem. Fajny klimat :-)
            • mala_cholera Re: zebrzace cyganki.... 10.08.07, 12:21
              Kilka lat temu mieszkalam jeszcze w Polsce i tam to samo przerabialam.
    • yoma Re: zebrzace cyganki.... 10.08.07, 20:49
      Zacofani jesteście, my w Polsce już to przerobiliśmy :)
      • truten.zenobi polacy przestali dawać to szukają frajerów gdzieś 10.08.07, 21:22
        ... indziej. Jak juz ludzie przestali im dawać cokolwiek to parę z
        nich wymyśliło taki patent że udawały staruszkę, opatulały się
        gałganami, garbiły się i opierając sie "ciężko" na lasce żebrały ale
        i na tym się poznali...
        Teraz ci, co zostali wymyślili patent na wyciąganie kasy z pomocy
        społecznej ( ba w czechach i na Słowacji wręcz wymuszają tą pomoc
        terrorem - i politycznie poprawne państwo nic nie jest w stanie
        zrobić)

        Najbardziej przykre w tym wszystkim jest to że perfidnie
        wykorzystują zdrowy ludzki odruch niesienia pomocy innym... :(
Pełna wersja