Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spokój??

15.08.07, 09:21
od 7 rano... bicie w dzowny, potem każda msza transmitowana
megafonami na kilometr dookoła - przez zmaknięte okna 200m od
kościoła przechodzi jak przez masło. I tak co niedziela, co święto,
czasem codziennie. Kościół stoi na skraju osiedla mieszkaniowego,
niektóre budynki stoją w odległości 50 metrów. Dzień wolny powienien
być dniem odpoczynku, a nie wysłuchiwania serwowanych na siłę wyć.
Czy można z tym jakoś walczyć? Zaskarżyć o zakłócanie spokoju?
Nakazać wyłączenie megafonów? Skądinąd problem powszechny jak Polska
długa i szeroka - ryki megafonów przy kościołach i totalne
lekceważenie otoczenia.
    • jdbad Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 09:23
      Jak to dobrze, ze nie jestem jedyna:( w tym cierpieniu.
      • gato.domestico hahhaha jak dobrze ze nie mieszkam w Polsce... 15.08.07, 09:50

      • Gość: Staruszek Polecam islam, muzulmanow....etc IP: *.dsl.bell.ca 15.08.07, 20:13
        Aby nie skrecic z drogi religijnych obsesji , tym , ktorzy placza na dzwony
        koscielne polecam piec razy dziennie wycie z glosnikow i megafonow na szczytach
        wiez w czterech zakatkach wsi/miasta/regionu....prez caly okragly rok...milych
        wrazen i snow !!!
        • jdbad Re: Polecam islam, muzulmanow....etc 16.08.07, 08:55
          Komentarz godny osoby inteligentnej inaczej:(
          Gość portalu: Staruszek napisał(a):

          > Aby nie skrecic z drogi religijnych obsesji , tym , ktorzy placza
          na dzwony
          > koscielne polecam piec razy dziennie wycie z glosnikow i megafonow
          na szczytach
          > wiez w czterech zakatkach wsi/miasta/regionu....prez caly okragly
          rok...milych
          > wrazen i snow !!!
    • elam1 Ale też.. 15.08.07, 09:56
      Słysze dzwony koscielne, ale bardziej o złość przyprawia mnie brak
      myslenia sąsiadów.
      Włączą te basy i musze słuchać, a że osiedle duże - w sensie
      skupisko bloków - to i ludzi duzo, jak jeden da żyć to inny podkręca.
      Albo wychodzą z "imprezki" o 3- 4 w nocy i wydzierają sie na całe
      gardlo.
      • Gość: gość Re: Ale też.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 10:08
        kościół może to i ludzie myśla że mogą, rząd może to i ludzie myślą
        że mogą... i tak bez końca w tym cholernym kraju. Każdy myśli że
        może - albo nie myśli! Szacunek do granic czy prywatności drugiego
        to nie znane jeszcze pojęcia.
        Mój sąsiad siada sobie na balkonie i bezczelnie gapi w moje okna,
        bez żenady obserwując co robię w domu. Brak słów.
    • piwi77 Nic, spokojnie czekać aż upadnie, przy obecnym 15.08.07, 10:39
      trendzie to już niedługo.
      • Gość: roled Re: Nic, spokojnie czekać aż upadnie, przy obecny IP: *.acn.waw.pl 15.08.07, 10:50
        nie da się spokojnie czekać... dzisiaj np. oczywiście święto
        kościelne i oczywiście zdwojone wysiłki indoktrynacyjne. to nie może
        byc tak żeby ktoś mógł bezkarnie zakłócać spokój :/
        • piwi77 Re: Nic, spokojnie czekać aż upadnie, przy obecny 15.08.07, 10:52
          Sam za to płacisz, swoimi podatkami...
          • Gość: roled Re: Nic, spokojnie czekać aż upadnie, przy obecny IP: *.acn.waw.pl 15.08.07, 10:56
            płacę na Państwo, nie na kościół. i za te podatki Państwo powinno
            zagwarantować ład i porządek i jeżeli trzeba to wziąć kościół za
            mordę, a nie traktować jako coś uprzywilejowanego.
            • piwi77 Re: Nic, spokojnie czekać aż upadnie, przy obecny 15.08.07, 11:03
              tak powinno być, a jak jest każdy widzi.
            • Gość: Noton Re: Nic, spokojnie czekać aż upadnie, przy obecny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 18:52
              No to kup sobie swoje dzwony i o 3 rano puszczaj. Zobaczysz z jakiego paragrafu
              Cię zamkną i będziesz wiedzieć, z jakiego mogą poskromić proboszcza :D
    • xxxskinxxx Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 17:31
      trzeba było zamieszkać gdzie indziej. teraz masz 2 wyjscia, podpal albo się
      przeprowadź
    • ela_anna Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 17:54
      wnies sprawe do sądu o zaklocanie spokoju,bo policja nic nie zrobi
    • hypatia69 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 18:02
      Sugeruję użycie sporej ilości trotylu.
      • jdbad Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 18:33
        To nie jest dobra metoda. U mnie, gdy mały kościół spłonąl,
        postawiono na jego miejsce dwa razy większy i głośniejszy:(
        • hypatia69 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 18:53
          U mnie pozaru nie trzeba było, żeby baran w miejsce zabytkowego
          kościółka wystawił molocha wielkości katedry....
          W razie czego można zapodać kolejna porcję trotylu...;)
          • jdbad Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 18:58
            A jak zbuduję takie coś a'la Licheń po tym trotylu? :)
            • hypatia69 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 19:01
              To wtedy... jeszcze trochę trotylu.
              ;)))
              • jdbad Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 19:12
                A ile to będzie kosztowac! :)))
                • hypatia69 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 19:41
                  A nie wiem.. Ja, chwala bogom, nie mam światyni w sąsiedztwie:)
                  • grzrzybek Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 20.08.07, 18:21
                    hypatia69 napisała:

                    > A nie wiem.. Ja, chwala bogom, nie mam światyni w sąsiedztwie:)


                    hm, czyżbyś nie mieszkała w Polsce? :) bo to raczej niespotykane - nie mieć
                    żadnego kościoła w sąsiedztwie..
          • piwi77 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 19:02
            Gorąco odradzam metody niegodne człowieka opierającego się
            obskurantyzmowi, więc na poziomie. Od czego są elektrycy, którzy w
            odpowiednim momencie, np. w czasie podniesienia, zdalnie przestawią
            głosnik na inne źródło dźwięku, np na stary przebój - "je t'aime...
            moi non plus" (Jane Birkin & Serge Gainsbourg). Efekt murowany.
            • hypatia69 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 19:43
              A można Armii "Duch krąży nad światem" czy coś?
              ;)))
              • Gość: roled Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 21:03
                mało pomocne te rady. doskonale wiem, że taki problem dotyczy
                mnóstwa ludzi, wystarczy się przejechać po Polsce i posłuchać w
                niedzielę wycia z megafonów wśród osiedli i domów. mnóstwo ludzi też
                reaguje i uprzejmie prosi o opamiętanie się, ale kler ma to w dupie.
                człowiek przez KK w Polsce jest traktowany jako istota niższa, która
                ma stulić pysk i grzecznie słuchać z im się mówi. jakoś mi się to z
                czasami komuny kojarzy. co do drogi prawnej to ponoć jest to ciężkie
                gdyż sądy dziwnym sposobem "nie stwierdzają znamiona wykroczenia".
                problem jest w tym, że każdy po prostu ma pełno w gaciach ze strachu
                jak ma zwrócić uwagę tej światłej instytucji. i od razu się znajdzie
                stado baranów, którzy będą lamentować jak to źli ludzie biedny
                kościółek szczują. co do rad żeby się przeprowadzić to niby czemu?
                mam zasrane prawo do spokoju w niedzielę a nie nagłośnionej imprezy
                masowej przez cały dzień non-stop. skoro ja nie idę obrzygać
                ołtarza, bo mam taką fantazję, to zasranych księżulków jakieś normy
                też powinny obowiązywać.
                • hypatia69 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 21:22
                  Jasne, masz rację. Tyle, ze problem był wałkowany dopiero co i to
                  ileś razy. Dlatego teraz już tylko zaśmiewamy sie wypruci z tematu...
                • piwi77 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 21:22
                  Gość portalu: roled napisał(a):

                  > problem jest w tym, że każdy po prostu ma pełno w gaciach ze
                  > strachu jak ma zwrócić uwagę tej światłej instytucji.
                  > i od razu się znajdzie stado baranów, którzy będą lamentować
                  > jak to źli ludzie biedny kościółek szczują

