Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni?

05.09.07, 09:44
Czy ktoś może mi powiedzieć z czego Polak może być dumny? Porównajmy
chociażby Polskę z Niemcami. Niemcy maja dużo wyższy poziom życia,
lepszą gospodarkę, służbę zdrowia, oświatę, produkują lepsze
samochody, lepiej grają w piłkę, w tenisa, jeżdżą na nartach, maja
więcej znanych aktorów, modelek, piosenkarzy, jest u nich większy
porządek, czystość, mają ładniejszą architekturę, są bardziej
tolerancyjni, bardziej światowi, wreszcie to my jeździmy do nich
pracować a nie oni do nas. Aha dodam jeszcze, że Polki często
twierdzą, ze Anglicy, Włosi, Hiszpanie czy Holendrzy są znacznie
przystojniejsi od Polaków, bardziej zadbani, kulturalni i lepiej
odnoszą się do kobiet. Powiedzcie mi ale tak szczerze w czym Polacy
są lepsi od Anglików, Niemców, Włochów, Francuzów? Podałem tutaj
przykład Niemiec ale w zasadzie zamiast Niemców można by wstawić
Francuzów, Anglików, Włochów czy Holendrów.
Czy w ogóle jest coś w czym jesteśmy lepsi pomijając te negatywne
cechy jak złodziejstwo czy pijaństwo. Z czego jako Polacy możemy być
dumni. Moim zdaniem z niczego dlatego moje dzieci zamierzam wychować
na dumnych ze swojej ojczyzny Brytyjczyków.
    • raveness1 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 05.09.07, 11:19
      > dlatego moje dzieci zamierzam wychować
      > na dumnych ze swojej ojczyzny Brytyjczyków.

      Zamiast wychowywac dzieci na dumnych, lepiej wychowuj je na madrych.
      Z dumy nic nie przyjdzie im nic innego jak poczucie wyzszosci nad
      innymi (narodami). A to koleja spoleczna choroba.
      • billy.the.kid Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 05.09.07, 11:32
        tak jakos smiesznie w ten sposób rodził się NAZIZM.
      • Gość: Seb Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.cable.ubr10.edin.blueyonder.co.uk 06.09.07, 11:39
        Mozecie byc dumni ze mnie!

        A tak na powaznie, mialem przez pól roku angielska dziewczyne
        zawsze podkreslala, ze jestem czysty i przystony.

        PS

        Brytyjczycy nie myja zebow - to nie plotka!

        • badjuk Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 13:33
          Z kiełbasy możemy być dumni!
          • Gość: Gryf Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.swidnica.mm.pl 06.09.07, 20:06
            .....i z wszechobecnego chamstwa....
            • Gość: Maxx chyba z niczego IP: *.pools.arcor-ip.net 07.09.07, 03:47
              Napisze szczerze co mysle od jakiegos czasu.Nie cierpie tego kraju i
              Polakow.jeszcze do niedawna bylo inaczej i gdy ktos tylko na Polske
              narzekal lub zle o niej lub ludziach sie wypowiadal myslalem inaczej
              i bronilem ze w kazdym kraju sa ludzie tacy i tacy.Teraz wiem ze dla
              mnie wstyd by bylo byc polakiem Z BARDZO WIELU powodow.Gdy
              opoznawalem jacy falszywi,jacy nijacy,jak kradna ,jacy bardzo czesto
              podli ,zawistni,prymitywni,nietolerancyjni...Dlatego ciesze sie ze
              mam inne pochodzenie.Mogblm pisac godzinami.Oczywiscie sa tez fajnie
              Polacy ale to niema dla ogolu juz znaczenia.Nie chce z tym krajem
              miec wiecej nic wspolnego.Taka jest dlamnie parwda o tym
              kraju.Obojetnie co ktos bedzei za bzdury wypisywal.bye bye
              • lucusia3 Re: chyba z niczego 07.09.07, 08:31
                Mieszkałam wiele lat za granicą - nie w polskim getcie, ale wśród "innych" i wiem z czego moge byc dumna jako Polka:
                - moge być dumna, że jesteśmy dobrymi rodzicami (statystycznie częściej niż inne znane mi narody), interesujemy sie dziećmi i ich przyszłość leży nam na sercu. Jesteśmy też w stanie wiele dla dzieci poświęcić. To nie jest tak gdzie indziej;
                - jestem dumna, że jesteśmy mało kastowym społeczeństwem. Nie ma problemu, gdy do jednej klasy chodzi dziecko sprzątaczki, kierowcy MPK, lekarza i znanego aktora.Nie ma problemu, gdy obok siebie mieszkają (wiem, sa tacy, którzy chcą to zmienić, ale to margines, podobnie jak najgorsza żulia z blokowisk - nie ma ich tak wiele). Nie jest też problemem, że dyrektor i pani od ksero jedza w tym samym bufecie, co absolutnie nie zdarza się np.w USA;
                - jestem dumna, że potrafimy jeden drugiemu pomóc, gdy jest naprawde ktoś w ciężkiej sytuacji. Owszem są też podli, fałszywi, okrutni, ale nie częściej niz w innych narodach. Stanowczo mniej jest obojętnych;
                - jestem dumna, że umiemu sie uczyć i szybko dostosować do nowych warunków. Mądrzy Austriaccy rolnicy potrzebowali trzy razy tyle czasy, żeby połapać się w dopłatach unijnych, a u nich to wszystko bylo o niebo prościej;
                - jestem dumna, że potrafimy sie jakoś pozbierać po ataku takich sił jak na Ukrainie i Białorusi, mimo w dużej mierze podobnej historii i doświadczeniach. Jesteśmy (przynajmniej w dużym procencie) bardziej świadomi wartości cywilizcji europejskiej opartej na rzymskim chrześijaństwie, nawet jak ktos próbuje to chrzesijaństwo wykrzywiać i nadużywać.
                - potrafimy odbudowywać społeczeństwo obywatelskie, a w wielu regionach budować go po raz pierwszy i idzie nam to bardzo szybko, choć nie po linii prostej.
                Rozpisałam się, ale działaja mi na nerwy ludzie, którzy Polske - mieszkając tu kilkadziesią lat - identyfikuja z kielbasa i wódką. Dla mnie to bardziej Wianki i cukierenki, które jakoś ciągneły przez całą komunę a teraz się rozwijają w spore firmy. To szkoły na wsiach wzięte przez rodziców w zarząd, gdy chciano je zlikwidować, to niski prestiz prywatnych szkół, gdzie idą dzieci bogatych rodziców, gdy są za słabe, by dostac się do renomowanego liceum.
                • Gość: scrhlf Re: chyba z niczego IP: 82.26.85.* 07.09.07, 11:35
                  Ja tez jak wiekszosc ludzi z tego watka wyemigrowalem - dosyc
                  niedawno i tez mam swoje obserwacje. Generalnie jestesmy bardzo
                  czysci. W porownaniu do brytyjczykow jestesmy pachnacy i wypucowani.
                  Kolejna sprawa wydaje mi sie ze Polacy traktuja lepiej swoje zony
                  niz brytyjczycy - przynajmniej mojej zonie kolezanki w pracy
                  zazdroszcza, zapewne dziala to tez w drugo strone. Kolejna sprawa -
                  mimo ze nie jestem prawicowym katolikiem w polskim wydaniu to
                  doceniam silny kregoslup moralny - w angli normalka jest posiadanie
                  3-4 partnera cywilnego (bo sluby to rzadkosc zwlaszcza w nizszej i
                  sredniej warstwie spoleczenstwa). Na pewno mozemy byc dumni z
                  naszego poziomu edukacji przynajmniej tego do 2000 lat - co z 2001+
                  wyniknie jeszcze nie wiadomo. Sa tez oczywiste sprawy z ktorych
                  ciezko byc dumnym ale tez ciezko brac za to odpowiedzialnosc. Prawda
                  jest taka ze znaczny odstetek Polakow na wyspach to wyspecjalizowani
                  pracownicy fizyczni ok 40. I tu bede szowinistyczny ale za ta grupe
                  faktycznie jest mi w wiekszosci po prostu wstyd !!!!!!!!
          • pynky Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 23:21
            nie wiem gdzie ale juz padały takie posty, wieccoś w tym jest:)
        • arius5 Kazdy temat sprowadza sie do kompleksow narodowych 06.09.07, 23:12
          Przeciez nie o to chodzi, zeby byc dumnym z tego, ze ktos urodzil sie Polakiem
          czy Niemcem.
          Dumnym mozna byc z wielu rzeczy, z osiagniec ludzi, z piekna kraju, jest u nas
          duzo miejsc, ktore docenione sa w Europie, ale my o tym nie wiemy.
          Trzeba tylko rozejrzec sie dookola, to znajdzie sie wiele powodow do dumy, ale
          widze ze niektorzy wsadzili glowe sobie w tylek i nic poza nim nie dostrzegaja.
      • Gość: Polak Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 22:02
        Tydzień temu wróciłem z urlopu we Włoszech. Wracałem przez Austrię i
        jak zwykle przed Polską rodzina się denerwowała, że znowu będę
        psioczył na nasz chaos architektoniczny, zaniedbane domy. Ale
        pierwszy raz się mile zdziwiłem, drogi coraz to lepsze, i wiele
        domków odremontowanych, chociaż klocki z komuny dalej szpecą, ale
        wiele klocków w trakcie remontu dostaje daszek i już jest ładniej...
        A co do życia, to żal mi innych narodów, że nie żyją w takim pięknym
        kraju, jak nasz. Tylko trzeba to zobaczyć, docenić, mieć
        zainteresowania... Ja np. uwielbiam jeździć na rowerze po naszych
        pięknych lasach i nic mi wtedy do szczęścia nie brakuje.
        Dziwię się emigrantom, że uciekają z Polski, potem plują na nią...
        Liczy się tylko kasa. Byłem 3 lata temu w Wilnie, na cmentarzu na
        Rosie, odgarniałem śnieg z grobu matki Piłsudskiego i Jego serca,
        nasi chłopcy na początku wojny do ostatniej chwili stali na warcie,
        zanim ich ruscy zastrzelili. A teraz liczy się tylko kasa, chociaż
        wielu emigrantom niczego w Polsce nie brakowało. Dla tej kasy wolą
        być "dumnymi Brytyjczykami", chociaż niewielu z nich przeskoczy
        najniższą pozycję społeczną. Smutne...
        • Gość: ProudToBePolish Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 22:16
          Dokładnie! Duma jest wewnątrz człowieka.Tylko dureń, albo też
          człowiek zakompleksiony, bądź przegrany w Polsce, wylizałby
          wszystkie brytyjskie podeszwy dla posady sprzątacza/śmieciarza.
          Ludzie opamiętajcie się! Polska jest piękna, ma tradycje! Jednym z
          filarów słowa państwa jest naród, a co to za naród masz w Wielkiej
          Brytanii gdzie dziennie używa się co najmniej 40
          języków.Rusek,Murzyn,Arab,Polak,Rumun... No co to za narodowość.Poza
          tym Brytyjczycy,Niemcy to hedonistyczni,pyszałkowaci laicy, którzy
          żyją w swoich wyalienowanych światach a nie potrafią zmienić
          żarówki.Totalna żenada. Polska ponad narody!
    • kot_behemot8 Z czego? Najlepiej z indywidualnych osiągnięć... 05.09.07, 11:45
      Czy twoim zdaniem niemiecki bezrobotny, zyciowy nieudacznik powinien
      odczuwać dumę z bycia Niemcem w stosunku do polskiego zdolnego
      biznesmena który sam stworzył firmę i zarabia dużo więcej niż wynosi
      dochód przeciętnego Niemca?
      Czy beznadziejny niemiecki piłkarz powinien odczuwac dumę z bycia
      Niemcem w stosunku do dobrego polskiego piłkarza tylko dlatego, że
      inni niemieccy piłkarze są lepsi od innych polskich?
      Czy szpetny niemiecki dom dzięki narodowej dumie stanie się
      ładniejszy od obiektywnie ładniejszego polskiego domu?
      Czy chamowaty Francuz jest lepszym człowiekiem od kulturalnego
      Polaka?
      • robert.zimnicki Re: Z czego? Najlepiej z indywidualnych osiągnię 06.09.07, 15:34
        kot_behemot8 napisała:

        > Czy twoim zdaniem niemiecki bezrobotny, zyciowy nieudacznik powinien
        > odczuwać dumę z bycia Niemcem w stosunku do polskiego zdolnego
        > biznesmena który sam stworzył firmę i zarabia dużo więcej niż wynosi dochód
        przeciętnego Niemca?

