piwi77
15.08.07, 09:15
Powszechne już fotografowanie, czy czytanie książek w księgarniach,
jest złodziejstwem. Korzysta się w ten bezprawny sposób z dobra, bez
zamiaru zapłacenia za nie, z dobra, które ktoś stworzył po to, aby
je sprzedać, a nie rozdać. Dziwię się tej praktyce i dziwię się
ludziom, tzw. zaradnym, że nie wstydzą się publicznie łamać zasad
przyzwoitości. Jeszcze bardziej dziwiłoby mnie, gdybym był
odosobniony w moim poglądzie, bo co z VI przykazaniem w katolickim
ponoć narodzie.