kurczak_domowy1
28.08.07, 11:07
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34239,3936169.html
No własnie sa dorośli, kochaja się, nikt nikogo nie krzywdzi.
dlaczego więc nie zalegalizowac by małżeństw siostry z bratem, matki
z synem, ojca z córką. Tylko prosze nie pisać, że dzieci z takich
związków będa chore bo to nieprawda a nawet gdyby tak było to
przeciez zgodnie z liberalnymi zasadami człowiek ma prawo wyboru.
Matka po 35 roku zycia tez sporo ryzykuje i i stnieje spore ryzyko
że dziecko będzie chore. Nie mówie juz o matkach po 40.
Poza tym co związkami gejowskimi np. brat-brat albo brat-ojciec.
Dlaczego mamy im tego zabraniać skoro tego chcą i nie łamia
najwazniejszej zasady liberalizmu, że nikogo swoim postepowaniem nie
krzywdzą.