        Najpierw trzeba miec ta prace, bo na razie to w Polsce jest sporo bezrobotnych.

        A polski biznes jak sie zakladalo po roku 1989. Wieksza czesc rodzimych
        biznesmenow ma majatek, ale nie zarobiony praca rak, a tym bardziej glowy.

        > Czy beznadziejny niemiecki piłkarz powinien odczuwac dumę z bycia
        > Niemcem w stosunku do dobrego polskiego piłkarza tylko dlatego, że
        > inni niemieccy piłkarze są lepsi od innych polskich?

        A czy nasi pilkarze (po roku 1975) zdobyli kiedykolwiek zwyciestwo wieksze niz
        puchar o zlote kalesony?

        > Czy szpetny niemiecki dom dzięki narodowej dumie stanie się
        > ładniejszy od obiektywnie ładniejszego polskiego domu?

        Czy te lukrowane polskie domki, "budowane" przez rodzimych "biznesmenow", sa az
        takie ladne? A czy polaka zarabiajacego srednia krajowa stac na swoj dom, bez
        splacania kredytu do konca zycia?


        > Czy chamowaty Francuz jest lepszym człowiekiem od kulturalnego
        > Polaka?
        >

        Tu sie zgadzam, chamstwo, czyli jakas choroba genetyczna jest na calym swiecie.
      • Gość: Michall Re: Z czego? Najlepiej z indywidualnych osiągnię IP: *.pools.arcor-ip.net 07.09.07, 04:57
        niemiecki nieudacznik nie jest typowym niemcem.
        czesc
        jestem umysłem ścisłym
    • piwi77 Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości, 05.09.07, 11:47
      to chyba jedno z najgłupszych, a może nawet szkodliwych uczuć. I
      własne dzieci należy przed czyms takim chronić.
      • wiesiek_lopez Re: Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości 05.09.07, 11:57
        Nie chodzi o bycie dumnym, że jest się jakiejś narodowości. Chodzi o
        to z czego Polak może byc dumny z jakich osiągnięc, sukcesów swojego
        państwa i narodu. Moim zdaniem z żadnych. Oczywiście jak napisal
        poprzednik indywidualnie każdy może byc dumny ze swpoich osiągniec
        ale skoro identyfikujemy się jako Polacy, Niemcy, Brytyjczycy to
        znaczy że odczuwamy jakąs więź z innymi ludźmi okreslającymi się
        jako Polacy, Niemcy, Brytyjczycy. Oni moga byc dumni ze swojej
        gospodarki, nauki, architektury, nowoczesnych autostrad, stadionów,
        poziomu zycia, maja dobrych piłkarzy, znane modelki, sa ogolnie
        szanowani na świecie. A my Polacy z czego możemy być dumni jako
        naród? Niestety praktycznie w każdej dziedzinie jesteśmy gorsi od
        innych. Oni potrafili zbudować silna gospodarkę i przyjazne
        obywatelowi państwo, w piłke graja lepiej od nas, robia lepsze
        samochody itd. Czego by nie Polacy okazuja się gorsi. No chyba, że
        znacie jakąs dziedzinę życia gdzie Polacy sa lepsi albo przynajmniej
        równi.
        • piwi77 Re: Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości 05.09.07, 12:04
          No, w liczbie kościołów, klasztorów, kaplic, dóbr koscielnych, to
          reszta jest daleko w ogonie za nami. A że nie można mieć
          wszystkiego, to pierwsze miejsce w tej dziedzinie okupujemy ostatnim
          w dziedzinie budownictwa mieszkaniowego, dróg, autostrad, stadionów
          itd.
          • wiesiek_lopez Re: Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości 05.09.07, 12:09
            No więc właśnie. Można by jeszcze dodać pijaństwo, złodziejstwo,
            prostytucję Polek na zachodzie. Ja jednak pytam o jakieś pozytywne
            przykłady a tych niestety brak.
            • leftt Brakowało mi tych kompleksiarskich wątków. 05.09.07, 12:11
              A teraz znowu jesteśmy u siebie na wsi. Jeżeli czujesz się gorszy z
              powodu bycia Polakiem, wychowuj sobie dzieci na Brytyjczyków,
              Niemców, Eskimosów czy kogo tam chcesz. Twoja sprawa.
              • robert.zimnicki Re: Brakowało mi tych kompleksiarskich wątków. 06.09.07, 15:37
                leftt napisał:

                > A teraz znowu jesteśmy u siebie na wsi. Jeżeli czujesz się gorszy z
                > powodu bycia Polakiem, wychowuj sobie dzieci na Brytyjczyków,
                > Niemców, Eskimosów czy kogo tam chcesz. Twoja sprawa.


                Czyli w sumie, polak dziad, ale pelna geba pan na swoich wlosciach. A ze ten
                majatek zbudowany ze styropianu (lub kartonu) na kaluzy, to nikogo to nie
                powinno interesowac (ale to nie moje stwierdzenie i sie pod nim nie podpisuje).
                • leftt Re: Brakowało mi tych kompleksiarskich wątków. 06.09.07, 15:43
                  Nie wiem, co to ma wspólnego z moją wypowiedzią. Nie zamierzam czuć
                  się od nikogo gorszy z powodu mojej narodowości. Lepszy też nie.
            • piwi77 Re: Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości 05.09.07, 12:16
              Na pewno mamy coś czego inni nie mają, piekny kraj, na prawdę
              cudowne miejsca, a tyle ich, że nikt nie jest w stanie wszystkich
              odwiedzić, ale żadna w tym nasza zasługa.
              • robert.zimnicki Re: Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości 06.09.07, 15:39
                piwi77 napisał:

                > Na pewno mamy coś czego inni nie mają, piekny kraj, na prawdę
                > cudowne miejsca, a tyle ich, że nikt nie jest w stanie wszystkich
                > odwiedzić, ale żadna w tym nasza zasługa.

                Raczej nasza, bo wybieramy zawsze pojebow, ktorzy maja manie rzadzenia, a przez
                to nie potrafia wypromowac walorow turystycznych naszego kraju.
            • Gość: kapsel Re: Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości IP: *.onlink.net 06.09.07, 14:38
              z ta prostytucja Polek na Zachodzie to wyglada tak ,ze na glowe bija
              nas Holendrzy i Niemcy z ich slynnymi dzielnicami czerwonych latarn
              (zatrudnionych w tych przybytkach to niestety wiekszosc
              holenderskich i niemieckich prostytutek). Francuzki i Belgijki to
              tez scicla swiatowa czolowka,dalej Wloszki (pod murami Watykanu )i
              Rosjanki . Wcale nie jestesmy w prostytucjo najlepsi. A z czego
              naprawde mozemy byc dumni jako narod? Prosze bardzo: mamy
              najlepszych na swiecie pilotow samolotow (Amerykanie wcale nie sa
              najlepsi i moga sie od nas wiele nauczyc) mamy swietnych
              matematykow, jednych z najlepszych na swiecie konserwatorow
              zabytkow, mamy swietnych wynalazcow, ktorych w tej chwili bardzo
              ogranicza brak pieniedzy na patenty ale Zachod je wykupuje . No i
              mamy Tuska z PO za ktorych mozemy sie wstydzic. Wstydzic tez mozemy
              sie za LSD i LiD.
              • robert.zimnicki Re: Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości 06.09.07, 15:44
                Gość portalu: kapsel napisał(a):

                No i
                > mamy Tuska z PO za ktorych mozemy sie wstydzic. Wstydzic tez mozemy
                > sie za LSD i LiD.

                A za kaczynskiego nie musimy? Wszak pieknie pokazales w sposob propagandowy co
                mamy, tyle, ze ci ludzie nie maja co liczyc na poparcie rzadu. Ba, nawet jest
                wskazane, zeby stad wyjechali, bo sa za madrzy jak na elektorat.
        • janek344 Re: Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości 06.09.07, 08:30
          Nie mogę teraz znaleźć niczego z czego mogę być dumny ale jeszcze parę lat
          temu mogłem powiedzieć; z naszej żywotności (radzenia sobie w
          trudnościach, z Solidaeności. Teraz rządy Pis wszystko zniszczyły. Muszę się
          jedynie wstydzić.
          • Gość: AW Re: Bycie dumnym, że się jest jakiejs narodowości IP: 87.204.12.* 06.09.07, 16:38
            Teraz? Wszystko zniszczyły? Czyli od 89 rządy tylko budowały (np.
            oplotły Polskę siecią autostrad) i przyszedł niedobry PiS i to
            WSZYSTKO w dwa lata ZNISZCZYŁ? Nonono.
    • psychoguru Psychologia porownan 05.09.07, 12:11
      W prownaniach bardzo wazne jest co i do czego sie
      porownuje. Ma to szczegolne znaczenie jesli sie
      porownuje zbiorowosci ludzi a nie poszczegolne
      jednostki.

      Jesli chodzi o zbiorowosci to autor wybiera kraje
      najwyzej rozwiniete i na przykladzie ´Niemiec
      udowadnia ze wszystko jest tam lepsze. Mozna by z
      drugiej strony powiedziec ze skoro wiekszosc swiata
      klepie duza biede to w Polsce nie jest tak zle. Nawet
      jesli sie wezmie kraje europejskie pod uwage to tez na
      samym koncu Polska nie jest.

      Nastepny problem to sugerowanie ze skor przecietny
      poziom zycia gdzies jest wyzszy to znaczy ze kazdemu
      jest lepiej niz w Polsce. Jest to oczywiscie totalna
      bzdura.

      Z tej pisaniny wychodza silne kompleksy autora i
      bardzo niska samoocena ktora usiluje on przerzucic na
      cala zbiorowosc w Polski i w rezultacie odciac sie od
      niej przez nabycie paszportu brytyjskiego. Niestety
      posiadanie takiego paszportu nie gwarantuje ze jego
      dzieci beda mialy wieczne szczescie. Przeciwnie, jesli
      przyswoja sobie silnie negatwyne oceny wobec
      zbiorowsci ludzkich to moze sie skonczyc zachowaniami
      asocjalnymi i wegetacja na poziomie marginesu
      spolecznego.
      • raveness1 Re: Psychologia porownan 05.09.07, 13:29
        > W prownaniach bardzo wazne jest co i do czego sie
        > porownuje. Ma to szczegolne znaczenie jesli sie
        > porownuje zbiorowosci ludzi a nie poszczegolne
        > jednostki

        Porownywanie stwarza w naszych umyslach niekonczacy sie konflikt ze
        ktos jest lepszy, ladniejszy, bogatszy itd. niz ja.
        To rodzi ogromna frustracje w wyscigu o lepszy wizerunek.

        Gdybys nagle zostal na swiecie sam to jaki bys byl? Ladny czy
        brzydki, madry czy glupi?
        A skad mialbys to wiedziec kiedy nie ma do kogo porownac...
        • psychoguru Re: Psychologia porownan 05.09.07, 15:01
          raveness1 napisał:

          > Porownywanie stwarza w naszych umyslach niekonczacy
          sie konflikt ze
          > ktos jest lepszy, ladniejszy, bogatszy itd. niz ja.
          > To rodzi ogromna frustracje w wyscigu o lepszy
          wizerunek.
          > Gdybys nagle zostal na swiecie sam to jaki bys byl?
          Ladny czy
          > brzydki, madry czy glupi?
          > A skad mialbys to wiedziec kiedy nie ma do kogo
          porownac...

          To jest skrajny poglad. Porownania z ktorych jak to
          ujmujesz wynikaja konflikty sa takimi jesli w mozgu
          system samooceny jest nieprawidlowo nastrojony w
          kierunku kompleksu nizszosci. Na przyklad ktos jest
          milionerem, czy slynnym aktorem a ja nie´bo jestem
          przecietnym czlowiekiem. Jestem zadowolony z tego kim
          jestem i gratuluje temu kto ma lepszy wizerunek
          ktoremu chetnie sie przyjrze. Nie ma tu konfliktu bo
          porownanie nie generuje neagtywnych i destruktywnych
          sygnalow.

