Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogowy?

16.08.07, 13:13
Mamy wysoki sezon pielgrzymek pieszych, więc i temat na czasie.
Przyzwyczailiśmy się, że ruch drogowy często zakłócany jest przez
piesze kolumny, zwane pielgrzymkami, zajmujące przynajmniej pół
szerokości jezdni. Jakos tak jest, że poruszają się one nie drogami
polnymi, szlakami turystycznymi, lecz drogami publicznymi, służącymi
w zasadzie dla ruchu pojazdów zmechanizowanych. Pomijając już sens
takiego spacerowania po szosie, które naraża na niebezpieczeństwo
wszystkich uczestników ruchu, zastanawiam się, czy korzystanie z
dróg publicznych przez pielgrzymki jest w ogóle do pogodzenia z
zasadą, że jak się z czegoś korzysta trzeba za to zapłacić. A ceną
za korzystanie z dróg jest podatek drogowy. Zakłada się, że
uczestnicy ruchu drogowego tankują paliwo, więc podatek drogowy
został zawarty w cenę paliw. Ale przecież pielgrzymki niczego na
stacjach nie tankują, a już przynajmniej nie paliwo, więc tym samym
unikają opłat za coś z czego korzystają. I mimo, że unikają opłat,
to wcale nie zachowują się jak goście, ale jak właściciele dróg,
których trzeba z należnym szacunkiem omijać. Czy to jest OK?
    • leftt Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow 16.08.07, 13:24
      A rowerzyści?
      • piwi77 Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow 16.08.07, 13:32
        leftt napisał:

        > A rowerzyści?

        Co rowerzyści? Pielgrzymki nie można porównać z rowerzystą, chyba że
        z całym wyscigiem pokoju.
        • leftt Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow 16.08.07, 13:44
          A ceną
          za korzystanie z dróg jest podatek drogowy

          To rowerzyści nie korzystają z dróg? A piesi? A deskorolkowcy? A
          demonstracje pod Sejmem? A marsze równości?
    • Gość: amina77 Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 14:03
      pielgrzymki utrudniają ruch niesamowicie. na dodatek osoby, które kierują ruchem
      często nie mają o tym pojęcia. kiedyś mój mąż ostro ochrzanił jednego
      młodzieńca, bo ten szedł sobie, machał chorągiewkami do rytmu piosenki, którą
      akurat śpiewali i miał wszystko w nosie. sama chodziłam kiedys na pielgrzymki i
      pamietam, że często do kierowania ruchem byli brani ludzie z łapanki. moim
      zdaniem te osoby powinny mieć przynajmniej prawo jazdy, jeśli nie jakies
      dodatkowe przeszkolenie.
      • leftt Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow 16.08.07, 14:21
        Jeżeli złamali przepisy - powinni zapłacić mandat. Tylko co to ma
        wspólnego z podatkiem drogowym?
        "Kobieta jest jak patelnia, ponieważ zarówno kobietę jak i patelnię
        można chwycić za rączkę" ("Zielona Gęś").
        • 33qq Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow 17.08.07, 08:26
          Tak, już widzę radiowóz który zatrzymuje się koło pielgrzymki, wychodzi sierżant
          Walasek i wlepia mandat kierownikowi grupy :)))
          • leftt Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow 17.08.07, 09:24
            33qq napisał:

            > Tak, już widzę radiowóz który zatrzymuje się koło pielgrzymki,
            wychodzi sierżant
            > Walasek i wlepia mandat kierownikowi grupy :)))

            Co nie znaczy, że tak nie powinno być. Nie uważam, że organizacje i
            przedsięwzięcia kościelne powinny stać ponad prawem (taki
            specyficzny katolik ze mnie i zapewniam, że jest takich duuużo
            więcej). Wręcz przeciwnie - powinny być przejrzyste i legalne do
            bólu, poza wszelkim podejrzeniem. Ale to już chyba temat na inną
            dyskusję.
    • Gość: ela Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 18:47
      JESTEM ZA !!!!!
      • Gość: moskit Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 21:50
        Mysle ze :toaletowy,pampersowy.Sakramencko zanieczyscile las przy
        przerwie w marszu.
    • truten.zenobi formalnie wszysto jest chyba OK 16.08.07, 22:07
      jako pieszy, rowerzysta, czy jadąc pojazdem elektrycznym mogę sie
      poruszac po drodze bez żadnych opłat...
      (chyba się nie mylę)
      z zorganizowaną grupa pieszych pewnie jest tak samo...

