"Kobiety i dzieci"

21.08.07, 22:04
W newsach w prasie czy tv często używa się sformułowania "kobiety i dzieci",
zawsze łącznie, zawsze w tej kolejności. Nigdy nie ma "mężczyźni i dzieci" na
przykład;) Albo wyszczególnianie w wiadomosciach samych facetek.

Jest mowa, dajmy na to, o jakimś wypadku, w którym zginęło 25 osób, "w tym 12
kobiet". Nigdy nie mówią, ilu zginęło facetów (trzeba sobie to policzyć;) -
zawsze na pierwszym miejscu, ile kobiet.

Albo "terroryści uwięzili iluś tam mieszkańców, w tym kobiety i dzieci".

Często też ubolewa się nad tym, że ktoś tam mordował ludzi, i że zabijał
"nawet kobiety i dzieci". Czyli co? Mężczyzn można zabijać, kobiet i dzieci
już nie?

Czemuż to tak?
    • kot_behemot8 Re: "Kobiety i dzieci" 21.08.07, 22:12
      Podkreślanie kobiet w tym kontekscie to raczej relikt językowy -
      wątpię by ktoś na serio uważał, ze zabijanie kobiet jesy bardziej
      niemoralne niż mężczyzn.
      Natomiast co do dzieci to sprawa chyba jest oczywista - dziecko
      zawsze jest niewinne, z dorosłymi bywa róznie. Poza tym śmierć
      dziecka wzrusza i przeraża barziej niż smierć dorosłego, zwłaszcza
      osoby starszej. Tak to po prostu jest. Naprawdę nie masz większych
      problemów? Pozazdrościć...
      • teyoo Re: "Kobiety i dzieci" 21.08.07, 22:25
        kot_behemot8 napisała:

        > Naprawdę nie masz większych
        > problemów? Pozazdrościć...