          Podobnie jest z opisywanym porownaniem UK i Polski.
          Polska jest oczywiscie znacznie biedniejszym krajem
          niz UK ale w stosunku do calego swiata nie jest to
          ogromny dramat. Natomiast ogromnym zrodlem do
          zadowolenia jest to ze kazdy moze realizowac swoje
          szanse tam gdzie wybierze, jedni w Polsce, drudzy w UK
          bo nie jest tak ze automatycznie kazdy kto jest w UK
          ma zycie lepsze od kazdego kto jest w Polsce.
          • Gość: Uklad Re: Psychologia porownan IP: *.pools.arcor-ip.net 05.09.07, 20:18
            psychoguru napisała:
            > Podobnie jest z opisywanym porownaniem UK i Polski.
            > Polska jest oczywiscie znacznie biedniejszym krajem
            > niz UK ale w stosunku do calego swiata nie jest to
            > ogromny dramat. Natomiast ogromnym zrodlem do
            > zadowolenia jest to ze kazdy moze realizowac swoje
            > szanse tam gdzie wybierze, jedni w Polsce, drudzy w UK
            > bo nie jest tak ze automatycznie kazdy kto jest w UK
            > ma zycie lepsze od kazdego kto jest w Polsce.
            **********
            Znaczy akceptujecie ten stan rzeczy jaki jest, bo wam tak akurat wygodnie.
            Zadnego kroku do przodu a raczej pare do tylu, wiele narzekania, zadnego
            postepu, jednym slowem zyzne podloze do budowy tego czym Polska obecnie sie
            charakteryzuje i co przynosi jej duza "popularnosc" w swiecie. Typowa
            rezygnacja, waszym zdaniem lepiej porownywac sie z biednymi krajami zeby
            podbudowac sobie wlasne ego zatuszowac zasciankowe kompleksy, czyzby o takiej
            przyszlosci morzylo spoleczenstwo w Polsce?
            Coz, widac ze wiekszych celow nie stawiacie sobie skoro 30% spoleczenstwa welug
            sadarzy popiera obecna sytuacje, co o tym myslec?
    • Gość: veryok a ja lubie Polske IP: *.dip.t-dialin.net 05.09.07, 15:18
      za co? ano za poczucie humoru, za duza zdolnosc do refleksji autoironicznych,
      lubie pogadac z nieznajomymi na ulicy o zyciu, swiecie itp- tego na zachodzie
      nie ma. Lubie Zakopane, Zamosc itd...i polskie tradycje. Nie ma co porownywac
      sie do Niemiec zachodnich porownajmy sie do bylego NRD- to dopiero ponura czesc
      kraju. Oni mieli inny punkt startu, nas nie bylo w 19 wieku, potem komuna itp- i
      tak w sumie -to ja jestem dumna z tego do czego udalo sie dojsc Polakom w ciagu
      ostatnich 18 lat. TO JEST WRECZ NIE DO WIARY! Polacy sa bardzo pracowici.
      Zacznijmy myslec o sobie dobrze, a zle mysli zostawmy wrogom.
      Swoja droga przodujemy w niskiej samoocenie- co za blad!
      • Gość: echtom Ja też lubię IP: 153.19.98.* 06.09.07, 08:53
        Nie tylko pieniądze się liczą. Dla mnie jest ważniejsze, że mogę
        pogadać z ludźmi w swoim ojczystym języku, rzucać cytatami z "Misia"
        i "Rejsu" i śmiać się z dowcipów o Jasiu. W ponurych latach 80-tych
        posmakowałam skandynawskiego dobrobytu. Przy odrobinie determinacji
        mogłam zostać, ale spie... stamtąd po paru miesiącach. Wolę być u
        siebie, nawet jeśli tu jest biedniej.
      • camel_3d Re: a ja lubie Polske 06.09.07, 09:10
        > za co? ano za poczucie humoru, za duza zdolnosc do refleksji autoironicznych,
        > lubie pogadac z nieznajomymi na ulicy o zyciu, swiecie itp- tego na zachodzie
        > nie ma.

        czego? gadania ze znajomymi?? cos ci na glowke upadlo..chiba.


        >Lubie Zakopane, Zamosc itd...i polskie tradycje. Nie ma co porownywac
        > sie do Niemiec zachodnich porownajmy sie do bylego NRD- to dopiero ponura czesc
        > kraju.


        Mylisz sie... ta czesc kraju wyglada duzo lepiej niz Polska.. Domy w wioskach sa
        wypielegnowane, trawniki przystrzyzone, kamienice w miesteczkach remontowane...
        I zawsze mimo wzsytsko bylo u nich lepiej niz w Polsce..skad wiem? Bo
        mieszkalemw DDR kilka miesicecy i chodzilem do szkoly.


        > Oni mieli inny punkt startu, nas nie bylo w 19 wieku, potem komuna itp-
        > i
        > tak w sumie -to ja jestem dumna z tego do czego udalo sie dojsc Polakom w ciagu
        > ostatnich 18 lat.


        A tobie do czego udalo sie dojsc? Ciekawe czemu piszesz o
        przeszlosci..najwyrazniej nie masz powodow o bycia "dumna" z teraznieszosci.
        Polacy lubia byc dumni z tych co nie zyja.



        > TO JEST WRECZ NIE DO WIARY! Polacy sa bardzo pracowici.
        > Zacznijmy myslec o sobie dobrze, a zle mysli zostawmy wrogom.
        > Swoja droga przodujemy w niskiej samoocenie- co za blad!


        Moze mamy powody do tej samooceny? Wystarczy popatrzec na rzad..to lustro
        spoleczenstwa.
        • leftt Re: a ja lubie Polske 06.09.07, 09:37
          camel_3d napisał:
          Moze mamy powody do tej samooceny? Wystarczy popatrzec na rzad..to
          lustro
          spoleczenstwa.
          I tak sobie patrzę w to lustro i jakoś się zlustrować nie mogę.
          Poprzedni rząd był trochę podobny, jednak pod pewnymi względami
          zupełnie inny. To od kiedy działa zasada lustra? A może aż takie
          zmiany w społeczeństwie nastąpiły?
          • camel_3d Re: a ja lubie Polske 06.09.07, 12:51
            > camel_3d napisał:
            > Moze mamy powody do tej samooceny? Wystarczy popatrzec na rzad..to
            > lustro
            > spoleczenstwa.
            > I tak sobie patrzę w to lustro i jakoś się zlustrować nie mogę.
            > Poprzedni rząd był trochę podobny, jednak pod pewnymi względami
            > zupełnie inny. To od kiedy działa zasada lustra? A może aż takie
            > zmiany w społeczeństwie nastąpiły?

            spoeczentwo wybiara takich rzacacych, z ktorymi moze sie identyfikowac.
            • leftt Re: a ja lubie Polske 06.09.07, 12:56
              camel_3d napisał:
              spoeczentwo wybiara takich rzacacych, z ktorymi moze sie
              identyfikowac.

              Sęk w tym, że przy obecnej ordynacji do Sejmu wchodzą pacjenci,
              którzy dostają śmiesznie mało głosów. W takiej sytuacji jakoś
              kiepsko z tym lustrem i z identyfikacją.
              • Gość: camel_3d Re: a ja lubie Polske IP: 81.19.200.* 07.09.07, 08:09
                a jednak wchodza..wiec ktos sie identyfikuje...a reszta zgadza sie na te
                identyfikacje..szczegolnie ta reszta,ktora nei idzie do wyborow.
      • cimoszewicz Re: a ja lubie Polske 06.09.07, 09:11
        Gość portalu: veryok napisał(a):

        > za co? ano za poczucie humoru,

        ????? A konkretnie?

        > za duza zdolnosc do refleksji autoironicznych,

        ????? Wiesz, że uchodzimy (raczej słusznie) za najbardziej zakompleksiony i
        przewrażliwiony na swoim punkcie naród Europy.

        > lubie pogadac z nieznajomymi na ulicy o zyciu, swiecie itp- tego na
        > zachodzie nie ma.

        Pojedź najpierw na zachód, choćby do 60 km od granicy leżącego Berlina i wejdź
        do jakiejkolwiek knajpki, których tylko w Berlinie są setki.

        > Lubie Zakopane,

        Osobiście z tym zasmrodzonym, pełnym ceprów i kiczu molochem pożegnałem się już
        na początku lat 90-tych. Byłem wtedy tam ostatni raz.

        > polskie tradycje.

        Tu się zgodzę ale inni też mają tradycje. Tylko dlatego, że są inne, wcale nie
        znaczy, że są gorsze. Nie zapominaj tylko, że choinka, prezenty, karp, św.
        Mikołaj to wszystko import....

        > Swoja droga przodujemy w niskiej samoocenie- co za blad!

        Nieprawda! Już de Gaulle powiedział o Polakach „w niczym nie są dobrzy a uważają
        się za najlepszych we wszystkim“.
        Przodujemy w kompleksach połączonych z manią bycia kimś szczególnym. To bardzo
        głupia i niebezpieczna mieszanka. Tymczasem jesteśmy bardzo bezbarwni i przeciętni.
        Najlepiej byłoby, gdybyśmy sobie z tego zdali sprawę bo wcale nie musi oznaczać
        to coś złego.


    • Gość: DSD Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.plantpath.wisc.edu 05.09.07, 20:54
      Wiekszosc o ile nie wszystkie w/w rzeczy mozna sprowadzic do
      krotkiego: Anglicy i Niemcy zyja w bogatszym kraju niz Polacy. Wez
      porownaj Polske z Rwanda i wyjdzie ze to Polacy zyja w kraju lepszym
      pod kazdym wzgledem (moze poza liczba gatunkow dzikich zwierzat).
      Malo kto sie osmieli napisac ze to swiadczy o wyzszosci Polakow nad
      Czarnymi no bo to rasizm... ale porownywanie Polakow z Niemcami zeby
      wykazac malosc Polakow jest juz OK.

      Polacy w XX wieku musieli kilka razy zaczyna wszystko na nowo: w
      1918, 1945 i 1989. Za kazdym razem zmienialo sie prawie wszystko
      (zmiany spoleczne po 1989 mozna spokojnie porownac do skutkow
      porzadnej wojny). Anglicy ostatni raz mieli powazne zaburzenia
      polityczne w Londynie bodajze pod koniec XVII wieku. Niemcy w XX
      przegraly I wojne i zareagowaly na to wyborem Hitlera. Po II wojnie
      dostali pomoc od USA (przy okazji przeprowadzono maly eksperyment:
      czesc Niemcow dostala te pomoc, czesc nie. W 1989 obie czesci dosc
      mocno roznily sie poziomem zycia).

      > dlatego moje dzieci zamierzam wychować
      > na dumnych ze swojej ojczyzny Brytyjczyków.

      Masz do tego prawo, ale dzieci beda dumne z cudzych osiagniec... to
      troche jak szczescie biednej dziewczyny ktora ozenila sie z
      milionerem.
      • Gość: Uklad Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.pools.arcor-ip.net 05.09.07, 22:10
        Gość portalu: DSD napisał(a):
        > Polacy w XX wieku musieli kilka razy zaczyna wszystko na nowo: w
        > 1918, 1945 i 1989. Za kazdym razem zmienialo sie prawie wszystko
        > (zmiany spoleczne po 1989 mozna spokojnie porownac do skutkow
        > porzadnej wojny). Anglicy ostatni raz mieli powazne zaburzenia
        > polityczne w Londynie bodajze pod koniec XVII wieku. Niemcy w XX
        > przegraly I wojne i zareagowaly na to wyborem Hitlera. Po II wojnie
        > dostali pomoc od USA (przy okazji przeprowadzono maly eksperyment:
        > czesc Niemcow dostala te pomoc, czesc nie. W 1989 obie czesci dosc
        > mocno roznily sie poziomem zycia).
        >*************
        I znowu ta historia, zagladanie do przeszlosci jakby inne kraje nie cierpialy
        tak jak Polacy pod wplywem wojny? Jakby zaden kraj nie byl zniszczony tak jak
        Polska? Co za mentalnosc macie, patrzenie tylko w przeszlosc zamiast wybierac
        przyszlosc? Co was przeszlosc i historia nauczyla? NIC!!! Nieudacznictwo nie
        wolno hostoria albo przeszloscia tlumaczyc, nieudacznictwo trzeba bezglowiem,
        brakiem kompetecji, lenistwem, brakiem chceci tlmaczyc. Spojzcie na dzisiejsza
        Polske, na obecnych rzadzacych!!! Czym oni sie zajmuja? NISZCZENIEM POLSKI,
        NISZCZENIEM PSYCHICZNEGO SAMOPOCZUCIA POLAKOW!!! Nie widzicie tego?
        • Gość: DSD Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.plantpath.wisc.edu 05.09.07, 22:51
          1. Sorry, ale wytlumaczyc dlaczego niektore panstwa sa bogate a inne
          biedne mozna historia, ewentualnie religia albo geografia. W
          przeciwnym wypadku musimy uznac ze rasisci maja racje i ze istnieja
          lepsze i gorsze rasy i narody (no bo skad sie wziely te roznice?), z
          grubsza Anglosasi i Niemcy sa lepsi od Polakow, a Polacy od
          Czarnych. W takim razie autor listu otwierajacego watek bedzie
          zmartwiony: nie da rady wychowac dzieci na dumnych Brytyjczykow, ich
          geny pozostana polskie...

