Kopali Was w D. przez 1000 lat a Wy ciągle

22.08.07, 12:16
wierzycie, że już tym razem to na pewno przyjaciele.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4423543.html
debatte.welt.de/kommentare/21320/polen+zerstoert+seine+schwer+erkaempfte+freiheit?#comment-21503
    • venvoran Re: Kopali Was w D. przez 1000 lat a Wy ciągle 22.08.07, 12:22
      1000 lat to ja będę żył, ale chyba po "Viagrze" .
    • piwi77 Re: Kopali Was w D. przez 1000 lat a Wy ciągle 22.08.07, 12:23
      Ma to swoje psycholigiczne uzasadnienie. Poniewierany przyzwyczaja
      się do swego stanu, a nawet zaczyna odczuwać potrzebę więzi z
      poniewierającym. Pozostawszy nagle bez poniewierającego i ciągłego
      poniewierania, nie umiałby się zachować, jest niesamodzielny i nową
      sytuację traktowałby jako jeszcze większe zagrożenie.
      • wraczek Re: Kopali Was w D. przez 1000 lat a Wy ciągle 22.08.07, 12:26
        Coś na kształt tego:

        pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_sztokholmski
        ?
    • trzymilionowy.post Re: Kopali Was w D. przez 1000 lat a Wy ciągle 22.08.07, 12:40
      Rodzice sceptycznej wobec Niemiec minister spraw zagranicznych Anny
      Fotygi też przecież pochodzą z Gdańska i mieszkają od 30 lat w
      Westfalii - zaznacza w konkluzji komentator.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4423543.html
      Gdzie jest Jacek Kurski? Dlaczego jeszcze o tym nie trąbi?
      • wraczek A u Was biją murzynów. Ten post jest o 22.08.07, 12:45
        irracjonalnym zachowaniu Polaków wobec Niemców. Mało mnie obchodzi
        co mówi PiS czy PO.
        • trzymilionowy.post irracjonalnym zachowaniu Polaków wobec Niemców 22.08.07, 12:52
          I być może właśnie w następnym twoim poście dowiem się o co ci
          konkretnie chodzi. Naprawdę chciałbym wiedzieć na czym polega to
          irracjonalne zachowanie moje oraz moich rodaków wobec naszych
          zachodnich sąsiadów.

          PS Czy ciebie Niemcy nie kopali w dupę bo napisałeś wyraźnie was.
          • wraczek Re: irracjonalnym zachowaniu Polaków wobec Niemcó 22.08.07, 13:01
            Mnie osobiście nie, jestem za młody. Ale moją rodzinę już owszem i
            to bardzo mocno.

            Ale nie w tym problem. Zastanawiam się, co każe Polakom upatrywać w
            postępowaniu Niemców dobrych intencji? Bo przecież wszelkie przeszłe
            doświadczenia (wyjąwszy może Ottona III) a i wiele obecnych każą
            myśleć dokładnie odwrotnie.

            Jeśli ktoś przywalił mi 10 razy nie podejdę do niego w imię
            budowania przyszłości po raz 11 licząc, że mi tym razem nie przyłoży.
            • trzymilionowy.post Re: irracjonalnym zachowaniu Polaków wobec Niemcó 22.08.07, 13:19
              Ja jestem również młody i jeżeli miałbym wyciągać jakieś żale z
              odległych czasów, to tylko do Rusinów. W kwestii Niemców akurat
              wręcz odwrotnie.

              Ja widzę sprawę dość prosto. Nic nie każe mi upatrywać jakichś
              dobrych intencji ze strony jakiegokolwiek innego narodu bo jest to
              jakaś skrajna utopia. Tak samo nienawidzę podsycania animozji. Czy
              są to Niemcy, Angole, Francuzi, Kanadyjczycy czy Czesi. Liczy się
              tylko nasza silna pozycja w kwestii finansowej. Smutna prawda jest
              taka, że jeżeli kiedyś dostawaliśmy łupnia albo byliśmy pod zaborami
              było to tylko i wyłącznie winą naszej głupiej polityki
              wewnętrznej,zagranicznej albo słabości militarnej.
              Niemcy są naszym strategicznym sąsiadem i życie z nimi w zgodzie i
              sojuszu leży w naszym interesie.
              • inteligent-na Re: irracjonalnym zachowaniu Polaków wobec Niemcó 22.08.07, 13:23
                Cóż zatem radzisz uczynić w kwestii roszczeń niemieckich? Stulić
                uszy, bo jesteśmy za słabi?
                • trzymilionowy.post Re: irracjonalnym zachowaniu Polaków wobec Niemcó 22.08.07, 13:32
                  Łojejka coż ja poradzę, że Polacy wygnani z kraju przez władze PRLu
                  domagają się swojej własności, a niektórzy ludzie zamieszkujący ich
                  ziemię mają burdel w swoich własnych papierach. Rząd niemiecki
                  odciął się od tych spraw, a zabronić im walczyć o swoje nie może.
                  • inteligent-na Re: irracjonalnym zachowaniu Polaków wobec Niemcó 22.08.07, 13:34
                    Po pierwsze: Przytocz mi wypowiedź w której rząd niemiecki się
                    odcina.