        Ty widocznie też nie, skoro to czytasz i odpisujesz.
        Forum, jak mi się zdaje, jest do omawiania różnych tematów. Gdyby pisać tylko o
        "większych problemach" (nawiasem mówiąc, co dla Ciebie jest na przykład takie
        istotne?), toby było 5 wątków na krzyż.
        ..czasem załamują mnie takie teksty jak Twój - już najlepiej to o niczym nie
        pisać, nie odzywać się w ogóle, bo zawsze komuś będzie źle i będzie musiał
        wetknąc szpilkę.
        Mnie akurat zaciekawiła tytułowa fraza, więc zapytałam.
        • kot_behemot8 Re: "Kobiety i dzieci" 22.08.07, 21:46
          Wyluzuj, to tylko forum. Ciebie zaciekawiła fraza a mnie zaciekawiło
          dlaczego ktos przykłada az taką wagę do czegoś kompletnie wmoim
          przekonaniu niewaznego. Moja opinia chyba ci w dyskutowaniu nie
          powinna przeszkadzać, dyskutuj sobie na zdrowie:)
    • piwi77 Re: "Kobiety i dzieci" 21.08.07, 22:29
      Nie ma pojecia czemu tak jest, ale też mnie to irytuje.
    • Gość: fot Re: "Kobiety i dzieci" IP: *.aster.pl 21.08.07, 22:37
      Myślę, że to m.in. pozostałość po licznych wojnach, jakie ludzie
      między sobą prowadzili. Brali w nich udział mężczyźni, było więc
      naturalne, że wyrzynają się między sobą. Zabijanie osób niebiorących
      bezpośrednio udziału w walkach, a więc kobiet, dzieci, starców,
      uważano za barbarzyństwo. Niebezpieczne wyprawy w innych celach np.
      polowania też były domeną mężczyzn i naturalne było, że czasami
      przy tym giną. Poza tym z punktu widzenia interesu gatunku śmierć
      kobiety jest dotkliwsza. To ona (z rzadka) rodzi. Zmarłego mężczyznę
      bez trudu może natychmiast zastapić inny. Jeden osobnik może
      spłodzić ogromą liczbę potomstwa z wieloma kobietami. Jedna kobieta
      zaś, może urodzić w ciągu życia tylko określoną i niezbyt wielką
      liczbę dzieci. Dla utrzymania wielkości populacji kobieta ma daleko
      większe znaczenie niż mężczyzna. Ten nawyk ochrony życia kobiet
      kultywowany jest i dzisiaj, choć ludzi jest już zdecydowanie za
      dużo. Atawizm taki ;-).
      • kochanica-francuza Re: "Kobiety i dzieci" 21.08.07, 23:01
        Ja z kolei spotkałam się z tym określeniem w kontekście jakiejś grupy, która
        gdzieś uciekała, toczyła walki, no i chłopy miały jakieś plany, coś by zrobili,
        ale im "kobiety i dzieci" przeszkadzały.
        • teyoo Re: "Kobiety i dzieci" 21.08.07, 23:20
          Tak, ja też zauważyłam taką tendencję. Wiecznie te "kobiety i dzieci".. ".. i
          dzieci". Takie zrównywanie kobiet z małoletnimi, dziwaczne dosyć i na obecne
          czasy to już kompletnie niezrozumiałe.
          Rozumiem wyjaśnienia historyczne, genezę, ale nie rozumiem używania
          anachronicznych zwrotów obecnie. Po prostu nie lubię nielogicznego gadania;)
          • squirrel9 Re: "Kobiety i dzieci" 21.08.07, 23:28
            Anachronicznym zwrotem jest używanie określenia "kobiety i dzieci"???
            Kto do diabła rodzi dzieci i kto opiekuje się dziećmi ???
            Jakakolwiek wojna by się nie zaczynała i to wcale nie w
            średniowieczu (vide - Jugosławia)to faceci łapią za broń, za broń
            nawet złapią wolne kobiety (choć nieliczne i jakoś bardzo skromnie
            się o tym mówi) ale co zrobią kobiety z dziećmi??? Kto zajmuje się
            tymi dziećmi ... bo są jeszcze starcy do kompleu. Jeśli ktoś
            uważa,że kobieta z dzieckiem to anachronizm niech urodzi własne, w
            razie wojny je zultylizuje, po wojnie urodzi sobie nowe.
            Myśle,ze tak mówią baby nawet nie tylko bezdzietne ale głownie te
            bez wyobraźni :(
      • echtom Re: "Kobiety i dzieci" 22.08.07, 16:28
        No właśnie - w katastrofie statku też "kobiety i dzieci najpierw".
        Co ciekawe, zasada ta obowiązuje zaledwie od dwustu lat, bo
        wcześniej po morzach pływali tylko mężczyźni:). Przyjęła się jednak
        bardzo szybko - kiedy w 1854 roku z katastrofy parowca "Arctic"
        uratowała się tylko załoga i garstka pasażerów, wśród których nie
        znalazła się ani jedna kobieta czy dziecko, oburzenie opinii
        publicznej było ogromne.
    • Gość: Matylda Re: "Kobiety i dzieci" IP: 85.112.196.* 22.08.07, 11:08
      W Jugosławii były walczące kobiety, które zabitym przez siebie
      mężczyznom obcinały genitalia, nawlekały na sznurek i z dumą
      paradowały w takich naszyjnikach. Są terrorystki islamskie (i nie
      tylko), ktore są bardziej okrutne od mężczyzn. Jednak to nie kobiety
      wymyśliły wojne i okrucieństwo. Przeważnie były tych wojen ofiarami.
      Kobieta rodzi dzieci i nastawia się na ich wychowanie. Gdy ginie
      wraz z dziećmi to przeważnie jest niewinna ofiarą. Jeśli jednak
      chodzi o wypadki to zaznaczenie ilości zmarłych dzieci rozumiem ale
      kobiet już nie bardzo.
    • Gość: Majka Bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 21:15
      "Ubytek" kobiet i dzieci jest najwieksza stratą dla społeczności :) Dzieic to
      jej przyszłość a kobiety te dzieci rodzą. Jeden facet może miec setkę dzieci,
      jedna kobieta już tylko kilkoro. Dlatego jestesmy cenniejsze ;)
      • Gość: pol_pol Re: Bo IP: *.chello.pl 22.08.07, 21:27
        Gość portalu: Majka napisał(a):
        > Jeden facet może miec setkę dzieci,
        > jedna kobieta już tylko kilkoro. Dlatego jestesmy cenniejsze ;)

        Idiotycznie sformułowany argument.
        Skoro facet może mieć setkę dzieci, a kobieta tylko kilkoro, to kto jest tu
        wydajniejszy i cenniejszy? No kto?
        • kot_behemot8 Re: Bo 22.08.07, 21:43
          > Skoro facet może mieć setkę dzieci, a kobieta tylko kilkoro, to
          kto jest tu
          > wydajniejszy i cenniejszy? No kto?