          W ubieglym roku rozmawialem z pewnym biologiem z bylego NRD, cieszyl
          sie ze juz zarabia prawie tyle samo co koledzy z bylej NRF. Czy
          poprzednia roznica w zarobkach wynikala z tego ze byl on glupszy od
          tych z zachodu czy z tego ze w jednym kraju byl Plan Marshalla a w
          drugim nie?

          A co do zniszczen podczas II wojny byly one rzeczywiscie wieksze w
          Polsce niz w wiekszosci innych krajow. Dodajmy ze tzw. elita
          ucierpiala znacznie wiecej podczas II wojny i stalinizmu niz zwykli
          ludzie, w latach 80tych wyemigrowalo kolo miliona ludzi tez pewnie
          powyzej sredniej i mamy to co mamy. Gdybys przez pol wieku
          dziesiatkowal brytyjskie elity tamten kraj tez wygladalby inaczej
          niz dzisiaj.

          2. Ludzie w Polsce zgadzaja sie ze 'obecnie rzadzacy' zajmuja
          sie 'niszczeniem Polski'. Tyle, ze niektorzy rozumieja przez to
          Kwasniewskiego, Michnika i Ska, a dla drugich Kaczynskich i Ska.
          • Gość: Uklad Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.pools.arcor-ip.net 05.09.07, 23:28
            Czym chcesz tlumaczyc? Wiesz jaka bieda byla w Niemcach po wojnie? Sobie nie
            umiesz tego wyobrazic. Czy wiesz jak np. niemieckie miasta po wojnie byly
            zniszczone? Tego nie uczono cie w Polsce.
            Jednak cos powstalo, jak dzis przyrownuje sie dzisiejsza Polske a Niemcy chocby
            z infrastruktury to nie mamy o czym mowic. Co niszczy Polske? Bezproduktywne
            gadanie, niekompetencja, bezglowie, co z tego ze uchodza Polacy niby to za
            pracowitych ludzi jak efektow tego nie widac.
            Co robi rzad? On nie ma zadnej polityki zewnetrznej, zadnej wewnetrznej o
            gospodarce i finansach nie ma pojecia, gdyby mial wykorzystal by koniunkture do
            produktywnych inwestycji, wiec co robi, zajmuje sie blokowaniem, nagrywaniem,
            pouczaniem spoleczenstwa (ta slynna definicja inteligencji) pilnowaniem,
            nagrywaniem opozycji, planowaniem i realizacja intryg.... wiecej burzy jak
            buduje. Wiec po co karmicie jeszcze darmozjadow ktorzy nic nie potrafia?
            Gadanie czy dokladniej dukanie czegos co zaden nie rozumie o tej slynnej w
            Europie polskiej racji stanu nie przyniesie Polakom dobrobytu, przynioslo to
            tylko jak na razie izolacje. Nastepstw tego nie wykluczono. Powiedz kto
            zniszczyl Polsce opinie w ostatnich dwoch latach w Europie, w swiecie? Polska
            cieszyla sie juz dosc dobra opinia, zaufaniem na zachodzie, liczyla sie jako
            powazne europejskie panstwo z ktorym rokowano nadzieje. Powstal trojkat
            wajmarski, ktory sraczka prezydenta zniszczyla, byly juz zaczatki czegos, co
            macie dzis? NIC, najwazniejsze ze macie PRAWO i SPRAWIEDLIWOSC :-)))
            • Gość: echtom Plan Marshalla IP: 153.19.98.* 06.09.07, 08:49
              Niemcy się załapały, Polska nie.
              • kot_behemot8 Re: Plan Marshalla 06.09.07, 09:43
                Gość portalu: echtom napisał(a):

                > Niemcy się załapały, Polska nie.


                Dokładnie tak. Ponadto Polska "załapała sie" na komunizm, a Niemcy
                nie...
                Przykład przedmówcy z państwami NRD i RFN był bardzo dobry - czy
                NIemcy wschodni są jakoś genetycznie gorsi od zachodnich, czy może
                to jednak efekt czynników zewnętrznych? Odpowiedź wydaje się
                oczywista, jak widać jednak nie dla każdego.
                Co dzieje sie z naszymi świeżymi emigrantami, że tak głupieja po
                przekroczeniu granicy, ze przestają rozumieć najbardziej oczywiste
                fakty?
              • cimoszewicz Re: Plan Marshalla 06.09.07, 11:55
                Wysokość pomocy przyznanej Niemcom w ramach planu Marshalla odpowiadała - o ile
                się nie mylę - wartości dzisiejszych 10 mld $. Tyle samo mniej więcęj oztrzymała
                Grecja i Holandia. Tyle mniej więcej otrzymała od Unii do tej pory Polska tylko
                w ramach dopłat do rolnctwa.
    • Gość: maksik Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 22:37
      www.3dwhite.pl/?click=df5c6b15faba6b4d030c7e422d5c1f80
    • Gość: Xen Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 00:21
      z JP2 oczywiście!
      oraz Behemotha i Vadera :)

      a tak poważnie - z zasług w obalaniu komuny, z Chopina, Gombrowicza,
      Lema, z sukcesów polskich informatyków... można trochę takich
      jednostkowych zjawisk powymyślać.
      Ale 40 lat komuny zrobiło swoje - inne kraje demoludów też nie mają
      spektakularnych sukcesów - Czesi, Węgrzy, kraje bałkańskie,
      bałtyckie, Ukraina... żeby mieć sukcesy trzeba mieć jednak ileś tam
      lat stabilnej gospodarki.
      Jesli jednak chodzi o polską sztukę - malarstwo, literaturę w ciągu
      ostatnich 200 lat to nie odstajemy jakoś specjalnie jakościowo od
      zachodu, tylko jest to mniej wypromowane.
    • Gość: jaco Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 07:02

      dlatego moje dzieci zamierzam wychować
      > na dumnych ze swojej ojczyzny Brytyjczyków.



      daj spokój, chcesz dzieci wychować na zapijaczonych prymitywnych
      awanturników, którzy zamiast w krakowie zainteresować się zabytkami
      łażą po burdelach?
    • hypatia69 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 07:29
      Kolejny intelektualista z kompleksem niższośći.
      Mamy twaróg, zsiadłe mleko [rzeczy praktycznie niedostepne na
      zachodzie], polską wódkę, polską kiełbasę, bigos i ruskie pierogi.
      I mamy oscypek. Mamy Tatry z Zakopanem, mrowie zabytków rozmaitych.
      I - wbrew potocznej opinii - sporo ciekawej architektury.
      Fakt, dwie wojny światowe, komuna i zidiociały rząd narobiły nam
      strat niepowetowanych. Bo tych ładnych budowli było wiecej, tylko w
      czasie wojny bombki na to pospadały, a za komuny rozpanoszyły sie
      paskudztwa z wielkiej płyty. Mieliśmy jeszcze w latach '70 i '80
      najlepsze konie, ale kretyni sprzedali właśnie te najlepsze
      zostawiajac sobie źrebięta, wiec troche potrwa, zanim prywatni
      hodowcy odpracują tę stratę [zwłaszcza, ze durny proceder nadal
      kwitnie]. Mamy trochę ciekawych pod wzgledem przyrody miejsc, to
      kolejni idioci w imię postępu usiłują je zniszczyć [jak choćby
      Dolina Rospudy].
      Mamy Staszewskiego Kazimierza.
      I masę innych rzeczy, tylko trzeba chieć je dostrzec.
      Ale nie - najłatwiej popaść w dziki zachwyt nad innymi krajami,
      gdzie rzady nie doprowadzają krajów do ruiny, wytykać błędy i
      wypaczenia i wychowywać dzieci na "dumnych Brytyjczyków".
      A wychowuj ich sobie, na co co chcesz. Przy Twoim sposobie myślenia
      i tak bedą sie czuli jak kundle z Polski. Tyle, że kompleksy bedą
      wyładowywać na rodakach [czyli Polakach], a rodowitym Brytyjczykom
      bedą lizać tyłki.
      • leftt Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 08:01
        hypatia69 napisała:
        Przy Twoim sposobie myślenia
        > i tak bedą sie czuli jak kundle z Polski. Tyle, że kompleksy bedą
        > wyładowywać na rodakach [czyli Polakach], a rodowitym Brytyjczykom
        > bedą lizać tyłki.

        Tzn. dla rodaków będą Lopezami, ale dla rodowitych Brytyjczyków -
        ciągle wieśkami.
        • hypatia69 :))))n/t 06.09.07, 09:55

        • mypestka81 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 12:57
          Tylko, ze Lopez to latynoskie nazwisko.

          A tak na temat. Moze gdyby w rzadzie byly osoby innego wyksztalcenia
          i troche obyte, sprawy inaczej by sie rozwiajaly. Mamy wiele
          pieknych cech, historie, zrobilismy wiele pieknych rzeczy. Fakt
          spoleczenstwo jeszcze scisle jest poddane regilijnym pogladom i
          nawet temat homseksualistow w Polsce, pojawil sie we wszystkich
          gazetach swiata z lekka ironia i usmiechem na twarzy ludzi. Nie wiem
          czy kiedykolwiek ktos zrobi cos dla naszego kraju i wykorzysta
          wszystkiego mozliwosci jakie daje nam UNIA i nie drugiego Polaka,
          jak to zwykle bywa. Nie ma w nas tego poczucia jednosci. Kazdy idzie
          swoja droga i nie wazne czy trzeba kogos podebtac, najwazniejsze
          jest osiagnac swoj cel, a to chyba najbardziej jest krytykowane.

          Mozemy byc dumni z nas, naszego kraju, za to do czego juz doszlismy,
          ale jeszcze dluga droga przed nami, by dobrnac do czolówki.
      • cimoszewicz Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 09:28
        hypatia69 napisała:

        > Mamy twaróg, zsiadłe mleko [rzeczy praktycznie niedostepne na
        > zachodzie], polską wódkę, polską kiełbasę, bigos i ruskie pierogi.
        > I mamy oscypek.

        A więc mamy kilka nisko przetworzonych produków żywnościowych...


        > Mamy Tatry z Zakopanem,

        Z czego tutaj mamy być bardziej dumni? Z 1/5 najmniejszego masywu
        wysokogórskiego na świecie czy chotycznego, zasmrodzonego, pełnego kiczu i
        ceprów molocha?


        > mrowie zabytków rozmaitych.
        > I - wbrew potocznej opinii - sporo ciekawej architektury.

        We Włoszech, Austrii, Hiszpanii albo Francji jedna mała mieścina ma więcej
        pięknych zabytków niż całe województwo w Polsce. Tych kilka rzeczywiście
        pięknych zabytków w Polsce (Zamość, Kraków, Gdańsk) to w głownej mierze zasługa
        zagranicznych budowniczych i architektów (Włochów, Niemców)


        > Fakt, dwie wojny światowe, komuna i zidiociały rząd narobiły nam
        > strat niepowetowanych.

        I wojna światowa była piekłem, która zniszczyła i wyludnła duże obszary w
        Europie. Polska wyszła z niej prawie bez szwanku.

        > Bo tych ładnych budowli było wiecej, tylko w
        > czasie wojny bombki na to pospadały,

        Bzdura. Tak rzeczywiście oberwało się tylko zabytkom Warszawy. Na Niemcy spadło
        kilkadziesiąt razy tyle bomb co na Polskę. Wiele miast było bombardowanych noc w
        noc przez aliantów.

        > Mamy Staszewskiego Kazimierza.
        > I masę innych rzeczy, tylko trzeba chieć je dostrzec.

        Pewnie, że mamy i fajnie , że mamy ale to wszystko to tylko przeciętność
        prtzeciętności. Żbyt mało z tego, co mamy w Polsce ma znamiona wybitności, a
        więc tego, czym moglibyśmy zafascynować innych. Polska sztuka, styl życia,
        mentalność są proste, siermiężne, żeby nie powiedzieć prostackie i prymitywne –
        Niestety.

        Po co się oszukiwać? Myślę, że dużo zdrowiej byłoby sobie z tego zdawać sprawę.