                    Po drugie: Co w kwestii "zrabowanych" dzieł sztuki?

                    • trzymilionowy.post Re: irracjonalnym zachowaniu Polaków wobec Niemcó 22.08.07, 13:49
                      Po pierwsze: Poszukam

                      Po drugie: Niemcy powołują się na konwencję haską z 1907 roku.
                      Nie mają więc jakichkolwiek szans. Ja akurat bym nie oddawał, zbyt
                      często bowiem Niemcy tę konwencję sami łamali. Trzeba jednak im to
                      jasno ale na spokojnie powiedzieć.
                      • wraczek Co nie zmienia faktu, że gesty te do przyjaznych 22.08.07, 14:09
                        nie należą i wystarczy zmiana Merkel na kogoś na kształt Adenauera
                        by zaczęło być gorąco. Zastanawiam się czy budowania wspólnej Europy
                        nie należy włożyć między bajki?

                        Ostatnia taka próba (Otton III) skończyła się bardzo szybko.
                        • trzymilionowy.post Re: Co nie zmienia faktu, że gesty te do przyjazn 22.08.07, 16:05
                          Sprawcą tego zamieszania z Berlinką jest głównie pan prof. Tono
                          Eitel, główny negocjator rządu federalnego ds. zwrotu niemieckich
                          dzieł sztuki.
                    • trzymilionowy.post Re: irracjonalnym zachowaniu Polaków wobec Niemcó 22.08.07, 14:10
                      www.wyborczy.pl/forum/viewtopic.php?p=1935&sid=9a7e5f56ba50886e45d00a8fe606de0a



                      Po pierwsze:
                      • inteligent-na To trochę tak jak z traktatem w Rapallo. 22.08.07, 14:23
                        Wprawdzie powiedzieli, że granic nie będą rewidować, ale tylko na
                        zachodzie.
                        • trzymilionowy.post Re: To trochę tak jak z traktatem w Rapallo. 22.08.07, 16:03
                          Nikt chyba przy zdrowych zmysłach nigdy nie twierdził, że polityka
                          zagraniczna jest sprawą łatwą. Jestem pełen podziwu dla dobrych
                          negocjatorów. Polska jest w tej trudnej sytuacji bo naszą tworzymy
                          od kilkunastu lat i nie jesteśmy ani bogaci ani nie mamy świetnej i
                          potężnej armii.
    • Gość: Peter Re: Kopali Was w D. przez 1000 lat a Wy ciągle IP: *.dip.t-dialin.net 22.08.07, 14:42
      kompleksy,kompleksy i jeszcze raz kompleksy.
      Na ktorych pisuary zeruja
    • hanni Manipulujesz nieswiadomie czy swiadomie? 22.08.07, 17:00
      Czy moze to tylko zwykla niewiedza w polaczeniu z najzwyklejsza glupota?

      Jesli chocby co nieco wie I ROZUMIE sie na temat historii to wie sie tez, ze
      cala historia ludzkosci a w szczegolnosci historia Europy to historia wzajemnego
      kopania sie w d.... kazdego z kazdym sasiadem.

      Nigdy jeszcze nie slyszales o wielowiekowej nienawisci Francuzow i Anglikow?
      Francuzow i Niemcow?
      Wiesz, ze w wyniku wojny 30-letniej, Niemcy stracily ponad polowe ludnosci?
      Wiesz, ze Prusy i Austria prowadzily ze soba krwawe wojny a cesarz austriacki
      wyrazil kiedys przekonanie, ze miedzy tymi "naturalnymi wrogami" nigdy nie
      bedzie moglo dojsc do zgody?

      Wiesz, ze uwzgledniajac laczna liczbe lat trwania konfliktow zachodnia granica
      Polski byla na przestrzeni ostatniego 1000 lat najspokojniejsza granica Polski?

      Takim jak ty polecam artykul Janusza Majcherka pt. "Poprawka z historii". Tutaj
      fragment na temat Krzyzakow:

      "Prawie połowa polskich dziejów to okres jednostronnej recepcji i adaptacji
      wzorów kulturowych i standardów cywilizacyjnych z zewnątrz, głównie z zachodu, a
      częściowo z wyżej rozwiniętego południa (Czechy, Węgry). Konstatacja ta wymaga
      nowego spojrzenia na dzieje polskiego średniowiecza, w tym na kluczowy problem
      ówczesnych stosunków zagranicznych, czyli konflikt z zakonem krzyżackim.