          Sam sobie odpowiedz. Powiedzmy, ze sa dwa plemiona. Jedno składa się
          ze 100 kobiet i jednego mężczyzny a drugie odwrotnie - 100 mężczyzn
          i jednej kobiety. Które plemię po upływie 20 lat będzie liczniejsze
          a więc silniejsze?
          • Gość: pol_pol Kotku IP: *.chello.pl 22.08.07, 21:51
            Bawią mnie takie nieporadne, by nie rzec niefortunne sformułowania, jakie
            zaserwowała nam Majka. To sobie trochę kpię. Nie traktuj tego tak poważnie.
            Swoją drogą Majka pisała kiedyś z sensem, a tu taki lapsus!

            Jeśli chodzi o Twoje pytanie, to trudno dać jednoznaczna odpowiedź. To wszystko
            będzie zależeć od kondycji i płodności jedynego mężczyzny i jedynej kobiety w
            omawianych plemionach.
            • kot_behemot8 Re: Kotku 22.08.07, 22:00
              Gość portalu: pol_pol napisał(a):

              >
              > Jeśli chodzi o Twoje pytanie, to trudno dać jednoznaczna
              odpowiedź. To wszystko
              > będzie zależeć od kondycji i płodności jedynego mężczyzny i
              jedynej kobiety w
              > omawianych plemionach.


              Wcale nie trudno. Po prostu załóżmy, ze oboje są w dobrej kondycji a
              ich płodność jest w normie. No i odpowiedź które plemię będzie górą
              już jest zupełnie jednoznaczna.
              Nie traktuję tego jakoś szczególnie powaznie, bo nie traktuję
              poważnie biologii ewolucyjnej wiekszą wage przykładając do
              oddziaływań kulturowych. Ale na strasznie poważny problem
              przedstawiony przez autora wątku to właśnie biologia ewolucyjna daje
              niezłą odpowiedź - kobiety są wartościowsze z punktu widzenia
              przetrwania gatunku i jego ekspansji, i tyle.
              • Gość: pol_pol Re: Kotku IP: *.chello.pl 22.08.07, 22:11
                Wiadomo, że bez udziału kobiety, nie będzie przyszłych pokoleń, to nie ulega
                wątpliwości. Tyle tylko, że jeśli ktoś chce udowodnić, że obiekt B jest
                ważniejszy od A, nie powinien argumentować tego w następujący sposób:
                A może mieć 100 dzieci, a B kilkoro. Więc kto jest cenniejszy?
                Rozumiesz teraz komizm takiego sformułowania?
                • Gość: Majka Pol bredzisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 02:31
                  Niestety kobiety i dzieci sa cenniejsze, zawsze tak było, zawsze najpierw
                  ratowało się je bo gwarantowały przetrwanie społeczeństw. I tak już zostało, to
                  taki atawizm.
                  • Gość: pol_pol To ty bredzisz IP: *.chello.pl 23.08.07, 08:46
                    Trzeba było od razu tak napisać, a nie pieprzyć jak poparzona:
                    "Jeden facet może miec setkę dzieci,
                    jedna kobieta już tylko kilkoro. Dlatego jestesmy cenniejsze "
                    • Gość: Majka Ty masz coś nie teges :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 00:03
                      Nawet nie wiadomo o co ci chodzi, nie rozumiesz słowa psianego i masz o to do
                      innych pretensje :D
            • Gość: Majka Re: Kotku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 02:28
              Hahahha. Pol sam się wkopałeś, nie udawaj głupszego niż jesteś :) Mój argument
              jest bardzo sensowny i logiczny, twój nie ma racji bytu. Poprzedniczka też to
              zauważyła.
              • Gość: pol_pol Straganiara IP: *.chello.pl 23.08.07, 08:42
                Gość portalu: Majka napisał(a):

                > Hahahha. Pol sam się wkopałeś, nie udawaj głupszego niż jesteś :)

