'Do dupy' (nowy pub) - o co chodzi?

26.08.07, 12:58

1. Awangardysci pojda dla nazwy - 12 dan wigilijnych w ich wydaniu to klasyka
a ich kumple demistyfikuja wieczor wigilijny calkowicie - w obecnosci harcow
slownych tego towarzystwa nie nalezy sie ani martwic ani przejmowac ani bac
(kots przymuszaony okolicznosciami towarzyszenia, gdy nie podejmuje watkow
znaczy ze sie martwi, przejmuje albo boi) oczym sluchacze sa regularnie
informowani - snuja malo realne plany ze swoja osoba w roli glownej, na droze
do realizacji ktorych nie robia nic (nie zbieraja forsy ani nie wyrabiaja
certyfikatow - a nawet to nie gwarantuje wyprawy na Ksiezyc).

Im nalezy sie konkurs na 'nick', ktory sami sobiewymyslili i kaza sie tak
nazywac w realu.

2. Ci ktorzy rzeczywiscie boja sie martwia sie albo sie przejmuja i nie pojda
z powodu nazwy

Im nalezy sie konkurs na nick, ktory im wymislili a do ktorego sie nie przyznaja

3. Ci ktorzy pojda jesli program artystyczny bedzie im odpowiadal (nazwa nie
katalizuje ani nie inhibituje)

Im nie nalezy sie nic (i to jest jedyna nagroda)

4. Spinki ktore chca funkcjonowac jednoczesnie w grupie 1 i 3 (a to niemozliwe
- inny spin albo karma)

5. Ci ktorzy potrafia lepiej sprowokowac za mniejsze pieniadze i do takiego
pubu nie pojda wcale.
Pełna wersja