      Jest to jeden z najsilniej w polskiej ikonografii zmistyfikowanych i
      propagandowo wyeksploatowanych okresów i motywów historycznych. Film "Krzyżacy"
      i obraz "Bitwa pod Grunwaldem" nie tylko są znane przez wszystkich Polaków, ale
      należą do najsilniej utrwalonych wzorców ich zbiorowej autoidentyfikacji
      historycznej. Trzeba więc wreszcie powiedzieć, że książka Sienkiewicza i obraz
      Matejki są dziełami czysto propagandowymi, a film Aleksandra Forda to przykład
      utrzymanej w heroiczno-martyrologicznej tonacji kinematografii
      nacjonalistycznej, propagowanej w czasach komunistycznych we wszystkich krajach
      bloku (np. rumuński film "Waleczni przeciw rzymskim legionom" o
      heroiczno-martyrologicznej historii protorumuńskich Daków) oraz poza nim
      (serbskie filmy o Kosowym Polu), a zapoczątkowanej w Związku Sowieckim takimi
      filmami, jak "Aleksander Newski" (o pogromcy Krzyżaków!), jawnie lub
      kryptostalinowskimi.

      Krzyżacy byli w średniowieczu emisariuszami owej cywilizacji zachodniej i
      chrześcijańskiej, której odwiecznymi uczestnikami się mianujemy. Nie tylko
      założyli i zorganizowali (poprzez lokacje) znaczną liczbę miast i osad na
      obecnym terytorium Polski, pozostawiając zamki, grody i rozwiniętą
      infrastrukturę, ale także m.in. spisali najstarsze normy polskiego prawa
      zwyczajowego (tzw. zwód prawa polskiego) w czasie, gdy sami Polacy nie byli
      jeszcze do tego zdolni. Przemoc, jaką się posługiwali, należała do ówczesnych
      metod ewangelizacyjnych (krucjaty!) i mieściła się zupełnie w obyczajowych i
      politycznych standardach epoki, od których bynajmniej nie odbiegali Piastowicze.

      Bez zrozumienia kulturotwórczej roli Krzyżaków i uwzględnienia wysokich
      standardów cywilizacyjnych przez nich szerzonych, nie sposób wyjaśnić, na
      przykład, dlaczego ich stukilkudziesięcioletnie panowanie w Gdańsku i Prusach
      Królewskich pozostawiło tam trwałą dominację niemczyzny, mimo późniejszych ponad
      trzech stuleci przynależności do Polski. Dla wytłumaczenia podobnych zjawisk
      przywołuje się więc jakiś rzekomy odwieczny "Drang nach Osten", wymyślony przez
      niemieckich propagandzistów w XIX wieku. Konflikt polsko-krzyżacki był jednym z
      licznych wówczas antagonizmów między świeckimi a kościelnymi organizacjami
      feudalnymi. Szwedzi swoim najazdem w XVII w. uczynili Polsce nieporównanie
      więcej szkód i zniszczeń, ale nikt tego ich dzisiejszym potomkom nie wypomina.
      Bracia Zakonu Najświętszej Marii Panny, żyjący w celibacie, potomków zaś
      przecież nie zostawili w ogóle. "


      slaskiesprawy.tripod.com/Artykuly/poprawka_z_historii.htm
      • cluniak Twoje antypolskie posty są znane Volksdeutschu. 22.08.07, 17:08
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=65907601&a=66031553
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=66335414&a=66335414
        Nie próbuj, więc występowac jako głos rozsądku.


        • hanni A tak konkretnie, zydzie - potrafisz cos napisac? 22.08.07, 17:15
          Czy tylko belkotac jak powyzej?
          • mar-len-ecz-ka O! Wyszedł prawdziwy charakter Niemca :-) 22.08.07, 17:27
            Brawo, brawo!
            • hanni Ale najpierw prawdziwy charakter Zyda :-) 22.08.07, 17:29
              Brawo, brawo! :-)
              • mar-len-ecz-ka Skrytykuj jeszcze polski antysemityzm :-) 22.08.07, 17:31
                • hanni Po tobie :-) 22.08.07, 17:32
                  Gdy skrytykujesz niemiecki antypolonizm :-)
    • Gość: Polak Re: Kopali Was w D. przez 1000 lat a Wy ciągle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 09:34
      wraczek napisał:

      > wierzycie, że już tym razem to na pewno przyjaciele.

      Ja nie wierzę... :-)
Pełna wersja