        • hypatia69 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 09:53
          Malkontent. Słuchaj, każdy pozytyw można przedstawić w takim
          świetle, że wyjdzie na samą żałość i porażkę. Jakoś ten nisko
          przetworzony produkt żywnościowy, jakim jest polska wódka, jest dość
          popularny na świecie. I to od lat. A spróbuj sobie zrobić dobry
          sernik z tych cudeńków, które sprzedają na wspaniałym Zachodzie. Jak
          Ci wyjdzie taki jak z twarogu to może kupię Ci motorynkę.
          Oczywiście mozemy nie być dumni z kawałka Tatr, resztek zabytków,
          dzieł Kossaków, Kopernika, Szopena, Miłosza i czego tam jeszcze.
          Szczególnie jeśli porównamy nasze mizerne straty wojenne z krzywdą,
          jaką pod tym wzgledem zrobiliśmy Niemcom i komu tam jeszcze. Wtedy
          pozostaje nam sie tylko zawstydzić, że tacy z nas barbarzyńcy.
          Kolejnym krokiem powinno być wysłanie wszystkich niemowląt i dzieci
          do lat, powiedzmy, trzech w darze naszym zachodnim sasiadom,
          ludności UK, USA i gdzie tam jeszcze. Potem w akcie pokuty za braki
          wszelakie i niedobory popełnijmy zbiorowe samobójstwo. Nic innego
          nam sie nie należy, bo i tak nic nie mamy.
          Co za kretynizm jakiś i wieczne niezadowolenie to pojąc nie mogę.
          • cimoszewicz Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 10:28
            Fajnie, że mamy taką wódkę i kiełbasę! Bez dwóch zdań. To świetne produkty.
            Ale z drugiej strony musisz sam przyznać, że są to produkty elementarne, proste
            jak cep, do wyprodukowania których wystarcza prosta technologia znana już setki
            lat temu.....

            Fajnie, że to mamy ale eksponowanie tego obok japońskich komputerów, niemieckich
            samochodów i maszyn albo amerykańskiej technologii wojskowej może wyglądać tylko
            na kolejny polish joke?
            • leftt Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 10:32
              cimoszewicz napisał:

              > Fajnie, że mamy taką wódkę i kiełbasę! Bez dwóch zdań. To świetne
              produkty.
              > Ale z drugiej strony musisz sam przyznać, że są to produkty
              elementarne, proste
              > jak cep, do wyprodukowania których wystarcza prosta technologia
              znana już setki
              > lat temu.....
              Jak taka prosta, to czemu taką wódkę cały czas robią tylko w Polsce?
              • cimoszewicz Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 10:44
                leftt napisał:

                > Jak taka prosta, to czemu taką wódkę cały czas robią tylko w Polsce?

                Sęk w tym, że wcale nie tylko w Polsce. Wódki, których jeszcze pare lat temu
                wcale nie było (Gorbaczowy, Finlandie i diabli wiedzą co) sprzedają się (dzięki
                lepszemu marketingowi) dużo lepiej niż polskie wódki.
                Dobrą wódkę potrafi dziś zrobić każdy. Decyduje marketing i cena.

                No chyba, że przypuszczasz, że do wyprodukowania wódki potrzeba jakiejś
                wyjątkowo wysoko zaawansowanej i kompleksowej technologii nieznanej nawet
                Niemcom albo Amerykanom?

            • hypatia69 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 10:38
              O Mojry! "Sam" nic nie muszę. Z racji płci. Ale to szczegół.
              Sądzisz, że skoro coś jest proste i od lat produkowane w ten sam
              sposób, to jest gorsze? Że jakby tę wódkę jakimiś nowymi sposobami
              produkować, to wtedy bylibyśmy lepsi? Ja na przykład wolę chleb na
              zwykłym zaczynie niż wspaniałe pieczywo z ulepszaczami, tóre zsycha
              na kamień zanim ostygnie. I domowym sposobem upieczona karkówkę niż
              najcudowniej różowe szyneczki.
              Ale jak już tak koniecznie musisz jakiś pozytyw niepodważalny
              usłyszeć, to moze podam Klinikę Skarżyńskiego w Kajetanach pod
              Warszawą. Zdaje sie, ze to najlepsza klinika implantująca
              niesłyszących i niedosłyszących w Europie.
              Czy dzieki temu czujesz sie choc troche mniej zdruzgotany
              nieudacznistwem Polaków? [Bo tam pracująwyłącznie, lub prawie
              wyłącznie Polacy].
              • cimoszewicz Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 10:49
                hypatia69 napisała:

                > Sądzisz, że skoro coś jest proste i od lat produkowane w ten sam
                > sposób, to jest gorsze?

                Nie. Sądzę tylko, że bycie strasznie dumnym z produktów tak prostych - że przy
                minimalnym nakładzie każdy na świecie jest w stanie je produkować (jak koszyki z
                bambusa) – jest śmieszne i niepoważne.

                > Czy dzieki temu czujesz sie choc troche mniej zdruzgotany
                > nieudacznistwem Polaków?

                A gdzie napisałem, że jestem „zdruzgotany“? Czemu fantazjujesz?
                • hypatia69 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 10:56
                  Nie napisałeś. Ale twierdzisz, ze nie mamy nic. Poza tym na proste
                  oscypki mamy wyłączność, wiec produkować ich nigdzie indziej nie
                  wolno, a żaden fastfudożerny Amerykanin w życiu nie przyprawi
                  kiełbasy tak jak my tutaj. Choćby pękł.
                  Poza tym chyba wielkość czegokolwiek nie zależy od "nakładu". Od
                  byle półgłówka namalowanie koślawego jelenia na rykowisku wymaga
                  koszmarnych nakładów, a tacy Kossakowie nie mieli problemów z
                  dziełami. Przecietni biolog do napisania czterowiersza rymem
                  częstochowskim będzie potrzebował powiedzmy dwóch godzin, a taka
                  Jasnorzewska pisała od ręki. I co? Teoria o nakładzie leży martwym
                  bykiem.
                  • cimoszewicz Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 11:19
                    Po pierwsze nie napisałem nigdzie, że nie mamy „nic“. Znów fantazjujesz.

                    Po drugie nigdzie nie nie uznałem „nakładu“ jako kryterium czegokolwiek. To ty
                    sobie to wymyśliłaś. Kryterium jakie może odgrywać tutaj jakąkolwiek rolę byłaby
                    umiejętność (do stworzenia) czegoś.

                    Amerykanie, Niemcy albo Japończycy niewielkim nakładem potrafią robić rzeczy,
                    których my nie potrafimy nawet olbrzymim nakładem.

                    Gdyby Amerykanie albo Niemcy chcieli i im sie opłacało produkować kiełbasy albo
                    ogórki za pomocą „technologii“ stosowanej w Polsce, to byliby to w stanie zrobić
                    w kilka dni. To samo dotyczy unikalnych koszyków z bambusa z Wietnamu.
                    Ale nie robią tego bo tak nisko przetworzone i pracochłonne produkty wolą
                    kupować od tych, którzy nie potrafią produkować tak zaawansowanych produktów jak
                    oni.

                    My niestety nie jesteśmy w stanie produkować takich samochodów i maszyn, jakie
                    konstruują i produkują Niemcy albo Amerykanie.

                    Fastfoożernopść Amerykanów to nie wynik konieczności a gustu. Amerykanie lubiący
                    dobrą kuchnię mają dosyć możliwości i to nie tylko jeśli chodzi o polskie ogórki
                    czy kiełbasę.


                    • hypatia69 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 12:06
                      "My niestety nie jesteśmy w stanie produkować takich samochodów i
                      maszyn, jakie konstruują i produkują Niemcy albo Amerykanie."
                      I teraz mam pytanie: czy nie jesteśmy w stanie, dlatego, ze jesteśmy
                      Polakami? Czy to kwestia narodowosci? Czy może raczej efekt tego, co
                      działo się za komuny na przykład i dzieje dalej, czyli chorych
                      rządów?
                      Bo dla mnie stwierdzenie, że to wina li tylko narodowości, jest
                      kompletna bzdurą. I świadczy o tym, ze coponiektórzy sądzą, ze
                      jesteśmy genetycznie niedorozwinieci pod względem technicznym czy
                      dowolnym innym. Czyli znowu uogólnianie na zasadzie "wszystkie
                      Francuzki są brzydkie"
                      • cimoszewicz Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 12:17
                        hypatia69 napisała:

                        > "My niestety nie jesteśmy w stanie produkować takich samochodów i
                        > maszyn, jakie konstruują i produkują Niemcy albo Amerykanie."

                        To tylko stwierdzenie chyba dosyć oczywistego faktu.

                        > I teraz mam pytanie: czy nie jesteśmy w stanie, dlatego, ze jesteśmy
                        > Polakami? Czy to kwestia narodowosci? Czy może raczej efekt tego, co
                        > działo się za komuny na przykład i dzieje dalej, czyli chorych
                        > rządów?

                        Nie wiem. Spytaj moze psychogure.

                        > Bo dla mnie stwierdzenie, że to wina li tylko narodowości, jest
                        > kompletna bzdurą. I świadczy o tym, ze coponiektórzy sądzą, ze
                        > jesteśmy genetycznie niedorozwinieci pod względem technicznym czy
                        > dowolnym innym.

                        Też tak myślę.
                        • hypatia69 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 12:26
                          Erogo: poglądy mamy zbliżone, a dyskutujemy o ujęciu w formę słowną
                          kiełbasy i sera. Pozdr.
                          :)))
                          • cimoszewicz Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 12:37
                            Nie wiem tak do końca. Ty jesteś dumna. Ja to uczucie generalnie uważam za
                            śmieszne i szkodliwe.
                            Problemem jest to szukanie „bycia dumnym“ z czegoś, co w żaden sposoób nie jest
                            twoją własną zasługą. To jest właśnie sposób myślenia, który doprowadził prostą
                            drogą do nazizmu.

                            Bycie „dumnym“ zwzcza z pozycji narodu, który aż tak rewelacyjnych zasług nie
                            posiada prowadzi prostą drogą do samobója.
                            • hypatia69 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 13:01
                              Jak już tak koniecznie sie chcesz czepiać, to ja poproszę o ten
                              fragment, w którym "jestem dumna". I w dodatku wykazuję tendencje do
                              skrajnego nacjonalizmu.
                              Bo mam wrażenie, ze koniecznie szukasz powodów, żeby mi udowodnić,
                              że nie mam racji, jeśli nie piszę "aaależ oooczywiście, proszę
                              Cimoszewicza". A to troche nie w te drzwi...
                              • cimoszewicz Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 13:17
                                Temat wątku brzmi „Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni?“ a ty wymieniasz
                                poczynając od wódki poprzez kiełbasę do Zakopanego.
                                • hypatia69 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 14:32
                                  Bo mogą. A nie?
                                  Są tacy, co są dumini nawet z rządu, ale to już patologia...
          • wiesiek_lopez A jednak z niczego 06.09.07, 15:49
            Śledzę uwaznie cała dyskusja i tak naprawde tylko sie utwierdzam, ze
            Polacy jako naród nie maja być z czego dumni. Oczywiście istnieja
            Polacy, którzy moga byc dumni ze swoich indywidualnych osiągnięc ale
            w przeciwieństwie do Anglików, Niemców, Francuzów, Holendrów,
            Włochów, Hiszpanów, Czechów, Brazylijczyków i wielu innych narodów
            Polacy jako naród, jako zbiorowość w zasadzie nie maja być z czego
            dumni bo trudno jednak byc dumnym z wódki, kiełbasy, oscypka czy
            kilku pisarzy. Oczywiście cenie polska wódkę czy kiełbasę ale to
            marny powód do dumy. Chciałbnym moim dzieciom zaoszczędzić upokorzeń
            związanych z byciem Polakiem dlatego wychowam ich na Brytyjczyków
            aby mogli byż częścia społeczności z której będa mogli być dumni.
            Nie oznacza to bynajmniej jakiejś niechęci do Polski czy chęci
            wywyższania. Po prostu chciałbym aby wyrośli na ludzi bez komleksów
            związanych ze swoja narodowością i aby inni ich szanowali.
            • camel_3d Re: A jednak z niczego 07.09.07, 09:08
              to porownaj sie do rosjan, albo do bialorusinow:))... i juz ci bedzie lepiej:))))




