do rodzicow dzieci nieochrzczonych:

07.09.07, 16:52
czy wasze dzieci doznaly jakichkolwiec nieprzyjemnosci/upokorzej,
zostaly odrzucone przez rowiesnikow tylko dlatego ze nie maja chrztu
badz nie chodza na religie?
    • beretelwi Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: 07.09.07, 18:07
      agxa1 napisała:

      > czy wasze dzieci doznaly jakichkolwiec nieprzyjemnosci/upokorzeń,
      > zostaly odrzucone przez rowiesnikow tylko dlatego ze nie maja chrztu
      > badz nie chodza na religie?

      nie
    • seth.destructor Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: 07.09.07, 18:13
      Jakis czas temu bylem swiadkiem takiej sytuacji, gdy jedna kobieta
      do drugiej w sklepie gadaly o dziecku trzeciej, ze wlasnie
      niechrzczone i takie tam historie. Mysle, ze ze strony rowiesnikow
      nie czeka niechrzczone dziecko taka nietolerancja jak ze strony ich
      babc i matek.
      • agxa1 Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: 07.09.07, 18:21
        no wlasnie ale dzieci moga byc "nastawiane" przez rodzicow itp
        • seth.destructor Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: 07.09.07, 18:29
          Na szczescie dzieci samopas rzadko sie sluchaja rodzicow.
          • Gość: x Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 21:44
            Moje dziecko nie chodzi na religię i koledzy mu zazdroszczą.
        • tango45 Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: 09.09.07, 10:11
          agxa1 napisała:

          > no wlasnie ale dzieci moga byc "nastawiane" przez rodzicow itp



          Jak ty mozesz robic dziecku taka krzywde! Twoim obowiazkiem bylo
          dziecko ochrzcic i zostawic mu wolny wybor na potem jak dojrzeje.
          Albo bedzie wierzacy albo nie.
          • Gość: asdasd od kiedy to chrzest to obowiazek? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.07, 22:50
            a juz twoje plecenie o wolnym wyborze to jakas brednia.

            wolny wybor to bedzie mialo, jak samo sie zdecyduje na chrzest kiedy do tego dojzeje
          • mark.parker Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: 17.09.07, 22:27
            tango45 napisała:

            > agxa1 napisała:
            >
            > > no wlasnie ale dzieci moga byc "nastawiane" przez rodzicow itp
            >
            >
            >
            > Jak ty mozesz robic dziecku taka krzywde! Twoim obowiazkiem bylo
            > dziecko ochrzcic i zostawic mu wolny wybor na potem jak dojrzeje.
            > Albo bedzie wierzacy albo nie.

            Jak dziecko zechce, to się samo ochrzci po osiągnięciu dojrzałości prawnej. Po
            co utrudniać mu życie chrztem i katolickimi zabobonami? Nie jest moim celem
            podważanie podstaw wiary katolików ani drwienie z ich przekonań, pragnę jedynie
            unaocznić bezsens niektórych zabobonów. Czy katolicy naprawdę wierzą, że Bóg
            odrzuca ludzi nieochrzczonych i innowierców? Jeśli tak, to nie idą z duchem
            Vaticanum II, który ma ich przecież obowiązywać. Kościół katolicki zdaje się sam
            odrzucać Boga Żywego na rzecz człowieka Jezusa, a więc zdaje się łamać I
            przykazanie i uprawiać bałwochwalstwo. Nie obrażajcie się, katolicy, po prostu
            wyrażam własne zdanie.
          • snajper55 Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: 18.09.07, 10:43
            tango45 napisała:

            > Jak ty mozesz robic dziecku taka krzywde! Twoim obowiazkiem bylo
            > dziecko ochrzcic i zostawic mu wolny wybor na potem jak dojrzeje.
            > Albo bedzie wierzacy albo nie.

            Ochrzcić, złożyć ofiarę Zeusowi, obrzezać, namaścić mu czoło krwią jagnięcia. A
            potem samo wybierze.

