stanislaw.grafit
25.08.07, 06:22
Od jakiegos czasu zamiast egzaminu panstwowego jezykowego mozna sie okazac
rozpoznawalnym miedzynarodowym certyfikatem jezykowym. Egzaminatorzy zarabiaja
na organizacji egzaminow (glownie) i organizacji kursow przygotowawczych
(pobocznie) ustalajac de facto stawke maksymalna za kurs (nauczaja wiedze
ulotna ktora moze byc wymagana na egzaminie). A dobre szkoly jezykowe za
stawke nizsza zapewniaja taka sam liczbe godzin przygotowania na egzamin i
dodatkowo od siebie co jeszcze jest w jezyku (edukacja) a czego niepowinno sie
uzywac na egzaminie (przygotowanie do egzaminu) - ciekawe ile szkol w poplochu
przedrukuje zaplanowane na ten semestr plakaty.
I tak serwery licecncji dla oprogramowania uzytkownika (zamiast instalacji
sieciowej) i wydawanie programow na wytloczonych CD-ROMACH (oplaca sie chocby
z powodow marketingowych tloczyc) to moze ale nie musi wplynac na jakosc
inzynierii oprogramowania, a nowy jezyk raczej nie ma szans polepszyc
produktow programistycznych. I kiedys na 'wiejskim disco' znajomy zachwycal
sie sie skreczowaniem dj'a, a ja stwirdzilem ze choociaz nie ptrafilbym
osiagnac takiego efektu jak dj to jednak na wiejskim disko raczej nie graja
najlepsi w Polsce (jak kupuje drozdzowki to zawsze 2, zeby miec ciasteczko i
zjesc ciasteczko):
- ktos opowie ten sam dowcip w innym towarzystwie mowiac ze to ja bylem
autorem (traktuje mnie jak dostawce alkoholu ktorego nie zaprasza sie na
bankiet) - bardzo malo prawdopodobne w warunkach krajowych
- opowie ten sam dowcip jako swoj ze mnie (urzadza bankiet, nie zaprasza ale
wysyla fakture za alkohol) - bardzo prawdopodobne bo pelno jest samozwanczych
zartownisiow, ktorzy dla ukonstytuowania slawy humorystow potrafia wiele zrobic
I dlatego jest tak duzo grajacych trenerow z koniecznosci (poziom gry by spadl
gdyby ich nie bylo na boisku, a gdzie nam jeszcze do stanu w ktorym trener nie
moze grac bo by obnizal poziom) a zamiast inwestycja we wlasny rozwoj,
promocja jest bankiet wprowadzeniem do ktorego jest prelekcja natchnionego
szamana odmieniajacego przez wszystkie przypadki, ze pieniadze to nie wszystko
a na wyroznionych miejscach na scenie siedza osoby ktore nie otrzymuja
propozycji bycia nazwiskami branzowego przemyslu 'beauty' (albo sa
natchnionymi szamanami albo obciachami w mysl regul przemyslu beauty).