              > Śledzę uwaznie cała dyskusja i tak naprawde tylko sie utwierdzam, ze
              > Polacy jako naród nie maja być z czego dumni. Oczywiście istnieja
              > Polacy, którzy moga byc dumni ze swoich indywidualnych osiągnięc ale
              > w przeciwieństwie do Anglików, Niemców, Francuzów, Holendrów,
              > Włochów, Hiszpanów, Czechów, Brazylijczyków i wielu innych narodów
              > Polacy jako naród, jako zbiorowość w zasadzie nie maja być z czego
              > dumni bo trudno jednak byc dumnym z wódki, kiełbasy, oscypka czy
              > kilku pisarzy. Oczywiście cenie polska wódkę czy kiełbasę ale to
              > marny powód do dumy. Chciałbnym moim dzieciom zaoszczędzić upokorzeń
              > związanych z byciem Polakiem dlatego wychowam ich na Brytyjczyków
              > aby mogli byż częścia społeczności z której będa mogli być dumni.
              > Nie oznacza to bynajmniej jakiejś niechęci do Polski czy chęci
              > wywyższania. Po prostu chciałbym aby wyrośli na ludzi bez komleksów
              > związanych ze swoja narodowością i aby inni ich szanowali.
        • Gość: Xav Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 09:55
          Chyba niewiele wiesz o polskiej kulturze. Nie dziwię się, kultura ta
          nie jest znana samym Polakom, więc co dopiero ma być znana za
          granicą.
          Chopin (prosty?, siermiężny?, prostacki?)
          Kochanowski, Mickiewicz, Słowacki, Wyspiański, Leśmian, Irzykowski
          (wyprzedził wynalazki Freuda), Witkacy, Schulz, Gombrowicz
          (najlepszy literacko pisarz z europejskiego nurtu egzystencjalizmu),
          Miłosz, Lem (prawdopodobnie najwybitniejszy pisarz s-f na świecie)...
          Część wybitnej literatury polskiej nie może zafascynować innych
          narodów, bo albo tematycznie odnosi się do spraw ściśle polskich,
          wewnętrznych (romantycy), albo ze względu na strukturę językową jest
          całkowicie nieprzetłumaczalna (Leśmian).
          Malarstwo - Witold Wojtkiewicz, Konrad Krzyżanowski, Jacek
          Malczewski, Olga Boznańska, Tadeusz Makowski, Tadeusz Kantor...
          Wymieniam tak garściami, są to rzeczy uznane na zachodzie
          Z rzeczy mniej "ambitnych" - Grzegorz Rosiński jest prawdopodobnie
          najwybitniejszym przedstawicielem komiksu europejskiego.
          Z filmu - Wajda (oskar za całokształt - wiec uznane), Kieślowski,
          Holland...

          • cimoszewicz Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 10:41
            I co ma znaczyć ta cała wyliczanka? Czy piszę gdzieś, że Polska nie ma żadnego
            dorobku kulturalnego? Chodzi o to, że zarówno ilość twórców takiego formatu jak
            i wkład polskiej kultury do kultury europejskiej i światowej jest śmiesznie mały
            w zestawieniu z liczebnością naszego narodu.

            Jaki kierunek w sztuce albo architekturze powstał w Polsce lub został choćby w
            decydujący sposób wspóltworzony? Jakie zdobycze technologiczne? Wszyscy twórcy,
            których wymieniłeś, poruszali się tylko w ramach konwencji powstałych gdzie
            indziej. Czy Chopin byłby Chopinem, gdyby nie jego ojciec Francuz?

            Wszystkie nazwiska, które wymieniłeś to twórcy tworzący i odbierani swego czasu
            przez bardzo wąska część społeczeństwa (tzw. elity) . Pisząc o kulturze
            siermieżnej odniosłem się do kultury codziennej. Wybierz sie do Włoch,
            Szwajcarii, Francji albo Niemiec i zobacz ile piękna, śladów finezji i ludzkiej
            inwencji można tam znaleźć na niemal każdym kroku, nawet w maleńkich
            miejscowościach. Czegoś takiego nie znajdziesz w Polsce. W skarbcu i zbrojowni
            na Wawelu wyroby rzemiosła z Polski to margines. Większość najbardziej
            wartościowych obiektów pochodzi z Niemiec, Austrii, Włoch, Hiszpanii, Holandii
            etc....
            I to nie przypadek.
            • psychoguru Gratulacje - pobity rekord paranoi 06.09.07, 11:34
              cimoszewicz napisał:


              > Czy Chopin byłby Chopinem, gdyby nie jego ojciec
              Francuz?

              Masz na mysli ze geny francja-elegancja uszlachetnily
              plugawe geny polskie?
              • cimoszewicz rzeczywiscie - u psychogury 06.09.07, 11:38
                psychoguru napisała:

                > Masz na mysli ze geny francja-elegancja uszlachetnily
                > plugawe geny polskie?
              • Gość: mike Koreańczycy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 11:47
                A co powiesz o Koreańczykach mogą być z siebie dumni czy nie?
    • psychoguru Objawy ciezkiego zakompleksienia 06.09.07, 09:28
      Jezeli ktos rzuca haslo z czego grupa etniczna XXXX
      moze byc dumna to najpierw nalezy zapytac kto to robi
      i po co?

      Sa dwie odmiany miotaczy takich hasel:

      Ludzie o niskiej samoocenie probujacy ja skompensowac.
      Stad biora sie rozwazania typu "jestesmy super bo
      wygralismy z XXXX mecz w palanta".

      Rzadziej spotykani, najczesciej w polityce,
      manipulatorzy wplywajacy na ludzi zakompleksionych
      haslami "jestesmy dumni bo lepsi od XXXX" zeby zyskac
      ich poparcie. Historia uczy ze czasem prowadzlo to do
      tragicznych skutkow.

      Racjonalna analiza pokazuje rzecz jasna ze hasla "z
      czego XXXX moga byc dumni" sa bzdurne, smieszne, i
      tragiczne jednoczesnie.

      No bo po pierwsze jest problem CO ma byc przedmiotem
      zbiorowej dumy?

      To wychodzi w wypowiedziach zakompleksionych:

      X wygral w pilke z Y wiec XXXX sa niezmiernie dumni.
      Ale rzecz jasna moze sie zdarzyc ze Y wygra czasem z X
      i co wtedy, XXXX powinni sie zabijac?

      X ma firme robiaca jakies przedmioty znane na rynku.
      Ale z firmami jest tak ze dzisiaj sa a jutro ich nie
      ma. Albo ktos ta firme kupil albo nalezy do firmy z
      kraju Z ktora tylko utrzymuje marke ale moze ja
      zlikwidowac. Co wtedy?

      Poza tym roznice ekonomiczne nie sa raz na zawsze:
      kraj X byl kiedys biedny a teraz nie jest. Wiec co
      jest dzisiaj nie musi byc jutro.

      Do porownan mozna by tez uzyc zupelnie innych spraw
      niz ekonomiczne. Na przyklad jakis kraj X moze miec
      paskudna historie, wojny, grabieze czy tez kolonialne
      podboje i niewolnictwo. Co wtedy z duma XXXX wobec
      historii?
    • truten.zenobi są rzeczy z których możemy naprawdę być dumni!!! 06.09.07, 09:36
      problemem jest jednak to że oficjalna propaganda katolickich narodowych
      stalinowców chce byśmy buli dumni z naszych klęsk, głupoty, i zabobonów...

      ot weźmy taki przykład: bitwa warszawska
      zamiast chwalić się bohaterstwem, dobrą taktyką, tym że mieliśmy lepszych
      naukowców (np złamanie sowieckich szyfrów) to chwalimy się rzekomym cudem...
      (szkoda że takiego cudu nie było w '39)

      czy coś z najnowszej historii rok '89 zajebista szansa, graniczące z cudem
      bezkrwawe odsunięcie "komunistów" od władzy i wyzwolenie się spod wpływów
      sowieckich... i co? tzw. "patrioci" chcą nam wmówić że to była klęska, czego
      więc oczekują ulic spływających krwią i nowej wojny w europie???
      to że jej nie potrafiliśmy właściwie wykorzystać to jest klęską a nie to że
      sobie ją stworzyliśmy. (być może świadczy to o tym że jako naród nie byliśmy
      przygotowani /nie dorośliśmy jeszcze do demokracji - ale to inna bajka)
      • psychoguru Re: są rzeczy z których możemy naprawdę być dumni 06.09.07, 11:30
        truten.zenobi napisał:

        > problemem jest jednak to że oficjalna propaganda
        katolickich narodowych
        > stalinowców chce byśmy buli dumni z naszych klęsk,
        głupoty, i zabobonów...
        > ot weźmy taki przykład: bitwa warszawska
        > zamiast chwalić się bohaterstwem, dobrą taktyką, tym
        że mieliśmy lepszych
        > naukowców (np złamanie sowieckich szyfrów) to
        chwalimy się rzekomym cudem...
        > (szkoda że takiego cudu nie było w '39)

        To sa zlepy propagandowe kreowane przez ludzi
        naladowanych ideologicznie. Wojny, przegrane czy
        zwycieskie sa przejawem tragizmu historii wywolanego
        przez tych ludzi. Duma z powodu wojen jest
        paranoidalna a jej celem jest odwracanie uwagi od
        tragedii ludzi.

        > czy coś z najnowszej historii rok '89 zajebista
        szansa, graniczące z cudem
        > bezkrwawe odsunięcie "komunistów" od władzy i
        wyzwolenie się spod wpływów
        > sowieckich... i co? tzw. "patrioci" chcą nam wmówić
        że to była klęska, czego
        > więc oczekują ulic spływających krwią i nowej wojny
        w europie???
        > to że jej nie potrafiliśmy właściwie wykorzystać to
        jest klęską a nie to że
        > sobie ją stworzyliśmy. (być może świadczy to o tym
        że jako naród nie byliśmy
        > przygotowani /nie dorośliśmy jeszcze do demokracji -
        ale to inna bajka)

        To tez jest podladowane ideologicznie. Po upadku
        komunizmu w Polsce nastapil normalny rozwoj,
        ksztaltuja sie instytucje demokratyczne, nie ma
        zadnych przyczyn do wygadywania. Zreszta podobnie jest
        w innych krajach demoludowych, to sa standartowe
        procesy.
      • Gość: macko Oto z czego możemy być dumni naturalizowany brytol IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.07, 14:38
        Nigdy nie daliśmy się innym

        Nigdy nie grabiliśmy innych narodów (nigdy na taką skalę jeśli ktoś chciałby polemizować)

        Jesteśmy dużo bardziej kulturalni od brytyjczyków i kogotam jescze wymieniasz- nie jestesmy od nich bardziej cwani jak ci sie wydaje

        Polska rozwija się 2 razy szybciej od GB - oczywiście że startowaliśmy z dużo niższego poziomu

        W ciągu ostatnich 17 lat polskie place wzrosly o kilkaset do kilku tysięcy procent, staramy się budować demokracje

        Możemy być dumni z historii- jak wiesz brytole są arcy- dumni z traffalgaru a my mamy grunwald, wiedeń, monte cassino itd

        Wydaliśmy wiele znaczących osobistości

        W naszych miastach są jeszcze ptaki :) Wymieniać możnaby dużo...
        • truten.zenobi Re: Oto z czego możemy być dumni naturalizowany b 06.09.07, 14:56
          myślę że też nie ma co wpadać w samozachwyt!!!
          > Jesteśmy dużo bardziej kulturalni od brytyjczyków i kogotam jescze wymieniasz-

          wymienię czechów i niemców! i stwierdzam że jeśli chodzi o poziom
          cywilizacyjny, kulturę i moralność stoją jednak na (dużo???) wyższym poziomie. (
          a nie opieram się na filmach i stereotypach ale na własnych doświadczeniach!)

          > Możemy być dumni z historii- jak wiesz brytole są arcy- dumni z traffalgaru a m
          > y mamy grunwald, wiedeń, monte cassino itd
          to chyba nie najlepszy przykład ... każda z tych bitew nie przyniosła znaczących
          wymiernych korzyści ani państwu polskiemu ani jego obywatelom!

          > Wymieniać możnaby dużo...
          pewnie tak tylko róbmy to mądrze bądźby dumni z pozytywnych rzeczy! celem
          powinno być silne gospodarczo i politycznie państwo a nie "biedna ale katolicka"
    • Gość: mike Cimoszewicz mam pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 11:27
      Jak myślisz z czego wynika to nieudacznictwo i gorszośc Polaków? Czyżby w słowach nazistów o słowiańskich podludziach tkwiło twoim zdaniem ziarnko prawdy?
      • cimoszewicz Re: Cimoszewicz mam pytanie 06.09.07, 11:47
        Gość portalu: mike napisał(a):

        > Jak myślisz z czego wynika to nieudacznictwo i gorszośc Polaków?

