piwi77
12.08.07, 10:36
W swej kampanii wyborczej PiS zapewniał nas o istnieniu jakiegoś
układu, tworu niewidzialnego, niematerialnego, ale który miał
istnieć, miał być potężniejszy niz wszystko widzialne i który
należało zniszczyć, bo miał działać na naszą szkodę. Naród, dość
przywykły do wiary w duchy, na przekór realiom, dał wiarę i dzisiaj
mamy rząd jaki mamy. Ale po dwóch latach rządzenia Ghostbustersów,
widzimy jak na dłoni, że nie tylko nie obalono owego pamiętnego
stolika, ale nie znaleziono nawet jednej jego nogi. Bo czymże ma być
pokazowe aresztowanie ciężarnej Jakubowskiej, wpadka z aresztowaniem
Blidy, niesłuszne oskarżenie słynnego kardiochirurga, czy klapa z
ekstradycją Mazura, jak nie kompletną kompromitacją? Teraz więc
możemy z ulgą powiedzieć - kolejny raz okazało się, że duchy nie
istnieją, a żyją jedynie w głowach ich twórców i łatwowiernych
podkomendnych, dla utrzymania władzy tych pierwszych.