pokolenie Kasi i Tomka

22.08.07, 17:01
żyjemy w czasach kiedy tego typu związki są bardzo częste.Ludzie
chcą być razem, kochają się i to się liczy, nie jest dla nich ważne
czy taki związek zostanie sformalizowany. Ale nawet ten film kończy
się tym że w końcu para bierze jednak ślub. Czy zawsze się tak to
kończy? Co powoduje że mimo wszystko dążymy do pewnego rodzaju
stabilizacji?
    • niedo-wiarek Re: pokolenie Kasi i Tomka 22.08.07, 17:05
      marcia710 napisała:

      > Co powoduje że mimo wszystko dążymy do pewnego rodzaju
      > stabilizacji?

      Najczęściej kawałek podłogi i wspólne meble ;)
      • marcia710 Re: pokolenie Kasi i Tomka 22.08.07, 17:14
        Ale podłoge i meble można mieć i bez formalności:)
        • niedo-wiarek Re: pokolenie Kasi i Tomka 22.08.07, 17:23
          marcia710 napisała:

          > Ale podłoge i meble można mieć i bez formalności:)

          Może i tak, ale zawsze pozostaje obawa, że niesformalizowana druga
          połowa po kryjomu te meble wyniesie ;)
          • marcia710 Re: pokolenie Kasi i Tomka 22.08.07, 17:32
            O tym nie pomyślałam:) Ale przecież po sformalizowaniu takie akcje
            też mogą mieć miejsce. Zona lub mąż zabiera swoje zabawki i wynosi
            się np do mamusi:) Czy fomalności dają jakiekolwiek bezpieczeństwo?
            Może takie połowe tych mebli da sie ewentualnie odzyskać:)
            • niedo-wiarek Re: pokolenie Kasi i Tomka 22.08.07, 17:34
              marcia710 napisała:

              > Czy fomalności dają jakiekolwiek bezpieczeństwo?
              > Może takie połowe tych mebli da sie ewentualnie odzyskać:)

              O to właśnie chodzi. Ludzie z natury dążą do sprawiedliwego
              podziału - formalności zapewniają im spokój ducha ;)
              • marcia710 Re: pokolenie Kasi i Tomka 22.08.07, 17:49
                No dobra zapewniają spokój ducha ale nie pewność, bo tego to chyba
                nic nie moze zapewnić:) żadna formalność ani przysięgi ani
                zaklinanie:)
                • niedo-wiarek Re: pokolenie Kasi i Tomka 22.08.07, 17:54
                  marcia710 napisała:

                  > No dobra zapewniają spokój ducha ale nie pewność, bo tego to chyba
                  > nic nie moze zapewnić:) żadna formalność ani przysięgi ani
                  > zaklinanie:)

                  Poza spokojem ducha chodzi pewnie o to, że prawie każda kobieta
                  marzy o ślubie. Nawet największa pokraka wyobraża sobie, że na ten
                  jeden dzień zamieni się w piękną księżniczkę ;)
                  • kociamama Re: pokolenie Kasi i Tomka 23.08.07, 00:08
                    Nawet największa pokraka wyobraża sobie, że na ten
                    > jeden dzień zamieni się w piękną księżniczkę ;)

                    Chyba szcegolnie najwieksza porkaka o tym marzy. Bo
                    taka "kisezniczka" na codzien nie potrzebuje dodatkowego
                    jednorazowego potwierdzenia, ze nia jest;)

                    ZPdr,
                    Kociamama.
Pełna wersja