                Natomiast ty nie udawaj mądrzejszej niż jesteś. I zanim cos napiszesz, przemyśl
                to. Bo inaczej piszesz absurdy. Nie na darmo na tym forum masz opinię
                straganiary, co ma jęzor od ucha do ucha...:)))))))))))))
                • Gość: Majka Hę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 00:04
                  To ciekawe, bo ja na tym forum praktycznie nie bywam :)) Chyba masz omamy, idź
                  do lekarza: omamy i brak rozumienia słowa psianego to już powazna choroba się
                  robi ;)
          • a.giotto Re: Bo 22.08.07, 21:55
            kot_behemot8 napisała:

            > > Skoro facet może mieć setkę dzieci, a kobieta tylko kilkoro, to
            > kto jest tu
            > > wydajniejszy i cenniejszy? No kto?
            >
            >
            > Sam sobie odpowiedz. Powiedzmy, ze sa dwa plemiona. Jedno składa się
            > ze 100 kobiet i jednego mężczyzny a drugie odwrotnie - 100 mężczyzn
            > i jednej kobiety. Które plemię po upływie 20 lat będzie liczniejsze
            > a więc silniejsze?


            plemię które ma 100 mężczyzn uprowadzi wszystkie kobiety z drugiego plemienia i
            zmusi do rodzenia dzieci. Plemię w którym jest 1 mężczyzna w ogóle nie ma racji
            bytu.
            • Gość: Majka Re: Bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 02:35
              A jak innego plemienia nie ma w pobliżu to wyginie :) Plemnię gdzie bedzie 80
              kobiet i 20 męzczyzn sobie poradzi bez potrzeby napadania :)
            • kot_behemot8 Re: Bo 23.08.07, 09:51
              Własnie dlatego najpierw dodałam zdanie: "i zakładamy, ze plemiona
              sa oddzielone rzeką nie do przebycia więc wojna nie wchodzi w grę".
              Potem to zdanie wykasowałam bo uznałam, ze pisanie o oczywistościach
              byłoby obrazą inteligencji rozmówcy.
              Jak widac moje skrupuły były nieuzasadnione;)
        • Gość: Majka Pol myślenie nie boli :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 02:27
          Po prostu facetów nie potrzeba tak wielu a kobiet o wiele więcej :) Dlatego
          jesteśmy cenniejsze. Oraz dzieci.
          • Gość: pol_pol Rzucasz sie jak pchła na grzebieniu IP: *.chello.pl 23.08.07, 08:36
            A wystarczy napisać z sensem. Jeżeli myślenie nie boli, to dlaczego, do ciężkiej
            grypy nie myślisz?
            • twoj_aniol_stroz Re: Rzucasz sie jak pchła na grzebieniu 23.08.07, 10:03
              Myśli, tylko Jakoś Tobie trudno przychodzi zrozumienie. W każdym
              poście parafrazuje to co napisała wcześniej, a Ty za kadym razem
              starasz się nie zrozumieć jednej podstawowej cechy każdego gatunku:
              samica jest bardziej cenna dla natury, bo to ona rodzi potomstwo,
              dlatego między innymi samice ubarwione są bardziej maskująco, żeby
              ich nie było widać, dlatego matki z dziećmi idą zawsze w środku
              stada, są oslaniane przez resztę, dlatego to samica zjada samca po
              kpulacji (bo już nie jest potrzebny, bo stanowi źródło cennych
              składników odżywczych dla matki, która ma urodzić młode) itd.
              • a.giotto Re: Rzucasz sie jak pchła na grzebieniu 23.08.07, 11:07
                szkoda, że nie rozumieją tego feministki - że wartośc kobiety jest
                proporcjonalna do ilości wydanego potomstwa.
                • kot_behemot8 Re: Rzucasz sie jak pchła na grzebieniu 23.08.07, 11:12
                  a.giotto napisał:

                  > szkoda, że nie rozumieją tego feministki - że wartośc kobiety jest
                  > proporcjonalna do ilości wydanego potomstwa.