      tyle że jednak jest problem. takie grupy i ich nasilenie znacznie
      utrudniają ruch i narazają innych na dodatkowe koszty zwłasza przy
      stanie naszych dróg i totalnym braku autostrad.

      ale myślę że ich sumienie i moralnośc nie widzi w tym problemu w
      końc to katolicki krtaj i kazdy z radością powinien sie dostosować...
    • Gość: brum Nie na temat IP: *.chello.pl 16.08.07, 22:07
      Zastanawiam się, czy jesteś na bezrobociu, czy tez jesteś już emerytem?
      Cały dzień, od rana do nocy, w świątek, piątek i niedziele siedzisz na forum i
      piszesz te swoje pierdoły. A może jesteś rencistą, po ciężkim urazie łepetyny?
      To by wiele tłumaczyło...:)
      • piwi77 Zimno, zimno... 16.08.07, 22:17

        • Gość: gtw towarzyszu piwi IP: *.rzeszow158.tnp.pl 17.08.07, 08:03
          nic nie stoi na pzeszkodzie abyście stworzyli ugrupowanie, wygrali
          wybory i wprowadzili stosowne zmiany w prawodawstwie...

          wasze idee są tak popularne w społeczeństwie, że nie powinniście
          mieć z tym żadnego problemu...
          • piwi77 Re: towarzyszu piwi 17.08.07, 08:43
            do mnie, komucha, tylko inne komuchy (prawdziwe, nie farbowane) mogą
            mówić w liczbie mnogiej, nie Ty.
            • gringo68 Re: towarzyszu piwi 17.08.07, 11:09
              faktycznie, gtw podsunął wam proste rozwiązanie towarzyszu,
              odnieście się do tego merytorycznie i zacznijcie działać zamiast
              spędzać całe dni na forum brandzlując się swoimi rewelacjami
              jaskiniowego antyklerykała...
              • piwi77 Re: towarzyszu piwi 17.08.07, 11:16
                Z tego co wiem, antyklerykał może być tylko jaskiniowy, spotkałeś
                już antyklerykała na poziomie?
                • leftt Re: towarzyszu piwi 17.08.07, 11:23
                  Słyszałem kiedyś opinię, że największym antyklerykałem był Jezus.
                  Ale żeby rozwinąć myśl, trzeba by zdefiniować klerykała, rozróżnić
                  katolicyzm i chrześcijaństwo od klerykalizmu, bo niestety na tym
                  forum jest to najczęściej wrzucane do jednego worka.
                  • gringo68 Re: towarzyszu piwi 17.08.07, 11:30
                    towarzyszu, nie rozczarowałeś mnie czujnie pełniąc straż przed
                    monitorem...

                    wasza bezkompromisowaość w tronieniu średniowiecznego religijnego
                    kołtuństwa i zatruwaniu zdrowej tkanki kolektywu reakcyjmym opium
                    dlaludu powinnawas wam pewnić poparcie szerokich mas robotniczo-
                    chłopskich...

                    pod czerwonym sztandarem, z FiM w ręce rozpocznijcie dzieło
                    oczyszczenia i postympu, alleluja i do przodu...
                  • piwi77 Re: towarzyszu piwi 17.08.07, 11:37
                    leftt napisał:

                    > Słyszałem kiedyś opinię, że największym antyklerykałem był Jezus.
                    > Ale żeby rozwinąć myśl, trzeba by zdefiniować klerykała, rozróżnić
                    > katolicyzm i chrześcijaństwo od klerykalizmu, bo niestety na tym
                    > forum jest to najczęściej wrzucane do jednego worka.

                    Chrześcijaństwo od klerykalizmu, może dałoby się nawet łatwo
                    oddzielić, ale katolicyzm od klerykalizmu? Dla mnie to synonimy.
                    • leftt Re: towarzyszu piwi 17.08.07, 11:48
                      Chrześcijaństwo od klerykalizmu, może dałoby się nawet łatwo
                      > oddzielić, ale katolicyzm od klerykalizmu? Dla mnie to synonimy.

