izaaa7
26.08.07, 18:36
Czy jest instytucja, ktora moze nam pomoc? Podobno jakis czas temu w Sprawie
dla Reportera bylo o ARR, podawano numer, gdzie mozna zglaszac skargi na
powyzsza agencje.
Przed paroma laty wykupilismy kawalek ziemi od Agencji. Na raty. Ostatnia rata
mogla byc zastapiona projektem na zagospodarowanie tej ziemi (parku)lub praca
tam wykonana - w tej samej kwocie, co ostatnia rata. Dopelnilismy wszystkich
punktow umowy notarialnej sporzadzajac projekt, projekt jednak "nie spodobal
sie" pani konsewrator zabytkow - mimo, ze odpowiadal wytycznym zawartym w
umowie z nami w 100%. Byl "za krotki" wg pani konserwator, ktora nie uznala go
- ot po prostu. Teraz musimy placic Agencji Rynku Rolnego sume, ktora juz
zaplacilismy za wykonanie prac/projektu w tym przypadku.
Jest to niezwykle korupcjogenna sytuacja,moze po prostu nie zaplacilismy, komu
trzeba pod stolem. Jedna osoba moze zadecydowac arbitralnie, ze projekt jest
"niewystarczajacy". Choc jest wystarczajacy - formalnie.
Na pisma odwolujace sie od decyzji pani konserwator, ktora podsuwa Agencji
opinie, choc nie ma takiego prawa, nie dostalismy odpowiedzi, nikt sie nawet
nie pofatygowal odpisac. Tylko odsetki rosna. Gdy dzwonimy do Agencji, nikt
nic nie wie, nie rozumie, nie potrafi pomoc. Mamy placic i tyle.
Czy jest sposob na te jawna niesprawiedliwosc?
Bede bardzo wdzieczna za podpowiedzi, gdzie sie zwrocic po pomoc.
Nasz prawnik mowi, ze jak zaplacimy te ostatnia rate, to znaczy, ze sie
przyznajemy do "winy" - ze uznajemy, ze sie im nalezy. Jak nie zaplacimy
jednak - odsetki nas dobija.
Prosze o skierowanie nas gdzies, gdzie moze uzyskamy jakas pomoc.
Z gory dziekuje.
Iza