                  Jeżeli wartość mężczyzny mierzysz analogicznie czyli ilością
                  spłodzonych dzieci, to jako feministka mogę taki poglad
                  zaakceptowac. Jest to oczywiście socbiologiczna bzdura, ale zgodna z
                  jakąś tam logiką i nie naruszająca zasad feminizmu.
                • nancyboy Re: Rzucasz sie jak pchła na grzebieniu 23.08.07, 11:18
                  One po prostu mają inny pogląd. A to kto nie rozumie tutaj istoty czy Ty czy
                  one, jest nieroztrzygnięte.
                • Gość: Majka Re: Rzucasz sie jak pchła na grzebieniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 00:07
                  Dlaczego? Przecież feministki normalne kobiety, mają męzów i dzieci.
            • Gość: Majka Pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.07, 00:05
              Ty masz chyba 10 lat. Idź dziecko spać :)
    • niedo-wiarek To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 11:30
      Przez wieki to głównie mężczyźni padali ofiarą brutalnych mordów,
      musieli stawać do pojedynków, walczyć w wojnach, pędzono ich pod
      ogień karabinów maszynowych itd. Miejmy nadzieję, że rosnący wzrost
      równouprawnienia poprawi sytuację "brzydszej płci" (taka nazwa to
      jeszcze jeden przejaw dyskryminacji). :)
      • Gość: Kasia Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 12:18
        > Przez wieki to głównie mężczyźni padali ofiarą brutalnych mordów,
        > musieli stawać do pojedynków, walczyć w wojnach, pędzono ich pod
        > ogień karabinów maszynowych itd.

        A teraz odpowiedz na pytania: kto ich pędził, kto mordował i kto
        wszczynał wojny?
        • niedo-wiarek Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 12:23
          Gość portalu: Kasia napisał(a):


          > A teraz odpowiedz na pytania: kto ich pędził, kto mordował i kto
          > wszczynał wojny?

          Głownie kobiety - najczęściej za pośrednictwem mężczyzn, a czasem
          osobiście (np. caryca Katarzyna).

          :)
          • kot_behemot8 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 12:39
            Oczywiscie potrafisz to udowodnić? Na przykład, że Hitler była
            kobietą i Napoleon też...
            • niedo-wiarek Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 12:46
              kot_behemot8 napisała:

              > Oczywiscie potrafisz to udowodnić? Na przykład, że Hitler była
              > kobietą i Napoleon też...

              Prawda jest taka, że większość władców siedziała pod pantoflem. A
              wiadomo - kobiety to mistrzynie manipulacji ;)
              • kot_behemot8 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 15:42
                niedo-wiarek napisał:

                > kot_behemot8 napisała:
                >
                > > Oczywiscie potrafisz to udowodnić? Na przykład, że Hitler była
                > > kobietą i Napoleon też...
                >
                > Prawda jest taka, że większość władców siedziała pod pantoflem. A
                > wiadomo - kobiety to mistrzynie manipulacji ;)



                Niech no zgadnę... Kobiety miały wpływ na władców tylko wtedy gdy ci
                robili coś paskudnego np mordowali, prawda? No bo jak rządzili
                dobrze, to juz była ich własna zasługa, nie kobiet;)
                To się nazywa obiektyzwizm;)
                • niedo-wiarek Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 15:44
                  kot_behemot8 napisała:


                  > Niech no zgadnę... Kobiety miały wpływ na władców tylko wtedy gdy
                  ci
                  > robili coś paskudnego np mordowali, prawda? No bo jak rządzili
                  > dobrze, to juz była ich własna zasługa, nie kobiet;)
                  > To się nazywa obiektyzwizm;)

                  Wcale nie twierdzę, że nie miały wpływu, gdy rządzili dobrze. Prawdę
                  mówiąc, nawet mi coś takiego do głowy nie przyszło. Proponuję więcej
                  obiektywizmu w dyskusji ;)
                  >
                  >
                  • kot_behemot8 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 18:41
                    Co do oceny mojego obiektywizmu to poczekajmy. Bardzo mi się podoba
                    twój poglad jakoby to kobiety od zawsze rządziły światem, tworzyły
                    kulturę i cywilizację podczas gdy mężczyźni byli tylko marionetkami
                    w ich rękach - podoba mi się nie dlatego że jest to pogląd słuszny
                    tylko dlatego że zabawny... i stawiam dolary przeciwko orzechom, ze
                    prędko się z niego wycofasz. Poczekajmy do innej dyskusji...
                    • niedo-wiarek Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 19:01

                      Ależ oczywiście, że kobiety od zawsze rządziły światem. Nie wątpię,
                      że żony rządziły większością polityków, artystów i naukowców.
                      Ponieważ jednak polityka wielkiego intelektu nie wymaga (co
                      obserwować mamy okazję na co dzień), udział kobiet w polityce jest
                      jak najbardziej oczywisty. Natomiast ich władza nad naukowcami
                      polegała głównie na przeszkadzaniu małżonkom w pracy i dojeniu ich z
                      pieniędzy. Niewykluczone, że gdyby nie wpływ kobiet, nauka mogłaby
                      być dzisiaj dużo bardziej zaawansowana ;)
                      • kot_behemot8 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 20:19
                        No i widzisz jak krótko musiałam czekać na potwierdzenie swojego
                        obiektywizmu:))
                        Tak jak mówiłam: jak mężczyzna zrobić coś głupio, to to być wina
                        jego kobieta. Jak mężczyzna mieć osiągnięcia, to on by miec jeszcze
                        większe gdyby mu kobieta nie przeszkadzała... Taka nowsza wersja
                        filozofii Kalego:)
                        • niedo-wiarek Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 20:35
                          kot_behemot8 napisała:

                          > No i widzisz jak krótko musiałam czekać na potwierdzenie swojego
                          > obiektywizmu:))

                          Ależ jestem obiektywny, co potwierdzają fakty. W epoce
                          równouprawnienia kobiety nie mają problemów z robieniem karier w
                          polityce, czego nie da się już powiedzieć o karierach naukowych (z
                          wyjątkiem kierunków specjalnej troski w rodzaju gender studies). Jak
                          widać - na polu prawdziwych kompetencji mężczyźni są górą. Nie ma
                          najmniejszych powodów, żeby przypuszczać, że w minionych wiekach
                          było inaczej ;)
                • lepian4 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 16:39
                  Przesadzasz, podczas tej naszej dyskusji zgodnie twierdzi sie, ze
                  jedynie mezczyzni rzadzili i rzadza swiatem. To bledna teoria,
                  odrobine ja naswietlilem. W przypadku Agripiny bylo odwrotnie, to
                  ona wytrzebila nie tylko wrogow panstwa, jej rzadow, ale
                  przetrzebila cala swoja najblizsza rodzine. Jaki to wplyw na
                  wladcow,skoro sama byla wladczynia? Ona i wiele innych wladczyn ma w
                  historii "bonus kobiecosci", oczyszczajacy ja dyskretnym milczeniem
                  z przewinien, chocby najokrutniejszych.
                  • kot_behemot8 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 18:37
                    Moja wiedza o starożytnosci jest taka sobie, ale i tak panie w
                    rodzaju Agrypiny, Liwii czy Messaliny kojarzą mi się jak najgorzej.
                    Jakoś tego rzekomo oczyszczającego "bonusu kobiecości" nie
                    zauwazyłam.
          • Gość: Kasia Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 13:24
            No zwłaszcza w kulturze arabskiej kobiety miały bardzo dużo do
            powiedzenia i niewątpliwie Arabowie byli pod ich pantoflem. No
            chyba, że rozwiniemy tezę, że narody arabskie są najbardziej
            pokojowo nastawione na całym globie.
            • niedo-wiarek Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 13:31

              U Arabów przyczyną agresji jest permanentne niezaspokojenie
              seksualne - czyli znów chodzi o kobiety. Wiadomo - jak to w małpim
              stadzie - kobiety wolą siedzieć w haremie bogatego szejka i nic nie
              robić, niż zadawać się z kimś biednym. Mężczyźni ciągną więc na
              wojnę w nadziei wzbogacenia się albo chwalebnej śmierci, która da im
              wreszcie wstęp do raju. W tym czasie kobiety najczęściej objadają
              się i nic nie robią ;)
              • Gość: Kasia Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.08.07, 20:00
                Masz odrobinę uproszczone pojmowanie istoty zależności damsko
                męskich w świecie arabskim. Proponuję poczytać coś więcej
                aniżeli "Baśnie tysiąca i jednej nocy"
                • niedo-wiarek Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 20:37
                  Gość portalu: Kasia napisał(a):