        Nie wiem. Z braku umiejętności krytycznego i trzeźwego spojrzenia na samego
        siebie? Problemem wcale nie jest to, że nasz dorobek jako narodu jest tak
        skromny a to, że nie potrafimy do tego trzeźwo i normalnie podejść.

        > Czyżby w słowach nazistów o słowiańskich podludziach tkwiło twoim
        > zdaniem ziarnko prawdy?

        Czyżby kryteria nazistów (i ludzi im podobnych) były wyznacznikwiem twoich
        kryteriów?
        • Gość: mike Re: Cimoszewicz mam pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 12:32
          Z braku umiejętności krytycznego i trzeźwego spojrzenia na samego
          siebie wynika to, że w Polsce nie ma takiego poziomu zycia jak na zachodzie, że nie ma u nas takich nowoczesnych autostrad, stadionów, znanych modelek wreszcie, że słabo gramy w piłkę? Naprawdę zadziwiasz mnie. Mozna więc zadac pytanie skąd wynika ten brak umiejętności krytycznego i trzeźwego spojrzenia na samego siebie. Czy wynika to z genów, położenia geograficznego czy jeszcze czegos innego. Piszesz, że nasz dorobek jest skromny a ja pytam z czego to wynika, dlaczego jestesmy gorsi?
          Naziści twierdzili, że Słowianie to podludzie i ty widze zgadzasz sięz nimi tylko jakos niewygodnie ci sie do tego przyznać.
          No ale sam piszesz, że Polacy sa nieudacznikami, sa gorsi, nic im sie nie udaje itd. Naziści twierdzili dokładnie to samo.
          Zapytam więc raz jeszcze dlaczego Anglicy, Niemcy i inni sa bogatsi od nas, lepiej graja w piłkę, maja nowoczesne autostrady, wnieśli więcej do kultury światowej. Co jest tego powodem, dlaczego im sie udało a nam nie. Odpowiedzi moga byc tylko dwie albo jesteśmy genetycznie gorsi jak ty uważasz albo po prostu mieli lepsze warunki rozwoju jak uwazaja inni. Inne mozliwości nie ma. Mozna oczywiście pisać, że oni sa lepiej zorganizowani, że maja lepszych polityków, że Polacy jak napisaleś nie potrafia trzeźwo i krytycznie mysleć ale wtedy wracamy do punktu pierwszego czyli, że Polacy są gorszą rasą i nie maja tych pozytywnych cech, które maja inne narody.
          • Gość: mike Re: Cimoszewicz mam pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 12:41
            Jeszcze jedno. skoro Polakom brak jest umiejętności krytycznego i trzeźwego spojrzenia na samego siebie to znaczy że sa po prostu głupsi od innych narodów. Skoro więc sa głupsi to w pewnym sensie sa gorszymi ludźmi żeby nie powiedziec podludźmi. Czyli przyczyna nierówności narodów ma według ciebie podloże rasowe. Słowianie, Murzyni, Latynosi, Azjaci, Arabowie sa biedni dlatego bo sa gorsza rasa w przeciwieństwie np. do Anglosasów. Tylko co w takim razie np. z Koreańczykami. Północni Koreańczycy według tej koncepcji to jedna z najniższych ras na świecie a południowi Koreańczycy przeciwnie jedna z najwyższych ras. Zastanawiam sie jak logicznie wytłumaczyć tak wielkie różnice rasowe pomiędzy południowymi a północnymi Koreańczykami?
            • cimoszewicz Re: Cimoszewicz mam pytanie 06.09.07, 12:46
              Możesz mi coś wyjaśnić jedno? Dlaczego ten absurdalny wywód twojego autorstwa o
              „gorszych rasach“ i innych chórych duperelach z takim uporem usiłujesz przypisać
              mi?
              • Gość: mike Re: Cimoszewicz mam pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 12:53
                Cimoszewicz dlaczego wiec twoim zdaniem inni maja lepiej niż my. co jest tego powodem. Rasa, położenie geograficzne, religia, klimat co konkretnie?
                • cimoszewicz Re: Cimoszewicz mam pytanie 06.09.07, 19:02
                  Gość portalu: mike napisał(a):

                  > Cimoszewicz dlaczego wiec twoim zdaniem inni maja lepiej niż my. co jest tego p
                  > owodem. Rasa, położenie geograficzne, religia, klimat co konkretnie?

                  Nie wiem. Centra kultury przemieszczały się w ciągu historii. My w Europie
                  zawsze byliśmy zapóźnieni bo zdobycze kultury śródziemnomorskiej dotarły do nas
                  chyba najpóźniej na kontynnecie a do tego najistotniejsze zdobycze cywilizacji
                  przejęliśmy akurat jak na złość od Niemców.

                  Dobrze sobie z tego zdawać sprawę i nie stylizować się na siłę na kogoś, kim się
                  nie jest.
                  Dania nie jest potęgą światową a ludzie żyjący tam są mimo to najszczęśliwsi w
                  Europie.
                  Może między innymi dlatego, że nie udają nikogo innego niż są?


          • cimoszewicz Re: Cimoszewicz mam pytanie 06.09.07, 12:43
            Gość portalu: mike napisał(a):

            > albo jesteśmy genetycznie gorsi jak ty uważasz

            Dlaczego kłamiesz? Dlaczego przypisujesz mi wypowiedzi, których nie jestem autorem?
            Gdzie niby napisałem, że jesteśmy "genetycznie gorsi"?

            > albo po prostu mieli lepsze warunki rozwoju jak uwazaja inni.

            A skąd chcesz wiedzieć, co ja uważam, względnie czego nie uważam, skoro do tej
            pory NIGDZIE nie pisałem o powodach takiego stanu rzeczy a jedynie ograniczyłem
            się do jego opisu?

            Może najpierw powinieneś przeczytać uważnie to co piszę a nie polemizować ze
            swoimi własnymi domysłami na temat mojej osoby?

            • Gość: mike Re: Cimoszewicz mam pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 12:49
              Jeśli cię uraziłem to przepraszam.
              Po prostu zastanawiam sie co jest powodem tego, że inni maja więcej powodów do dumy niz my. Odniosłem wrażenie, że twoim zdaniem po prostu jesteśmy gorsi a moim zdaniem to przede wszystkim kwestia odpowiednich warunków rozwoju patrz Korea Północna i południowa czy RFN albo NRD.
              Pozdrawiam
              • cimoszewicz Re: Cimoszewicz mam pytanie 06.09.07, 13:13
                Odpowiedzi udzieliłem już częściowo hypatii.

                „Bycie dumnym“ z powodu identyfikowania się z jakąś grupą ludzi (np. narodem)
                uważam generalnie za absurd.
                Jak można być dumnym z tego, co dokonał Chopin, Kopernik albo Beethoven? To
                przecież ci ludzie własnym wysiłkiem i talentem osiągnęli to, co osiagnęli.
                Takie „podczepianie się“ pod sukcesy innych jest głupie i prostą drogą prowadzi
                tylko do frustracji i nieporozumień.

                Ja tylko pokazałem, że takie stawianie sprawy zwłaszcza z pozycji Polaka
                prowadzi raczej do frustrujących wyników.
                To tak, jakby nie potrafiąc grać w hokeja chcieć mierzyć się z najlepszymi w tej
                dyscyplinie.
                Trzeba umieć spojrzeć prawdzie w oczy. I tylko to tutaj ukazuję.

                Przyczyny takiego stanu rzeczy to już zupełnie inny temat i geny nie mają z tym
                absolutnie nic do czynienia. Niemcy przecież też żyli nago w lasach, gdy
                Rzymianie budowali wspaniałe miasta i akwedukty.
                • echtom W takim razie cały wątek jest bez sensu 06.09.07, 14:03
                  bo przedstawiciele żadnego narodu nie mogą mieć powodu do dumy z
                  powodu osiągnięć innych ich rodaków.
                  • cimoszewicz Oczywiście 06.09.07, 15:02
                    Oczywiście. Takie stawianie sprawy to absurd. Co wspolnego mam niby z
                    osiągnięciami Chopina, Wajdy albo Janosika? Dumny mogę być tylko z tego, co
                    osiągnąłem sam.

                    A kwestia identyfikacji? Od 2-3 wieków rolę identyfikacji odgrywa naród a więc
                    pojęcie, które w średniowieczu było zupełną abstrakcją.
                • Gość: kalina Re: Cimoszewicz mam pytanie IP: 208.76.75.* 06.09.07, 16:01
                  Zgadzam sie z Toba w zupelnosci. A swoja droga, to wyrazy uznania:
                  malo kto by mial tyle cierpliwosci do spokojnego tlumaczenia rzeczy
                  oczywistych jednostkom odpornym na logiczne argumenty
        • Gość: miesiekido Re: a może ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 12:56
          dumni bo jeszcze żyjemy !
          dumni bo mówimy jeszcze swoim językiem !
          a niby dlaczego mamy się czuć gorsi od innych ?
          jestesmy tylko ludźmi !
          Czy dla innych to za dużo ?
          Czy z tego tytułu że urodziłem się Polakiem ma być to dla mnie
          przekleństwem ?
          Czy dlatego nie mogę innym spojrzeć prosto w oczy ?
          Uczymy się demokracji ,popełniamy błędy ale kazdy z nas dąży ku
          lepszemu i chcemy żyć w lepszym świecie !
          Śmieją się z nas ? To nic my śmiejemy się z nich ! To
          normalne ,ludzkie ...Jesteśmy jacy jesteśmy ,moze kiedys będziemy
          lepsi a to żaden wstyd ! Tylko nie dajmy w sobie zamordować to co
          ludzkie ...


    • bobdywro Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 12:05
      Polacy jako naród są GORSI od wymienionych przez Ciebie narodów . Podobnie jak cała Europa wschodnia , Afryka , Ameryka południowa i 90% Azji . Jakie stąd wnioski ? Należy skolonizować to całe nieudane barachło i narzucić ich jak powinno się żyć i jak ma wyglądać gospodarka . A może szkoda czasu na naukę i lepiej wyeliminować te podgatunki człowieka ? Czy to wszystko nie brzmi znajomo , coś jak w Mein Kampf , nadludzie i podludzie .
      • Gość: miesiekido Re: a jeszcze jestem dumny że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 13:20
        mam na tyle człowieczeństwa w sobie aby takim filozofom jak bobdywro
        łba nie ukręcić ...
        Nadczłowiek ze Śląska , dawniej ryl dziś echte Deutsch ?
    • Gość: Anna Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: 212.160.172.* 06.09.07, 12:11
      Jestem dumna z tego , że w przeciwieństwie do tych wszystkich
      wymienionych przez Ciebie krajów Polacy na swych rękach nie mają
      krwi niewolniczej.
    • Gość: Pollyannadorosła Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.chello.pl 06.09.07, 13:31
      w sumie to zabawne być dumnym z czegoś równie przypadkowego jak narodowość ;-)

      • Gość: zenotka Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 13:38
        Zauważ ,ze dla obcokrajowca np .Z USA Polska tez moze byc ciekawa bo
        inna.Moj znajomy Amerykanin ,jest zafascynowany naszą
        przyrodą ,zielenią ,Biebrzą ( unikalną w skali świata),ponieważ sam
        pochodzi praktycznie z pustynnego rejonu.Dla kolezanki z Włoch
        niesamowity był Krakow ( mimo,ze sama sie nim jakos nie zachwycam) a
        jednak ,podziwiala tez szlak archiketury drewnianej.Przestanmy
        wreszcie popadac w jakies dziwne kompleksy ,pracuje w turystyce wiec
        widze jak z roku na rok nasz kraj cieszy sie wzrastajacą
        popularnościa .
      • Gość: miesiekido Re: a co wtym nieprzyzwoitego ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 13:42
        Czy to jest powód do wstydu ? Jle pokoleń musiało walczyć i umierać
        tylko dlatego że ktoś inny twierdził że mamy zapomnieć o swojej
        tożsamości .Duma w tym przypadku jest niczym innym jak chęć
        wyrażenia przywiązania ,przynależności do danej grupy.W końcu
        człowiek to istota stadna.
        • Gość: <> Re: a co wtym nieprzyzwoitego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 13:48
          To chyba jeszcze kolejna nasza specyficzna cecha ,zastanawiam sie
          czy gdziekolwiek na swiecie na jakimkolwiek forum tworzy się watku
          typu:dlaczego nie powinienen byc z dumny z faktu bycia
          Polakiem/Polką.Chyba nie ma nacji ,ktora tak jak my wstydzila czy
          tez w jakis idityczny sposob ukrywala za granicą swoją
          narodowość.Jestem Polką no i cóż..tak wyszlo ,moglabym mieszkac w
          Kongo czy w Wietnamie w duzo gorszych warunkach.
        • Gość: Pollyannadorosla Re: a co wtym nieprzyzwoitego ? IP: *.chello.pl 06.09.07, 14:06
          Gość portalu: miesiekido napisał(a):

          > Czy to jest powód do wstydu ? Jle pokoleń musiało walczyć i umierać
          > tylko dlatego że ktoś inny twierdził że mamy zapomnieć o swojej
          > tożsamości .Duma w tym przypadku jest niczym innym jak chęć
          > wyrażenia przywiązania ,przynależności do danej grupy.W końcu
          > człowiek to istota stadna.

          ale nieujmowanie wlasnego stusunku do narodowości w kategoriach dumy nie musi
          wcale być tożsame z nieposiadaniem swiadomości swoich korzeni albo wyrzekaniem
          się lub wstydzeniem ich. Zresztą duma i wstyd z faktu bycia przedstawicielem
          tego czy innego narodu są jak rewers i awers tego samego.

