rg83
26.08.07, 21:03
a to taki mały post pod wpływem impulsu
Coraz bardziej wkurzają mnie kretyńskie forumowe "gotowce". Pod nazwą tą kryją
się często spotykane formułki :
- "jesteś żałosny/na". Ludzie nie rozumieją tego słowa, dla nich widocznie
"żałosny" do synonim "mający inne poglądy niż ja". Dla mnie żałosny jest co
najwyżej zarzygany i zaszczany pijak walający się w bramie a nie ktoś kto mówi
np. chce poczekać z seksem do ślubu
- "nie podoba ci sie to sie nie wypowiadaj". Kolejny debilny argument
spotykany szczególnie często w dyskusjach o aktorach i piosenkarzach. Pamiętam
jedną taką dyskusje o jakimś filmie w którym występował małaszyński i parę
osób się odezwało że nie był wart swojej reklamy czy jakoś tak. i zaraz zgraja
wielbicielek rzuciła się z "pozytywną cenzurą" komentarzy (tzn z powyższym
tekstem) A więc to nie ma być dyskusja oceniająca tylko wychwalająca rozumiem
- "mówisz tak bo jesteś zazdrosny/na". To akurat najbardziej pamiętam z
dyskusji o Paris Hilton (chyba o jakiejś jej roli w filmie) gdzie to ktoś
odezwał się że jest głupia, nie umie grać i żyje jedynie dzięki tacie. I
oczywiście zaraz burza oskarżeń o zazdrość, jakby było czego zazdrościć (no
może z wyjątkiem kasy ale zazdrość ta była rozumiana w kontekście całej osoby
tzn również sławy aktorstwa życia wystawnego itp.)
- "pewnie masz kompleksy". cholera tutaj nic już nie napiszę bo muszę iść
pobiegać
itd itp etc
a wy jakie jeszcze znacie gotowce