                  > Masz odrobinę uproszczone pojmowanie istoty zależności damsko
                  > męskich w świecie arabskim. Proponuję poczytać coś więcej
                  > aniżeli "Baśnie tysiąca i jednej nocy"

                  Być może. Warto jednak pamiętać, że ten rodzaj dyskusji pewne
                  uproszczenia po prostu narzuca :)
                  • Gość: Kasia Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.08.07, 20:49
                    Tyle, że zbytnie uproszczenia prowadzą do absurdalnych wniosków.
                    • niedo-wiarek Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 20:54
                      Gość portalu: Kasia napisał(a):

                      > Tyle, że zbytnie uproszczenia prowadzą do absurdalnych wniosków.

                      To prawda :)
        • Gość: fot Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn IP: *.aster.pl 23.08.07, 12:26
          Dobre pytanie ;-).
      • kot_behemot8 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 12:37
        Jak rozumiem to przez owe wieki to własnie kobiety "brutalnie
        mordowały" i "pędziły pod ogień" biednych mężczyzn?
        No bo jeśli nie, jeśli to sami męzczyźni tak się zabawiali, to gdzie
        ta dyskryminacja?
        Napisz tylko w jakiej kulturze i kiedy te bulwersujace wydarzenia
        miały miejsce i natychmiast przyznam ci racje...
        • lepian4 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 14:11
          Chluba Europy jest Cesarstwo Rzymskie. Wszyscy znamy Nerona, jego
          pirotechniczne zboczenia. Co wiemy o jego matce Agripinie? Zeby nie
          bylo makabrycznie, pomijam swiadomie jego babcie.
          Na jej czesc zalozono Kolonie!!!
          TO, ze wraz z matka wytrzebila chocby Urbier, juz umyka uwadze.
          Zamordowala meza?
          Przypadek!!
          Kolejnego?
          Bzdura!!
          Jego syna?
          Zbieg okolicznosci!!!
          Uznala sie za zycia boginia?
          Coz w tym zlego?
          Chciala zamordowac swego syneczka Nerona, bo nie tolerowale jego
          oblubienicy?
          Nie zdazyla, bo syn ja uprzedzil, wiec brak dowodow. Parszywe
          oszczerstwo!!!
          Niestety to nie koniec

          Mnie najbardziej smiesza tabliczki z cennikiem typu:

          Dorosli 5 PLN
          Dzieci 2,5 PLN
          Kobiety 3 PLN

          Ostatnio grzebiac w internecie natknalem sie na strone Zwiazku
          Bylych Muzulmanow. W swym statucie zapisali: Islam lamie prawa
          czlowieka i kobiet. Godna pochwaly interpretacja czlowieczenstwa
          kobiet!!!

          Zastanawiam sie, kto w takim razie powinien sie oburzac?
          • kot_behemot8 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 15:45
            lepian4 napisał:

            > Mnie najbardziej smiesza tabliczki z cennikiem typu:
            >
            > Dorosli 5 PLN
            > Dzieci 2,5 PLN
            > Kobiety 3 PLN


            A gdzie są takie cenniki???


            >
            > Ostatnio grzebiac w internecie natknalem sie na strone Zwiazku
            > Bylych Muzulmanow. W swym statucie zapisali: Islam lamie prawa
            > czlowieka i kobiet. Godna pochwaly interpretacja czlowieczenstwa
            > kobiet!!!
            >
            > Zastanawiam sie, kto w takim razie powinien sie oburzac?


            Nikt. Zwykłe głupie sformułowanie i tyle.
            • lepian4 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 16:28
              Cenniki z trzema stanami czlowieczenstwa widzialem swego czasu na
              stadionie mojego ulubioneg stadionu regionalligowego.

              Nie zgadzam sie z toba, ze glupie sformulowania nalezy ignorowac
              • kot_behemot8 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 18:45
                lepian4 napisał:

                > Cenniki z trzema stanami czlowieczenstwa widzialem swego czasu na
                > stadionie mojego ulubioneg stadionu regionalligowego.


                A czy jeśli fryzjer bierze za obcięcie męzczyzny 30 a za obcięcie
                kobiety 50, to też są to rózne stany człowieczeństwa czy po prostu
                wolny rynek? Bo rozumiem, ze na tym stadionie chodziło o cos
                podobnego.