            S.
    • Gość: Łodzianka Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: IP: *.4web.pl 07.09.07, 23:30
      Nie, nigdy.
      • Gość: tama Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: IP: 195.117.232.* 07.09.07, 23:43
        Ale wy jesteście, psujecie całą koncepcję. No niech ktoś wreszcie
        napisze o tych szykanach.
        • Gość: agxa1 wszedzie wietrzysz podstep? IP: *.bulldogdsl.com 08.09.07, 00:05
          • Gość: agxa1 Re: wszedzie wietrzysz podstep? IP: *.bulldogdsl.com 08.09.07, 00:06
            ciesze sie ze dzieci nie czuja sie gorsze w tym na maxa katolickim
            kraju
            • Gość: tama Re: wszedzie wietrzysz podstep? IP: 195.117.232.* 08.09.07, 18:06
              A co to za podstęp do wietrzenia? Sformułowanie problemu wystarczyło.
        • mark.parker Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: 17.09.07, 22:17
          Gość portalu: tama napisał(a):

          > Ale wy jesteście, psujecie całą koncepcję. No niech ktoś wreszcie
          > napisze o tych szykanach.

          Szykanowaniem niewierzących i innowierców jest sekta katolicka i państwo.
          Oprawcy wprowadzili m.in. stopień z religii na śawiadectwach, a wymogi uzyskania
          celuijącego to wymuszanie praktykowania religii katolickiej. Jeszcze Ci mało?
          Twoje dowcipasy na ten temat w państwie, które nabiera coraz bardziej charakteru
          nazi-katolickiego są co najmniej nie na miejscu. Obłuda Twego pytania nie wymaga
          żadnych innych komentarzy. I to jest cała sekta katolicka: obłudna i
          terrorystyczna, równa islamofaszystowskiej, zasługująca na wykorzenienie.
        • edico Re: Cyrk tamy 20.09.07, 00:05
          jest wart funta kłaków i nic nie przynosi poza niepotrzebną
          bezproduktywną stratą czasu.

          Jeżeli tak nie jest, to wytłumaczy mi, co to znaczy w ramach szerzonej
          "cywilizacji katolickiej" wierzyć i kochać Boga na 2 lub 6?
          Czy przestrzegać osławiony dekalog można na 2 kradnąc samochód a na 5 kradnąc
          tylko rower?
          Co wspólnego ma wiara z seksem tłuczonym na religiach, skoro są to sprawy
          indywidualne i niemierzalne w żaden kościelny sposób.
          Czy moher to taki polski talib, czy też jakiś kultowy idol różniący sie tym od
          poprzedniego tylko tym, że jeden bywa w meczecie a drugi w kościele?

          I te wartości chcesz wszczepiać już w przedszkolu?
          Ze swoimi dziećmi możesz robić co chcesz, ale od... się od innych ;((

          Szyld nie czyni nikogo fachowcem a koloratka świętym. Słuszniej było by wiarę
          używać swoją z rozumem a nie z pastą od butów, i to bez zbędnych emocji.
    • piwi77 A że dzieci nieochrzczonych przybywa, wazne jest 07.09.07, 23:43
      aby im tłumaczyć, ze te ochrzczone wcale nie są gorsze.
      • Gość: x Re: A że dzieci nieochrzczonych przybywa, wazne j IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 18:03
        Dlaczego dzieci niechodzące na religię mają być szykanowane skoro
        pozostałe dzieci w większości uważają religię za przedmiot uciążliwy.
        Chodzą bo rodzice im każą, bo rodzice pamiętając dawne czasy boją
        się szykan. Kiedy pozwoliłam dziecku nie chodzić na religię
        niektórzy moi znajomi dziwili, że "pozwolilam" mu na to. Co za
        koszmarne rozumowanie!!
        • Gość: Uklad Re: A że dzieci nieochrzczonych przybywa, wazne j IP: *.pools.arcor-ip.net 16.09.07, 01:29
          Cytat artykulu
          NON POSSUMUS

          SLD przeciw klerykalizacji szkoły

          Nie ma zgody na wliczanie do średniej ocen szkolnych oceny z pobożności. Klub
          Sojuszu Lewicy Demokratycznej zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego
          rozporządzenie ministra edukacji wliczające od tego roku szkolnego ocenę z
          religii do średniej na świadectwie szkolnym. Według Sojuszu, decyzja MEN łamie
          konstytucję w trzech kwestiach: rozdziału Kościoła od państwa, równości wobec
          prawa oraz prawa rodziców do wychowywania dziecka według własnego sumienia.

          W ten sposób Sojusz przeciwstawił się decyzji podjętej jeszcze przez Romana
          Giertycha, a potrzymanej przez jego następcę w MEN Ryszarda Legutkę. Pamiętamy,
          jak Legutko początkowo chciał uchylić rozporządzenie Gietycha, lecz gdy biskupi
          tupnęli nogą, to cały rząd grzecznie się pokłonił Kościołowi.

