do ateistów, agnostyków i niewierzących

06.09.07, 09:58
Mam pytanie
czy posyłacie dzieci na religę?


    • hypatia69 Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 10:03
      Ateista i niewierzacy to to samo.
      A jakim tajemniczym sposobem "nie posyłać" na religię przedszkolaka
      powiedzmy? Kazać go zamykać na czas wizyty katechetki w wygódce?
      • ruda31 Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 10:08
        hypatia69 napisała:

        > Ateista i niewierzacy to to samo.

        aeista nie wierzy w nic. niewierzący czli nie katolicy.
        • hypatia69 Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 10:23
          Ateista to niewierzący. Bo *nie wierzy* niekatolik to moze być
          innowierca, albo niekatolik. W szkole być może są jakieś świetlice.
          W przedszkolu jest religia, co nie znaczy, ze cos z tego wynika dla
          dziecka. Nie ma chyba cudownych metod na oszczędzenie dziecku
          kontaktów z katechezą...
        • nelsonek Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 10:41
          Nonsens. Zapoznaj sie z definicja slowa "ateizm".

          ruda31 napisała:
          > aeista nie wierzy w nic.
          • mg2005 Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 20:08
            nelsonek napisał:

            > Nonsens. Zapoznaj sie z definicja slowa "ateizm".
            >
            > ruda31 napisała:
            > > aeista nie wierzy w nic.


            A więc ateista jest osobą wierzącą ?... :)
            >
            • nelsonek Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 22:54
              Czego nie rozumiesz?
              Ateizm wyklucza tylko i wylacznie wiare w Boga/boga/bogow. Nie
              wyklucza natomiast innego rodzaju wiary: np. w zycie pozaziemskie,
              albo w dobro w ludziach.

              mg2005 napisał:
              > A więc ateista jest osobą wierzącą ?... :)
        • dirgone Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 12:02
          > hypatia69 napisała:
          >
          > > Ateista i niewierzacy to to samo.
          >
          > aeista nie wierzy w nic. niewierzący czli nie katolicy.

          Hehehehehehe, dobre :)
          • hypatia69 Krecia robota. 06.09.07, 12:34
            To nie ja napisałam, że ateista nie wierzy w nic i że niewierzacy to
            niekatolicy. Bo to bzdura. Wciskasz kity i jeszcze ktoś uwierzy, że
            zgłupiałam.
            • nelsonek Dirgone pewnie sie pomylil, bo 06.09.07, 12:44
              ze struktury drzewka wynika, ze nie odpowiadal na Twoj post :]
            • dirgone Re: Krecia robota. 06.09.07, 12:45
              Przepraszam, nie zauważyłam, ze wklejam login. Chodziło mi tylko o wybitnie
              śmieszną wypowiedź rudej i to jej odpowiadałam
              • hypatia69 Re: Krecia robota. 06.09.07, 14:40
                No dobra, nie bedę sie obrażać:)))
      • ruda31 Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 10:09
        hypatia69 napisała:


        > A jakim tajemniczym sposobem "nie posyłać" na religię
        przedszkolaka
        > powiedzmy? Kazać go zamykać na czas wizyty katechetki w wygódce?

        własnie chodzi mi o te "tajemnicze sposoby"
        • kasiap75 Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 11:14
          Sposób jest prosty, wcale nie tajemniczy. Rodzice informują przedszkolanki, że
          dziecko nie będzie uczestniczyć w zajęciach religii. Na ten czas dziecko może
          być odprowadzone do innej grupy. Przecież nie wszystkie na raz mają religię. Tak
          przynajmniej było w przypadku dzieci moich znajomych.
          • seth.destructor Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 18:59
            Hm, a co zrobic, jesli rodzice przez przypadek dowiedza sie, ze
            przedszkolanki lamia ten zakaz?
    • kot_behemot8 Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 11:21
      A jeśli posyłają to co ma z tego wynikać i dlaczego cie to
      interesuje?
      (oczywiście ateista i niewierzący to to samo, ale mniejsza z tym)
    • mmujer Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 12:45

      Łatwo byc ateistą jsk się jest pięknym, młodym i bagatym. Ale czesto
      i ci ateiści pędzą do Kościola jak jest chrzest dziecka, ślub a już
      napewno pogrzeb.
      • piwi77 Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 13:53
        mmujer napisał:

        > a już napewno pogrzeb.

        A co w chwili własnego pogrzebu ma ateista robić? Stawiać opór?
        • gato.domestico :-)) czynny ;-) 06.09.07, 14:07

          • hypatia69 I stanowczy:DDD 06.09.07, 14:39

      • nelsonek Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 14:44
        Bzdura. To ze sie to zdarza (bardzo czesto pod presja) kompletnie
        niczego nie dowodzi. Rownie dobrze moglbym twierdzic, ze fajnie jest
        byc wierzacym, a w bardzo trudnej sytuacji taki wierzacy, mowiac
        jezykiem Kosciola, bluzni.
      • kot_behemot8 Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących 06.09.07, 18:37
        mmujer napisał:

        >
        > Łatwo byc ateistą jsk się jest pięknym, młodym i bagatym. Ale
        czesto
        > i ci ateiści pędzą do Kościola jak jest chrzest dziecka, ślub a
        już
        > napewno pogrzeb.


        No i dobrze. Co złego w tym, że ateista chce miec np ślub kościelny?
        Z punktu widzenia ateisty kościół to coś w rodzaju firmy
        organizujacej imprezy - a długoletnie doswiadczenie sprawia, ze ich
        imprezy są zorganizowane lepiej niz imprezy świeckie. Rozumiem, ze
        dla wierzących moze to być gorzka pigułka, ale powinni umieć się
        pogodzić z faktami - ateista może uczestniczyć w koscielnych
        obrzadkach bo ma taki kaprys, bo podoba mu się oprawa a co całej
        reszty nie przywiązuje najmniejszej wagi.
        • Gość: tama Re: do ateistów, agnostyków i niewierzących IP: 195.117.232.* 06.09.07, 18:39
          E tam, gorzka pigułka. Najwyżej politowanie. Nie ujmie swiętości
          kosciołowi.
          • mjot1 Re: do 06.09.07, 19:20
            Hm... Świętość kościoła...
            Głębokie.
            • Gość: tama Re: do IP: 195.117.232.* 06.09.07, 19:30
              Hm, nie wiem co tu dziwi, chyba nie pojęcie przestrzeni sacrum i
              profanum.
            • hypatia69 Re: do 06.09.07, 19:35
              Prawie jak "praworządność ministerstwa sprawiedliwości"...
    • sofi75 Nie, moje chodzi na etyke 06.09.07, 16:36

      _______________________________
      "do gory uszy, to i pupa ruszy"
    • yagiennka Nie mam dzieci :)) n/t 06.09.07, 22:29

      • piwi77 Może masz, tylko o tym jeszcze nie wiesz? 06.09.07, 22:33

Pełna wersja