polska_potega_swiatowa
07.09.07, 12:20
Powszechnie mowi sie ze: "w internecie kazdy moze byc kims". Czasami
sadze ze jest dokladnie na odwrot.
W moim przypadku anonimowosc jest raczej niewygodna, bo za kazdym
razem musze sie tlumaczyc ze to co mowie jest wiarygodne, bo jestem
po takiej i takiej szkole, mam takie i takie doswiadczenie itd.
Wcale nie uwazam ze takie doswiadczenie jest gwarancja czegokolwiek,
ale ludzie wymagaja tego odemnie....
Irytuje mnie ze na polskich forach kazdy kto ma jakies zdanie musi
koniecznie poprzec je swoimi kwalifikacjami, CV itd. Na
angielskojezycznych forach, na portalach w USA czy Brytyjskich,
raczej nikt nie pyta sie o wykrztalcenie, czy status, liczy sie
tylko...czyjas opinia.
No wlasnie; opinia! a nie wiedza encyklopedyczna tak jak w Polsce, w
Polsce kazdy wymaga cytatow, zrodel i nikt nie mysli samodzielnie.