                      Przykładem klerykalizmu jest dla mnie fakt np. braku śledztwa w
                      przypadku zbiórki pieniędzy na Stocznię Gdańską przez radyjo( bo to
                      robił ksiądz, i to jeszcze wpływowy). W nauce KK nie widzę
                      przyzwolenia dla takich zachowań. Katolicyzm to dla mnie sposób na
                      życie, na jego właściwy cel, zbiór zasad postępowania itp. (mówiąc w
                      największym skrócie). Jest to wspierane przez konkretną instytucję.
                      Klerykalizm zaczyna się, gdy instytucja wysuwa się przed to, co
                      napisałem wcześniej i staje się celem samym w sobie.Uważam, że
                      Kaczor miał rację kilka lat temu, gdy twierdził, że największym
                      zagrożeniem dla Kościoła w Polsce jest dojście do władzy panów z
                      ZChN. Ale Kościół jest naprawdę różnorodny i można w nim znaleźć to,
                      czego się szuka (jeżeli chce się szukać).A że Rydzyk jest
                      najbardziej hałaśliwy...
                      • gringo68 zgadza się 17.08.07, 12:09
                        rydzyk i jego poglądy to hałaśliwa aczkolwiek zdyscyplinowana
                        mniejszośc w polskim Kościele, wykorzystywana doraźnie przez
                        rzadzących...

                        utożsamianie wszstkich katolików z tzw. moherami to grube nadużycie
                        i nieprawda...
    • ejkuraczek Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow 17.08.07, 14:32
      > Mamy wysoki sezon pielgrzymek pieszych, więc i temat na czasie.
      > Przyzwyczailiśmy się, że ruch drogowy często zakłócany jest przez
      > piesze kolumny, zwane pielgrzymkami, zajmujące przynajmniej pół
      > szerokości jezdni. Jakos tak jest, że poruszają się one nie
      drogami
      > polnymi, szlakami turystycznymi, lecz drogami publicznymi,
      służącymi
      > w zasadzie dla ruchu pojazdów zmechanizowanych

      Jak zwykle wypowiedź "znawcy tematu";)
      Chodziłam kilka razy w pielgrzymce i to nie z jednego miasta i
      pielgrzymki chodzą PRZEDE WSZYSTKIM drogami polnymi i szlakami
      turystycznymi, czasem w piachu gdzie nie mozna oddychac,czasem w
      błocie po kostki, przechodzi się głownie przez zabite dechami wsie,
      Omija sie wieksze miasteczka i wieksze drogi, własciwie na wieksze
      drogi wchodzi się głównie tuz przed Częstochowa albo wychodzac ze
      swojego miasta.
      Przechodzac przez miasto i takze wiekszymi drogami jest eskorta
      policji, wiec jesli komus trzeba by wlepic mandat to policja powinna
      sama sobie wlepic.
      Jakos nie słyszałam tez aby były jakies wypadki przez pielgrzymki i
      nie widziałam nigdy kierowców,którzy by jakos pomstowali ,ze muszą
      wyminąc kilka kolumn,które zresztą ida od siebie w oddaleniu, tak
      jak i jeżdza pojazdy...
      Jesli wiec komus to przeszkadza to wydaje mi się ,ze wyłacznie z
      punktu widzenia ideologicznego-jak zwykle zresztą.
      • piwi77 Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow 17.08.07, 22:22
        ejkuraczek napisała:

        > Jesli wiec komus to przeszkadza to wydaje mi się ,ze wyłacznie z
        > punktu widzenia ideologicznego-jak zwykle zresztą.

        Wystarczy napisać coś o równouprawnieniu, w tym wypadku wszystkich
        uzytkowników drogi, czyli równego płacenia za korzystanie ze
        wspólnych dóbr, wystarczy wskazać niesłuszne uprzywilejowanie
        pewnego związku religijnego i juz mamy zarzut o przeszkadzaniu i cos
        o ideologicznym punkcie widzenia. A mnie chodzi przecież o coś
        bardzo prostego, choć dla katolików coś być może niesłychanie
        trudnego do zrozumienia, o sprawiedliwość.
    • wenecka Re: Czy pielgrzymki powinny płacic podatek drogow 18.08.07, 00:23
      Bardzo trafne spostrzeżenie! Oczywiście, że od pielgrzymek trzeba
      brać podatek. Tylko że w tym kraju to raczej tego nie doczekamy.
    • Gość: naprawdetrzeźwy Tak. IP: *.axelspringer.pl 18.08.07, 18:03
Inne wątki na temat:
Pełna wersja