                  Jeżeli ludzie mają pełno w gaciach, to nie dlatego, że znajdzie sie
                  stado baranów, które będzie lamentować. Podświadomie czują, że
                  Kosciół to instytucja, która nie żartuje, gdy chodzi o jej interes.
                  Historia zna niezliczone przykłady jak jednostka wobec Katomafii
                  potrafi być bezsilna. Nie ma takich granic, jakich nie byliby w
                  stanie przekroczyć funkcyjnii KK i ich sługusy. Zastraszyć, pobić
                  lub zabić, to dla Koscioła katolickiego, także dzisiaj, żaden
                  problem.
                  • Gość: Staruszek Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok IP: *.dsl.bell.ca 15.08.07, 22:24
                    piwi77 napisał:
                    Jeżeli ludzie mają pełno w gaciach, to nie dlatego, że znajdzie sie
                    > stado baranów, które będzie lamentować. Podświadomie czują, że
                    > Kosciół to instytucja, która nie żartuje, gdy chodzi o jej interes.
                    > Historia zna niezliczone przykłady jak jednostka wobec Katomafii
                    > potrafi być bezsilna. Nie ma takich granic, jakich nie byliby w
                    > stanie przekroczyć funkcyjnii KK i ich sługusy. Zastraszyć, pobić
                    > lub zabić, to dla Koscioła katolickiego, także dzisiaj, żaden
                    > problem.

                    piwi....."trudno ulzyc obciazonym dziedzicznie" , Ciebie jakies podziemne
                    czelusci opetaly bo brednie plugawia Twoje wlasne zapatrywania o
                    demokracji.....jesli wogole cos z tego masz w sobie .
                    • piwi77 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 15.08.07, 22:38
                      Gość portalu: Staruszek napisał(a):

                      > Ciebie jakies podziemne
                      > czelusci opetaly bo brednie plugawia Twoje wlasne zapatrywania o
                      > demokracji.....

                      Demokracji? O ile mnie pamięć nie myli pisałem o kościele i jego
                      praktykach. Co to ma z demokracją?
                      • Gość: Staruszek Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok IP: *.dsl.bell.ca 16.08.07, 01:29
                        piwi77 napisał:
                        > Demokracji? O ile mnie pamięć nie myli pisałem o kościele i jego
                        > praktykach. Co to ma z demokracją?

                        ......oh...oh...nie wprowadzaj mnie w rozterke sa juz inni od tego , ale jak sie
                        przelecisz po swoich "wpisach" to cos moze z nich wylapiesz, swoja droga
                        praktyki mordow jakos znam z innych relacji ......czerwonych kmerow Twego
                        bractwa partyjnego , czyzbys juz zapomnial ??
                        Jakas zapalczywosc w Tobie sie zawila i cierpienie owladnelo Cie bardziej niz
                        tych , ktorzy to cierpienie znosic musieli od Twoich czerwonych kmerow , czyzbys
                        juz zapomnial ???
                        Demokracja rodzi rowniez pewien dystans szczegolnie wsrod tych , ktorzy takiego
                        spojrzenia demokratycznego nauczyli sie w oprawczym systemie ....czyzbys o tym
                        zapomnial ???
                        • piwi77 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 16.08.07, 09:14
                          Może coś na temat, staruszku, mowa tu o kościele, to coś Ty się do
                          mojej osoby dowalił?
                          • Gość: Staruszek Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok IP: *.dsl.bell.ca 16.08.07, 16:35
                            piwi77 napisał:

                            > Może coś na temat, staruszku, mowa tu o kościele, to coś Ty się do
                            > mojej osoby dowalił?
                            > .....toz to caly czas do tematu a poniewaz watek wpisany byl przez Ciebie
                            ....wiec dowalilo sie Tobie , ale nie denerwuj sie z tego powodu, jest to tylko
                            wymiana pogladow .....demokratycznych zreszta , tak samo jak demokracja ma
                            przejrzysty zwiazek z kosciolem czyt: religia , ktorej chyba nie lubisz bo
                            przesoliles sporo w swoich watkach ...wrocmy jednak do zaklocania porzadku przez
                            "koscielne nabozenstwa" , zawsze ustawialem sobie zegarek jak dzwonili na msze ,
                            przypominalo mi to rowniez , ze jest niedziela a nie poniedzialek i podnosilem
                            splesnialy nohal z wyrka po imprezie i tez na tym dobrze wyszedlem.....z
                            kondycja nie mam klopotow , nadwaga mi nie grozi , nareszcie wiedzialem , ze mam
                            sasiadow , ktorzy tez zmoczone "mordeczki" wyciagali z wyrka i pogaduszki szly
                            rowne przy ....malej czarnej . Do wielu rzeczy przywyklismy ....smieci na ulicy
                            , brudne odrapane sciany domow , wyboje na ulicach , opoznione
                            autobusy/pociagi/listy z wyplatami....etc a jednak dzwon koscielny zbalamucil
                            niektorym zycie bo nudziarzom juz prozno w ich rozterkach zycia .
                            • 33qq Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 16.08.07, 17:24
                              Może zauważyłeś, że brud, wyboje, odrapane ściany powoli przechodzą do
                              przeszłości, zaś nowe "domy boże" rosną jak grzyby po deszczu
    • Gość: agawa Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 09:38
      Ja mam trochę inny problem bo raz w miesiącu w sobotę w nocy tak 2-3
      przez moja miejscowośc przechodzi pielgrzymka. Jak tylko wchodzą w
      teren zabudowany zaczynaja odmawiać różaniec, śpiewac pieśni i to
      wszystko przez megafon. Nie ma mozliwości żeby się nie obudzić - no
      chyba że ktoś ma zatyczki w uszach. Zastanawiające jest to ze jak
      idą droga tam gdzie nie ma zabudowań to jakoś się nie drą (mijałam
      ich kilka razy wracając z imprezy)a tylko wejdą w zabudowania to
      zaczynają.
      • hypatia69 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 16.08.07, 09:41
        Tuż za oknem mym jest sala biesiadna i w niemal każdy weekend
        katuja "Białego Misia" do białego rana... To dopiero jest
        nieszczęście...
      • piwi77 Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 16.08.07, 10:52
        Gość portalu: agawa napisał(a):

        > Zastanawiające jest to ze jak idą droga tam gdzie
        > nie ma zabudowań to jakoś się nie drą (mijałam ich kilka razy
        > wracając z imprezy)a tylko wejdą w zabudowania to zaczynają.

        Bo nie modlą się do Bozi, tylko coby ludzie słyszeli, że mlaskają.
        Gdzieś, pod skórą, czują widocznie, że Bozi nie ma...
      • Gość: brum Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 11:00
        Nie słyszałem, by pielgrzymka szła kiedykolwiek w nocy. Do tego jeszcze ma to
        miejsce co miesiąc. W styczniu też? Kłamiesz jak z nut.
        • Gość: agawa Re: Doprawdy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 11:29
          No to już usłyszałeś. W drugą sobotę miesiąca - pielgrzymka
          trzeźwościowa z Radomia (ale nie jestem na 100% pewna) do
          Niepokalanowa ok 15km od Sochaczewa (Sanktuarium Matki Bożej
          Niepokalanej i św. Maksymiliana M. Kolbego. Dochodza z samego rana w
          niedziele. W zimie chyba nie chodzą.
        • maremma Re: Doprawdy? 16.08.07, 12:35
          Są pielgrzymki nocne, np. w pierwszą sobotę miesiąca z Konina do Lichenia...po wkroczeniu na teren zabudowany wszystkie głośniki były wyłączane...
        • 33qq Re: Doprawdy? 16.08.07, 17:27
          Brum, a gdzie "przepraszam"?
          • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:20
            Za co? Za pół prawdy?
            • 33qq Re: Doprawdy? 16.08.07, 22:23
              Czyli za kłamstwo. Kulturalny człowiek nie wstydzi się tego słowa.
              • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:28
                Stary, gdyby powiedziała prawdę, a ja zarzuciłbym jej kłamstwo, przeprosiłbym
                bez problemu. Nie powiedziała prawdy, więc...
                • 33qq Re: Doprawdy? 16.08.07, 22:32
                  Tak samo nie powiedziała prawdy jak ty jej nie powiedziałeś, sugerowałeś, że nie
                  ma pielgrzymek nocnych, a skoro są i to nie sporadycznie, ale okresowo, to mogło
                  jej się pomylić, że co miesiąc, prawda?
                  • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:38
                    Dla mnie pielgrzymka trwa co najmniej kilka dni. W dzień sie idzie/jedzie, w
                    nocy śpi. Taki kilkunastogodzinny przemarsz nie zasługuje na miano pielgrzymki.
                    • 33qq Re: Doprawdy? 16.08.07, 22:42
                      I w kościele nazywa się to przemarsz czy może jednak pielgrzymka?
                      • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:44
                        Zapytaj księdza proboszcza. Podałem ci swoją definicję.
                        • 33qq Re: Doprawdy? 17.08.07, 07:30
                          Tiaaaa, to wygodne posługiwać się własnymi definicjami, pewnie masz też swoją
                          definicję na uczciwość, masło, dozwoloną prędkość. Ludzkość nie po to wymyśliła
                          słowa żeby dowolnie im nadawać znaczenie.
                • Gość: agawa Re: Doprawdy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.07, 08:56
                  Hej Brum - a gdzie ja tu nie powiedziałam prawdy? Że nie dodałam że
                  nie chodzą w zimie?? A jak nie wierzysz to zapraszam do siebie ;)
                  albo jeszcze lepiej przejdź się z ta pielgrzymką, tylko daj znać że
                  idziesz to Cię "powitam" po drodze ;)A przeprosin nie oczekuje,
                  niektórzy tak mają że w każdym słowie innych doszukuja sie kłamstwa.
                  Pozostaje takim ludziom tylko współczuć.
                  • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 17.08.07, 13:24
                    Gość portalu: agawa napisał(a):

                    > Hej Brum - a gdzie ja tu nie powiedziałam prawdy? Że nie dodałam że
                    > nie chodzą w zimie??

                    Powiedziałaś, że pielgrzymka chodzi co miesiąc. Czyli kłamałaś.

                    > A jak nie wierzysz to zapraszam do siebie ;)

                    Dziękuję, nie skorzystam.
            • hypatia69 Re: Doprawdy? 16.08.07, 22:25
              Za to, ze to nie Ty dzwonisz i śpewasz..
              ;)))
              [Pod mym oknem to nawet bym chcciała;)]
              • 33qq Re: Doprawdy? 16.08.07, 22:29
                Brum, zaśpiewaj coś hypatii, może Przybyli ułani?
                • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:34
                  Zaśpiewam jej tylko to, co sprawi jej radość. Przykro mi, ale ciebie nie będę
                  prosić o radę...:)
                  • 33qq Re: Doprawdy? 16.08.07, 22:36
                    No proszę, przykro, już jest nieźle :P
                    • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:40
                      Włazisz z butami w nasz intymny związek z Hypatią. Mam ci powiedziec, jak facet
                      facetowi, odp....ol się? Tak będzie lepiej?
                      • 33qq Re: Doprawdy? 16.08.07, 22:43
                        Odpowiedziałeś nie jak facet tylko jak burak, no ale nie będę was już łechtał
                        dłużej.
                        • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:51
                          Człowiek inteligentny dostosowuje swój język do rozmówcy, tak, by ten zrozumiał.
                          Musiałem przez chwile być brutalny, byś się w końcu odkrochmalił, i tyle. Głupio
                          wyszło, bo tak w ogóle lubię cię i cenię. Tyle tylko, że cholerycznie nie lubię
                          zaczepek, a ty mnie dziś zaczepiasz, jakbyś mnie podrywał.
                          • 33qq Re: Doprawdy? 17.08.07, 07:33
                            Ja ciebie, wybacz, przeczytaj to raz jeszcze. Nawet w tym poście potrafisz być
                            chamski, bo jak inaczej odczytać pierwsze zdanie?
              • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:31
                Zapewniam cię, Hypatio, że pod twoim oknem żadnych religijnych pieśni nawet nie
                zaintonuję. Albo miłosne, albo sprośne, w zależności od nastroju danego dnia, a
                właściwie nocy...:)
                • hypatia69 Re: Doprawdy? 16.08.07, 22:50
                  A "Przybyli ułani..."?
                  ;)))
                  • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:52
                    Odpada.
                  • hypatia69 Re: Doprawdy? 16.08.07, 22:57
                    Pomyłka! Miało być "Szumią jodły na gór szczycie..." Zaaferowałam
                    się...
                    ;)))
                    • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 23:03
                      Zaśpiewam ci Lady in red, albo Love me tender, albo jakąś serenadę przy
                      akompaniamencie gitary. Na więcej raczej nie licz.
                      Aha, a na którym pietrze ty mieszkasz? Bo musze zaopatrzyć sie w odpowiednią
                      drabinę.
                      • hypatia69 Re: Doprawdy? 16.08.07, 23:17
                        Na parterze. I balkon mam. "Love me tender" mi pasuje jak
                        najbardziej. Zwłaszcza z gitarą:)))
                        • Gość: brum Re: Doprawdy? IP: *.chello.pl 16.08.07, 23:21
                          No to jesteśmy umówieni, do zobaczenia moja ukochana...
                          • hypatia69 Re: Doprawdy? 17.08.07, 10:48
                            Czekam z niecierpliwością...
    • Gość: e Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok IP: *.chello.pl 16.08.07, 21:53
      mieszkam ok.50 od kościoła.
      katabas wystawiał głośniki na zewnątrz i hałasował.
      którejś niedzieli zadzoniłem do niego i powiedziałem aby wyłączył te głośniki
      gdyż w przeciwnym wypadku za chwilę zadzonię na policję.
      poskutkowało. niemalże natychmiast wyłączył szczekaczkę.
      można też słać pisma do wydziału ochrony środowiska w gminie gdyż tam zajmują
      się hałasami.
    • Gość: lilka proste rozwiązanie i skuteczne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.07, 13:12
      Zgłoś naruszenie norm akustycznych w swoim WIOŚ;u czyli w
      wojewódzkim inspektoracie ochrony środowiska
      On są zobligowani do przeprowadzenia badań poziomu natężania dźwięku
      Następnie starosta właściwy sprawie jest zobowiązany do wydania
      decyzji o dopuszczalnym poziomie emisji hałasu do środowiska ta
      decyzja jest z urzędu a klechy muszą to przyjąć inaczej z kar się
      nie wypłacą ten sposób działa polecam
      • roled Re: proste rozwiązanie i skuteczne 18.08.07, 01:18
        dzięki :) a czy ktoś wie czy istnieje możliwość wniesienia grupowego
        powództwa do sądu o zakłócanie spokoju w takiej sprawie? Powodem
        byłaby zdecydowana większość osiedla, czyli około kilustet osób. Czy
        może sama dalikatna sugestia, że takie powództwo może być wniesione
        pozwoli troszkę przygiąć kark klechom?
    • Gość: naprawdetrzeźwy Zdelegalizować. IP: *.axelspringer.pl 18.08.07, 18:03
      Ale zabobony są nie-do-wyplenienia.
      • piwi77 Re: Zdelegalizować. 18.08.07, 23:41
        Gość portalu: naprawdetrzeźwy napisał(a):