    • switonemsi Szczecin! 06.09.07, 14:11
      Ze Szczecina.

      Szczecin to najpiękniejsze miasto w Polsce!
      • piwi77 Re: Szczecin! 06.09.07, 14:13
        Nie no sorry, Polska to trochę więcej niż okolice Szczecina...
    • Gość: nicki Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 14:42
      Polacy mogą być dumni z wielu rzeczy,
      przede wszystkim wiedzy, umiejetności radzenia sobie w trudnych
      sytuacjach, pracowitości, mobilności, samozaparcia, chęci uczenia
      się i poznawania nowości, odwagi, gościnności, tolerancji,
      aktywności, sprytu, mądrości ludowej i wielu innych.
      Mamy też parę wad, ale gdyby nie one, byłoby na świecie nudno.
      Nie będę rozpisywał się dając przkłady na kązdą z tych cech, ale
      ogólnie napiszę, że gdyby nie one to nie wyrwalibyśmy się
      kilkusetletniej niewoli, pomimo oporu okupantów zewnętrznyc i
      wewnętrznych. Nie było by wspaniałych bohaterów, którym stawiają
      pomniki w odległych zakątkach świata. Niemcy nie baliby się otworzyć
      rynku. Nie byłoby tak licznej Polonii. I tak naprawdę nikt nam w tym
      nie przeszkodzi, bo jesteśmy wspaniałym narodem z odrobiną wad,
      które są jak dobra przyprawa do zupy. Jestem dumny, że jestem
      Polakiem i nie przeszkadza mi w tym żaden Kaczystan, chciaż bardzo
      stara się to utrudnić.
      Czasami zdarza się, że emigranci próbują wychować swoje dzieci na
      dumnych Amerykanów, Niemców czy Brytyjczyków, ale może to grozić
      schzofrenią takiego potomka ze względu na odziedziczone geny.

      keep smiling
    • Gość: cdscs Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 14:55
      jeszcze volksliste podpisz i bedziesz gitesowy
    • wiesiek_lopez A jednak z niczego 06.09.07, 15:49
      Śledzę uwaznie cała dyskusja i tak naprawde tylko sie utwierdzam, ze
      Polacy jako naród nie maja być z czego dumni. Oczywiście istnieja
      Polacy, którzy moga byc dumni ze swoich indywidualnych osiągnięc ale
      w przeciwieństwie do Anglików, Niemców, Francuzów, Holendrów,
      Włochów, Hiszpanów, Czechów, Brazylijczyków i wielu innych narodów
      Polacy jako naród, jako zbiorowość w zasadzie nie maja być z czego
      dumni bo trudno jednak byc dumnym z wódki, kiełbasy, oscypka czy
      kilku pisarzy. Oczywiście cenie polska wódkę czy kiełbasę ale to
      marny powód do dumy. Chciałbnym moim dzieciom zaoszczędzić upokorzeń
      związanych z byciem Polakiem dlatego wychowam ich na Brytyjczyków
      aby mogli byż częścia społeczności z której będa mogli być dumni.
      Nie oznacza to bynajmniej jakiejś niechęci do Polski czy chęci
      wywyższania. Po prostu chciałbym aby wyrośli na ludzi bez komleksów
      związanych ze swoja narodowością i aby inni ich szanowali.
      • Gość: nicki Re: A jednak z niczego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 16:08
        Wiesiu,
        napisz proszę z czego Ty jesteś dumny?
      • Gość: Malgorzata Re: A jednak z niczego IP: *.red.bezeqint.net 06.09.07, 16:08
        Mysle ze jestes w bledzie. Od trzech lat podrozuje na swiecie i
        zdarzylo mi sie doswiadczyc zycia i w rozwinietej Wielkiej Brytanii
        i zacofanych Indiach.
        Nie jest to dobre dla Polski zeby indywidua jak ty traktowaly ja w
        ten sposob.
        Zaden z krajow jak sie wyrazasz zachodnich nie przeszedl tyle co
        Polska przeszla i caly czas przechodzi pod rzadami klaunow...jednak
        trwamy, idziemy dno przodu, czternastolatki w ciazy nie sa jeszcze
        na porzadku dziennym jak w UK, ludzie coprawda waskomyslacy sa
        bardziej moralni w naszym narodzie niz gdziekolwiek indziej, rodzina
        jest wciaz wysoka wartoscia nie tracacna postepie calego
        spoleczenstwa. Jestem pewna ze z czasem bedzie tylko lepiej,
        szczegolnie kiedy patrze na moje mlodsze rodzenstwo.
        pozdrawiam, malgo
      • asiara74 Re: A jednak z niczego 06.09.07, 16:27
        Obawiam się ze nie wychowasz ich na brytyjczyków gdyz jestes zakompleksionym
        Polakiem, który cierpi z powodu swoich korzeni. Smutne. Twoje dzieci wyczuja
        twoja niechęć do wlasnego kraju, a jeśli twoja druga polowa też pochodzi z
        Polski to dzieciaki tak naprawde nie będą miały własnej tożsamości bo dla
        Anglika będą tylko imigrantami z Polski. To też smutne.
        Ja Poskę lubię taką jaką jest, a przekonywanie siebhie i innych że nie mamy być
        z czego dumni jest dziecinne.
      • Gość: DSD Re: A jednak z niczego IP: 144.92.199.* 06.09.07, 16:47
        To, ze w wielu innych krajach ludzie zyja lepiej niz w Polsce to
        fakt. Ja i kilka innych osob staralismy sie wyjasnic z czego sie to
        wzielo. Jesli kogos nie interesuja przyczyny i chce po prostu zyc
        lepiej i zapewnic takie zycie swoim dzieciom to jest to zrozumiale.
        Tak samo nie pytam dlaczego Meksykanin przekrada sie przez Rio
        Grande albo dlaczego w latach 80tych Slazacy z nadzieja szukali
        dziadka w Wehrmachcie. Wielu Czarnych i Arabow poszukalo lepszego
        zycia we Francji i dlatego potomkowie Celtow i Frankow mogli byc
        dumni z mistrzostwa swiata w futbolu :-)))
        • Gość: Mayma Re: A jednak z niczego IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.07, 17:40
          Jeśli chodzi o całokształt dokonań dziejowych Polski na tle Europy,
          to rzeczywiście nie mamy się czym chwalić. Tacy Holendrzy, Szwedzi -
          mniejsze narody, a ich wkład w spuściznę światową jest o wiele
          większy.
          Co do współczesnego zapóźnienia gospodarczego - tu akurat nie
          powinniśmy odczuwać kompleksów. Splot okoliczności historycznych
          spodował, że my wylądowaliśmy w tym miejscu a nie innym, a
          Finlandia, prowincja zamieszkana przez drwali, stała się doskonale
          prosperującą innowacyjną gospodarką.
          • psychoguru Przeciez to jest totalna paranoja 06.09.07, 17:58
            Gość portalu: Mayma napisał(a):

            > Jeśli chodzi o całokształt dokonań dziejowych Polski
            na tle Europy,
            > to rzeczywiście nie mamy się czym chwalić. Tacy
            Holendrzy, Szwedzi -
            > mniejsze narody, a ich wkład w spuściznę światową
            jest o wiele
            > większy.

            Jesli sie mowi o "spusciznie dziejowej" to nalezaloby
            przypomniec ze np. Holandia ma brudna przeszlosc
            kolonialna, Szwedzi to wiadomo potop, Niemcy moze ktos
            slyszal o Auschwitz.

            Za to Grecy mieli 2500 lat temu znakomitych filozofow
            a Egipcjanie zbudowali piramidy chociaz to jest
            dwuznaczne bo robione niewolnicza praca. Zwiazek
            Radziecki to wyslal czlowieka w kosmos. Kenia to
            kolebka praczlowieka.


          • Gość: DSD Re: A jednak z niczego IP: 144.92.199.* 06.09.07, 18:09
            To ciekawe, bo ja, jezeli czuje jakies kompleksy wobec innych, to
            raczej wynikajace z obecnego zapoznienia gospodarczego a nie
            historii i 'dokonan dziejowych'. Akurat Polska ma calkiem ciekawa
            historie. Stety czy niestety, dla 99% ludzi wazniejsza jest rowna
            autostrada czy kompetentny urzednik niz krolowie, wojny i traktaty
            sprzed wiekow.
    • Gość: i_dobrze informatycy podobno IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.07, 19:00
      Polscy informatycy. Są dobrzy. Co chwilę słychac o jakimś sukcesie poslkich
      studentów na róznorakich światowych konkursach informatycznych.
      • Gość: DSD Eeeee tam... IP: 144.92.199.* 06.09.07, 19:10
        Ale to przeciez nie Polacy wymyslili komputery... :-)))
        • chwila.pl Znacie? Znamy. No to opowiem.... 07.09.07, 00:12
          Gość portalu: DSD napisał(a):

          > Ale to przeciez nie Polacy wymyslili komputery... :-)))

          W początkach lat 70 fenomenalnie zdolny Jacek Karpiński skonstruował pierwszy
          polski minikomputer, K202, "maszynę" która wyprzedzała epokę i biła na głowę
          wszystkie ówczesne konstrukcje na świecie – wie o tym każdy, kto otarł się o
          informatykę. Znana jest także historia prześladowań – bo tak przecież trzeba to
          nazwać – jakim podlegał w PRL.
          • Gość: DSD Rzucilem okiem do Wiki... IP: 144.92.199.* 07.09.07, 00:39
            ... rzeczywiscie, niesamowity facet. Zostal ciezko ranny w Powstaniu
            Warszawskim ale przezyl. Wielu nie mialo takiego szczescia, w tym
            kolega z oddzialu KK Baczynski.

            Z innej, ale takze wojennej beczki: ciekawe, ze wszystkie Tygrysy, T-
            34 i inne Shermany mialy tzw. odwracalny peryskop zastosowany po raz
            pierwszy w 7TP...
    • Gość: tulipanna Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 19:09
      A z tego na przykład, że w ciągu 15 lat od kompletnej zmiany ustroju
      potrafiliśmy stworzyć całkiem dynamiczną gospodarkę,co jest moim
      zdaniem ogromnym osiągnięciem. Kraje Zachodu miały na to ponad 60
      lat (od wojny), a i przed wojną isniał w nich głownie kapitalizm i
      wolny rynek. I nie ma co się do nich w związku z tym porównywać.
      Możemy być dumni z wielu cech, o któcyh części bardzo miło i ciepło
      pisze Steffen Mueller w swoim bestsellerze "Polska da się lubić",
      notabene.
    • adam1026 Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? 06.09.07, 20:02
      Moze z premiera - szalonego fanatyka i byłego ministra giertycha
      który zdaje się wcześniej pracował w cyrku i że wprowadzają oceny z
      religii, a niedługo chodzenie do kościoła będzie przymusowe?
    • Gość: magdzioł Re: Z czego Polacy tak naprawdę mogą być dumni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 20:27
      Polska to trudny do kochania kraj, społeczeństwa krnąbrne, ideałów
      brak, ale jedno trzeba przyznać – poczucie humoru mamy chyba
      najwyższe w Europie, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że ci wszyscy
      ludzie wciąż jeszcze żyją.
      • Gość: jura baran z bigosu i ze schabowego! IP: *.swipnet.se 06.09.07, 22:18
        • Gość: Uklad Re: z bigosu i ze schabowego! IP: *.pools.arcor-ip.net 06.09.07, 22:53
          z imperium ojczulka z Torunia i blizniakow u wladzy, prawdziwy powod do dumy
          :-))); :-))))
Pełna wersja