kosmiczny1
27.08.07, 12:56
Taka opcja: przed chwilą widziałem jak gość wyciągnął giwerę na
ulicy, rzucił się na jednego klienta, powalił na ziemię i założył mu
kajdanki. Potem podbiegło jeszcze dwóch gostków-policjanci w cywilu.
Wstrząsnęło mną, że może faktycznie ten klient był jakimś mordercą,
recydywistą itd. Ale szok na mnie zrobiła sama akcja, pomyślałem, że
ciekawe, że kobiety nigdy nie uczestniczą w takich agresywnych
akcjach. (nie klei mi się jeszcze ;) Chodzi mi o to, dlaczego to
kobiety głosują na PiS. Czy z tego samego powodu, dla którego
większość kobiet doprowadziła w wyborach do zwycięstwa Hitlera? Mam
taką zajawkę, że bywa tak, że kobieta lubi patrzeć, gdy w jej
imieniu, w imieniu jej honoru, dobrego imienia, ktoś się za nią
wstawia, ktoś tego niedobrego po pysku leje. Czasem tacy obrońcy,
rycerze aż czuć, że szukają okazji, żeby komuś wp...dolić w obronie
jakiejś białogłowej. Chodzi mi, że często takie zachowanie jest
nieadekwatne, właśnie tym trąci obecna władza, chodzi o jakiś lewy
etos rycerski i mitologizowanie kobiet w ogóle - dużo juz o tym
napisano, że matka Polka, kontra piękna ladacznica, itp. Chodzi o
to, ze często kobiety same dążą do utrzymania tego status quo, że
same ten chory paternalizm dokarmiają i do władzy dopuszczają. Ja
mam na wytłumaczenie tego własną teorię, zbliżoną bardzo do poglądów
Wilhelma Reicha, że w dużej mierze to wynika z zafiksowaniu na
niezaspokojonych potrzebach seksualnych. Głębiej: ze stłumienia w
człowieku pierwotnego buntu, jaki pojawia się w wieku dojrzewania, z
tego przetrąceniu kręgosłupa gó..arzowi/małolacie. Eichelberger
pisał o tym dobrze w "Rewolcie upokorzonych" w Gazecie 20.10.06. Gdy
się w człowieku zabije tę dziecięcą radość, ciekawość do odkrywania,
pytania, badania na własną rękę, to potem jego libido – energia
życiowa (Freud) degeneruje, opancerza się (pancerz
charakterologiczny - Reich) i zamienia człowieka z niechętnego
żadnym zmianom "młodego starca", a później w zgorzkniałego
dziada/wredną babę. Wszystko z tego pierwotnego zduszenia, w jakim
przodowała czarna pedagogika, ten tzw. pruski dryl, który z
otwartego, życzliwego człowieka robi posłusznego żołnierza,
pokornego urzędnika. Pokora i posłuch to słowa kluczowe. Tak
właśnie ostatnio pomyślałem, dlaczego systemy totalitarne są tak
zabójczo skuteczne, że to dlatego, że za zdjęcie z osoby
odpowiedzialności płaci ona posłuszeństwem, posłuchem: "ja tylko
wykonywałem rozkazy" - i już sumienie czyściutkie; "trzeba znać
swoje miejsce w szeregu"... Znacie? Takie coś, przeczuwam przez
skórę, chce nam zaproponować PiS, a ja niestety jestem przekorny i
nie pozwalam, ja nie pozwalam sobie wchodzić państwu na łeb! Więc
co, właśnie tacy zawsze dostawali wp...dol od państwa totalitarnego,
oczywiście rękami tych posłusznych, tych, co to: jak człowiek mógł
coś takiego zrobić człowiekowi?
Więc, konkluzja, mnie zależy, żeby rycerze z PiS-u odeszli, bo ja
się najzwyczajniej boję pały, pieści i upokorzenia na dołku, ale po
cichu, za to w imieniu potężnego państwa.
Jest o co walczyć, za komuny (za młody jestem) byłbym w opozycji,
fronty się zmieniły, przestała być taka czytelna ta granica: my-oni.
Przecież wielu niby zdroworozsądkowych ludzi zagłosowało na PiS, z
jakiejś tęsknoty, niejasnego resentymentu za porządkiem, za
bezpieczeństwem. Śliski temat, trzeba być uwrażliwionym na różne
zbyt wysokie hasła. Mam nadzieję, że te 2 lata rządów podziałają na
naród trochę jak czyściec, podobnie jak wtedy, gdy pojawiło się
Radio Maryja - coś się wyklarowało w kościele katolickim. Teraz też
jako naród przeszliśmy tę lekcję grzabania się w narodowej mitologii
i czym to się kończy (dlatego podoba mi się na przykład to co robi
artysta Tomasz Kozak:
www.culture.pl/pl/culture/artykuly/os_kozak_tomasz
Czujecie to? Pamiętaj: "uważaj zawsze na mundury" - z Muńka.
Piotrek 30 lat