        > Ale zabobony są nie-do-wyplenienia.

        Są, są, wiele krajów europejskich ma niski stopień uzabobonnienia,
        bierzmy je za przykład, bo są to jednoczesnie (patrzcie jaka to
        dziwna zależność) kraje nowoczesne i raczej bogate.
        • Gość: naprawdetrzezwy Co do zasady, to masz rację. IP: *.axelspringer.pl 20.08.07, 18:31
          Ale moja wypowiedź tyczyła Polski.
          :-)

          (a właściwie nie wiem dlaczeo się uśmiechnąłem. to winno minie
          przeraźić...)


          Pozdrawiam serdecznie!
    • mathaw1 Bojkot!!! 18.08.07, 18:43
      bojkotujmy wybory i rząd, nie idzmy do urn!!!
      • hypatia69 Re: Bojkot!!! 18.08.07, 19:36
        Bjkot na tym forum chyba nie pisuje...
    • czwarty.wymiar Nic na to nie poradzisz 20.08.07, 17:36
      Muszę Cię zmartwić - nic na to nie poradzisz, jeśli sam proboszcz nie odpuści. Moje poprzednie osiedle jest budzone już o 6:00. Ludzie do dzisiaj piszą skargi, sprawa co jakiś czas pojawia się w lokalnych mediach... I co? No i nic, bo ksiądz panem jest (w tym chorym kraju) i basta.
      W obecnym miejscu zamieszkania na szczęscie nie mam kościoła pod samym nosem, więc rozpoczynające się tu koncerty o 7:00 raczej mnie nie budzą. No chyba, że śmiem uchylić sobie okno.
    • parispari Re: Jak sprawić by kościół przestał zakłócać spok 20.08.07, 18:29
      Musicie pokombinować coś z głóśnikami. To jest do zrobienia tylko
      niech zrobi to osoba, która się na tym zna. Można tak ustawić
      głóśność, że szyby pękają. Jeżeli pękną u kogoś w sklepie (a
      najlepiej w kilku) to ludzie sami stwierdzą, że nabożństwa nie
      powinny się roznosić po okolicy.
Pełna wersja