pokolenie Mariana Paździocha

22.08.07, 18:10
Taszczyliśmy wory z gaćmi na bazar o piątej rano. Mróz, upał ulewa -
zawsze dzielnie na posterunku z towarem tip top. I co z tego mamy?
G...o! A kto temu winien? Oczywiście Balcyrewicz!

;)
Pełna wersja