                >
                > Nie zgadzam sie z toba, ze glupie sformulowania nalezy ignorowac


                Nie mówie zeby ignorowac tylko zeby nie przypisywac im głebokich
                znaczeń których one nie mają.
                • Gość: fot Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn IP: *.aster.pl 23.08.07, 21:01
                  kot_behemot8 napisała:

                  > Nie mówie zeby ignorowac tylko zeby nie przypisywac im głebokich
                  > znaczeń których one nie mają.

                  Nie mają, ale mimo wszystko jednych irytują, drugich śmieszą. Gdyby
                  na owej tabliczce zróżnicowano publiczność na mężczyzn, kobiety i
                  dzieci, to byłoby OK. Skoro ktoś chce zachęcić konkretną i na ogół
                  oporną grupę klientów, to może dać jej niższą cenę, ale tamto
                  sformułowanie jest po prostu idiotyczne:

                  > Dorosli 5 PLN
                  > Dzieci 2,5 PLN
                  > Kobiety 3 PLN

                  To znaczy, kobiety nie są dorosłe?
                  • lepian4 Re: wyraźny przejaw autodyskryminacji kobiet 24.08.07, 12:01
                    Sluszne uwagi, szkoda, ze juz nie ma tego cennika. To za sprawa
                    tego, ze jedynie przy kasie mozna bylo odroznic plec. Przy wejsciu
                    juz nie; a bilety wygladaly tak samo. To przyczynilo sie do tego, ze
                    masa "kobiet" kupowala bilety, "na stadionie" widac bylo co najwyzej
                    przyjaciolki pilkarzy. Kiedys bylem swiadkiem jak dwoch podrostkow
                    wmawialo kasjerce, ze maja inna orientacje seksualna... Dzis sa
                    bilety normalne i ulgowe- kobiety moga kupic ulgowy. Teraz przed
                    meczem z glosnikow dolatuje do nas jedynie to popowskie badziewie,
                    ktore mozna tak strescic: swinia, ja go kochalam, a on ma juz na
                    boku nowa. Znowu q... jestem sama, buuu, buuu!!!! Ta popowska
                    autoprezenzacja jest chyba swiadomym wyborem piosenkarek? A moze
                    mezczyzni u wladzy pisza im te zakompleksione teksty? To jedynie
                    kropelka w morzu, ale tak sie niestety kreuje rzekoma dyskryminacje.
                    Nie powinna nas pozniej dziwic, ze na kazdym kroku bronimy cos, co
                    sami sobie nieswiadomie w domu, w dyskotece, na weselach, na
                    imrezkach, w samochodzie, w pracy i Bog wie gdzie jeszcze,
                    przyswoilismy. Ostatnio w toalecie w supermarkcecie posluchac moglem
                    muzyczne wsponienia nieszczesliwie zakochanej. To jakis obled!!! Co
                    za wspaniale miejsce na pielegnacje niezagojonych blizn!!!!
                • lepian4 Re: To wyraźny przejaw dyskryminacji mężczyzn 23.08.07, 22:30
                  Tu nie chodzi o wolny rynek, tylko o blad logiczny. Do osob
                  doroslych zaliczaja sie chyba kobiety. Jesli mowimy o lamaniu praw
                  czlowieka, glupio dorzucac tez kobiety. To chyba jest oczywiste,
                  chyba, ze kobiety nie osiagaia wieku "doroslego", tudziez nie sa
                  czlowiekiem
    • chwila.pl Proza dziennikarska 23.08.07, 20:55
      teyoo napisała:

      > W newsach w prasie czy tv często używa się sformułowania "kobiety
      > i dzieci", zawsze łącznie, zawsze w tej kolejności.

      Uzasadnienie takiego a nie innego brzmienia tego rodzaju komunikatów jest
      prozaicznie proste. Informacja ma być pełna, powinna zawierać informacje
      dotyczące zarówno płci jak i pełnoletności lub jej braku osób biorących udział w
      komentowanym zdarzeniu. W USA podaje się jeszcze kolor skóry. Podanie liczby
      dzieci często ma także znaczenie emocjonalne, podkreślające grozę wydarzenia. Ma
      także wzruszać, bo nic tak nie wzrusza, jak tragedia dziecka. Ot i cała prawda.

Pełna wersja