          Tymczasem, jak wypunktował Sojusz, rozporządzenie MEN jest krzywdzące dla
          uczniów nie-katolików. Posłanka Jolanta Szymanek-Deresz ocenia, że w ten sposób
          wyraźnie promuje się religię. – To zadanie związków wyznaniowych a nie państwa.
          Narusza to zasadę neutralności państwa wobec przekonań religijnych –
          powiedziała. Jej zdaniem, powoduje to też dyskryminację tych uczniów, którzy nie
          chodzą na lekcje religii. Przypomniała art. 25 konstytucji, w świetle którego –
          jak zaznaczyła – „państwo nie ma prawa wkraczać w sferę wiary, religii,
          światopoglądu”. (...)
    • Gość: zdziwiony Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: IP: *.hsd1.ma.comcast.net 09.09.07, 07:04
      A czy jestes wogle religijna? Jak jestes cherzescijaninem, to jak
      dziecko/nastolatek bedzie swiadome swoich przekonan moze byc
      ochrzczone. Mozesz to zrobic sama, czytaja pare wersetow z Nowego
      Testamentu lub poprosic o to pastora. To "kropienie noworodka" woda,
      nie jest Biblijne, a raczej katolickie, ktore mialom na celu
      zarejestrowanie dziecka(metryka urodzenia).
      • Gość: zdziwiony Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: IP: *.hsd1.ma.comcast.net 09.09.07, 07:18
        CD. Wiec co ma byc dziwnego, ze dziecko nie jest ochrzczone? Chyba,
        ze jestes katolikiem. Ale wtedy musisz wykonywac polecenia ksiedza i
        Watkanu, ktore oczywscie moga sie zmienic. Decyzje o zmianach
        najczesciej sa opuznione o 50lat, porownujac do powszechnych
        przekonan wiernych.
        • agxa1 chyba umknal ci sens pytania... 09.09.07, 10:41
      • opornik4 Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: 10.09.07, 03:13
        @zdziwiony.
        W pelni popieram.
        Naleze do wspolnoty KK,niemniej uwazam,ze nie ma sensu chrzest
        dziecka jezeli jego rodzice sa nie wierzacy.
        Do trzydziestego roku zycia,bylam ateistka.
        (Wlasciwie - nie wiem czemu mnie ochrzczono.
        Gdy spotkalam Jezusa i przyjelam wiare - bylo mi przykro,iz chrzest
        mam za soba.
      • Gość: mati Re: do rodzicow dzieci nieochrzczonych: IP: *.aster.pl 18.09.07, 01:26
        na razie nie. w zerowce dzieci raczej mu zazdroscily, ze nie chodzi na religie.
        teraz poszedl do pierwszej klasy i zobaczymy. najtrudniej moze byc w drugiej. na
        szczescie to jego decyzja i trwa w niej pomimo naszych sugestii,ze może by
        jednak wolał z innymi dziecmi. choc oczywiscie oddycham z ulgą. podoba mi się,
        że moje dziecko nie podporządkowuje sie prawu łamiącemu konstytucję, a takim
        jest przepis o ocenie z religii na świadectwie.
    • Gość: ssasA nie IP: *.pools.arcor-ip.net 09.09.07, 22:48
      nie doznaly zadnych upokorzen. ani syn, ani corka.
    • 0golone_jajka nie, ale moje jeszcze w przedszkolu 19.09.07, 00:53
      a tam dzieciom chyba dyskryminacja religijna jeszcze nie została wbita przez tzw. wierzących do głów
      • Gość: evro44 Re: nie, ale moje jeszcze w przedszkolu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 08:20
        a ja na znak protestu po durnym pomysle z oceną religii zezwoliłam
        aby moja córka 17-latka w II kl. liceum przestała uczestniczyć w
        lekcjach religii, co wzbudziło zazdrość klasy zmuszanej dalej przez
        innych rodziców.Powiem więcej wielu z nich popiera taki stosunek ale
        ze strachu przed księdzem na kolędzie i "co ludzie powiedzą" godzą
        się na wszystko.Dla mnie miara się przelała.Bóg dał mi rozum i wolną
        wolę więc z niej korzystam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja