ad watku o braku etyki przy posiadaniu dziecka

30.08.07, 21:21
Gdzie leży dla Was granica? Wada wzroku? Łysienie? żylaki? Może cukrzyca?
Hemofilia? Może po 30, bo wzrasta ryzyko Downa? Kiedy byście powiedzieli "nie"
dla dziecka?
Czy tylko będąc idealnie zdrowymi , a może przed 30, zdecydowalibyście się na
dziecko?

    • Gość: Kasia Re: ad watku o braku etyki przy posiadaniu dzieck IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 30.08.07, 21:26
      Nie ma takiej granicy. Prawdopodobieństwo urodzenia dziecka
      niepełnosprawnego z rodziców ok. 20-25 lat zupełnie zdrowych, bez
      obciążeń genetycznych wynosi ok. 0,2%. Do tego należy dołożyć
      niemierzalne elementy jak wady charakteru, względną zamożność (która
      zawsze jednak dla innych może być biedą), urodę lub jej brak, itp.
      Tym sposobem absolutnie niekt nie kwalifikuje się do posiadania
      dziecka :)))
    • xtrin Re: ad watku o braku etyki przy posiadaniu dzieck 30.08.07, 21:34
      Gdyby było to tak prosto określić to świat byłby lepszy...
      Niewątpliwie poza ową "granicą" leżą przypadki, gdzie dziecko nie ma
      jakichkolwiek szans na w miarę normalne życie, może liczyć wyłącznie na
      egzystencję sprowadzoną do uśmierzania bólu.

      Co do zespołu Downa - rozważałabym aborcję.
      • thelma3333 Re: ad watku o braku etyki przy posiadaniu dzieck 30.08.07, 21:39
        czy zatem decydowałabyś się na dziecko w wieku który zwiększa prawdopodobieństwo
        jego wystąpienia? przecież o te % się w poprzednim wątku rozchodziło, zatem czy
        jest wiek, po którym na pewno byś się nie zdecydowała? bo raczej nie zakładam
        myślenia "nie ma granicy, najwyżej usunę"
        • xtrin Re: ad watku o braku etyki przy posiadaniu dzieck 30.08.07, 22:19
          Po czterdziestce raczej nie decydowałabym się na dziecko nie tylko ze względu na
          Downa.
          Przed 25 rokiem życia też raczej bym nie rodziła z innych względów.
          Jest więc to różnica od 0.2% (25 lat) do 0.8% (40 lat).
          Niby szansa wzrasta czterokrotnie, ale przy tych wielkościach to nie jest
          różnica drastyczna, prawdopodobieństwo pozostaje małe.
          Tak więc nie uważam, by to miało być powodem by się na dziecko w takim wieku nie
          decydować.
Pełna wersja